Forum IRN - Rozwój Świadomości

Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
81
DOŚWIADCZENIA ZAŁOGI IRN / Odp: Life czyli "W tej chwili To"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EosCris dnia Luty 21, 2018, 11:54:35 am »
 [/quote] Jest szansa na jakąś definicję oświecenia? [/quote]
Mote, nie ma szansy na definicję oświecenia :) jeśli nawet bym Ci jej udzieliła to i tak nie jesteś w stanie jej pojąć :) Zrobisz to dopiero kiedy będziesz oświecony :) tak naprawdę nie będą CI już potrzebne zadne definicje i znane "prawdy " wyczytanie w internecie ;) po prostu będzeisz tym oświeceniem. Czego Tobie i wszystkim życzę :* <3 a zarazem nie życzę tego nikomu :) 
82
DOŚWIADCZENIA ZAŁOGI IRN / Odp: Life czyli "W tej chwili To"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Negai dnia Luty 20, 2018, 04:58:38 pm »
Olu mój komentarz był bardziej skierowany do autora tekstu a nie twojej wypowiedzi o oświeceniu, bo domyślam się o czym mówisz i zgadzam się z tym.
Co nie zmienia faktu że uważam że jeśli  mówimy o rozwoju duchowym to różne grupowe wsparcie jest pomocne, wiadomo że to ,,walka" tocząca się w umyśle każdego ale jesteśmy osobami społecznymi więc możemy się wzajemnie inspirować do dalszego poznawania naszej duszy. Natomiast autor tekstu uważa że grupy zajmujące sie wsparciem duchowym nie mają sensu, bo i tak nikomu to nie służy. Ja przynajmniej tak to zrozumiałam po przeczytaniu.
83
DOŚWIADCZENIA ZAŁOGI IRN / Odp: Life czyli "W tej chwili To"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mote dnia Luty 20, 2018, 02:27:00 pm »
Negai, ja mówię o oświeceniu a nie o jakichś bzdurach wyczytanych w internecie ;)  
Nadal pozdrawiam wszystkich oświeconych i tych, którzy są oświeceni ale o tym nie pamiętają :* <3
Jest szansa na jakąś definicję oświecenia? 
84
DOŚWIADCZENIA ZAŁOGI IRN / Odp: Life czyli "W tej chwili To"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EosCris dnia Luty 20, 2018, 01:36:46 pm »
Negai, ja mówię o oświeceniu a nie o jakichś bzdurach wyczytanych w internecie ;)  
Nadal pozdrawiam wszystkich oświeconych i tych, którzy są oświeceni ale o tym nie pamiętają :* <3
85
Negai / Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Negai dnia Luty 20, 2018, 01:10:31 pm »
Widzisz, może mamy podobne misje do zrobienia :D 
<sup> <medytacja> <sup>
86
Negai / Odp: Pożegnanie z przeszłością
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mote dnia Luty 20, 2018, 01:01:57 pm »
Fajny sen.
Ciekawe ale wczoraj około 22.30 rozpoczolem medytacje i w pewnym momencie głównym wątkiem stało się uwalnianie energii uwięzionej w osobistej historii. Ciekawe... 
87
Negai / Pożegnanie z przeszłością
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Negai dnia Luty 20, 2018, 11:30:13 am »
No hejka :) Medytacja daje mi dużo, mimo że medytuje od tygodnia już widzę pierwsze efekty- choćby taka głupota, że jak wstaje rano to nie boli mnie głowa (przedtem bolała od uzależnienia od kofeiny :D). 
Poza tym lepsze samopoczucie, większe zainteresowanie rozwojem, wiadomo jak jest.

Sny też mi się zmieniły, są bardziej wyraźne, lepiej je zapamiętuje, mam lepsze dostrojenie (choć to nadal nie to co potrafiłam mieć kieeeedyś), widzę spory progress bo przez ostatni rok moje sny były jak bezsensowne majaki w których od czasu do czasu zyskałam świadomość, a i tak nic z tym nie robiłam.

Było koło godziny 8, obudziłam się i w sumie przeszło mi na myśl by już wstać bo budzik miałam na 8:30, ale stwierdziłam że nie no jeszcze na chwilę się położę.
Nawet nie wiem kiedy i jak, ale zyskałam świadomość w ciele, nie czułam paraliżu, miałam chyba jakieś hipnagogi dziwne ale nawet nie zwróciłam na nie dużej uwagi wiec cieżko mi powiedzieć co to konkretnie było.
Wyszłam sobie z ciała- zero blokad, trudności. Szybko też zyskałam obraz w moim wyjściu, wzrok był dobrze dostrojony, na zewnątrz piękna pogoda, wiosna, ciepłe i świeże powietrze, dało się to odczuć. Przez chwile pomyślałam by iść do salonu i stamtąd wydostać się na zewnątrz, ale w końcu uznałam- a co tam, tyle się dzieje pod moim blokiem, może spotkam po tej stronie bloku coś fajnego.

Na zewnątrz było mnóstwo ludzi, patrzyłam się im w oczy, większość z nich było nieświadomych. Latałam tak po moim osiedlu które nagle zaczęło przemieniać się w takie piękne, białe, przestronne pomieszczenie. Nadal byłam na swoim osiedlu, ale w budynku. Budynek był piękny, ogólnie wyglądał trochę jak moja szkoła podstawowa tylko że był odnowiony, biały, ze ścian można było odczuć że błyska jasne oczyszczające światło. Było tam mnóstwo ludzi, zaczepiałam ich z ciekawości czy któryś z nich jest wgl świadomą istotą. Nagle jeden z mężczyzn stanął i spojrzał się na mnie, miał w swoim wzroku coś urzekającego. Zapytałam go co mam zrobić by lepiej się rozwijać?

Miałam lekką stop klatkę, przez moment znalazłam się przed moją podstawówką na osiedlu, wyglądała normalnie, tak jak w rzeczywistości. Weszłam do środka, przedsionek wyglądał jak za starych lat, w środku biegały dzieci, czułam jakbym ja też tam chodziła. Nagle znalazłam się w innym miejscu na moim osiedlu, spojrzałam na telefon miałam mnóstwo nieodebranych połączeń od różnych ludzi, których numerów nawet w rzeczywistości nie posiadam. Nie zdziwiło mnie to jednak i zaczęłam do nich oddzwaniać. Byli to znajomi z czasów podstawówki i gimnazjum. Większość z nich byli to ludzie do których czułam pewien niesmak większy lub mniejszy, i w jakiś sposób  mnie kiedyś zranili.

Najpierw oddzwoniłam do chłopaka który dręczył mnie w podstawówce, mało co mówił, gdy zapytałam go po co dzwonił to powiedział że po to, by sie ze mnie pośmiać. Rozmowa się zakończyła, oddzwoniłam do jeszcze jednego chłopaka za którym nie przepadałam w podstawówce, jego powód dzwonienie do mnie był podobny. Za każdym razem gdy sie rozłączałam na moim telefonie pojawiały sie kolejne nieodebrane połączenia, dobijali się do mnie z każdej strony i co chwile. Nagle zadzwonił kolega z gimnazjum, mówił że muszę koniecznie wrócić do gimnazjum bo moja koleżanka coś ode mnie chce, coś sie stało, etc. Znalazłam się w jakieś szkole, widziałam tam dwie koleżanki z gimnazjum (Dalsze, wcale nie jakieś super, chociaż obie mnie kiedyś denerwowały), jedna z nich coś do mnie mówiła, potem przyszła kolejna i mówiła mi coś o jakieś imprezie, wszyscy mieli jakieś problemy a ja nie czaiłam do końca czemu oni mi to wszystko mówią. Poszłam na inny korytarz, znalazłam na nim moją byłą przyjaciółkę z podstawówki i liceum, mówiła że idzie na jakiś bal i nie może się doczekać (miała suknie balową na sobie). Zapytałam czemu do mnie dzwoniła, nagle zauważyłam że nie mam przy sobie swojej kurtki, zapytałam ją czy dlatego dzwoniła (bo może ją gdzieś znalazła)- powiedziała że nie dlatego, i nei wie gdzie jest moja kurtka. Zaczęłam się denerwować o tą kurtkę, łaziłam a kolejne połączenia do mnie przychodziły, co chwile ktoś do mnie podchodził.

Do czasu aż zadzwonił budzik. Nazwałam to pożegnaniem z przeszłością, bo wydaje mi się że o to w tym śnie chodziło :)
Pozdrawiam! 
88
DOŚWIADCZENIA ZAŁOGI IRN / Odp: Life czyli "W tej chwili To"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Negai dnia Luty 18, 2018, 10:58:35 pm »
Ogólnie nie zgodzę się z tym że  ludzie nie mogą się przebudzić grupowo.
Okej w pewnym sensie raczej to nie możliwe, ale jednak ludzie jako grupa mogą wzajemnie się inspirować i pomagać w rozwoju. Wiadomo że jeśli ktoś nie chce przejrzeć na oczy to tego nie zrobi ,ale nieraz ludziom potrzeba troche ,,impulsu" z zewnątrz by chociaż zaczęli się interesować tematem, a to naturalnie może ich popchnąć do lepszego poznania siebie a później ,,pobudki".
Z resztą wydaje mi się że choćby taki instytut Roberta pomaga ludziom, wiadomo że nikogo do niczego nie zmusi, ale nieraz wystarczy mały impuls by chociaż  rozpocząć ,,drogę" do własnego wnętrza. Poza tym grupowe przebudzenie rozumiem także jako wzajemne wsparcie i pomoc w dotarciu do źródła, a nie obudzenie się w tym samym momencie (z punktu widzenia naszego odbierania pojęcia ,,czasu"). 
89
LITERATURA WIEDZA WYWIADY CIEKAWOSTKI / Odp: Filmy o tematyce OBE/LD i nie tylko
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mote dnia Luty 16, 2018, 08:24:05 pm »
Oni żyją / They Live by John Carpenter (1988)
https://zalukaj.com/zalukaj-film/657/oni_yj__they_live_by_john_carpenter_1988_.html
Przybysze z obcej planety wcielając się w postaci szanowanych biznesmenów okupują miasto. Za pomocą ukrytych sygnałów chcą przekształcić ludzi w bezwolnychh konsumentów. Jedynie przez specjalne okulary Nada (Roddy Piper) można zobaczyć kim są naprawdę "zacni" mieszkańcy. Nad podejmuje walkę z przybyszami z innego świata.
90
LITERATURA WIEDZA WYWIADY CIEKAWOSTKI / Odp: Filmy o tematyce OBE/LD i nie tylko
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Noble dnia Luty 16, 2018, 01:01:11 pm »
Polecam Film Branded (2012):
W wyniku globalnego spisku, firmy przejęły kontrolę nad ludzkimi umysłami i zaszczepiły w nich pasywność, zależność, rozczarowanie i totalne posłuszeństwo. Jedyną osobą, która przeciwstawi się ukrytym siłom, które kontrolują świat, jest Misha Galkin (Ed Stoppard). Stoczy on bój o prawdę, który zadecyduje o losach reszty populacji.
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
misy kryszta?owe