Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)  (Przeczytany 2093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Angelika

  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Przypominam sobie... siebie :)
  • Respect: +15
Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« dnia: Czerwiec 25, 2014, 03:40:12 pm »
+3
Witam serdecznie !

 Mimo  , że upłynęło  juz od tego doświadczenia troche czasu to postaram sie je opisac  z największą  ilością szczegółów jakie pamietam. Tak w ogóle to cięzko było mi sie zebrac do napisania czegokolwiek bo myślałam kiedyś ... kogo będą obchodzic moje doswiadczenia ale skoro sama z uwagą czytam  historie innych osób ,  to moze i moja ktoś przeczyta i do czegoś tam sobie porówna.
     Był to  jeden z wieczorów kiedy dopadłam laptopa , właczyłam You Tube.... czytałami i  oglądałam wszystko co tylko się dało na temat Obe i  Ld ,miewałam takie dni czasami mimo ,  że prawie już wszystko na ten temat wiedziałam ale kiedy tak sobie znowu to wszystko uświadomiłam to czułam się jakby naładowana nowym działaniem do podjęcia jednej z kolejnych decyzji o podjęciu koncentrowania , medytowania  przed snem do wyjscia.
     Taka więc nakręcona dużą dawką odświeżonych wiadomości o wyjsciu z ciała  , położyłam się wygodnie do łóżka na wznaczek i zaczęłam jak to zwykle miewam robić wpatrywac się w ciemność przede mną przez zamkniete  oczywiście powieki  , próbując zatrzymać wewnętrzny dialog , czekając chociażby na hipnagogi , które tez nie zawsze się pojawiają...
     Nadmienię tylko jeszcze , że to było moje takie pierwsze doświadczenie aczkolwiek jedno z ciekawych ,  po którym załapałam juz takiego bakcyla  , że juz nie widzę odwrotu aby nie kontynuować  tych wspaniałych doznań !
     Tak więc leżałam sobie już jakiś dłuższy czas w tej głębszej koncentracji tracą juz jakby całkowicie świadomość jak to bywa kiedy wówczas zasypiamy i nie pamiętamy momentu tego przejścia , kiedy to nagle poczułam szybkie nagłe szarpnięcie w tylnej części głowy , taki jakby huk jakby mnie ktoś nagle młotem walnął  , jakby coś się z niej nagle wyrwało gdzieś... co natychmiast spowodowało moje zaskoczenie i  nagły powrót rześkiej  świadomości , po czym nagle bez żadnego odklejania się od ciała i takich tam towarzyszących temu doznań , znalazłam się od razu ,  wisząc jakieś dwa metry nad sobą ku swojemu zdziwieniu , oglądając swoje spiące ciało leżące w łóżku na swoim miejscu i obok leżącego synka , nikogo wtedy oprócz nas dwojga w domu nie było. 
     Od razu zdałam sobie sprawę co jest grane i po chwili wpatrywania się  w nas ,  opuściłam się do pionu ,  stanęłam przy jednej ze ścian sypialni i postanowiłam przez nią.. jakby to było najnormalniejszą rzeczą  , którą  już  wiele razy w życiu wykonywałam ;) . Oczywiście nie  napotknęłam  żadnego oporu ze strony ściany  , mało tego przechodząc przez nią  , zatrzymałam się w momencie kiedy znajdowałam się w samym środku ściany i astralnym wzrokiem zaczęłam się badawczo przyglądać kolejno wszystkim warstwą z jakich ściana została zbudowana , dziwiłam się ze jestem wzrokiem w środku betonu i mogę dokładnie widzieć  jego strukturę i różne warstwy , niektóre tak gdybym sobie je oglądała przez lupę powiększającą.. Dosłownie strzeliłam jej rentgena  ;) !!!
 Kiedy nacieszyłam się już tym niecodziennym widokiem , pszesunełam sie dalej i znalazłam sie po jej drugiej stronie , czyli w przedpokoju , po chwili przelazłam przez nią drugi raz spowrotem do sypialni i ponownie zawisłam przed sufitem patrząc w dól  , po czym bez wahania  uniosłam się wyżej ,podobnym sposobem  pokonując sufit i znalazłszy  się  na strychu , również tego samego dokonałam z ostatnią stojącą mi na przeszkodzie ścianą dachu  , robiąc to lekko bez żadnych zgrzytów , z równoczesnym zadowoleniem tej  nietypowej , odmiennej czynności.... Wydostałam  się już całkowicie ponad budynek nad którym sobie lekko lewitowałam i zastanawiałam się  nad chęcią wykonania kolejnej czynności lecz nie wiedząc jeszcze jakiej..
     Wisząc tak , badawczym wzrokiem zaczęłam rozglądać się z tej wysokości na teren znajdujący się pode mną  i ku mojemu zdziwieniu ujrzałam na podwórku leżący wszędzie dookoła bielusieńki śnieg co mnie trochę  zdezorientowała gdyż widok ten  nie odpowiadał   danej porze roku ;)
    Natychmiast pomyślałam sobie  , że skoro to śnieg to musi być bardzo zimny wiec gdybym tak nagle zanurzyła w nim swoją twarz  , to chłód bijący ze śniegu powinnam odczuć  na swojej  skórze , tak więc tez szybko to uczyniłam , osunęłam się  lekko , bezproblemowo  na ziemię i bez żadnych zahamowań  szybko  utopiłam w tym jakże  do złudzenia zajebiście białym  ,  zimnym śniegu swoją całą swoją buzię .Było tak rzeczywiste ,że bardziej być nie mogło...aż nagle odskoczyłam i  jeszcze przez czas jakiś zaczęłam głaskać się po twarzy aby wróciło normalne krążenie krwi i chłód przestał dokuczać.... chyba już nigdy nie zapomnę tej sceny ;). Zrobiłam dokładnie tak jak zamierzałam i odczułam dokładnie to co odczułabym robiąc to w realu i byłam tego w pełni świadoma że realem to nie jest bo przecież opusciłam ciało fizyczne i zostawiłam  je w łóżku , więc z pewnością jestem w astralu...pomyślałam
     Po tym spotkaniu twarzą w twarz ze śniegiem ;)  zostawiłam go w spokoju....postanowiłam polecieć gdzieś dalej i znalazłam się nagle w jakiejś nie znanej m okolicy , były budynki jakieś miasteczko , oczywiście wszędzie była pora wieczorowa była pora wieczorowa lub noc....taki półmrok  , więc postanowiłam że poszukam teraz  jakiejś dyskoteki i wybawię się za wszystkie czasy.
     Tak tez się szybko stało , po chwili stałam   juz  przed jakimś budynkiem z którego wydobywały sie głośnie dzwięki  dobrej muzyki , pomyślałam....no w końcu się zabawię  , złapałam za klamkę ,  otworzyłam drzwi ku mojej uciesze że  zaraz wtopię  się w tłum , wchodzę do tego budynku , patrzę..... a tam nie ma żywej duszy hehe...muza gra ale pusta sala , ani jednego człekokształtnego jak na złość.... i w takim trochę poirytowanym stanie moja świadomość chyba zaczęła się rozpływać  bo dalszego ciągu wydarzeń jakoś sobie już  nie zakodowałam , więc przeszłam pewnie do zwykłego śnienia a szkoda ale za to  początek był bardzo dla mnie ciekawy  jak pierwsze doświadczenie i nigdy go nie  zapomnę.. Nigdy nie zapisywałam sobie tego zajscia bo jest tak mocno wyryte w  mojej psychice że bardziej myślę zapisać się go już nie da...
     Nadmienię jeszcze  , że mimo świadomości o istnieniu metody 4 +1 nigdy nie postanowiłam chociaż raz rano wstać  z ciekawości i  spróbować tego sposobu , tak bardzo mi się  nie chciało , wydawało się to jakieś  takie skomplikowanie i chyba nie potrzebne bo przecież przed snem...pomyślałam... też możemy się koncentrować do wyjscia i powinno się w końcu udać  ,  ale mimo tych przekonań nigdy nic nie wychodziło a ja wciąż  łudziłam się nadziejami...wiedziałam i chciałam spróbować tej metody ale zawsze odkładałam ją w czasie....aż ten pierwszy  raz dał mi takiego kopa do motywacji , że od tamtej pory zaczęłam stosować nagminnie  ;) tę technikę  z porannym rozbudzaniem  przy dodatkowym  stosowaniu galantaminy z choliną i w końcu zaczęło coś się dziać bardzo interesującego , z czego zaczynam być usatysfakcjonowana i mam nadzieję , że doświadczenia nad którymi staram się pracować ,  będą coraz bardziej fascynujące i zawsze  z wielką ciekawością  czekam....co też to znowu się wydarzy kolejnym razem :)   ...jeżli się uda bo przecież  nie zawsze tak się dzieje ...no ale po gali to ostatecznie prawie za każdym razem odzyskuję świadomość śnienia i to  bardzo szybko po zaśnięciu , no a wtedy to już się dzieją różne cuda , mniej lub bardziej ciekawe.
 Osobiście wolałabym móc mieć większą skłonność do przechodzenia w stan OOBE bezpośrednio po koncentracji nad ranem niżeli odzyskiwać świadomość pózniej podczas śnienia , ponieważ czuję  , że przy tej pierwszej opcji dysponuję większą świadomością i nad wszystkim mam pełniejszą kontrol...
    Proszę tylko o krótka odpowiedz tych bardziej doświadczonych , zaawansowanych dłużej Obenautów ,  czy ich zdaniem było to bardziej doświadczenie OOBE   , czy bardziej Ld   ???
Ja wszystkie dotychczasowe swoje doświadczenie póki co , nazywam dopiero ...Początkiem Drogi....
Pozdrawiam wszystkich serdecznie ;)
Angelika
   


Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/23/seo/904/

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 25, 2014, 06:02:33 pm »
0
hahaha, Angelika też wychodzę z takiego założenia, że skoro ja lubię czytać czyjeś doświadczenia, to wypadałoby podzielić się swoimi doświadczeniami, co też czynię.  ;)
Moja praktyka, też jest dopiero na początku drogi, ale masz rację, jak już raz się zajrzy za zasłonę, to rzeczywiście chcemy więcej i ciągle, dlatego warto poświęcić trochę czasu i trudu, żeby to osiągać i czerpać z tego satysfakcję  ;)

Świetne wyjście <ok>, bez paniki i strachu, takie na luzie i ta ciekawość, którą warto zaspakajać :)
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 25, 2014, 06:14:56 pm »
0
Po prostu śniłaś ;) Nieważne ja to nazwiesz... OBE, LD, śnienie, projekcja astralna czy inne słowa wymyślisz na nazwanie tego zjawiska. 
... duch żyje w nas ... duch nami śni ...

Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 27, 2014, 01:06:10 pm »
0
Brawo!! :)

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1712
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 27, 2014, 02:08:02 pm »
0
Świetnie jak pierwsze wyjście jest pozytywne :) Staje się motorem napędowym dla kolejnych. Czekamy więc na dalsze relacje :)
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline Angelika

  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Przypominam sobie... siebie :)
  • Respect: +15
Odp: Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 02, 2014, 11:59:38 am »
0
hej , dziękuję za odpowiedzi i cieszę się  , że toś przeczytał moje pierwsze doświadczenie....oczywiście  , że zdam relację z innych przeżyć Robercie ;) , nawet z tych które już się wydarzyły i zaliczam do ciekawych...no ale Ty już je znasz zawsze pierwszy hehe

Pozdrawiam wszystkich :)

Angela


Share via facebook Share via twitter

xx
pierwsze poważne doświadczenie z OOBE

Zaczęty przez Spiderdog86

8 Odpowiedzi
588 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 31, 2016, 10:40:17 pm
wysłana przez Spiderdog86
xx
Moje pierwsze pełnoprawne OOBE

Zaczęty przez LukaszMatrix

18 Odpowiedzi
3346 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 18, 2013, 11:11:10 am
wysłana przez Linek
xx
Moje pierwsze dziwne miejsce

Zaczęty przez S.C OOBE

1 Odpowiedzi
1339 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 16, 2013, 05:45:40 pm
wysłana przez zinka
xx
Doświadczenie, które zmieniło moje życie

Zaczęty przez Negai

16 Odpowiedzi
3952 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 16, 2013, 03:54:31 pm
wysłana przez NianiaOgg
xx
Doświadczenie śmierci

Zaczęty przez iconka

8 Odpowiedzi
4155 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 01, 2013, 08:11:07 pm
wysłana przez yattaron
Tags:
 

OOBE - Przewodnik