Forum IRN - Rozwój Świadomości

Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Nasz mózg a wyższa świadomość  (Przeczytany 1413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Izi

  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Kobieta
    • Kabała dla Wszystkich
Nasz mózg a wyższa świadomość
« dnia: Sierpień 18, 2014, 05:52:34 pm »
"Gdy wybieram być tą prawą stroną, jestem wtedy podłączony do całej nieskończoności, z tego względu, że ta lewa tylko mnie ogranicza. Prawa natomiast nie zna ograniczeń."
Nie trzeba chyba przytaczać jakiś naukowych artykułów czy dowodów naukowych na to, co wszystkim praktycznie już oczywiste, a mianowicie to iż nasza lewa półkula mózgu działa zupełnie inaczej niż prawa. Każda z nich odpowiada bowiem za inne działanie. Krótko mówiąc: lewa analizuje - prawa odczuwa.
Ok, spoko, jasne... nic nowego można rzec. Otóż nie....
już sama analiza tego czym jest rozum a czym odczucie może wyprowadzić nas daleko w dwie różne strony... rozum pragnie wiedzy...posiłkować się nauką, analizować nowe odkrycia, być coraz mądrzejszym itd... serce chce czuć....odczuwać nowe smaki, odczuwać wyższe stany... chce odczuć szczęście... chce odczuć miłość...
Chyba się ze mną zgodzicie? ;)
Jak połączyć to wszystko w jedną spójną całość? co łączy rozum i uczucie?
Czyżby ten wyższy cel? pragnienie?
rozum i serce - oboje pragną coś osiągnąć, to co jeszcze jest ponad nimi...
lecz jak w piramidzie, wszystkie pragnienia i cele zawsze łączą się w jednym wspólnym punkcie...
tak dochodzimy do czegoś tak niepojętego, nieosiągalnego, że trudno uwierzyć, że w ogóle istnieje.
Czyżby celem, do którego powinny wspólnie dążyć serce i rozum był jakiś wyższy byt?
I znowu nauka ostatnimi czasy dała w kość ateistom. Odkryto bowiem cząsteczki szybsze od Światła, niepodzielne, cząsteczki boskie, na podstawie których, nie ma możliwości nie wziąć pod uwagę, że jest coś ponad naszą rzeczywistość, coś co stworzyło tą rzeczywistość. Kto bardziej zainteresowany, polecam, nie przytaczam, bo ja tu nie o tym...
zakładam, że my tu wszyscy i naukowcy i wierzący doszliśmy zatem już do miejsca, w którym nie ma możliwości odrzucić hipotezę, że ktoś taki jak Stwórca, siła wyższa, która to wszystko stworzyła istnieje.
Być może tu znajduje się odpowiedź na pytanie o sens istnienia...
by odkryć ten punkt, który łączy MNIE w rozumie ze MNĄ w sercu?
Cel wszystkich podrzędnych celów.
Stwórca.
Co robię, by Go odkryć?
zarówno w wiedzy jak i w sercu?
w sercu jak i w rozumie?
w mojej całości?


Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/47/seo/934/
W prawdziwej miłości nie ma cierpienia

 

misy kryszta?owe