Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: wpływ na otoczenie  (Przeczytany 1422 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
wpływ na otoczenie
« dnia: Sierpień 04, 2013, 12:42:54 pm »
+1
kontynuując temat o mocy sprawczej naszych myśli, przypomniało mi się inne zdarzenie. Tym razem chodzi o emocje. Co też dzieje się z naszą energią, kiedy jesteśmy zdenerwowani? cuda niewidy się dzieją! ja szczególnie powinnam uważać na wybuchy emocji, zdenerwowanie, bo wtedy przy mnie elektronika głupieje. Miałam parę takich sytuacji w życiu, kiedy to było wręcz nieznośne.
Podam przykład. Pracowałam kiedyś, ładnych parę lat temu, w firmie budowlanej która startowała w przetargach publicznych na wykonawstwo inwestycji budowlanych. Jak pewnie wiecie, instytucja która ogłasza przetarg, daje konkretny nieprzekraczalny termin składania ofert, co do dnia, godziny i minuty.
Moim zadaniem było opracowanie oferty od strony formalnej, zebranie dokumentacji, zaświadczeń, opis ogólny, a w chwili kiedy kosztorysanci wszystko już policzyli i decyzja odgórna o kwocie ofertowej zapadła, pisałam ofertę i spinałam tą całą opisówkę w jedną książkę.
Zazwyczaj decyzja o kwocie ofertowej zapadałą w ostatniej chwili, kiedy czasu na złożenie oferty było coraz mniej. Za którymś razem szef "przegiął" i zmienił decyzje na godzinę przez ostatecznym terminem złożenia oferty. Daleko nie mieliśmy, jednakże trzeba było pozmieniać opisówkę i dostosować do jego wytycznych, a czasu było strasznie mało. ....
zdenerwowałam się! wszystko już napisane, chcę drukować myśląc : szybko szybko! i wtedy się zaczęło. Drukarka odmówiła współpracy, niby wszystko sprawne a ona ani drgnie. Pomyślałam że może jednak się popsuła, nagrałam dokumentację na dyskietkę i poleciałam do działu obok, chcąc na innym komputerze wydrukować to wszystko. I znowu nic, a ja coraz bardziej zdenerwowana. Ganiałam po firmie szukając sprawnego komputera i drukarki i za cholerę nigdzie nie chciało ruszyć! wreszcie oprzytomniałam, oddałam dyskietkę koleżance, poprosiłam ją o wydrukowanie i na wszelki wypadek wyszłam z pomieszczenia, byle dalej od sprzętu. Oczywiście bez problemu się wydrukowało  ::)
Takich sytuacji miałam w życiu sporo.
Ciekawa jestem jak to wygląda na poziomie energetycznym,  chciałabym to kiedyś "zobaczyć" :)

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/nianiaogg/52/seo/223/

Offline Świetlisty

  • ***
  • Wiadomości: 230
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szeptem wiatru ...
  • Respect: +102
Odp: wpływ na otoczenie
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 04, 2013, 12:58:25 pm »
0
Może jednak lepiej, żebyś tego nie widziała.
Chaos, wszędzie burze i niekontrolowane wyładowania. Do tego wszystkie kolory aury pomieszane w coś, co kolorów tęczy już raczej nie przypomina  ;) Potężna dawka niekontrolowanej energii niszcząca wszystko na swej drodze...lepiej się takich stanów wystrzegać. To raczej mało przyjemny widok  ;) :)
... w nieskończonym duszy trwaniu ...

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: wpływ na otoczenie
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 04, 2013, 06:02:34 pm »
0
czy to znaczy że ty widzisz? zazdraszczam :)
zaryzykowałabym ten przykry widok, naprawdę!

Offline Świetlisty

  • ***
  • Wiadomości: 230
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szeptem wiatru ...
  • Respect: +102
Odp: wpływ na otoczenie
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 04, 2013, 06:09:04 pm »
0
Nie, niestety ja aury nie widzę  :( ...ale tak to przedstawiają, Ci którzy widza  :)


Share via facebook Share via twitter
Tags:
 

OOBE - Przewodnik