Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Minione doświadczenia - stare wpisy  (Przeczytany 879 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nigashar Altarion

  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badacz światów równoległych
  • Respect: +33
    • Projekt informatyczny
Minione doświadczenia - stare wpisy
« dnia: Grudzień 31, 2013, 02:44:40 pm »
+2
Oto trzy wpisy z mojego notatnika, pochodzące z bardzo odległych czasów, bo aż sprzed roku. Styl nieco odbiega od aktualnego sposobu pisania.


28 grudnia 2012, 23:43
Włączam nagranie medytacyjne OMSICA i kładę się w pozycji na plecach. Przed chwilą przeczytałem kilka informacji o OOBE i porady Darka Sugiera ze strony oobe.pl. Po kolei relaksuję ciało w kolejności głowa, kark, ramiona, dłonie, brzuch, uda, łydki, stopy. Po każdym rozluźnieniu mięśni wypowiadam mentalnie zdanie: „Moje ... są teraz rozluźnione.”. Po całej procedurze czuję relaks. Moje myśli sa rozbiegane, ale w końcu udaje mi się je uspokoić. Cierpliwie czekam na efekty. W międzyczasie wyobrażam sobie, jak unoszę się pod sufitem i spoglądam na swoje ciało. Po jakimś czasie odczuwam lekki paraliż rąk i nóg, który pogłębia się. Stosuję różne wizualizacje, by wyjść (huśtawka, tunel, wypadek). Nagranie cały czas trwa. W końcu paraliż obejmuje ciało, czuję jakby było zrobione z metalu. Znów mam wrażenie, że moje ciało ustawia się zgodnie z magnetyczną północą i południem. Próbuje wywołać wibracje techniką Roberta Monroe (punkt wibracji nad głową i stopniowo opuszczany). Kiedy punkt wchodzi w moją głowę, zaczynają się wibracje. Na początku nie są silne, ale stopniowo stają się mocniejsze. Nagranie się skończyło, ale dalej leżę i czekam na efekty. Wibracje są bardzo silne, trzęsą całym moim ciałem. Kiedy są najsilniejsze, mentalnie wołam, by ktoś pomógł mi wyjść. Usiłuję podnieść głowę. Udaje mi się, powoli ją unoszę, mam wrażenie, że wkładam ją w białe światło. Prawdopodobnie górną częścią ciała unoszę się nad łóżkiem, natomiast dolne jego partie wciąż na nim leżą, jeszcze w ciele fizycznym. Nagle wibracje słabną i mam wrażenie, że podnoszę już fizyczną głowę (jest cięższa). Siadam na łóżku z zamkniętymi oczami i powoli je otwieram. Spoglądam do tyłu, by się upewnić, czy nie wyszedłem. Wciąż czuję wibracje, ale są słabe. Wyłączam konsolę i idę spać, ale jeszcze długo odczuwam lekkie drżenie.


1 stycznia 2013, 23:55
Kładę się w pozycji na plecach. Rozpoczynam procedurę relaksacyjną, którą z powodzeniem stosuję, odkąd zacząłem interesować się OOBE. Kiedy moje ciało fizyczne jest rozluźnione, wpatruję się w czerń pod powiekami. W krótkim czasie pojawiają się hipnagogi. Za szybko jednak usiłuję się dostroić do BIBLIOTEKI*, więc kiedy tylko zobaczyłem jej zamazany obraz, wyrzuca mnie z powrotem. Nie daję za wygraną, lecz dopiero po czterech razach udaje mi się. Z ciemności wyłania się tunel, przez który mknę z zawrotną prędkością w stronę światła. Wciąż myślę o tym, by dostać się do BIBLIOTEKI. W końcu docieram do wylotu tunelu. Są tam zaokrąglone z góry, drewniane drzwi. Otwieram je i wchodzę do pomieszczenia. Wita mnie bibliotekarka, którą już wcześniej poznałem. Dziwi mnie jednak fakt, że sklepienie wydaje się być wyżej, niż kiedy byłem tu rok temu. Pytam bibliotekerkę o książki do nauki OOBE. Prowadzi mnie do jednego z ogromnych regałów, na oko dwa razy wyższych niż człowiek. Za pomocą prawdopodobnie telekinezy wyciąga z wysokiej półki wolumin oprawiony w sztywną, ale miękką, czerwoną okładkę. Złotymi literami jest na nim wypisany tytuł "OBE". Otwieram książkę. Na czwartej stronie widzę malutkie litery. Pytam bibliotekarkę, czy nie mogłaby mi pożyczyć lupy. Daje mi swój okular na łańcuszku. Teraz mogę dostrzec zdanie: "Athelas tehtar ithigil". Pytam ją o coś po polsku. Bibliotekarka wyciąga z regału książkę oprawioną tak samo, jak poprzednia. Na okładce widnieje: "A - Z Eksterioryzacja". Otwieram książkę i widzę przedmowę. Nie chce mi się tego czytać, więc proszę bibliotekarkę o odłożenie książki na później. Wzywam swoją przewodniczkę. Pojawia się i wita ze mną. Pytam ją, czy mogę opuścić BIBLIOTEKĘ i zobaczyć inne miejsca w astralu. Odpowiada, że owszem, jestem już gotów, by poznać inne "plany". Prosi mnie jednak, bym najpierw wrócił i zanotował tę część doświadczenia. Szybko więc wracam i nagrywam relację na dyktafon. Kiedy jestem gotów, pojawia się tunel i ląduję obok przewodniczki. Chcę się dowiedzieć, gdzie teraz polecimy. Otrzymuję informację, że będzie to moje OSPUO, obszar przycielesny. Przewodniczka chwyta mnie za lewą rękę i mówi, bym się trzymał. Nagle czuję czyjąś obecność po prawej stronie. Odwracam się i widzę mężczyznę, na oko w wieku 30 lat. Ma zarost i blond włosy. Sciskam mu rękę na powitanie. Czuję MIŁOŚĆ bijącą od moich Przyjaciół. Chce mi się płakać, ale powstrzymuję się. Mężczyzna bierze mnie za prawą rękę. Odlatuję do tyłu. Lecimy szybko przez ciemność, obraz BIBLIOTEKI jest coraz mniejszy, aż znika. Dookoła mnie są malutkie, kolorowe kulki oraz barwne hipnagogi. W końcu lądujemy w moim pokoju. Wszystko jest tu tak, jak w świecie fizycznym. Widzę moje ciało leżące na łóżku. Zauważam różnicę - ręce powinny być pod kołdrą, a nie na. Idę do pokoju mojej mamy. Śpi, tak jak wszyscy. Przewodniczka mówi mi, żebym nakazał mamie się obudzić. Wyciągam ku niej palec i mówię "Zbudź się". Ku memu zaskoczeniu mama podnosi się z łóżka. Teraz wiem, co miał na myśli Darek Sugier mówiąc "atrapy". W otwartych oczach "mamy" nie ma czegoś, co cechuje prawdziwych ludzi. Z powrotem usypiam mamę i idę do swego pokoju. Przewodniczka mówi, że to już koniec dzisiejszych lekcji i że mogę wracać. Dziękuję im i ściskam po przyjacielsku. Kładę się na ciele fizycznym, po czym otwieram oczy, siadam i nagrywam relację.

* - BIBLIOTEKA - miejsce, do którego trafiłem podczas pierwszej podróży mentalnej. Jest to pomieszczenie wielkości sali gimnastycznej, urządzone w stylu wiktoriańskim. Na drewnianej podłodze leżą miękkie, czerwone dywany, pod ścianami znajdują się regały z książkami. Na środku pomieszczenia znajdują się duże stoły z ciemnego drewna. To przy nich zawsze pojawiam się w BIBLIOTECE. Na bordowych ścianach wiszą arrasy.


2 stycznia 2013, 23:19
Po relaksacji i przeleżeniu paru minut w skupieniu na oddechu, usiłuję dostać się do "miejsca, gdzie przebywają moi Niefizyczni Przyjaciele". Dopiero, gdy nie daje to efektu po kilku próbach przypominam sobie, że przecież nie dostanę się do ich BAZY. Wystarcza tylko mała myśl, że chcę dostać się do BIBLIOTEKI. Znów widzę wejście do tunelu. Bez wahania w niego wchodzę. Lecę z dużą prędkością przez ciemność, aż docieram do drzwi. Otwieram je i wychodzę tuż przy stole w BIBLIOTECE. Witam się z bibliotekarką, której twarz przybiera formę pani R. i przywołuję Przyjaciół. Pojawiają się przede mną. Dziś mogę dostrzec twarz Kobiety. Mężczyzna wciąż pozostaje nierozpoznawalny. Po powitaniu pytam, gdzie dziś się udamy. Kobieta mówi mi, że chcą wynagrodzić moją determinację, z jaką próbuję OOBE, więc zabiorą mnie do PARKU. Nie wierzę własnym (niefizycznym) uszom! Mężczyzna przestrzega mnie o skutkach słabego dostrojenia. Dowiaduję się, że będę niewiele widział i mogę czuć ekstremalne gorąco lub zimno. Zgadzam się jednak na to. Przyjaciele chwytają mnie za ręce, odchylamy się do tyłu i lecimy przez kolorową ciemność. Po chwili czuję odbicie się jakby od niewidzialnej ściany i szybki lot do przodu. Zaczynamy obracać się dookoła własnej osi. Nagle wlatujemy w biel, jasny obszar. Czuję lekkie pociągnięcie za lewą rękę i słyszę głos Kobiety: "To już tutaj, spróbuj się dostroić". Czuję tąpnięcie na żwir. Pojawia się obraz. Stoję wraz z Przyjaciółmi na ścieżce wysypanej drobnymi kamyczkami. Słychać śpiew ptaków. Jest ciepło i przyjemnie. Niebo jest czyste, bezchmurne. Na środku pięknie skoszonych trawników znajdują się rabaty zadbanych kwiatów. Widzę drzewa ze zdrowymi, soczystymi liśćmi. Wzdłuż alejki stoją ławki z czarnego metalu, z drewnianym siedzeniem i oparciem. Odwracam się w tył. Widzę czystą sadzawkę, w której pływa łabędź. Przede mną jest żywopłot w kształcie prostokąta (stoję przy krótszym boku). Podchodzę do niego i głaszczę ręką. Jest dobrze przystrzyżony. "Jest prawdziwy!" - wołam z radością do Przyjaciół. Czuję cudowny spokój. Obraz jest jednak ciemny i ciężko go utrzymać. Wciąż muszę pocierać rękoma o siebie. W końcu Kobieta mówi: "Wystarczy, jest tutaj dostatecznie długo.". Znów wracamy do BIBLIOTEKI. Wylewnie dziękuję moim Niefizycznym Przyjaciołom za tę podróż. Kobieta mówi, że jeśli nie mam dość na dzisiaj, to będziemy mieć lekcję. Sugeruje jednak, bym przedtem wrócił i zrobił notatki. Po powrocie do ciała nagrywam relację i znowu lecę do BIBLIOTEKI. Dzisiejsza lekcja będzie znów miała miejsce w moim OSPUO, jednak polecimy nieco dalej, niż mój dom. Czuję odchył do tyłu i lecimy. Kiedy pojawiamy się na miejscu, jestem zdziwiony. Nie czułem tąpnięcia w ziemię, co zawsze występuje przy lądowaniu. Spoglądam w dół. Wisimy na wysokości 4-tego piętra! Odwracam się. Widzę okno mojej sypialni. Kobieta mówi, że mogę przeniknąć ścianę i wejść do siebie do pokoju. Robię to. Po chwili wracam. Przyjaciele instruują mnie, jak latać. Przesuwam się nad drzewo rosnące nieopodal bloku. Kobieta poleca mi, bym zerwał gałązkę. Robię to z łatwością. Przyjaciele wyjaśniają, że mimo, iż zerwałem ją w OSPUO, nie wpłynęło to na świat fizyczny. "To jeszcze jeden dowód na to, że OSPUO to tylko odzwierciedlenie świata fizycznego." - mówi Kobieta. Mężczyzna informuje mnie, że lekcja dobiegła końca i mogę trochę polatać. Tymczasem Przyjaciele znikają. Wykonuję kilka manewrów w powietrzu, ląduję. Wchodzę do klatki schodowej i przez drzwi przenikam do pierwszego mieszkania. Wylatuję przez okno i wzbijam się nad bloki. Z góry widzę blok koleżanki (M. C.). Lecę w tamtym kierunku, po czym odwracam się i wracam do ciała.

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/nigashar-altarion/53/seo/675/
"I usłyszałem głos z nieba, mówiący: „Napisz: Szczęśliwi są umarli, którzy umierają w jedności z Panem — począwszy od tego czasu..." - Obj. 14:13


Share via facebook Share via twitter

xx
Doświadczenia Zgona

Zaczęty przez Zgon

2 Odpowiedzi
1290 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 26, 2013, 10:17:20 pm
wysłana przez LukaszMatrix
xx
Doświadczenia robercika101

Zaczęty przez robercik101

6 Odpowiedzi
2464 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 20, 2013, 07:41:48 pm
wysłana przez Robert Noble
xx
Doświadczenia z redem ;D

Zaczęty przez zinka

37 Odpowiedzi
8521 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 10, 2015, 06:30:18 pm
wysłana przez zinka
smiley
Moje doświadczenia z Redeye

Zaczęty przez EosCris

75 Odpowiedzi
13835 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 09, 2016, 08:11:14 am
wysłana przez EosCris
xx
Moje doświadczenia: Petro

Zaczęty przez Petro

6 Odpowiedzi
2431 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 09, 2013, 10:56:17 pm
wysłana przez Petro
Tags:
 

OOBE - Przewodnik