Forum IRN - Rozwój Świadomości

Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Rozmowa z Nim  (Przeczytany 2134 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Rozmowa z Nim
« dnia: Wrzesień 26, 2015, 08:17:03 am »
Wczoraj, po obejrzeniu jednego z filmów z hipnozy, coś mnie tak tchnęło... Odczułam ogromną ochotę by iść medytować, tak też zrobiłam. 
Od razu uczucie gorąca, które towarzyszy mi często w czasie medytacji. 
Trochę się zrelaksowałam, ponieważ poczułam że jest przy mnie, uznałam że można rozpocząć rozmowę. Poprosiłam go o to, by pomógł mi oczyścić czakry i rozwinąć je, o ile jest to możliwe.
No i zaczęłam czuć jak ,,grzebie" mi coś przy czakrze gardła, serca, głowy. Po chwili dotknął moich dłoni, mogłam to bardzo dobrze poczuć, jakby lekko je otworzył po czym wyczułam przepływ energii w nich. 
-Co robisz? - Zapytałam.
-Przygotowuje twoje dłonie do uzdrawiania- Odpowiedział. Po chwili przestał, weszłam w odpowiedni stan relaksu który pozwolił Nam na sprawniejsze porozumiewanie się. Zaczęłam pytać go o kilka rzeczy. Po chwili poprosiłam go, by pomógł mi z pewnym problemem. Chciałam go głębiej zrozumieć, chciałam by w końcu odpuścił. Był to problem który przez ostatnie miesiące dosłownie ,,nie pozwalał mi żyć". Wytłumaczył mi więc wszystko, a ja zrozumiałam. Poczułam taki spokój... Nagle myśląc o tym co się stało, nie czułam już smutku czy cierpienia. W końcu poczułam się w pełni oczyszczona. 

Potem znowu zaczął pracować nad moimi czakrami, tym razem intensywniej, czułam kłucie w sercu, drapanie w gardle bardzo mocne, a na końcu poczułam jakby rysował mi coś na czubku głowy. Rozmawialiśmy jeszcze chwilę, dostałam kilka ważnych przekazów dzięki którym lepiej rozumiem życie.

-A teraz, mogę pomóc spełnić ci jedno z Twoich życzeń, musisz tylko pomyśleć które wybierasz- Powiedział. A ja nagle poczułam taką pustkę... zero życzeń, nic nie pragnęłam. To się nazywa wolność.
-Cóż, niczego nie pragnę, prócz kontaktu z Tobą, nie rozumiem tego, ja niczego nie pragnę... 
-Tak, ale jeszcze jakiś czas temu pragnęłaś kilku rzeczy. -Odparł. Było to prawdą, poprosiłam go więc  o jedno z moich życzeń, gdy o nich jednak myślałam nie czułam pragnienia by się teraz spełniły, wiedziałam jednak że kiedyś tego pragnęłam (gdy jeszcze patrzyłam na świat pod pryzmatem Ego). Wybrałam jedno z najczystszych życzeń jakie kiedyś miałam, nie były to pieniądze ani sława.  
-Dobrze więc, tak się stanie. Bądź po prostu cierpliwa, i czekaj. Choć ziści się to szybciej niż myślisz- Powiedział, po czym zażartował przez chwilę. 

Otwarłam oczy, czułam ogromny spokój, i miłość wokół mnie (w sumie nadal czuje :D). Wyjrzałam przez okno, gdy zorientowałam się że żyję, poczułam szczęście. Czułam go nadal  w sobie, a każda myśl o Nim sprawiała że moje całe ciało przeszywała taka chłodna, miła energia. 

Siedziałam nieco w miejscu, i nie mogłam uwierzyć. Głowa zaczęła mnie mocno boleć. Od czasu do czasu widziałam wokół siebie różne energie. Także aury przedmiotów.
-Połóż się spać, musisz odpocząć. -Zaproponował. 
-Czy będę mieć dziś świadomy sen? -Zapytałam
-Niestety nie. Twoja energia musi odpocząć. -Odpowiedział. Po chwili poszłam spać, usypiałam dość świadomie, raz nawet gdy zaczęłam usypiać poczułam jak trzęsie się moje astralne ciało. To mnie trochę rozbudziło. Czułam dziwne szczęście, w końcu jednak usnęłam. Obudziłam się rano, jakoś po 5 i nie mogłam więcej spać, Dziwne bo spałam jakieś 6h ale na prawdę czuje się w pełni wypoczęta. Rano próbowałam wyjść przez paraliż, w pewnym momencie zaczęłam usypiać i poczułam jak ktoś dotknął moją twarz, to spowodowało szybki przepływ energii i rozbudzenie. 

W końcu jednak i tak nie wyszłam, i trudno :D
Pozdrawiam!




Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/negai/54/rozmowa-z-nim/1129/

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1155
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2015, 12:45:58 pm »
Negai, nie zastanawia Cię trochę ta wielka chęć pomocy tobie i szczere odpowiedzi ::)

Może zadaj mu pytanie, gdzie odpowiedź będzie dotyczyła najbliższego jutra, np. co miłego mnie spotka jutro o 16.00 ?
Przetestuj go trochę ;)
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 26, 2015, 02:06:40 pm »
Hmmm sama nie wiem. Nie bardzo widzę powodu żeby go testować, nic złego mi nie zrobił takze jak na razie mu ufam :P Zobaczymy czy życzenie się spełni, a wtedy będę mogła stwierdzić czy ma jakąś moc stwórczą że tak powiem :D

Poza tym, miał bardzo dobrą energie, a po tej medytacji czułam sie bardzo świadoma :)

Offline Nigashar Altarion

  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badacz światów równoległych
    • Projekt informatyczny
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 27, 2015, 10:22:53 pm »
Czy to mógł być ten, którego pan Sugier nazywa Gigantem? Tak czy siak, wspaniałe doświadczenie *_*

Tapnięto z pomocą technomagii

"I usłyszałem głos z nieba, mówiący: „Napisz: Szczęśliwi są umarli, którzy umierają w jedności z Panem — począwszy od tego czasu..." - Obj. 14:13

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 28, 2015, 07:29:38 pm »
Nie jestem pewna kim dla Sugiera jest gigant, nie oglądam go ani nie czytam bo ten koleś nie wzbudza mojego zaufania :P Kim więc jest Gigant według Pana Sugiera? To ci może odpowiem czy to był on :P

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 29, 2015, 08:41:45 pm »
Okej aktualizuje ponieważ warto to dodać :) Jakoś ponad tydzień temu spełniło się to o to prosiłam... no moze jeszcze nie do końca ale wszystko idzie w dobrym kierunku :) Także ciekawa sprawa ;) 

Offline Wiatr1000

  • ****
  • Wiadomości: 273
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 30, 2015, 10:29:18 am »
Negai zdradzisz co to było za życzenie teraz a może po spełnieniu się? :)

Zazdroszczę Ci :( A z drugiej również nie :D W myślach ci zazdroszczę bo nie ma tych doświadczeń co ty, ale i zarazem nie zazdroszczę Ci bo gdyby mnie to spotkało.. Nie chciał bym pewnie po głębszym zastanowieniu ;) Czasami prostota jest lepsza od pragnień..

Przeraziło by mnie to.. I oprócz satysfakcji Ego, nie czuł bym by mi się to należało... Nie zasługiwał bym na takie wyróżnienie :P

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 30, 2015, 08:46:19 pm »
Hmm powiem możże co nieco jak się spełni w pełni ;)
Wiesz co, myślę że ja tego nie traktuje jako pożywkę dla ego. W sensie nie jest to dla mnie tym. Nie zależy mi na spełnianiu marzeń aż tak... to jest miłe ale nie praktykuje medytacji i nie zbliżam się do Boga po to by on spełniał moje zachcianki. To że tak się stało to cóż... może tak po prostu miało być? Ja nie traktuje tego jako wielkiego wyróżnienia. Prawdą jest że każdy moze spełniać swoje marzenia, wystarczy po prostu w to uwierzyć i zaufać Bogu. I cóż... chodzi o to też że są marzenia i marzenia :P Jedne bardziej głaszczą nasze ego i blokują rozwój (bogactwo, sława, wielki dom) a inne powiedzmy że po prostu wywołują lekki uśmiech na twarzy ale nie przeszkadzają aż tak w rozzwoju (miłość, przyjaźń, szczęśliwa rodzina, brak kłótni, pojednanie z wrogami). A więc jak widzisz są marzenia i marzenia :P Drugie wydają mi się zdecydowanie mniej egoistyczne, bo prócz zaspokojenia tylko siebie chcemy uszczęślwiić także innych (np. miłością czy przyjaźnią) .

Nie ma czego zazdrościć :P Trzeba medytować, i starać się zmieniać swoje życie na lepszę ;) Poza tym tak jak mówie to żadne wyróżnienie! Nie czuje się wyróżniona i kurde powiem wam szczerze, że czasem zanim chce napisać coś na forum trzy razy się zastanawiam... nie chce wzbudzać w was złych uczuć (chociażby zazdrości), nie chce się też chwalić bo nie ma czym, chce po prostu wam pokazać ze każdy tak moze. I dlatego tu piszę, bo mam nadzieje że ktoś czerpie z moich postów motywacje do własnego rozwoju a nie tylko się zastanawia ,,jak ta to ma fajnie". Nie mam fajnie! Mam normalnie, tak jak Ty czy inny Kowalski :P Takie rozmowy z wyższymi istotami nie są niczym wyjątkowym... tzn inaczej, są, ale każdy z nas na to zasługuje o ile oczyści się ze wszystkich brudów i otworzy się, i po prostu zaufa.  
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2015, 08:50:15 pm wysłana przez Negai »

Offline Wiatr1000

  • ****
  • Wiadomości: 273
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 30, 2015, 10:48:11 pm »
Negai nie chodzi mi o zazdroszczenie w sensie zachcianek ale wydarzeń i wyróżnienia w umiejętnościach, a to zwykły Kowalski nie posiada i sama przyznaj nie każdy w tym życiu a właściwie większość w tym życiu nie posiądzie takich zdolności. Widać w tej reinkarnacji tobie idzie zdecydowanie łatwiej niż w poprzednim w cieleniu osiągnąć te umiejętności.

Widzisz dla ciebie to normalne bo przyszło naturalnie i jest z tobą to obecne cały czas, zdążyłaś się przyzwyczaić. Ja mówię zazdrościć z różnych stanowisk nie tylko ego, ale zdaję sobie świadomość, że gdybym miał coś takiego mieć, a ego się z tego by cieszyło, to bym... bardziej powiedział bym NIE niż TAK ;) I chyba z byt wieloma rzeczami mówię NIE :( Choć jest potrzeba i pragnienia i jest sytuacja to odmawiam. Wciąż gdzieś tkwi u mnie niska samoocena siebie :P

Co do marzeń to kiedyś miałem dziś już nie mam, choć tak naprawdę nawet nie wiem czy miałem jakieś ważne marzenia gdy byłem mały ::) W zasadzie mało co chciałem, jedyne co mówiłem i pierwsze co powiedziałem to NIE ;D  :)) Moje pierwsze słowo w ogóle ;)

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rozmowa z Nim
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 02, 2015, 09:04:43 am »
Haha :D No nieźle, a więc od początku byłeś z życiem na ,,Nie" :D Wiesz co, nie wiem może masz racje w tym co mówisz. Ja patrzę na wszystko z mojej perspektywy- wiem że kiedyś gdy nie interesowałam się za bardzo buddyzmem (o jezu kiedy to było xD) moje życie było całkiem normalne. Nadal jest w sumie, no ale teraz medytacja je trochę zmieniła :) Od zawsze interesowałam się snami itd więc nie mogę powiedzieć że nagle takie hobby zeszło na mnie jak grom z jasnego nieba, ale jakby mam wrażenie że całe moje dotychczasowe życie dojrzewałam by zająć się medytacją i rozwijać się na poważnie. Niemniej jednak patrze na wszystko z perspektywy czasu, i widząc że kiedyś miałam takie umiejętności jak wszyscy i niczym się nie odznaczałam, a jednak udało mi się rozwinąć się nieco (choć nadal jest sporo do poprawy i pracy nad sobą :) ) to widzę to tak, że każdy to może tylko nie każdy wie jak i nie każdy ma ochotę. Ja rozumiem że każdy jest inny i jednemu coś zajmie godzinę a drugiemu kilka dni, ale jakby jestem wielką optymistką i wierzę w ludzi, wierzę że każdy ma w sobie ten ukryty duchowy potencjał który moze w sobie rozwinąć :) Dlatego mówie- nie uważam się za lepszą od innych pod tym względem, bo ja po prostu zauważyłam że ten potencjał mam i go wykorzystałam. Ale każdy z nas wydaje mi się go gdzieś tam w głebi swojej duszy trzyma. Tylko dostanie się do niego wymaga oczyszczenia się ze wszelkich śmieci i złych przyzwyczajeń :) Taka jest moja opinia ;) 

 

misy kryszta?owe