Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???  (Przeczytany 3290 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Angelika

  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Przypominam sobie... siebie :)
  • Respect: +15
Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« dnia: Lipiec 07, 2014, 12:51:09 pm »
+1
Witam

     Nawiązując do snów chciałabym przytoczyć wątek dziwnych powtarzających się koszmarów sennych jaki spotykał mnie przez lata całe  , kiedy to stał się w końcu rutyną  aż wreszcie stopniowo zaczął odpuszczać i dopiero teraz pozostaje tylko wspomnieniem aczkolwiek pamięć tych nieprzyjemnych doświadczeń nigdy się nie zatrze !

    Kiedy miałam dziesięć , może piętnaście lat jak zaczęły pojawiać się u mnie sny z czającymi się zewsząd bytami i dopiero jakieś parę lat temu zmalało to na sile prawie do zera i tak naprawdę nie wiem co miało na to wpływ. Scenariusz był zawsze podobny , szłam normalnie spać i pózniej jakie sobie to uświadomiłam najczęściej kolo godziny 4-tej , 4.30 , 5-tej ... w tych godzinach zaczynał się koszmar a mianowicie wyglądało to tak.

Śniłam sobie normalny nieraz nawet jakiś bardzo fajny sen po czym nagle zaczęłam odczuwać piętrzący się strach czający się zewsząd , dookoła mnie. Świadomość czających się jakiś złych bytów , których najczęściej nie widzę ale czuje całą sobą , najczęściej scena wówczas przybiera obraz , że leżę sobie w łóżku dokładnie tak jak w realu, wszystko jest tak samo w pokoju a ja w związku z coraz to bardziej narastającym strachem zaczynam próbować się ratować wołając bardzo głośno przez sen...nie wołałam wypowiadając imię domownika tylko krzyczałam , wyłam.... za każdym razem wtedy wiedziałam ze ktoś leży koło mnie , ewentualnie w drugim pokoju i ja zaczynam tę osobę wołać aby przyszła mi pomóc , w tym czasie strasznie krzyczę i głos mój manifestowany jest w rzeczywistości i domownicy najczęściej mnie słyszą choć nie zawsze.

Wtedy mnie ktoś budzi klepiąc po policzku i pytając czy już wszystko ok , bo tak jesteśmy w związku z tymi moimi przeżyciami umówieni.
Ja wiem ze krzyczę i wlanie najczęściej sięgam ręką aby zapalić lampkę nocną przy łóżku a ona nigdy się nie zapala , lub inne kontakty a one tez nie działają , biorę telefon i tez problemy aby zadzwonić gdziekolwiek , to wszystkie nie udane manewry jeszcze bardziej potęgują we mnie coraz to bardziej narastający strach i cały czas wyję jak wyjec , ostatecznie jak już nikt mnie nie obudzi to wtedy jakoś już z tego zmęczenia i strachu niby to zbliżających się cholera wie czego bo najczęściej wlanie nie widzę tylko czuję , osób , wybudzam się samoistnie.

 Zdarzało  się , że po ponownym zaśnięciu sytuacja powtarzała się a nawet trzykrotnie pod rząd , zawsze po takiej sytuacji oblana byłam jeszcze przez czas jakiś strachem ale nigdy do tego stopnia żeby bać się chodzić spać , chociaż wolałabym aby tak się więcej nie działo....

 Dopiero niedawno Robert Noble mi powiedział ,ze to wygląda trochę na paraliż senny no ale sama już nie wiem bo przecież przy paraliżu faktycznie otwieramy oczy i nie możemy się z wiadomych przyczyn towarzyszących temu zjawisku , poruszać.
U mnie to wszystko działo się we śnie ale najczęściej odzwierciedlał się wygład rzeczywistego pokoju i szczegółów w nim i dopiero jak zaczęłam praktykować OOBE na dobre i udało mi się wyjść bezpośrednio trzy konkretne razy to uświadomiłam sobie ze jest w tym jakieś podobieństwo ale stan ten na pewno nie jest miły...teraz już bardzo dawno tego nie doświadczylam a kiedyś nie było miesiąca , tygodnia aby się nie zdażało...teraz kiedy to pokonałam pewna barierę strachu nawet bym chciała aby powróciło i próbowała zmienić przebieg jakoś tego wydarzenia , może gdybym próbowała wstać z tego łózka ,mieć siłę i odwagę by zignorować strach , przestać się wydzierać i powiedziec do siebie ..To początek OOBE , tylko taki nieznośny !... to Mozę odeszły by te całe strachy na lachy w pioruny a ja mogłabym sobie poszybować przez sufity na zewnątrz domu ,jak to mi się udało przy bardzo oczekiwanym pierwszym wyjściu z ciała . Dodam ,że też od niepamiętnych czasów miewam bardzo ciekawe LD co dodatkowo zawsze pogłębiało zakres moich zainteresowań tematyką '' śnienia '' i wszelakich odczuć doświadczanych podczas przeżywania przeze mnie , mojej jak zawsze mi się wydawało , magicznej krainy snów!

     Wracając do tych snów to ktoś mi poradził kiedyś aby nagrywać całe noce i wtedy jak będzie się to działo , odsłuchać nagranie co tez tam ja wykrzykuję , załapałam i  tak robić ,przez parę miesięcy ostatnich co dziennie zanim się położyłam włączyłam dyktafon w telefonie i nagrywał się calutka nocka , kiedy miałam to zajście , zdawałam sobie nawet sprawę kiedy zaczynałam krzyczeć , że tym razem obok na nocnym stoliczku leży dyktafon i teraz wszystko się nagrywa.

     Posiadam takie nagrania z kilku zdarzeń nocnych ale nic konkretnego na nich nie ma , oprócz mojego krzyku w tym dokładnie momencie kiedy ze mnie się wydobywał , oprócz jednego do tej pory niezrozumiałego dla mnie incydentu , wręcz paranormalnego , który się nagrał przez przypadek w środku nocy w związku z tym ze nagrywało się codziennie , lecz to już inna historia , której nie potrafię streścić w paru zdaniach , gdyż zasługuję na większą uwagę.

      Tak  więc może ją opisze następnym razem , bom ciekawa czy komuś zdarzyło się coś tak nieoczekiwanego i niezrozumiałego ja mnie , jednej z tych nagrywających się na dyktafon , całych nocy...

     Pozdrawiam wszystkich tych , których czasem podczas snu próbuje dopaść zło , do mnie już raczej nie zawita za długa już przerwa,,, a jeśli nawet to teraz już dostanie z kopa, he he teraz jak się już nie boje to mi się nie zdarza , ciekawe  Ale czego się nie boję i czego się bałam heh
A czy komuś z Was przydarzył się taki właśnie lub podobny sen i zechciał by go tu opisać? może wspólnie doszlibyśmy do jakiegoś ciekawego wniosku ?

Pozdrowionka

Angelika


Angeliko proszę Cię o bardziej rzetelne redagowanie swoich tekstów. Rozumiem emocje towarzyszące doświadczeniom ;) ale jednak dla przyjemnego czytania uczestników forum interpunkcja oraz ogólna estetyka tekstu powinny być znośne do czytania.

Linek

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/23/seo/909/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2014, 01:46:24 pm wysłana przez Angelika »

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 07, 2014, 03:10:12 pm »
0
Przy przesunięciu punktu scalającego towarzyszy nieuzasadniony lęk. Jest to coś jak najbardziej naturalnego gdy mamy jakieś świadome doświadczenie typu paraliż senny. Dla wielu jest to bariera nie do przebicia. 
Zwykłe doświadczenie z paraliżem ludzie gotowi są zawlec do egzorcysty ;], a tak naprawdę nie ma w nim żadnego "zła".
Prawdopodobnie Robert stwierdził dobrze, że to był właśnie paraliż. Wszelkie ruchy itp. mogły Ci się tylko wydawać. Od paraliżu do OBE jest już tylko kwestia wyrażenia woli. 
Twój ogromny strach przed tym doświadczeniem może był tylko odzwierciedleniem Twojej emocjonalnej natury sądząc po stylu wypowiedzi :D co spowodowało krzyki itp. 

Tak czy inaczej jestem zdania, że ludzie posiadający mocne doświadczenia z snami w swoim dzieciństwie typu mocne koszmary, lunatykowanie itp. przejawiają silne predyspozycje do śnienia.  
... duch żyje w nas ... duch nami śni ...

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 07, 2014, 08:35:34 pm »
+1
Jeśli chodzi o strach, to miałam takie doświadczenia strachu.
Nawet nie wiem jak to opisać, leżałam w łóżku, tylko właśnie nie pamiętam czy usypiałam, czy wybudzałam się ze snu ::)
No to powiedzmy, że wybudzałam  się ze snu, ponieważ czułam jak coś, ktoś ściąga ze mnie kołdrę, to było taki reale, nie otwierałam oczu bo się bałam, ale czułam doskonale, jak centymetr po centymetrze kołdra zsuwa się ze mnie w stronę stóp, strach mnie paraliżował, ale zaczynałam krzyczeć w myślach i to przestawało i dawało mi na jakiś czas spokój.
Tak było parę razy, któregoś razu wkurzyłam się, wstałam ale nie fizycznie, i zaczęłam to coś gonić, to coś zaczęło uciekać, ale je dopadłam jak schował się pod stół, przytrzymałam go i pytam się go, po co mi tę kołdrę zabiera, a on na to, że mu kazali ???
Po tym zdarzeniu miałam spokój :)

Angelika, może też się z tym rozprawiłaś tylko nie pamiętasz ;D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2014, 08:39:36 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline KazOle

  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +8
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 07, 2014, 09:57:37 pm »
+1
Może troszkę nie na temat...
...Troszkę napiszę o medytacji, raczej o jej efektach. Podczas głębokiej medytacji przechodzimy przez tzw pustkę. Różnie to ludzie określają ale jest to moment gdy przechodzimy przez iluzję śmierci. Uczucie zimna, drżenie przypominające rozpadanie się ciała w drobny pył, czarny nieprzenikniony dym, obawa, że rozsypiesz się na drobny pył/atomy, że przestaniesz istnieć. Wielokrotnie możesz się budzić zlany/zlana potem, z bijącym szaleńczo sercem. Jest to chwilowy ostatni podryg Ego, które dalej nie może Ci towarzyszyć więc robi wszystko by Cię odciągnąć od medytowania stwarzając iluzję śmierci. Dalej Twoje Ego nie może Ci towarzyszyć. Jeżeli zdasz sobie sprawę, że jesteś dzieckiem Boga uprzytomnisz sobie, kto Tobą się opiekuje i zdasz sobie sprawę, że nic złego Ci nie może się stać. Przejdziesz przez pustkę.
 
 Może troszkę religijnie. Szatan boi się miłości i dąży do unicestwienia naszego ciała, siejąc strach i niewiarę że cokolwiek jest możliwe. Podszywa się pod Boga i działa podobnie - podpowiada nam co mamy robić.
 Tyle, że siedzi w każdym z nas a nazywa się EGO. Trzeba po prostu dokładnie obserwować siebie swoje poczynania by dokładnie mu się przypatrzeć.
 "Boi się miłości" - no i mamy problem nieśmiałości wśród młodych (nie tylko). Gdy pojawi się np. dziewczyna dla której ciepło robi się nam na sercu ten drań podpowiada: ładne dziewczyny są zepsute, jesteś jej nie wart biedaku itp itd. Czasami podpowiada jesteś lepszy od innych, inni są gorsi - nic nie warci. Cel jasny - byś nie szedł drogą miłości.
 Gdy mam jakąś rzecz, którą mógłbym podarować komuś - drań po raz kolejny podpowiada: przecież ten człowiek nie zasługuje na ten dar, sprzedaj to - zarobisz. Tak w kółko, systematycznie i codziennie.
 Dlatego we wszystkich poczynaniach należy zwrócić uwagę czy to co w mojej głowie się produkuje będzie służyło miłości czyli dobru innych.
 
 To tak w skrócie. Po tym przejściu pustki jesteś już poza Ego. Wtedy nawet nie potrafisz policzyć 2 + 2 tylko WIESZ, że jest cztery. Nie pamiętasz nikogo kogo nie kochasz. Nie potrafisz skłamać, wiesz o co się zapytać, gdy chcesz zapytać. Po prostu wiesz. Być może znajdziesz się w środku kręgu i poczujesz w sercu to co prorocy opisywali. Trochę zaufania-wiary i odrzucić strach.

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2014, 07:53:54 am »
0
KazOle to nic innego jak to, że świadomość zmienia energię, którą będzie postrzegać. Świat składa się z energii w stanie ruchu i w stanie bezruchu. Gdy nasza percepcja podczas wejścia w OBE i inne zjawiska chce wejść do innego świata musi puścić ten świat. Objawia się to iluzją śmierci ponieważ TEN świat faktycznie się dla percepcji rozpada.
Te zjawisko nie jest kwestią, że w coś wierzysz czy nie. Lęk rozpadu choćby na ułamek sekundy pojawi się czy już pokonałeś EGO czy nawet jesteś pod specjalną opieką Boga.

Stwierdzenie, że to Szatan dąży do naszego unicestwienia odpycha ludzi od OBE. Bo takie lęki, paraliże senne itp. to coś co towarzyszy nam śniącym na co dzień. Dlatego jestem przeciwny personalizowaniu zjawisk... I tak już wiele zamętu sprowadzili na nas starożytni. Choćby rzekomym ORŁEM dla ludzi znających temat. 


Offline KazOle

  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +8
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2014, 05:58:30 pm »
0
OOBE to podróż astralna ale tam też można spotkać nieprzyjemne postacie i najeść się strachu. Ewakuacja jak się mówi: po srebrnym sznurze. A strach po prostu nas zdradza. Nie jesteś 100% obserwatorem, a emocja - strach wytwarza pole wokół bojącego się i jest się po prostu zauważalnym. Zwróć uwagę jak zachowują się zwierzęta w momencie zagrożenia - po prostu zastygają w bezruchu, obserwują, stają się obserwatorami. Tym samym nie wytwarzają niskiej wibracji strachu w koło siebie. Są niewidoczne a na pewno mało zauważalne.
Obawy, leki i bycie obserwatorem pięknie to opisała Aleksandra w swoim poście. Jestem pod wrażeniem tego opisu, bo dopiero rozglądam się po tym forum.
Wyrazy uznania mam dla wszystkich forumowiczów - kawał solidnej roboty, ogrom doświadczeń i związanej z tym wiedzy, ciekawe opisy. Zagadnienia znane, ale chyb nie potrafiłbym tego tak zwięźle przekazać a na tym forum są pięknie opisane.

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2014, 06:13:52 pm »
0
Tak istnieje strach też wywoływany przez astralne byty ale jest co całkiem inna bajka niż lęk rozpadu, śmierci bo w tym wypadku nic nas nie zdradza czy ogranicza tak po prostu się dzieje ponieważ jest to faktyczny rozpad.

Strach przed bytami wręcz przyciąga te istoty więc faktycznie może być zwodniczy ;)  

Offline Angelika

  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Przypominam sobie... siebie :)
  • Respect: +15
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 11, 2014, 01:16:59 pm »
0
   Hej Zinka !

  No nie mogę ! , miałam identyczne doświadczenie z kołdrą wiele lat temu , to było straszne przeżycie i wówczas byłam przekonana  , że absolutnie nie był to sen , po prostu leżałam sobie w łóżku ,  w pokoju było ogólnie ciemno i nagle czuje jak zjeżdża ze mnie kołdra , dosłownie jakby stał ktoś w nogach łóżka i ciągnął ją do siebie...

Ale jaja co nie? Okropne uczucie , byłam bardzo wystraszona bo zdawałam sobie sprawę z tego  , że nikt sobie jaj nie robi bo spałam wtedy sama w mieszkaniu i było zamknięte  na klucz.

Pamietam dobrze  , że wtedy w tym momencie złapałam za tą kołdrę i szybko naciągnełam ja na siebie z powrotem , tylko raz miałam takie realne przeżycie z tą kołdrą i dobrze to pamiętam.

  Najdziwniejsze było to  , że byłam przekonana , że to nie był sen bo zaraz chwilę po tym doswiadczeniu byłam mocno pogrązona w strachu  , rozglądałam się w milczeniu po ciemnym pokoju i ciezko było mi juz sasnąć to tak wstrząsającym incydencie ;)  No teraz mogę się uśmiechac ale wtedy do śmiechu nie było....

Zinka jak tam doświadczenia z hamakiem , ja jeszcze go nie mam ale zamówiłam wreszcie 10 ksiązek Castanety ,nowiusienkie w twardych okładeczkach ;) nie mogę się ich doczekać ;) ,  hamaczek musi poczekać :)   Pozdro


Przy przesunięciu punktu scalającego towarzyszy nieuzasadniony lęk. Jest to coś jak najbardziej naturalnego gdy mamy jakieś świadome doświadczenie typu paraliż senny. Dla wielu jest to bariera nie do przebicia. 
Zwykłe doświadczenie z paraliżem ludzie gotowi są zawlec do egzorcysty ;], a tak naprawdę nie ma w nim żadnego "zła".
Prawdopodobnie Robert stwierdził dobrze, że to był właśnie paraliż. Wszelkie ruchy itp. mogły Ci się tylko wydawać. Od paraliżu do OBE jest już tylko kwestia wyrażenia woli. 
Twój ogromny strach przed tym doświadczeniem może był tylko odzwierciedleniem Twojej emocjonalnej natury sądząc po stylu wypowiedzi :D co spowodowało krzyki itp. 

Tak czy inaczej jestem zdania, że ludzie posiadający mocne doświadczenia z snami w swoim dzieciństwie typu mocne koszmary, lunatykowanie itp. przejawiają silne predyspozycje do śnienia.  

A z Tobą Linek sobie jeszcze podyskutuję jak tylko znajdę więcej czasu  , bo to dłuższy temat na który szukam odpowiedzi a widzę , że niezły zawodnik z Ciebie więc potem napiszę o co chodzi...

 Poza tym przepraszam ::)  że skłoniłam Cię do męczącego odczytywania mojego  zagmatwanego tekstu i obiecuję poprawę ;)  Faktycznie trochę trafiłeś z moim charakterkiem   :P  

  Aczkolwiek był to skopiowany na szybko pisany tekst tekst  w odpowiedzi jednej dziewczynie ,  na jej koszmary podobne do tych moich na stronie   '' Grupa OOBE ''  i nie za bardzo chciało mi się go ulepszać dla lepszego odbioru czytelnika.

 Poza tym po napisaniu nie zrobiłam poglądu całości i pewna przejrzystość zniknęła zlewając się w całość , to tyle w mojej małej obronie ;)

  Dopiero od niedawna zapoznaje się z prawami  tego forum i na samym początku dostałam od Ciebie uwagę która tylko zmobilizuje mnie  do większego przykładania się  w opisywaniu moich doświadczeń , tak więc jestem Ci wdzięczna za nią ;) 

Pozdrawiam i do usłyszenia

A...no i dziękuję za odpowiedz
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2014, 02:07:46 pm wysłana przez Linek »

Offline Linek

  • Dostęp z wyjściami
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Hypnos
  • Respect: +172
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 11, 2014, 01:47:29 pm »
0
Nie ma sprawy ;) Jestem chętny do wszelkiej pomocy w sprawach śnienia tym bardziej w tematyce naguala Carlosa. 

Nie masz za co przepraszać w końcu jestem moderatorem i w takich przypadkach muszę to ogarnąć i wyjaśnić co dana osoba powinna zmienić w swej egzystencji na forum :D
Tak myślałem, że to kopiowałaś hehe.


Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 11, 2014, 04:11:30 pm »
0
Ale numer ???Angelika czyli piszemy o tym samym, dokładnie tak to wyglądało, bardzo realne odczuwanie ściągania kołdry, doświadczenie, które pamięta się latami ;)

Intrygujące zjawisko z tą kołdrą, ciekawe czy jest na to jakieś wyjaśnienie ? ::)


...a mój hamak też musi poczekać na odpowiednią pogodę ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2014, 08:42:25 pm wysłana przez zinka »

Offline Angelika

  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Przypominam sobie... siebie :)
  • Respect: +15
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 11, 2014, 09:08:13 pm »
0
Hej  :)

Zinka ja gdzieś kiedyś czytałam o kimś kto miał taki podobny przypadek z kołdrą ale już naprawdę nie pamiętam gdzie to było ale pewnie kręciło się wkoło  tematu OOBE , może paraliżów sennych.

 Myślę  , że nie dotyczy to tylko nas obie , jak to dobrze ze czasem ktoś opowiada swoją historię będąc przekonanym że tylko jemu to się przytrafiło , jaki ten świat mały , jedno forum i dwa takie same przypadki z kołderką...hehe ciekawe co by się działo dalej gdybym jej z powrotem na siebie nie naciągnęła  :))  

Wkurzało kogoś  , że mam zamiar spać i tym samym nie zgadzał się z tym mając na myśli nagonkę do  OOBE ? ,  czy jakieś insze miał zamiary ?

 Ach lepiej nie wiedzieć... ;)

...A może to był  Sugier   ;) ? .... on już  szczelał z karabinu  ze złości do śpiących , a  od ściągania  z nich kołder ,  może zaczynał hehe 

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 11, 2014, 09:23:21 pm »
0
Wiesz co, może i to miało coś wspólnego z paraliżem, bo strach jaki towarzyszył temu doświadczeniu rzeczywiście paraliżował na maxa ???
Ja się wkurzyłam i zdobyłam na odwagę, żeby się dowiedzieć o co chodzi, dopiero za trzecim razem  <ucieczka>  

Za dużo, to ja się nie dowiedziałam ::)

I rzeczywiście, ciekawe co by się działo, jak byśmy pozwoliły ściągnąć z siebie te kołdry, hmm ::)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2014, 09:56:22 pm wysłana przez zinka »

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1723
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +469
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 11, 2014, 11:06:37 pm »
+1
Najprawdopodobniej kołdra była wam zabierana w obszarze przycielesnym. Niestety zdarza się, że nie rozpoznajemy momentu w którym już postrzegamy to co niefizyczne. 
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1145
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 12, 2014, 07:10:59 pm »
0
Przypomniałam sobie dlaczego się wkurzyłam  8) bo mi zabrał kołdrę i zaczął uciekać, więc go dogoniłam i odebrałam swoją własność ;D 
Ogólnie ciekawe i złożone doświadczenie.

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 750
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Wiele lat z koszmarami, dlaczego odpuściły ???
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 16, 2014, 10:01:33 am »
0
A ja Wam powiem moi kochani, że ja to jednak całkiem inna jestem ;) :P 
Pamiętam wiele różnych przeżyć z dziećiństwa jeśli chodzi o kszmary senne, ściąganie kołdry, jak ktoś stał koło mojego łóżka, głaskał mnie po rękach, lunatykowanie itp zdarzenia. Tylko ja jakoś odrazu przechodziłam z tym do codzienności i jakoś nie wbijałam sobie tego mocno w głowe, troche dłużej musiałam pracować nad spadaniem w przepaść ( jako 5 latce ciężej było sobie to wytłumaczyć, że to tylko sen, będąc w nim ;) )  tak mi zostało do dziś. 
Nie trzymam w sobie długo moich doświadczeń z przeszłości, czy to chodzi o sny czy o zdarzenia w rzeczywistości. Wyciągam wnioski i ide dalej :D

Nie wiem czy w temacie ale ja zawsze musze wtrącić swoje 5 groszy ;) :P 
Pozdrawiam Was kochani :-*


Share via facebook Share via twitter

xx
DLACZEGO NIE MOGĘ WYJŚĆ Z CIAŁA? CO ROBIĘ ŹLE?

Zaczęty przez iconka

10 Odpowiedzi
17754 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 26, 2017, 10:04:34 pm
wysłana przez Lotos
Tags:
 

OOBE - Przewodnik