Forum IRN - Rozwój Świadomości

Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Pożegnanie z przeszłością  (Przeczytany 240 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 256
  • Płeć: Kobieta
Pożegnanie z przeszłością
« dnia: Luty 20, 2018, 11:30:13 am »
No hejka :) Medytacja daje mi dużo, mimo że medytuje od tygodnia już widzę pierwsze efekty- choćby taka głupota, że jak wstaje rano to nie boli mnie głowa (przedtem bolała od uzależnienia od kofeiny :D). 
Poza tym lepsze samopoczucie, większe zainteresowanie rozwojem, wiadomo jak jest.

Sny też mi się zmieniły, są bardziej wyraźne, lepiej je zapamiętuje, mam lepsze dostrojenie (choć to nadal nie to co potrafiłam mieć kieeeedyś), widzę spory progress bo przez ostatni rok moje sny były jak bezsensowne majaki w których od czasu do czasu zyskałam świadomość, a i tak nic z tym nie robiłam.

Było koło godziny 8, obudziłam się i w sumie przeszło mi na myśl by już wstać bo budzik miałam na 8:30, ale stwierdziłam że nie no jeszcze na chwilę się położę.
Nawet nie wiem kiedy i jak, ale zyskałam świadomość w ciele, nie czułam paraliżu, miałam chyba jakieś hipnagogi dziwne ale nawet nie zwróciłam na nie dużej uwagi wiec cieżko mi powiedzieć co to konkretnie było.
Wyszłam sobie z ciała- zero blokad, trudności. Szybko też zyskałam obraz w moim wyjściu, wzrok był dobrze dostrojony, na zewnątrz piękna pogoda, wiosna, ciepłe i świeże powietrze, dało się to odczuć. Przez chwile pomyślałam by iść do salonu i stamtąd wydostać się na zewnątrz, ale w końcu uznałam- a co tam, tyle się dzieje pod moim blokiem, może spotkam po tej stronie bloku coś fajnego.

Na zewnątrz było mnóstwo ludzi, patrzyłam się im w oczy, większość z nich było nieświadomych. Latałam tak po moim osiedlu które nagle zaczęło przemieniać się w takie piękne, białe, przestronne pomieszczenie. Nadal byłam na swoim osiedlu, ale w budynku. Budynek był piękny, ogólnie wyglądał trochę jak moja szkoła podstawowa tylko że był odnowiony, biały, ze ścian można było odczuć że błyska jasne oczyszczające światło. Było tam mnóstwo ludzi, zaczepiałam ich z ciekawości czy któryś z nich jest wgl świadomą istotą. Nagle jeden z mężczyzn stanął i spojrzał się na mnie, miał w swoim wzroku coś urzekającego. Zapytałam go co mam zrobić by lepiej się rozwijać?

Miałam lekką stop klatkę, przez moment znalazłam się przed moją podstawówką na osiedlu, wyglądała normalnie, tak jak w rzeczywistości. Weszłam do środka, przedsionek wyglądał jak za starych lat, w środku biegały dzieci, czułam jakbym ja też tam chodziła. Nagle znalazłam się w innym miejscu na moim osiedlu, spojrzałam na telefon miałam mnóstwo nieodebranych połączeń od różnych ludzi, których numerów nawet w rzeczywistości nie posiadam. Nie zdziwiło mnie to jednak i zaczęłam do nich oddzwaniać. Byli to znajomi z czasów podstawówki i gimnazjum. Większość z nich byli to ludzie do których czułam pewien niesmak większy lub mniejszy, i w jakiś sposób  mnie kiedyś zranili.

Najpierw oddzwoniłam do chłopaka który dręczył mnie w podstawówce, mało co mówił, gdy zapytałam go po co dzwonił to powiedział że po to, by sie ze mnie pośmiać. Rozmowa się zakończyła, oddzwoniłam do jeszcze jednego chłopaka za którym nie przepadałam w podstawówce, jego powód dzwonienie do mnie był podobny. Za każdym razem gdy sie rozłączałam na moim telefonie pojawiały sie kolejne nieodebrane połączenia, dobijali się do mnie z każdej strony i co chwile. Nagle zadzwonił kolega z gimnazjum, mówił że muszę koniecznie wrócić do gimnazjum bo moja koleżanka coś ode mnie chce, coś sie stało, etc. Znalazłam się w jakieś szkole, widziałam tam dwie koleżanki z gimnazjum (Dalsze, wcale nie jakieś super, chociaż obie mnie kiedyś denerwowały), jedna z nich coś do mnie mówiła, potem przyszła kolejna i mówiła mi coś o jakieś imprezie, wszyscy mieli jakieś problemy a ja nie czaiłam do końca czemu oni mi to wszystko mówią. Poszłam na inny korytarz, znalazłam na nim moją byłą przyjaciółkę z podstawówki i liceum, mówiła że idzie na jakiś bal i nie może się doczekać (miała suknie balową na sobie). Zapytałam czemu do mnie dzwoniła, nagle zauważyłam że nie mam przy sobie swojej kurtki, zapytałam ją czy dlatego dzwoniła (bo może ją gdzieś znalazła)- powiedziała że nie dlatego, i nei wie gdzie jest moja kurtka. Zaczęłam się denerwować o tą kurtkę, łaziłam a kolejne połączenia do mnie przychodziły, co chwile ktoś do mnie podchodził.

Do czasu aż zadzwonił budzik. Nazwałam to pożegnaniem z przeszłością, bo wydaje mi się że o to w tym śnie chodziło :)
Pozdrawiam! 

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/negai/54/seo/1333/

Offline Mote

  • ***
  • Wiadomości: 116
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...bo 🥓 boczek jest pyszny
Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 20, 2018, 01:01:57 pm »
Fajny sen.
Ciekawe ale wczoraj około 22.30 rozpoczolem medytacje i w pewnym momencie głównym wątkiem stało się uwalnianie energii uwięzionej w osobistej historii. Ciekawe... 

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 256
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 20, 2018, 01:10:31 pm »
Widzisz, może mamy podobne misje do zrobienia :D 
<sup> <medytacja> <sup>

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1155
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 23, 2018, 02:17:49 pm »
Fajnie Negai, jakbym czytała swoje poczynania w astralu z tym lataniem i zaczepianiem ;)
Ja to raczej odczytałam, żebyś odpuściła wszystkim z przeszłości i z czystym kontem zajęła się teraźniejszością, bo widać jakieś świadome i nieświadome urazy ci zostały nieprzepracowane z dawnych lat. ;) Jak u Castanedy rekapitulacja się kłania  :P
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 256
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 23, 2018, 03:04:57 pm »
No tak, także odebrałam to w podobny sposób ;) 

 

misy kryszta?owe