Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Psychomanteum  (Przeczytany 5648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Noga

  • **
  • Wiadomości: 55
  • Gdy tutaj znaczy wszędzie
  • Respect: +9
Psychomanteum
« dnia: Grudzień 13, 2013, 05:16:22 pm »
0
pytanie do Was :) próbował ktoś z was tego czegoś...podobno ciekawe rzeczy można ujrzeć i przy wielu próbach większości się udaje...mało na temat psychomanteum na polskich stronach niestety...moze to juz typowo okultystyczne zagadnienie mimo wszystko jest to bariera miedzy wymiarami a takze wymiarem astralnym więc pytam czy ktos probował...

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/47/psychomanteum/650/
"Jestem poza umysłem. Formuła „jestem” nie jest myślą w umyśle. To umysł mi się zdarzył, a nie ja umysłowi. A ponieważ czas i przestrzeń są w umyśle, ja istnieję poza czasem i przestrzenią – wieczny i wszechobecny."

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2013, 05:36:52 pm »
0
zobaczyłam cóż to takiego ciekawego i już wiem   ::)


Psychomanteum

Doświadczyć bezpośredniego kontaktu z drugą stroną przez Psychomanteum

Korzystanie z psychomanteum faktycznie starożytny proces zainicjowany przez kontaktowanie żyje. Szczegółowe informacje dotyczące korzystania z tego portalu do kontaktu między-wymiarowej można znaleźć w pismach starożytnych Greków. W tych dawnych czasach, ciemne izby zostały skonfigurowane i różne rodzaje płynów użyto do utworzenia powierzchni odbijającej, były na użytkownika spojrzał w ciemność szuka kontaktu z osobami w świecie ducha. W ostatnich czasach, dr Raymond Moody został wskrzeszony koncepcję psychomanteum i modyfikowane to dla współczesnego użytkowania i badań.
Pokój psychomanteum jest bardzo słabo oświetlone, zasłonięte komorową po prostu krzesło i lustro naprzeciwko fotela. Lustro jest przesunięty tak, że użytkownik nie jest patrząc bezpośrednio na swoje odbicie, ale raczej patrzy w głąb lustra, która działa jako portal do innych wymiarów. To dzięki tej wpatrywania że intuicyjne i / lub kontaktu wzrokowego jest, lub, jak w doświadczeniach niektórych pacjentów dr Moody'ego, nasyconą objawienia pojawiły się nawiązać kontakt.
Podstawowym zamiarem korzystania z psychomanteum ma złagodzić objawy bólu związanego ze stratą bliskiej osoby. Jednakże, istnieją inne zastosowania do psychomanteum które są bardzo istotne w osiągnięcia stanu rozszerzonego świadomości i oferuje odpowiedzi i uzdrawiania, którzy biorą udział w procesie. Niektóre z tych powodów, dla poszukujących sesję w psychomanteum są:
- Komunikacja ze zmarłym osoby do połączenia lub zamknięcia
- Powiązania z własnej wyższej jaźni lub prowadnice w celu zadawania pytań lub uzyskania porady
- Połączenia do przeszłości lub przyszłości mieszka otrzymywać cenne informacje na własnej obecnej ścieżce
Może to i wiele więcej odbywają się z sesji w psychomanteum.

CO MOŻNA oczekiwać od sesji w PSYCHOMANTEUM

Sesja w psychomanteum jest bardzo ostrożny i przemyślany sposób. Będziesz mieć koordynatora prowadzącego cię od początku do końca. W przypadku rezerwacji na sesję, być gotowi poświęcić od 2 - 2-1/2 godziny na sesji. Pierwsza część sesji będzie dyskusja i kilka pytań dolotowe, koncentrując się na tym, co chcesz lub spodziewać się doświadczenia w psychomanteum. Następna będzie prowadzony przez jakiegoś głębokiego relaksu i technik medytacyjnych, aby można było w pełni zrelaksować się w doświadczeniu psychomanteum i korzystać więcej z sesji. Twój prowadzący będzie w pobliżu przez cały czas, aby upewnić się, są w bezpiecznym i komfortowym otoczeniu.
 
Po sesji w komorze psychomanteum, będzie w stanie odpowiedzieć na pytania lub porozmawiać o swoich doświadczeniach, gdy jest świeże i jasne, w świadomego umysłu.
 
Najważniejszą rzeczą do zapamiętania przy zasięgnięciu doświadczenie w psychomanteum, ma być otwarty na wszelkie możliwości. Doświadczenie każdego człowieka będzie wyjątkowy dla siebie, ale wprowadzenie w postawie przyjęcia, otwartym sercem i świadomością, że wszystko jest możliwe, postara się, aby mieć satysfakcję i gojenia doświadczenie w komorze psychomanteum.
 


http://www.leeannlarocca.com/psychomanteum.html
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2013, 03:19:53 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 750
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 14, 2013, 04:20:59 pm »
0
Widzę że to coś podobnego do ceremoni Ayahuasca  ::)

Offline Noga

  • **
  • Wiadomości: 55
  • Gdy tutaj znaczy wszędzie
  • Respect: +9
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2013, 02:34:25 pm »
0
aya to typowy zaburzacz i do tego bardzo mocny...tutaj raczej wchodzi zaburzenie postrzegania rozne rzeczy sie widzi w tym psychomanteum ale nie tak jak po aya tak mi sie wydaje...ludzie zawsze robia z igly widly...

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 17, 2013, 06:21:07 pm »
0
Noga czyli podczas Psychomanteum wpatrujemy się w lustro? Dobrze to rozumiem ? :D

Jeśli tak to bardzo ciekawa sprawa już któryś raz spotykam się z praktyką luster. I w tu w tym samym dziale znajduje się filmik na temat zwierciadeł i sam Castaneda poruszał ten temat (wpatrywanie się w lustro zanurzone w wodzie miało niby nawiązać kontakt z innym światem).
Bardzo by mnie ciekawiła jakaś relacja z takiego doświadczenia tu na forum ;)
... duch żyje w nas ... duch nami śni ...

Offline Noga

  • **
  • Wiadomości: 55
  • Gdy tutaj znaczy wszędzie
  • Respect: +9
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 20, 2013, 03:30:25 pm »
0
podobno zawsze cos widac po tych kilkudziesieciu minutach...robisz tak ze pokoj najlepiej z jak najmniejsza iloscia rzeczy...siadasz wygodnie z nogami do przodu jak na krzesle czy lozku...ma byc ciemno ale musisz widziec minimalnie co sie odbija w lustrze wiec jakies malutkie swiecidełko by sie przydało ustawione gdzies w pokoju tak zeby nie bilo w oczy tylko delikatnie rozswietlalo czesc odbijana w lustrze...siadasz i ustawiasz lustro tak ze nie widzisz swojego odbicia...sesja trwa 20-40 min raz robilem nic nie widzialem oprocz fajnego efektu jak wpatrzysz sie to mozna focusem oczu tak zrobic ze lustrze widzisz totalną ciemnosc a pozniej zoomujesz i widzisz cały pokoj to mi sie podobalo pewnie jeszcze poproboje :) sprobojcie i piszcie czy co było :)

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1723
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +469
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 20, 2013, 03:36:19 pm »
0
Tak temat zwierciadeł co chwile się przewija, ale nie ma żadnych konkretów. Ja sam nie wiem jak do tego podejść, aby z pomocą lustra (zwierciadła) uzyskać jakieś doświadczenia wizyjne.

Noga masz rację trzeba popróbować samemu, może coś się wtedy wyjaśni.

Z całą pewnością to działa skoro jest tyle relacji. Słusznie Linek zauważyłeś wspominał o tym Castaneda ale także Moody, Nostradamus i wielu innych.
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 20, 2013, 03:41:13 pm »
0
Hmmm jak znajdę czas spróbuję ;) Ale kusi mnie metoda Castanedy :D bo to tego "rytuału" nie mam chyba warunków...

Offline Noga

  • **
  • Wiadomości: 55
  • Gdy tutaj znaczy wszędzie
  • Respect: +9
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2013, 01:40:08 pm »
0
metoda castanedy do psychomanteum ??

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 21, 2013, 01:41:29 pm »
0
Do wchodzenia w odmienne stany za pomocą luster.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 08, 2014, 05:57:07 pm »
0
Baodaj ze R.Moody pisal o metodzie luster. wydaje mi sie ze cytowalam tu na forum fragmenty.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Psychomanteum
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 08, 2014, 07:10:54 pm »
0
Cytat: NianiaOgg
R.Moody "Odwiedziny z zaświatów" - o kontaktowaniu się z duchami metodą lustra.

Cytuj
Wstępne badania
Pytanie, jakie zadałem sobie na wstępie, było proste: Czy istnieje metoda
umożliwiająca widzenie zjaw zmarłych bliskich osób przez normalnych, zdrowych ludzi?
Aby otrzymać odpowiedź na to łatwe pytanie, wybrałem dziesięć osób, które miały
ochotę poświęcić na ten eksperyment tyle czasu, ile było potrzeba.
Jak w większości badań tego rodzaju, przyjąłem następujące kryteria doboru
kandydatów:
– musieli to być ludzie dojrzali, interesujący się zagadnieniami świadomości
człowieka;
– musieli być zrównoważeni emocjonalnie, dociekliwi i umiejący wyrazić swoje myśli;
– żaden z kandydatów nie mógł mieć zaburzeń emocjonalnych czy psychicznych (to
dlatego, by zmniejszyć prawdopodobieństwo, że eksperyment mógłby spowodować
szkodliwą reakcję);
– żaden z kandydatów nie mógł być zwolennikiem okultyzmu. ponieważ takie
skłonności mogłyby skomplikować analizę wyników.
Skontaktowałem się z licznymi osobami, o których wiedziałem, że spełniają powyższe
kryteria. Byli wśród nich prawnicy, psychologowie, lekarze, studenci z ostatnich lat i
ludzie innych profesji.
Wszystkim kandydatom wyjaśniłem szczegółowo istotę eksperymentu. Powiedziałem
im, że będziemy próbowali wywołać zjawy zmarłych osób, z którymi byli blisko związani i
które chcieliby ponownie zobaczyć. Poprosiłem ich następnie, aby wybrali kilka
pamiątek, przedmiotów należących niegdyś do zmarłych i mocno z nimi związanych.
45
Mieli przynieść te przedmioty ze sobą do psychomanteum w dniu wywoływania przez
nich zjaw.
Potem ułożyłem harmonogram sesji, tak by mieć pewność, że będę pracował tylko z
jedną osobą na raz. Każdą z osób uczestniczących prosiłem, aby w wyznaczonym dniu
przybyła o dziesiątej rano i przyniosła ze sobą pamiątki, a nawet album z fotografiami,
jeśli to możliwe. Prosiłem także, aby uczestnicy eksperymentu przychodzili w
swobodnych, luźnych ubraniach i wygodnych butach.
Uzgodniliśmy, że mogą zjeść lekkie śniadanie, ale prosiłem, aby powstrzymali się od
picia kawy, herbaty lub innych napojów zawierających kofeinę.
Po przybyciu na miejsce kandydat szedł ze mną na rozluźniający spacer po okolicy. W
czasie przechadzki rozważaliśmy, dlaczego dana osoba chciała zobaczyć określonego
zmarłego. Uprzedzałem też uczestnika eksperymentu, że nie ma żadnej gwarancji, iż
zjawa się ukaże. To naturalnie było prawdą. Nie mogłem obiecać, że zjawa się ukaże, ale
miałem też głębsze powody, by tak mówić. Chciałem usunąć wszelkie napięcie wywołane
uczestnictwem w eksperymencie. Mogło ono bowiem spowodować niepokój i zmniejszyć
szansę widzenia zjawy.
Po spacerze jedliśmy lekki lunch, na który składała się zupa, sałatka, jakiś owoc oraz
sok owocowy lub bezkofeinowy napój gazowany. Następnie zasiadaliśmy do trwającej
dłuższy czas rozmowy, w czasie której szczegółowo mówiliśmy o wszystkim, co wiązało
się ze zmarłą osobą i stosunkami łączącymi zmarłego z uczestnikiem eksperymentu.
Rozważaliśmy sprawy takie, jak charakter zmarłego, jego wygląd, zwyczaje – dosłownie
wszelkie aspekty osobowości.
Zazwyczaj uczestnik eksperymentu przynosił ważne i wzruszające pamiątki. W czasie
naszej konwersacji przedmioty te leżały przed nami i mój rozmówca często ich dotykał.
Niektóre z nich były naprawdę poruszające. Jeden z panów przyniósł sprzęt do łowienia
ryb, należący niegdyś do jego ojca. Pewna kobieta przyjechała z kapeluszem swojej
zmarłej siostry. Przedmioty te służyły jako rozbudzające wspomnienia, namacalne
pamiątki po zmarłych.
Zanim niektórzy z uczestników wchodzili do komnaty zjaw, polecałem, by położyli się
na łóżku skonstruowanym przez jednego z moich pracowników. Łóżko to, pozwalające
na spoczywanie w pozycji półleżącej, wyposażone w głośniki, pomaga wraz z muzyką w
doznaniu uczucia głębokiego relaksu. Używała tego łóżka mniej więcej polowa osób.
Przygotowania trwały aż do zmierzchu. Wtedy uczestnika eksperymentu
wprowadzano do pomieszczenia, w którym miał wpatrywać się w zwierciadło, włączano
małą lampkę, a pozostałe światła w pokoju gaszono. Osoba uczestnicząca w
eksperymencie otrzymywała polecenie wpatrywania się intensywnie w lustro i
rozluźnienia się. oczyszczenia swoich myśli ze wszystkiego prócz wspomnień o zmarłej
osobie. Mogła pozostawać w tym pomieszczeniu tak długo, jak tylko chciała, ale
prosiłem, aby nie miała przy sobie zegarka, pokusa zerkania nań jest bowiem bardzo
silna.
46
Przez cały czas w sąsiednim pokoju siedział mój asystent, gotów służyć pomocą,
gdyby to się okazało potrzebne. Kiedy uczestnik eksperymentu wychodził,
przeprowadzaliśmy szczegółową dyskusję, w czasie której opowiadał, co mu się
przytrafiło. Umożliwialiśmy mu analizowanie wszystkich swoich uczuć i omawianie
przeżycia tak długo, aż poczuł, że nie ma już zupełnie nic do dodania. Czasami
relacjonowanie odczuć trwało ponad godzinę. Zwracałem szczególną uwagę na to, aby
nie przeszkadzać ani nie ponaglać. Rozmowa kończyła się dopiero wtedy, kiedy sam
uczestnik eksperymentu uznał, że jest skończona.
"Zobaczyłem autentyczną osobę"
Typowym przypadkiem był mężczyzna, który chciał zobaczyć swoją zmarłą matkę.
Przyszedł do mnie po wysłuchaniu pogadanki o możliwościach wynikających z
wpatrywania się w zwierciadło, którą wygłosiłem w New Jersey.
Powiedział mi, że jego matka zmarła przed rokiem i że bardzo za nią tęskni. Ojciec
osierocił go we wczesnym dzieciństwie i matka wychowywała syna samotnie. Wskutek
tego łączyła go z matką niezwykle silna więź i po jej śmierci głęboko rozpaczał.
Zapytałem o jego życie. Miał czterdzieści parę lat i pracował na wysokim stanowisku w
renomowanej firmie biegłych księgowych w Nowym Jorku. Nigdy nic był leczony z
powodu jakichkolwiek zaburzeń psychicznych.
Pomyślałem, że idealnie nadawał się na uczestnika mojego eksperymentu
badawczego. Nie tylko był chętny i rozumiał, o co w tym chodzi, ale też spełniał kryteria,
jakie ustaliłem dla kandydatów do moich badań.
Czułem się poruszony, kiedy zaproponował, że przyjedzie i spędzi dzień u mnie. Kiedy
zjawił się na swoją sesję, postępowaliśmy zgodnie z programem, który wcześniej tu opisałem.
Rano poszliśmy na spacer i rozmawialiśmy o tym, dlaczego chce zobaczyć
swoją zmarłą matkę. Zawsze uważałem podobne ćwiczenie za niezwykle skuteczny
środek wyzwalania myśli danej osoby. Jest nawet grupa psychologów, którzy spacer i
bieganie traktują jako stały element terapii. Podobnie było w przypadku tego pana.
Podczas spaceru zaczął opowiadać o swojej matce. I kiedy mówił o jej poświęceniu jako
osoby samotnic wychowującej dziecko, wyraźnie widziałem, że wspomnienia te bardzo
go wzruszyły.
– Pod koniec życia była bardzo chora – rzekł. – Sądzę, że chcę ją ponownie zobaczyć
między innymi dlatego, iż pragnąłbym się przekonać, czy jest szczęśliwa tam, gdzie się
teraz znajduje.
Po lunchu obejrzeliśmy album z fotografiami jego i matki, przyglądając się temu, jak
oboje starzeli się z upływem lat. Na wczesnych zdjęciach widać było krzepką, szczęśliwą
kobietę, ale pod koniec albumu stało się widoczne, jak bardzo wyniszczyły ją życie i
choroba. Na niektórych fotografiach twarz mężczyzny była przytulona do twarzy matki.
Choć uśmiechał się, można było Łatwo dostrzec, że pogarszający się stan jej zdrowia
bardzo go martwi.
47
Oglądaliśmy też pamiątki, które przywiózł ze sobą. Był to sweter, który nosiła pod
koniec życia, a także kapelusz z jej młodych lat.
– Ubrania mają swoją pamięć – powiedział mężczyzna, wyjaśniając, dlaczego wybrał
właśnie to. – Chciałem wziąć ze sobą coś, co by mi przypominało, jak się czuła, a nawet
jak się poruszała.
Wieczorem zaprowadziłem go do izby zjaw i wyjaśniłem mu całą procedurę.
Następnie zostawiłem go samego. Mniej więcej godzinę później wyszedł. Uśmiechał się,
a po policzkach spływały mu łzy. Był uszczęśliwiony tym przeżyciem, jak mówił.
Usiedliśmy w moim biurze i opowiedział mi, co zobaczył:
"Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że osoba, którą zobaczyłem w lustrze, była moją
matką! Nie wiem, skąd przyszła, ale jestem pewien, że widziałem autentyczną


Share via facebook Share via twitter
Tags:
 


Users found this pages searching for:

psychimabteum psychoma psych psychomant psychomanteun psychomanteum psychoman pdychoman psychomantia psychomanteu
psychomantum psychomante
OOBE - Przewodnik