Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Wyjście po dłuższej przerwie 15.09.2013 r.  (Przeczytany 1165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline S.C OOBE

  • *
  • Wiadomości: 43
  • Respect: +6
Wyjście po dłuższej przerwie 15.09.2013 r.
« dnia: Wrzesień 18, 2013, 07:34:45 pm »
0
Nie wystartowałem z mojego pokoju jak to zwykle bywa. Znalazłem się na plaży. Na niezwykłej plaży. Woda w morzu była niesamowicie przejrzysta i błękitna, tak samo jak niebo. Liczne palmy delikatnie pochylały się w kierunku morza, a bryza bujała nimi tak, że sprawiało to wrażenie jakby tańczyły. I rzeczywiście tańczyły. W rytm muzyki, którą było śłychać w powietrzu. Był do dźwięk bębnów szamańskich. Nie wiedziałem skąd owe dźwięki dobiegały, gdyż gdzie nie pobiegłem było je słychać z tą samą głośnością. Spojrzałem na morze. Z wody coś zaczęło się wynurzać. Nie wiedziałem co to jest. Niczego mi nie przypominało.
W jednej chwili świat zaczął się zmieniać. W bardzo, krótkim czasie znalazłem się na szczycie jakieś góry. Niedaleko znajdował się punkt widokowy. Podszedłem się rozejrzeć. Nie było widać nic poza chmurami. Znów usłyszałem dźwięk bębnów, tylko tym razem biły z większym natężeniem. Coś bardzo głośno zaskrzeczało. Był to ogromny ptak zupełnie nieznanego mi gatunku. Raczej nie należał do żadnego. Skrzydła miał jak u nietoperza, a głowę i dziób jak u pterodaktyla. Ale nie to mnie w nim najbardziej zdziwiło. Szokiem było dla mnie to, że ów ptak miał ogon jak tylną płetwę wieloryba. "Jakaś pokręcona krzyżówka"- myślę sobie. Zwierzę bardzo głośno zaskrzeczało i znów sceneria snu się zmieniła.
Znalazłem się na stacji kolejowej. Dźwięk bębnów znów sie pojawił i z jeszcze większym natężeniem. Zauważyłem mężczyznę stojącego na torowisku. Patrzył się prosto w słońce. Po torze jechał pociąg prosto na mężczyznę. Bez chwili namysłu podbiegłem to faceta i zepchnąłem go z drogi pociągu. Nie było to łatwe, bo obserwator słońca stawiał opór. Mimo tego udało mnie się go zepchnąć z torów, jednak sam wpadłem pod koła pojazdu. Uderzenie było potwornie bolesne, zwłaszcza ból kręgosłupa. Nastąpił powrót do ciała. Obudziłem się bardzo wystraszony i obolały.


Co sądzicie o tym wyjściu? Liczę na dużą ilość komentarzy.


Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/23/seo/442/

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Wyjście po dłuższej przerwie 15.09.2013 r.
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 18, 2013, 09:46:55 pm »
+1
Chciałabym na różne sposoby rozpatrzyć twoją podróż, by móc Ci podsunąć kilka pomysłów na interpretację tego ciekawego doświadczenia w Poza. Dziś jednak mam jakiś nostalgiczny nastrój i trochę trudno zebrać mi myśli. No ale że pragniesz dużej ilości komentarzy :) wiec pomyślałam, że coś skrobnę, coby chociaż jeden był, nawet jeśli mało sensowny ;)
No więc teraz do rzeczy, mam dwa pomysły - ponieważ zdarzało Ci się już przeprowadzać zmarłych to mam podejrzenie, że to mogła być taka metafora uratowania czyjeś duszy. Może nie jest tak, że oddałeś swoje życie za kogoś ale straciłeś sporo energii poświęcając się ratowaniu tego Pana (stad też fizyczne osłabienie po podróży i ból pleców). Jak pewnie kojarzysz z książek Moena to zwykle po przeprowadzeniu kogoś udawał się w specjalne miejsce relaksacji i podładowywał akumulatory. Ja osobiście miałam tak tylko raz, że ładowałam się energią drzew a następnie seksualną. Zwykle po prostu wracam do ciała po zakończonym zadaniu i czuję się wyśmienicie.
Inna sprawa jest taka, że podczas ostatnich wyjść pojawiam się w miejscu nadchodzącej śmierci kogoś i za każdym razem mam wręcz bezwarunkowy odruch, żeby pomóc danej osobie wygrać walkę ze śmiercią. I zwykle w ostatniej chwili przypominam sobie, że nie po to przybyłam, a tylko po to by duszę odprowadzić. Tak, wiec śmierć jest jedynym możliwym scenariuszem, którego coś nie pozwala mi zmienić. Zatem jeśli analogicznie było by u Ciebie to zrobiłeś tzw. "oszukać przeznaczenie" heh i odbiło się to na Tobie. Czyli podsumowując może miałeś tego samobójcę przeprowadzić po jego śmierci a nie zginąć za niego?

Drugi pomysł - może tak właśnie zginąłeś w którymś ze swoich wcieleń - ratując komuś życie?
"Pragnienie jest wołaniem, kształtując chimerę prowokujemy rzeczywistość". W. Hugo

Offline S.C OOBE

  • *
  • Wiadomości: 43
  • Respect: +6
Odp: Wyjście po dłuższej przerwie 15.09.2013 r.
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 19, 2013, 04:08:39 pm »
0
Zaintrygował mnie twój drugi sposób interpretacji mojego wyjścia Sofio. Jest może jakaś metoda na poznanie swoich poprzednich wcieleń np.: poprzez jakąś technikę medytacji?

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Wyjście po dłuższej przerwie 15.09.2013 r.
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 19, 2013, 07:53:40 pm »
0
Na pewno za pomocą hipnozy da się poznać poprzednie wcielenia, co do innych sposobów to się nie orientuję.


Share via facebook Share via twitter

xx
nagrane wyjście z ciała - 02.06.2013

Zaczęty przez Robert Noble

7 Odpowiedzi
2040 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 20, 2013, 09:36:35 pm
wysłana przez NianiaOgg
xx
Nieświadome Wyjście

Zaczęty przez Negai

5 Odpowiedzi
1509 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 09, 2015, 06:31:39 pm
wysłana przez Wiatr1000
xx
Wyjście z RedEyem

Zaczęty przez seth

9 Odpowiedzi
2959 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 17, 2013, 09:15:22 pm
wysłana przez Robert Noble
xx
Wyjście i rozmowa z opiekunem

Zaczęty przez Negai

3 Odpowiedzi
1169 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 28, 2013, 09:11:14 am
wysłana przez NianiaOgg
xx
OObe jako wyjście z matrixu

Zaczęty przez Wiatr1000

0 Odpowiedzi
546 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 20, 2016, 10:58:27 am
wysłana przez Wiatr1000
Tags:
 

OOBE - Przewodnik