Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.  (Przeczytany 6960 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« dnia: Czerwiec 01, 2014, 01:05:38 pm »
+1
!!! UWAGA WĄTEK MOŻE ZAWIERAĆ TECHNIKI MOGĄCE ZASZKODZIĆ TWOJEMU ZDROWIU PAMIĘTAJ, ŻE KORZYSTAJĄC Z TEGO ROBISZ TO TYLKO I WYŁĄCZNIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ !!!


Ostatnio odkryłem lub potwierdziłem coś ciekawego ;)

Jakieś 2 tygodnie temu regularnie patrzyłem się na słońce jak zaleca Carlos i nie tylko on. Co prawda nie wierzę ani trochę w to, że poprzez patrzenie na słońce możemy zrezygnować całkowicie z jedzenia to przekonuje mnie pochłanianie ważnej witaminy D oraz pobudzania serotoniny. Podobno ludzie patrzący na słońce mają powiększoną szyszynkę (to takie spojrzenie bardziej z racjonalnego punktu widzenia na temat tego co będę pisał dalej)
W tym czasie śnienie szło mi fenomenalnie. Śniłem dzień za dniem z galą i bez. Wystarczyło tylko wstać o 3 i nie spać z godzinkę, rzucić intencje, a wtedy obojętnie w jakiej pozycji wchodziłem w śnienie praktycznie bez problemu. Nie łączyłem tego z patrzeniem się na słońce.
Jakiś czas potem nie było za bardzo okazji patrzeć się na słońce i ze względów pogodowych i poprzez nakład pracy przy pszczołach. Do tego dałem sobie ostry wycisk na treningu co poskutkowało paru dniowym dochodzeniem do siebie co dodatkowo osłabiło mnie energetycznie. Moje wyjścia osłabły. Generalnie mimo to, że wstawałem w nocy to nachodziły mnie myśli, że nie chce mi się. Po paru dniach zacząłem zadawać sobie pytania co się dzieje? Czemu moja uwaga odwróciła się od śnienia? Odpowiedź przyszła szybko: "nie masz dość energii, zużyłeś ją w ostatnim czasie" zaraz potem mnie oświeciło, że jakiś czas już nie poświęcałem czasu na jej "pobieranie", "oszczędzanie"... Czas bez rekapitulacji patrzenia na słonce i innych "rytuałów" spowodował, że brakło mi energii by skupić uwagę na śnieniu.
Co prawda nie patrzyłem na słońce od zawsze a jednak śniłem i to dość często ale jak już tak śniłem poświęcałem 80% uwagi śnieniu co aktualnie nie jest możliwe poprzez moją pracę, a jednak patrzenie na słońce dawało mi takiego kopa, że praktycznie bez wysiłku udawało mi się dzień za dniem śnić.

Myślę, że to potwierdza stwierdzenie Setha, że udane śnienie to kwestia uzbierania energii w ciągu dnia.

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/23/seo/880/
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2014, 04:36:34 pm wysłana przez Linek »
... duch żyje w nas ... duch nami śni ...

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 01, 2014, 05:46:00 pm »
0
Linek jeśli możesz to opisz dokładnie jak wpatrujesz się w to słońce. O jakiej porze czy o wschodzie i zachodzie, czy zatrzymujesz wtedy wewnętrzny dialog,  myślisz o czymś, czy bardziej skupiasz się na tym jak to mówił Don Juan, żeby wchłaniać światło lewym okiem itp. Po prostu w miarę szczegółowo całą procedurę jaką stosowałeś.
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 02, 2014, 04:14:56 am »
+1
Oczywiście nie ma problemu ;) 

Zaczynałem dość ostrożnie. Faktycznie z początku starałem się patrzeć na słońce przed zachodem lub po wschodzie choć szybko doszedłem do wniosku, że jednak najlepsze jest bezchmurne popołudnie ale myślę, że jak zaczynasz to nie dasz rady wytrzymać ani sekundy. Unikam tylko najwyższej pozycji słońca czyli w południe. Słońce na czystym niebie wydaje się przerażające. Masz wrażenie, że takie wypali Ci oczy. I pewnie zaszkodzi każdemu kto popatrzy z takim przekonaniem więc na początek polecam łagodniejsze pozycje słońca. 
Trzeba zauważyć, że od dziecka wmawiano każdemu bzdurę typu "jeśli choć na chwilę będziesz patrzyć na słońce to stracisz wzrok" co skutkuje tym, że praktycznie każdy człowiek podświadomie ma wryte by panicznie bać się tego spojrzenia i już z automatu się broni. Warto te brednie zrewidować. Choć nie wykluczam, że można sobie coś zrobić. Słyszałem o nadgorliwcach patrzących na słońce bez ustanku przez 20, 30, 40 minut!!! To jest już przesada z logicznego punktu widzenia nadmiar energii też jest szkodliwy. 
Ja sam robię to przez mniej więcej 10-15 min oczywiście co chwila spuszczając wzrok. Wiadomo jako wierny naśladowca Naguala Carlosa robię to dokładnie jak on opisał, nawet mam słomiany kapelusz, który oczywiście wyśniłem ;) . Kręcenie głową pomaga łatwiej przyjmować promienie słoneczne do oka. Stałe spojrzenie faktycznie może być ciężkie choć też próbowałem innymi metodami i jakoś się dało przyzwyczaić. Np. leżąc na huśtawce starałem się bujać i patrzeć na słońce to zastępowało kręcenie. 
Jedno spojrzenie(kręcenie itp.) trwa maks 2 minuty. Choć pewnie można by było to wydłużyć.
Lepiej patrzy się tylko lewym okiem choć nie widzę oporów przed spojrzeniem pełnym ale te 2 oko może się nam okazać pomocne jeśli w lewym dopadnie nas zjawisko częste przy np. patrzeniu na lampę( takie plamy itp. ale to znika szybko)
Mówiąc krótko metoda jaką przedstawił DJ jest najbardziej efektywna. 
Jeśli chodzi o dialog. Sam nie wiem jestem po prostu skoncentrowany. Może tak bardziej wizualnie jakby pożeram okiem tą energie tylko to nie dzieje się na poziomie myślowym a raczej coś co przypomina zjawiska wrokowo-wizualne w śnieniu. 
No i koncentrowanie na słońcu przychodzi łatwo... Może dlatego, że jesteśmy podłączeni do większej energii? 
Po takim "seansie" samopoczucie jest naprawdę dobre. Masz energię ochotę na różne rzeczy. Fakt czasami można zaobserwować brak głodu.


Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 02, 2014, 08:04:34 am »
+1
Też często patrzę w słoneczko :) tylko.... przez zamknięte powieki hehe. To wystarcza do doładowania organizmu. Otwartymi oczami patrzę gdy słońce jest za mgłą lub wieczorem gdy jest nisko nad horyzontem i przysłania je delikatnie jakaś chmurka. Patrzenie otwartymi oczami jest niebezpieczne bo uszkadza siatkówkę oka!! tak, że trzeba uważać.
Czy patrzenie na słońce pomaga w śnieniu to nie wiem. Wydaje mi się że na śnienie ma wpływ wiele czynników ale podstawa to energia. Słońce na pewno ma w tym swój udział wreszcie to najpotężniejszy z Bogów w układzie słonecznym :D .

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 02, 2014, 08:32:44 am »
0
Właśnie tu chodzi o to by patrzeć z otwartymi to z zamkniętymi to już raczej pochłaniasz to przez skórę. Też myślałem kiedyś, że to takie szkodliwe ale każdy ma swój zdrowy rozsądek patrzenie na słońce w stylu HRM moim zdaniem faktycznie może doprowadzić do nieprzyjemnych efektów choć zaobserwowano poprawę wzroku u gościa, który miał poparzoną siatkówkę. 
Otwarte oko pozwala na pochłanianie o wiele więcej witaminy D i produkcje serotoniny niż miało by się to odbywać poprzez skórę. Ponadto stwierdzono, że oko jest bezpośrednio połączone z szyszynką. 
Oczywiście każdy robi to na swoją odpowiedzialność ;) Z nastawieniem, że poparzy Ci siatkówkę moim zdaniem będzie licho dlatego piszę, że warto zrewidować te przekonania. 
Mi się wzrok nie pogorszył wręcz zauważyłem, że już dawno nie miałem "zmęczonych" oczu. Co było nagminne. Choć wiadomo jedna osoba dla statystyki to nic.
Metoda DJ jest bardzo "asekuracyjna" patrzysz przez nie wielki czas. Kręcisz głową co pozwala jakby uniknąć skupienia się promieni. To tak jakbyś biegał po gorącym betonie. Staniesz to poparzy Ci nogi, jesteś w ruchy da się wytrzymać. No i kapelusz szybko zasłoni CI twarz gdy będziesz miał dość i spuścisz głowę.

Na pewno na śnienie składa się wiele czynników. Ale mnie osobiście przekonuje, że energia jest przyczyną wszystkiego. Ktoś kto ma jej wiele do śnienia wysiłku przykładać nie musi, a ktoś kto ma jej nie wiele musi długo się męczyć. 

Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 02, 2014, 11:27:00 am »
+2
Skupiając się na temacie energii koniecznej do wyjścia to ciekawe czy macie podobny efekt przy wybudzaniu w nocy. Chodzi o to że mam czasem odczucie które sprawdza się można powiedzieć w 90% przypadków gdy ono się pojawia. W momencie gdy przekręcam się na bok oczekując na wyjście czuję czasem ze wyjdę i za moment będę w poza. Jakbym odczuwał podświadomie, że mam odpowiednią ilość energii. Odczucie jest czymś w rodzaju wewnętrznej pewności.
Co do zbierania energii to zauważyłem że dodaje mi jej najwięcej powstrzymywanie wewnętrznego dialogu. Może nie jest to całkowita wewnętrzna cisza ale powstrzymywanie się od wewnętrznego bezsensownego paplania do siebie naprawdę mi pomaga. Zauważyłem że robię to już automatycznie. gdy zaczynam do siebie gadać w tym samym momencie od razu przypominam sobie że mam nie paplać. Działa to już bezbłędnie jakby zaprogramowało się podświadomie. Przestałem snuć plany, rozważać, zastanawiać się itd. Jeżeli mam konkretny problem to go rozwiązuję bez zbędnego powtarzania w kółko.
Zatrzymanie dialogu spowodowało inną dziwną rzecz. Zamiast gadać leci mi w głowie bardzo często jakaś piosenka zasłyszana w np radio czy tv. Umysł gdy nie może paplać zaczął śpiewać :). Zacząłem powoli blokować to śpiewanie podobnie jak gadanie ale jest to dużo trudniejsze. Tekst leci mi w głowie i czasem nawet tego nie zauważam. Bywa tak że budzę się idę do kibelka i łapie się że śpiewam sobie jakąś muzę....
W każdym razie mogę potwierdzić z pełnym przekonaniem że zatrzymanie dialogu daje dużo energii do śnienia


Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 02, 2014, 11:54:30 am »
+2
To na pewno ;) Jak można zauważyć w książkach CC jest to najistotniejsza "umiejętność". Faktem jest to, że można zauważyć w momencie wyjścia całkowite przerwanie wewnętrznego dialogu na chwilę. 
Ja myślę, że najgorzej jest jak się wkręcimy w jakiś problem ja to nazywam podobnie jak określacie utratę świadomości w śnieniu "historią". Po prostu ciągle jesteśmy nakręceni jakimiś historiami itp. a my musimy tak jak w śnieniu ucinać to i zatrzymać sen/świat. 
Druga sprawa jest taka, że inni ludzie na siłę chcą nas wciągnąć w swoje historyjki jak dziecko, które chce zmusić drugie dziecko do zabawy z nim. Czasami można zauważyć jeśli będziesz się opierać czyjejś historii ten człowiek Cie zwyczajnie zaatakuje. Wtedy trzeba udawać, że historia Cię przejmuje i tu wchodzi sztuka skradania/kontrolowany kaprys.
To wszystko nagminnie produkuje dialog. Choć dialog też nie jest czymś bezużytecznym lecz musimy nauczyć się nad nim panować. Najlepiej przyjąć postawę obserwatora i patrzeć na to wszystko z boku.

Mimo wszystko przerwanie dialogi jest raczej oszczędzaniem energii(masakra jak wiele energii dziennie tracimy poprzez gadanie skoro przerwanie go tyle nam może dać). Rekapitulacja jest odzyskiwaniem. A rytuały podobne do tych z udziałem słońca jest jakby już pobieraniem.
W naukach don Carlosa facet fajnie to przedstawia oszczędzanie-odzyskiwanie-pobieranie. Podobno do pobierania trzeba już mieć jakiś zasób energii zachowanej lub odzyskanej by móc dokonać tego "rytuału". Widocznie sam nią już dysponowałem skoro udało mi się zaczerpnąć z słońca. 



Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 02, 2014, 02:14:10 pm »
0
Nie czytałem "Nauk don Carlosa" ale nawiązując do tej książki podrzucam link http://sustainedaction.org/Explorations/Castaneda%20vs.%20Sanchez%20summarized.htm.
Carlos procesował się z Sanchezem i były jakiś zeznania świadków że Sanchez wyrywał laski na warsztatach itd. Wydaje mi się że gość jest niewiarygodny.

Offline iconka

  • ****
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Kobieta
  • a ja dołączę do grupy i tez przemknę obok orla…
  • Respect: +314
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 02, 2014, 02:56:51 pm »
0

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 02, 2014, 03:56:24 pm »
0
Pierwsze słyszę o tej sprawie ale wydaje mi się dość naciągana. On generalnie nic innego niż Castaneda nie przedstawił. Jego książka to zestaw technik Castanedy, które już można wyszukać w jego książkach nawet są informacje gdzie mniej więcej znajduje się opis Carlosa tych technik i wyjaśnień. 
Jeśli patrzeć z tej strony tak samo mało wiarygodny może być każdy. Dreamways... Castaneda( tym bardziej on skoro to jest to samo) i wiele innych postaci. 
Tu nie chodzi o to, że ktoś jest mało wiarygodny ale jeśli samodzielnie skupisz uwagę na ten temat to w ten sposób to wyjaśnisz, DJ też mówił o oszczędzaniu-odzyskiwaniu-pobieraniu. Nawiązałem do nauk don Carlosa bo on to przedstawił w jednym rozdziale gdzie u Castanedy jest to rozbite po całej serii. 

Mam wrażenie, że sprawa podobna do zarzutów w kierunku samego Castanedy typu "DJ nie istniał", "castaneda doprowadził do śmierci/zaginięcia trzech kobiet" bzdury prawdopodobnie ciskane przez tych dla których jego wiedza jest niewygodna dla hodowców bydła jakim jest ludzka rasa. 

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 02, 2014, 04:16:49 pm »
+1
Linek ma racje. Trzeba samemu posprawdzać czy coś działa czy nie. W sumie Sanchez nie jest taki zły, chociaż czytając książkę miałem wrażenie, że jest dla ludzi "pustelników". Nagłaśniane kontrowersje są zawsze dobrym chwytem marketingowym. Castaneda był o Sancheza najzwyczajniej zazdrosny :) Niestety Victor w swojej książce mało zawarł informacji o sztuce śnienia, co dla mnie jest najważniejszą wiedzą.

Wracając do tematu, będę musiał poćwiczyć to pobieranie energii ze światła. Zatrzymanie wewnętrznego dialogu jest czymś niezmiernie istotnym. Ja sam nazwałem stan oczekiwania na wyjście, kiedy pozbywam się wszelkich myśli "ładowaniem ciała astralnego". Natomiast tak jak Seth pisze z dużym prawdopodobieństwem potrafię określić czy próba będzie udana czy też nie, ale nie tylko na podstawie wyciszania wewnętrznego dialogu, co bardziej na odczuciach z ciała. Jeżeli czuję, że mogę leżeć w danej pozycji bardzo długo wtedy jest duża szansa na wyjście.

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 02, 2014, 04:24:16 pm »
0
Jego książka faktycznie o śnieniu zbytnio nie wspomina. Ale i taka coś może nam rozjaśnić.

No zapomniałem odpowiedzieć na to z tą pewnością powodzenia wyjścia. Ciekawe co gadacie bo też coś takiego doświadczam. Po prostu wiem, że wyjdę i wychodzę. Dodam, że czasami jest tak, że wiem, że NIE wyjdę. 
Ciekawe czy to jest jakiś wykształcony zmysł "pomiaru energii", który jest owocem treningu ciała astralnego? 

Patrzenie na słońce jak najbardziej POLECAM :) Może nie uwierzycie ale sam byłem bardzo wielkim sceptykiem w tej sprawie. Najbardziej ugodził mnie fakt, że można nie jeść jak ktoś patrzy na słońce. Ten absurd zablokował mi obiektywne spojrzenie na tą sprawę. Dopiero po rewizji tego i zapoznaniu się z tym w większym zakresie oraz próbach doszedłem do wniosku, że coś w tym jest.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 02, 2014, 05:15:26 pm »
+1
No tak, można się ładować energią słoneczną, ale dla własnego bezpieczeństwa lepiej patrzeć na obrzeża słońca a nie w samo centrum, na początek, patrzeć nad słońcem policzyć do 10, potem zgodnie z ruchem zegara na prawo, policzyć do 10, potem pod słońcem liczymy do 10  i na lewo słońca i znowu liczymy do 10.
Z czasem można sobie podnieść odliczaną liczbę.
Nie wiem w czym pomaga, ale można ostrożnie eksperymentować i się ładować. <sun>
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2014, 05:25:18 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 02, 2014, 05:17:08 pm »
+1
Ja również łąduję bateryjki oczami, robiłam to jako dziecko podświadomie, oczywiście do czasu, aż nie usłyszałam żeby tego nie robić bo oczy mni siądą ;) Od jakiś paru lat, zweryfikowałam sobie to na własnej skórze. I powiem Wam, że nigdynie miałam problemu z patrzeniem w słońce. Czuję się zdecydowanie lepiej, jak ładuję się promieniami słonecznymi.

Jeśli chodzi o pewność, że wyjdę dziś, to pomimo, że tak krótko trenuję wyjścia, mam jakąś taką wewnętrzną pewność, że tak się właśnie stanie i najczęściej mam wyjście bezpośrednie ;) Jeśli jej nie mam ide spać. Praca z zatrzymaniem wewnętrznego dialogu, idzie mi znakomicie :D  

Robert, a o co chodzi z tym, że możesz leżeć bardzo długo w jednej pozycji? 

Bo ja najczęściej wychodzę w tej pozycji, w której się przygotowuję do wyjścia, czyli w pół siedzącej. Nie mam już potrzeby, zmieniania pozycji aby opuścić ciało. 

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Energia słoneczna, a częstotliwość wyjść.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 02, 2014, 10:10:14 pm »
0

Robert, a o co chodzi z tym, że możesz leżeć bardzo długo w jednej pozycji?

Chodzi o to, że jeżeli leżę i jest mi komfortowo, nie muszę zmieniać pozycji przez długi czas. Wówczas czuję, że jest duża szansa na powodzenie. Właściwie to zatracam poczucie ciała wtedy i jest mi bardzo przyjemnie :) To uczucie jest odczuwalne niemalże od razu, nie muszę na nie czekać. Inaczej sprawa ma się gdy leżąc np. 5 min czuję, że chcę zmienić pozycję, wtedy już mogę z przykrością stwierdzić, że wyjścia raczej nie będzie.


Share via facebook Share via twitter

xx
energia

Zaczęty przez NianiaOgg

5 Odpowiedzi
2529 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 20, 2013, 09:00:48 am
wysłana przez NianiaOgg
xx
Stała częstotliwość sygnału - program 4

Zaczęty przez Robert Noble

15 Odpowiedzi
3313 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 18, 2015, 08:01:35 pm
wysłana przez Robert Noble
xx
Częstotliwość 432 Hz i wpływy wibracji

Zaczęty przez Mote

1 Odpowiedzi
166 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 17, 2017, 05:43:43 pm
wysłana przez zinka
xx
Praca z własną energią

Zaczęty przez Negai

2 Odpowiedzi
1331 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 03, 2015, 10:36:18 pm
wysłana przez Nigashar Altarion
xx
OObe - jak wyjść z ciała ;)

Zaczęty przez zinka

0 Odpowiedzi
1249 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 17, 2015, 08:45:02 pm
wysłana przez zinka
Tags:
 

OOBE - Przewodnik