Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Moje pierwsze dziwne miejsce  (Przeczytany 1354 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline S.C OOBE

  • *
  • Wiadomości: 43
  • Respect: +6
Moje pierwsze dziwne miejsce
« dnia: Lipiec 16, 2013, 03:39:27 pm »
+1

To fragment mojego wyjścia, w którym odwiedzam ciekawe i dziwne miejsce. Może ktoś osądzi czym ono było, gdyż nie sądzę, że był to wytwór mojej podświadomości.

"W pierwszej chwili nie wiedziałem, gdzie jestem. Było ciemno, ale gdy wstałem okazało się, że nie do końca. Jedynym źródłem światła były proste świecące na biało linie tworzące ogromny sześcian, w którego wnętrzu się znajdowałem. Mimo tego, że linie były świetliste niczego nie oświetlały. Nie widziałem na czym stoję ani swoich rąk. Tylko linie. W bryle słychać było echo jakiś głosów trudnych do zidentyfikowania. Jedyne co poznałem to to, że były to ludzkie głosy. Przypominały rozpaczliwe wycie. Głosy te przemieszczały się i słychać było je z krótką przerwą, jakby ktoś tu chodził i co chwila coś mówił. Podszedłem do jednej z linii. Szedłem szybko z jakieś dwie minuty i tylko trochę zbliżyłem się to światła. Szedłem dalej. Co pewien czas sześcian zadrżał, a wokół unosił się przeraźliwy grzmot lub trzask. Różnie to bywało. Kiedy w końcu dotarłem do świetlistej linii zauważyłem trochę powierzchni, po której stąpałem. Bryła była z jakiegoś metalu. Dotknąłem ściany, aby sprawdzić czy są tu jakieś drzwi lub coś innego co dałoby mi pewność, że nie jestem w potrzasku. Kiedy przyłożyłem rękę do ściany poczułem, że jest w pionie, a nie w poziomie jak ją widziałem. To wyglądało jakby owa ściana generowała własną grawitacje. Postanowiłem na nią wejść. Najpierw prawa noga, potem lewa, a potem cała reszta. Ściana w mgnieniu oka stała się moim podłożem i nie miałem odczucia, że jestem w poziomie. Chodziłem jakiś czas po ścianach sześcianu, jednak nic tym nie osiągałem, gdyż było ciemno. Czasami widziałem błyski światła o różnych barwach. Zapytałem „Jest tu ktoś?”. Mój głos nie rozchodził się w powietrzu. To było zupełnie jak mówienie do siebie w zamkniętej szafie. Błądziłem dalej. Sześcian drżał teraz mocniej. Towarzyszył temu dźwięk mocno trzaśniętych drzwi. Może, gdzieś one tu były. Chciałem je znaleźć, ale to było niemożliwe.

W niektórych miejscach czułem przypływ energii. Tam, gdzie był największy zatrzymałem się. Spróbowałem zwiększyć natężenie światła z krawędzi bryły. Udało się. Sześcian był ogromny. Na moje oko Jego krawędzie miały po 300m. Chciałem dowiedzieć się, gdzie się znajduje. Pomyślałem, że byłoby to możliwe, gdyby ściany były przeźroczyste. Jedna z nich natychmiast się zmieniła w szybę. Byłem w kosmosie i omijałem jakąś gwiazdę o bardzo jasnym, oślepiającym świetle. Chciałem, aby ściana nie była już przeźroczysta, bo ogrom gwiazdy jeszcze bardziej mnie przeraził. Moja zachcianka została spełniona. Zacząłem biec bez celu bardzo panikując. Sześcian zadrżał tak mocno, że się przewróciłem i uderzyłem w głowę. Grzmoty nie dawały mi myśleć. Wzniosłem się w górę, dokładnie na środek bryły. Byłem w stanie nieważkości. Poczułem, że tu energia płynie jakimś prądem. Skoro ta energia przeniosła mnie tu to przeniesie mnie do domu. Wydzieliłem całą resztę energii jaką w sobie czułem i skierowałem przed siebie. Zaczęła przemieszczać się swoimi ścieżkami. Ja myślałem tylko o powrocie do domu. Nagle wielki blask, tunel, uczucie przewracania się na plecy i byłem na ulicy przed domem.

Przewróciłem się z osłabienia. Leżałem na brzuchu i patrzyłem na moją rękę. Robiła się przeźroczysta, rozbijała się na atomy, zmieniała się w energie. Znikałem (tak jakby), ale cały świat nie. Pojawiła się ciemność, a potem znikła. Moje ciało było już widzialne. Powoli wstałem co było dla mnie trudne. Byłem bardzo słaby. Jakaś kobieta pomogła mi wejść do domu. Nikogo w domu nie było. Położyłem się na łóżku. Leżałem tam, aż do powrotu. W ciele osłabienie nie było odczuwalne (fizyczne), ale psychicznie czułem się wyczerpany. Była godzina 9. Usnąłem. Obudziłem się o 12:25."


Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/23/moje-pierwsze-dziwne-miejsce/174/

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje pierwsze dziwne miejsce
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 16, 2013, 05:45:40 pm »
+1
Wiele jest relacji, gdzie wychodzący po powrocie odczuwają brak energii, widac coś za coś  :(

I jaka ciekawa relacja  :)
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc


Share via facebook Share via twitter

xx
Moje pierwsze pełnoprawne OOBE

Zaczęty przez LukaszMatrix

18 Odpowiedzi
3419 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 18, 2013, 11:11:10 am
wysłana przez Linek
xx
Moje pierwsze doświadczenie z OOBE ! :) ;) :)

Zaczęty przez Angelika

5 Odpowiedzi
2137 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 02, 2014, 11:59:38 am
wysłana przez Angelika
xx
Odnalazłem miejsce ze snu

Zaczęty przez OneNight

4 Odpowiedzi
1099 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 03, 2016, 08:33:14 pm
wysłana przez Bljetros
xx
Genius Loci (swoje magiczne miejsce)

Zaczęty przez Karamoon

5 Odpowiedzi
2221 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 23, 2014, 06:50:48 pm
wysłana przez zinka
xx
pierwsze poważne doświadczenie z OOBE

Zaczęty przez Spiderdog86

8 Odpowiedzi
691 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 31, 2016, 10:40:17 pm
wysłana przez Spiderdog86
Tags:
 

OOBE - Przewodnik