Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: dawno dawno temu...  (Przeczytany 1820 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
dawno dawno temu...
« dnia: Wrzesień 01, 2013, 04:29:22 pm »
+4
opowiem wam pewną historię, która wydarzyła się jakieś 20 lat temu, coś około.
Moja serdeczna koleżanka o szczególnych zdolnościach, bywała częstym gościem w moim domu.
W tamtych czasach jeszcze nikt nie słyszał o Moenie i jego odzyskaniach, odprowadzaniu dusz etc.
A były to czasy, kiedy i ja więcej widziałam, odbierałam, czułam. Niestety, potem mi przeszło  ::)
Zastanawiała mnie pewna energetyczna obecność w moim domu. Nie widziałam ducha, nie :)
Widziałam natomiast słup energii, w rogu pokoju, zazwyczaj "uaktywniał" się wieczorem, widziałam jak ta energia, jasna, płynie z dołu do góry.
Poprosiłam koleżankę żeby spróbowała podczas medytacji dociec co to jest.
Koleżanka spróbowała po kilku dniach. I powiedziała mi rzeczy niesamowite! Zadzwoniła do mnie i mówi tak:
ta energia ma związek z jakąś kobietą, która już od dawna nie żyje, która była silnie emocjonalnie związana z tobą. Widzę ją jako młodą kobietę z koroną splecionych włosów na głowie, ciemnych. Pokazała mi się leżąc tak jak układa się nieboszczyka, ze złożonymi do modlitwy dłońmi. I jeszcze dwa symbole, które ona mówi, rozpoznasz: złoty zegarek i srebrny łańcuszek.
Omal nie padłam z wrażenia! Moja ukochana stryjenka, do której w dzieciństwie uciekałam od babci, zimą, na golasa po śniegu, to ta właśnie ciocia - której zdjęcie z jej ślubu mam - ciemne włosy, spleciony dłuuugi warkocz upięty w formie korony na głowie.
Umarła w kościele, jako starsza pani, dostała wylewu. Zbiegli się ludzie, otoczyli ją... w zamieszaniu jakiś łobuz ściągnął jej z nadgarstka złoty zegarek :(
Moja babcia podarowała mi na pamiątkę po stryjence - srebrny łańcuszek. Nic więcej nie mam po Marysi.

Aha, pytałam dlaczego ten słup energii, i dlaczego ona - u mnie. Powiedziała że podjęła się opieki nade mną , na jakiś czas :)
Ten czas chyba już minął, od dawna mi się nie śni, nie kontaktuje.




Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/nianiaogg/52/dawno-dawno-temu/371/
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 05:10:49 pm wysłana przez NianiaOgg »

Offline iconka

  • ****
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Kobieta
  • a ja dołączę do grupy i tez przemknę obok orla…
  • Respect: +314
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 01, 2013, 05:27:36 pm »
+2

Niesamowita historia, Nianiu. :o  :D Można Ci pozazdrościć.  :D

Mnie, jak na razie, jeszcze nikt nie odwiedza. :( Może to dopiero nastąpi. :-\

Kiedyś naopowiadali mi ludzie, że, jeżeli ktoś, kto umarł ci się przyśni, oznacza to, że i Ty wkrótce pożegnasz ten świat. Po śmierci mojej babci, która nie była zbyt milą osoba dla mnie, śniła mi się ona po nocach, przywołując mnie palcem wskazującym prawej ręki. Miała przy tym złośliwy uśmieszek i diabelskie spojrzenie uwielbienia, gdy mówiła do mnie:, choć, choć, choć....>:D Byłam potwornie przerażona, myśląc, że już czas na mnie przyszedł.  :o <death>
Od tamtego czasu minęło 30 lat i jeszcze jednak żyję. :D Co prawda, z roku na rok, dzieje się coś, że jestem gdzieś tuż, tuż, to jednak zawsze wymykam się kostusze z łap. :P Czasami chodzi o zdrowie, czasami o jakieś inne przypadki.  ???

Dzisiaj nie przywiązuje już wagi do tego, co ludzie mi opowiadali, ale kiedyś, przez dobrych parę lat, byłam naprawdę potwornie przerażona i sparaliżowana obawą nieubłagalnie zmierzającej w moim kierunku śmierci.
  <ksiadz>
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 05:46:23 pm wysłana przez iconka »

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 01, 2013, 08:28:21 pm »
0
Iconka o matko współczuję ci, ludziska cię nastraszyli :(
a babcia śniła ci się tak że wypisz wymaluj powinien był cię szlag trafić na miejscu, zaraz po takim śnie ;)
babcia mogła sobie machać tym paluchem do woli.


Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 03, 2013, 10:48:52 am »
+3
cyklu "dawno dawno temu" ciąg dalszy  :)
coś wam opowiem, nie żeby historia była jakoś szczególnie ekscytująca, ale przynajmniej macie pewność że niczego nie ubarwiam, no tak?
Znajoma zabrała mnie w gości, do swojej psiapsiółki, miałyśmy potem wybrać się we trzy na łono natury. Ale najpierw wizyta w domu tejże. Wchodzę do jej mieszkania, ładniutkie stylowe meble, mnóstwo książek, gospodyni intelektualistka :) przyjemnie.
Upatrzyłam sobie stylowy fotelik stojący przy bibliotece, taki kącik do czytania. Siadam i ... zerwałam się jak poparzona krzycząc : ojesus! włos mi się zjeżył, poczułam się zmieszana, zaskoczona i zawstydzona że śmiałam usiąść na tym fotelu. Obie panie wybiegły z kuchni i pytają co się stało.
Otóż miałam silne uczucie że na tym fotelu już ktoś siedział  ??? Mężczyzna, na bank!

Gospodyni posmutniała. Powiedziała że pół roku temu zmarł jej mąż a ten kącik biblioteczny należał wyłącznie do niego, rodzina miała wyraźny zakaz korzystania z niego.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 03, 2013, 08:13:58 pm »
0
Fajna historia Nianiu :)
"Pragnienie jest wołaniem, kształtując chimerę prowokujemy rzeczywistość". W. Hugo

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1702
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 03, 2013, 08:49:35 pm »
0
To mówisz Nianiu, że usiadłaś na... fotelu zajętym przez zmarłego ? Musiał naprawdę bardzo lubić to miejsce, skoro jeszcze tam sobie siedział ;D Jak go wyczułaś siadając, to później mogłaś z nim zamienić parę słów, kto wie czego byś się dowiedziała ;) Zazdroszczę takich przygód. Czemu mi się coś takiego nie zdarza?
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: dawno dawno temu...
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 04, 2013, 08:46:31 am »
0
Wiesz co, cholera wie czy on tam był, czy może zostawił po sobie jakąś energię, coś, nie znam się na tym, w każdym razie było to na tyle silne że nawet ja to poczułam, a nie jestem żadnym tam medium. Zresztą taka historia przytrafiła mi się jeden raz, więc trudno tu mówić o regule  ::)


Share via facebook Share via twitter
Tags:
 

OOBE - Przewodnik