Forum IRN - Rozwój Świadomości

Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Zwiedzanie Raju  (Przeczytany 605 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 256
  • Płeć: Kobieta
Zwiedzanie Raju
« dnia: Marzec 14, 2018, 12:02:14 pm »
No Witajcie :)


Już było nad ranem, mi się coś śniło i nagle zdałam sobie sprawę że to sen. Więc standardowo wyszłam z ciała, poza ciałem zobaczyłam jakaś kobietę która mówiła mi że zrobi mi zastrzyk który sprawi, że będę sie szybciej rozwijać i będę szczęśliwsza. Początkowo brzmiało to dobrze, ale szybko się sprzeciwiłam, gdyż nie znałam tej kobiety i wiem że nie każdy w Poza ma co do nas czyste intencje. Kobieta była zdziwiona, ale po chwili zniknęła. 
Od razu przypomniało mi się, że chciałam zobaczyć jak wygląda świat w którym jesteśmy ,,między wcieleniami". Wydałam więc taką intencje, przeteleportowało mnie do mojego salonu gdzie znajdowała się jakaś młoda dziewczyna. Powiedziałam na głos jeszcze raz moją intencje sądząc, że coś nie wyszło. Na to ta dziewczyna wstała i pełna ekscytacji powiedziała -Na prawdę?! Super, mogę cię tam poprowadzić. Jestem strażniczką tego miejsca. -Ja się nieco zdziwiłam, i zapytałam dlaczego ona aż tak się cieszy. - A no wiesz, bardzo rzadko ktoś mnie o to prosi. Nudzi mi się już. -Potem kazała mi założyć na oczy specjalną opaskę, bo uznała że lepiej będzie gdy będę ją po prostu słuchać na początku. Poczułam że mnie gdzieś przenosi, przy okazji zapytałam ją jak mam sie do niej zwracać. Odpowiedziała -Łoopa- Czy jakoś tak.
Zaczęła mi opowiadać, że po śmierci każdy trafia do swojego świata, swojego raju. Jest to miejsce gdzie dusza odpoczywa i się oczyszcza, przed kolejnym wcieleniem. Jest tam wszystko to, co dusza potrzebuje. Są to bardzo duże światy, gdy zapytałam jak duże, nagle znalazłam się nad ziemią i powiedziała, że wiele światów jest nawet większych od ziemi. Zdziwiłam się, ale skoro tak mówiła. Zmysły są tam wyostrzone, również smak. Gdy to powiedziała dała mi do spróbowania coś do jedzenia, co faktycznie było bardzo intensywne. Gdy zapytałam ile jest tych światów to odparła, że niezliczone miliardy. 
Potem znalazłam się w bardzo dziwnym miejscu. Była to plaża, ale pokryta zielenią, niebieskie piękne niebo, gdzieś obok ocean, a z drugiej strony kolorowe kamienice. Powiedziała, że to część mojego raju. 
Potem nagle znalazłyśmy się w czymś w rodzaju fabryki. Ktoś nas stamtąd wyganiał, uciekłyśmy więc. Zapytałam ją o mnie i mojego przyjaciela, który również nieco interesuje się duchowością.
-Znacie się bardzo długo, i macie dużo powiązań z poprzednich wcieleń- odparła. Na to ja zapytałam, dlaczego więc jednemu przychodzi coś łatwiej, a drugiemu gorzej. Chodziło mi konkretnie o różnice w naszym zaangażowaniu w pewne sprawy, i w tym że nieraz mi jest łatwiej np. osiągnąć świadome śnienie niż mojemu przyjacielowi.
Ona na to odpowiedziała, choć warto dodać że jej odpowiedź była pełna dystansu, podkreślała że mówi to patrząc na nas z góry(w ten sposób podkreśliła że nie jest moim opiekunem, wiec nie może powiedzieć z 100% pewnością). -Dla mnie jesteście jak ogień i woda. Macie zupełnie inną naturę, to widać na pierwszy rzut oka.
Potem znalazłyśmy się nad tym oceanem o którym wspominałam. Ona sprawiła, że woda się wypiętrzyła, i tak jak Mojżesz mógł przejść przez ocean z narodem wybranym, tak i nam pojawiła się taka ścieżka między wodami. Przeszłyśmy tam, nagle znalazłyśmy się przed jakąś jaskinią, zbudowaną jakby z jasnoszarych kryształów.
-A to coś co nazywamy wyrocznią. Ale to umowna nazwa, to ty to tak nazywasz- Powiedziała. Po cyzm wytłumaczyła mi intuicyjnie, że tutaj razem z opiekunami wybieram swoje przyszłe wcielenie. Jest to bardzo dokładny wybór, i jak na nasze ziemskie rozumy skomplikowany. Ważne jest bowiem odpowiednie połączenie doświadczeń, nauk, różnych relacji, tak by te życie było dla nas jak najlepsze z punktu widzenia duszy. 
Zapytałam czy bywa, że w tym procesie uczestniczą też inne istoty, np. jakaś rada, bo słyszałam o czymś takim. Odparła że tak, ale na ogół nie potrzeba osób trzecich, i wystarczą opiekunowie. Chciałam wejśc do środka tej jaskini, jednak poczułam pewną blokadę. Najwyraźniej nie mogłam się tam dostać, zobaczyłam tylko jakieś szybkie obrazy jak tam wygląda. 


Doświadczenie moim zdaniem bardzo ciekawe ,ale następnym razem chciałabym zobaczyć proces tego wyboru kolejnego wcielenia, jakby cofnąć się w czasie. To by mogło być ciekawe.

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/negai/54/zwiedzanie-raju/1334/

Offline Wiatr1000

  • ****
  • Wiadomości: 269
Odp: Zwiedzanie Raju
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 28, 2018, 07:26:21 pm »
Neguś...

Potwierdzasz to co ja czytam na blogu na temat reinkarnacji itd ;)
Z tego co czytałem to po każdej śmierci dusze są zabierane. Zależnie od tego co przeżyły to proces oczyszczenia trwa dłużej lub krócej. Światy nie są zbytnio realne w taki sposób jak my tutaj widzimy. Bardziej wynikają z naszych własnych pragnień. Po prostu się do nas dostosowują.
Po każdy przybyciu jest omawiane nasze poprzednie życie. To co zrobiliśmy, co nie zrobiliśmy i dopiero po tym możemy robić co chcemy. Jest czas na zabawę ale i na naukę też.
Następne życie jest omawiane bardzo precyzyjnie od ciała, po wydarzenia i scenariusze jakie mają się odbyć i to z grupą dusz z którymi się od początku wychowaliśmy :P Tak zwana "nasza paczka". One wybierają również role i do swojego i do naszego wcielenia.

Gdzieś czytałem, że warto nie podążać za światłem, a samemu się udać tam gdzie się chce. Bo podobno system "karmiczny" jest sztucznie stworzony w naszym systemie i nas wkręca w niepotrzebne obwinianie za coś co nie pamiętamy i nawet czasami czego nie zrobiliśmy. A cały zbieracz dusz należy do tego systemu. Po śmierci dusze powinny mieć wolny wybór gdzie chcą iść :P A nie że im jest wmawiane co mają robić. Czyli po śmierci warto być w "czerni", w "pustce" i się przestać tego bać, pobyć chwilę i zapragnąć potem pójść tam gdzie chcemy :)

Piszę o pustce, bo czasami mam tak ze świadomością, że odczuwam, że po tym naszym życiu jest PUSTKA, czyli NIC. A cały fizyczny świat nie istnieje i za nim kryje się to NIC ;) Odjazd parę miesięcy z tego powodu miałem niezły, gdy świadomość mi trakcie kąpieli odleciała do PUSTKI :)) :))

Odczułem tylko dziwne, znane mi zjawisko ;D Znane miejsce, w którym świadomość nasza się znajduje ;)

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1770
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Zwiedzanie Raju
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 29, 2018, 01:56:17 pm »
Dokładnie Wiaterku pustka jest jedyną realną faktycznie istniejącą "rzeczą". Słuszne są zatem Twoje odczucia :)
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline Negai

  • ****
  • Wiadomości: 256
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwiedzanie Raju
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 30, 2018, 02:15:31 pm »
W sumie mam podobne podejście do Was, dlatego nie przywiązuje się do tego co zostało mi pokazane, ale po prostu wydało mi się to doświadczenie ciekawe ;) 
Pozdrawiam!

 

misy kryszta?owe