Forum IRN - Rozwój Świadomości

FORUM IRN - OOBE, ŚWIADOME ŚNIENIE, SZAMANIZM => NASZE DOŚWIADCZENIA => Wątek zaczęty przez: OneNight w Maj 15, 2016, 11:07:31 am

Tytuł: DreamWalking - strażnicy snów
Wiadomość wysłana przez: OneNight w Maj 15, 2016, 11:07:31 am
Spotkałem raz pewnego okultyste, który eksperymentował na ludziach podsyłając im nocne koszmary i nie dając im w ten sposób spać. Po kilku dniach dotarłem do tajemniczego zakątka internetu, w którym okultyści dzielili się sposobami m. in. na podsyłanie koszmarów i wejście w cudzy sen - okultysta potwierdził, że stosuje te same techniki. Pomyślałem, że wejdę do snu pewnej kobiety. Ona mnie zna, lubi i nawzajem, więc co się może nie udać? Wynik całkowicie mnie zaskoczył.

Po wykonaniu techniki okultystycznej, której tu nie zdradzę, znalazłem się w jakimś laboratorium - nie przypominało to w niczym naszej Ziemii. Wokół mnie były roboty, które próbowały mnie zabić i pewna kobieta, która próbowała mnie przed nimi ocalić - prawdopodobnie mój strażnik. Zwiewałem przed nimi, ale gdy nie dały za wygraną, zacząłem w nich rzucać jakąś substancją - podejrzewam, że to plazma. Ruchy robotów były algorytmem - ich ruchy się powtarzały. Gdy już byłem zmęczony walką nagle poczułem ból w kręgosłupie i zapadła ciemność przed moimi powiekami.


Po ochłonięciu, spróbowałem ponownie;
Tym razem znalazłem się w swoim domu, a przed oczami miałem latającą świeczkę. Usłyszałem głos jakby lektora z filmu:
Lewitacja przedmiotów nie jest czymś niezwykłym, to powrzechne zjawisko podczas wywoływania duchów.
Poczułem czyjąś obecność tuż przy karku. Zacząłem zwiewać, a to coś jakby szło za mną. Nie było już żadnego obrońcy, świeczki były w całym domu, odwrócone ogniem do ziemii. Po pobudce cały się trząsłem, miałem problemy z chodzeniem i wciąż czułem tą nieprzyjazną atmosferę.


I tu moje dzisiejsze próby się kończą.
Tytuł: Odp: DreamWalking - strażnicy snów
Wiadomość wysłana przez: OneNight w Maj 18, 2016, 10:44:53 pm
Stanąłem u progu portalu do świata snu i pewnym siebie głosem powiedziałem;
Wpuście mnie, nie chcę jej zrobić krzywdy - przecież jestem jej przyjacielem!
Następnie przekroczyłem próg i zawołałem:
{imię osoby}! Gdzie jesteś?! Mógłbym wejść?! To ja - {Moje imię}!
Znalazłem się w jakimś mieście, ale nigdzie nie znalazłem tej osoby. Żaden strażnik czy inny stwór mnie nie powstrzymywał.

PS:
Przechodzenie przez portal nie odbywa się we śnie.
Tytuł: Odp: DreamWalking - strażnicy snów
Wiadomość wysłana przez: EosCris w Maj 18, 2016, 10:47:01 pm
One, a gdzie? Jeśli mogę spytac? :)
Tytuł: Odp: DreamWalking - strażnicy snów
Wiadomość wysłana przez: OneNight w Maj 19, 2016, 05:25:55 pm
To już jest okultyzm. Pierwotnym zastosowaniem tej techniki jest wdzieranie się do snu i manipulacja umysłem ofiary. Dlatego posługuję się ogólnikami i metaforami - żeby nie zdradzać techniki, aby nie szkodziła innym.

Mogę teraz zdradzić, że dzisiejszej nocy znów pomagał mi przewodnik senny i udało mi się spotkać z tą osobą we śnie. Nie był to raczej dreamwalking, ale było pięknie.
Tytuł: Odp: DreamWalking - strażnicy snów
Wiadomość wysłana przez: OneNight w Maj 22, 2016, 10:55:07 pm
Podczas kolejnej próby, zanim
zasnąłem, jakaś ciemna istota o 4
oczach i wężach zamiast włosów
chwyciła mnie za głowę i wykonywała
ruch, jakby chciała skręcić mi kark.
Gdy mnie dotknęła , usłyszałem
okropny pisk kobiety i podczas
niedokończonego skręcania mi karku
poczułem ból . Wyglądało to tak ,
jakby się tego pisku bała. Zdałem
sobie sprawę , że był to paraliż
senny, ale pomimo tego , że już
wstałem, widziałem w moim pokoju w
kątach sylwetki postaci . Nie wiem
czemu, ale jak mantrę powtarzałem
słowa "opiekunie pomóż ".
Szybko zasnąłem i znalazłem się na
pływalni. Po kilku rundkach dookoła
basenu wyszedłem i ktoś mnie
zaczepił. Kazał iść za nim. Z za rogu
wyłaniała się znajoma sylwetka , a
przewodnik powiedział ;
Strasznie chciałeś ją znów zobaczyć
- oto ona
Ze łzami w oczach uściskałem tą
osobę. Nie mogłem uwierzyć własnym
oczom, uszom i obejmującym ją
dłonią. Nagle coś zaczęło się psuć -
elementy i miejsca ze świata znanego
tylko mi, znanego nam obojga i
nieznanego mi - nakładały się na
siebie jednocześnie. Ktoś zarządził
ewakuację i znaleźliśmy się na statku
kosmicznym na wzór Elysium. Pewne
osoby próbowały ją ode mnie
odsunąć, ale ona traktowała ich
oschle, jakby byli upierdliwymi
znajomymi, wolała mnie :)

Pomimo niestabilności ,
sen trwał dosyć długo.

Znów mi ten przewodnik senny miesza w snach :D

Users found this pages searching for:

stra oobe dreamwa dreamwalking techniki