Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Choroba  (Przeczytany 1169 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Choroba
« dnia: Kwiecień 18, 2014, 01:53:51 pm »
+1
Ledwo pamiętałam to, co się wydarzyło dzisiejszej nocy. Często tak mam że np. wychodzę w nocy, czy mam jakieś ciekawe hipnagogi, ale ponieważ jest to już ,,normą" to automatycznie wyrzucam to z pamięci.

Ostatni mi czasy medytuje w intencji polepszenia zdrowia fizycznego jak i psychicznego mojej babci. Jest to bowiem osoba zepsuta jak i fizycznie tak i psychicznie.

Dziś w nocy się przebudziłam, po chwili jednak znowu zaczęłam przechodzić do fazy snu. Miałam bardzo intensywne hipnagogi, ponieważ zasypiałam bardzo świadomie. Przypomniało mi się że medytowałam w intencji polepszenia jej zdrowia. Postanowiłam więc że chce też teraz taką intencje złożyć. Dodatkowo zapragnęłam zobaczyć jak wygląda ta choroba, chciałam wejść do jej podświadomości by jakoś zrozumieć problem. Po sekundzie zobaczyłam ją przzed moimi oczyma, siedziała na krześle, przed nią było jakby szkło? Tzn. to nie bylo szkło, ale miało dziwną materie i było przeźroczyste. Stanowiło to granicę między mną a nią. Na tym ,,szkle" było coś w rodzaju czarnego dymu, pełno nieczystej energii, którą dało się odczuć. Złożyłam więc intencje by to coś ,,oczyścić". Niestety wydaje mi się (o ile dobrze pamiętam) że dym wciąż był. Zaczęłam więc agresywnie próbując przejść za tą szybę. Włożyłam ręce, a to coś mnie ,,wessało". I nagle czas znacznie przyspieszył, ja zaś poczułam tą całą negatywną energie na sobie. Czułam strach, okropny strach jak przed śmiercią. Cierpienie, samotność, wrogość, agresje. Jak przypuszczam te wszystkie uczucia były związane z energią tej choroby.

Podczas tego zjawiska zobaczyłam kilkanaście scen z życia mojej babci, niemniej działo się to zbyt szybko, by móc jakiekolwiek wyłapać.


No i tyle.


Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/negai/54/choroba/852/
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2014, 01:57:19 pm wysłana przez Negai »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Choroba
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 18, 2014, 03:48:31 pm »
+1
Pewnych chorób u innych nie da się uleczyć na siłę, dana choroba jest potrzebna danej osobie, żeby poprzez chorobę zrozumiała przesłanie, które ma doświadczyć poprzez chorobę.
Negai nic na siłę, nie uleczysz kogoś wbrew jego woli, ani bez wyraźnego pozwolenia "góry".
Nawet wielcy uzdrowiciele, którzy nie dostaną pozwolenia na uleczenie danej osoby, nie biorą się za leczenie na siłę.

Możesz medytować z intencją, żeby chora osoba zrozumiała, swoje zachowanie i starała się je zmienić, ale nic innego nie możesz zrobić na siłę, bo sobie zaszkodzisz. 
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Choroba
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 18, 2014, 08:47:26 pm »
+1
Pewno masz racje :)
Ja medytuje właśnie głównie w intencji tego uzdrowienia psychicznego, choroba fizyczna nie jest aż taka ważna. Po prostu martwie się że jak umrze to jej dusza będzie na tyle zdegenerowana że może nie odnaleźć spokoju. A jest to na prawdę zła osoba, i ja tu nie przesadzam. Przez całe życie z resztą była, uważam jednak że warto za nią pomedytować by choćby teraz zmieniła postępowanie.


Share via facebook Share via twitter

xx
Choroba i zabieg

Zaczęty przez Nigashar Altarion

6 Odpowiedzi
1278 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 24, 2014, 11:13:27 am
wysłana przez zinka
Tags:
 

OOBE - Przewodnik