Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Nałogi  (Przeczytany 1512 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Snow9

  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1
Nałogi
« dnia: Kwiecień 01, 2017, 10:29:43 am »
0
Witam. Co sądzicie o uzależnieniach, a fakty energetyczne. Chodzi mi że np. typowo zachodni człowiek "cywilizowany" uzna za uzależnienia według tego co wcześniej nauczą go interpretować, potem to sobie wytłumaczy i zaakceptuje, a chciałbym wiedzieć co sądzicie o uzależnieniach z punktu widzenia człowieka jako kuli energii. Tak luźno dywagując osobiście czuję że uzależnienie to jakby pewna żywa struktura która domaga się ciągłego "karmienia" najpierw uwagą, a potem za uwagą idzie czyn. Jeszcze jak to się ma do tego co można przeczytać w CC w rozdziale "bagienne cienie" o drapieżnikach. Zakładam ten temat też dlatego że zauważyłem w swoim życiu pewne rzeczy.  Kiedyś miałem dużo nawyków i uzależnień niekoniecznie zdrowych. Większość z nich odpadła ode mnie i nigdy nie wróciła jakbym stracił "trzon" uzależnienia, ale zostały mi takie które bardzo mi nie wadzą i aż tak nie niszczą ciała lecz są to dalej uzależnienia jak np. picie kawy. Osobiście czuję podświadomie schemat sięgania po coś i wiem że to jakieś ostatatnie "mury obronne" które twardą stoją by nie stracić tego jednostkowego "ja" tego z imieniem :D Ciekawostką jest że gdy np. nie chcę pić kawy to czuję w ciele takie uczucia fizyczno-mentalno-emocjojnalne coś jak zasysanie. Kończąc, co sądzicie albo jak radziliście sobie z nawykami, uzależnieniami bo każdy je posiadał czy posiada chyba że został wychowany przez rodziców którzy posiadali już pewną przestrzeń w sobie i inaczej nas ukształtowali. Pozdro

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/seo/9/seo/1294/

Offline cybershaman

  • *
  • Wiadomości: 22
  • Respect: +2
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 01, 2017, 10:35:39 am »
0
Poczytaj o dopaminie to będziesz wiedział skąd masz uzależnienia od picia np. kawy

Wysłane z mojego UMI_SUPER przy użyciu Tapatalka


Offline Mote

  • **
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +20
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 01, 2017, 10:56:26 am »
0
Moim zdaniem nałogi powstają albo w procesie wychowania albo poprzez decyzje które podejmujemy. Np. po pierwszym papierosie decydujemy się na drugi, jeszcze nie uzależnieni... po prostu nieświadomość, głupota często po prostu młodość, poczucie nieśmiertelności.
Często nałogi powodują powstanie dziur energetycznych -szczególnie narkotyki i alkohol - doprowadza to do stanu w którym nie wiadomo jak poradzić sobie z pokonaniem nałogu ponieważ jego przyczyna leży już w głębszej stukturze naszego ja.
Przyzwyczajenia nie są tak wielkim problemem...
Elastyczność jest podstawową cechą wojownika, tyczy to elastyczności ciała, umysłu jak i płynności punktu połączenia co uwidacznia się w zdolności do zmiany swoich zachowań i właśnie przyzwyczajeń... kto o zdrowych zmysłach kontrolujący siebie decyduje się świadomie krzywdzić swoje ciało a często przy tym swoich bliskich?
Niestety ludzie nauczeni są wiary w oddzielność ciał fizycznego i duchowego często wierząc, że problemy fizyczne nie mają znaczenia dla ich ducha.... Z mojego doświadczenia jest to nie prawdą. Wpływając na jedno z ciał i wprowadzając w nim zmiany automatycznie następują reakcje w pozostałych i tu właśnie potrzebna jest elastyczność aby pozwolić i wspomóc to promieniowanie efektu.  
Podsumowując nałogi są oznaką braku kontroli nad swoim życiem, ciałem, umysłem czy myślami i często sygnałem głębszego problemu w polu energetycznym, który można naprawić często po prostu rzucając te "niewłaściwe" zachowania, czy też poprzez bezpośrednie oddziaływanie na pole energetyczne w odpowiedni sposób, który doprowadzi do rzucenia nałogu.
Czasami rzeczy naprawiają się same ale nie powinno się na to liczyć, lepiej po prostu przejąć kontrole...

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2017, 02:44:50 pm wysłana przez Mote »

Offline studniarz

  • **
  • Wiadomości: 53
  • Respect: +20
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 01, 2017, 11:43:15 pm »
+1
Wiem jedno , uzależnienia wpływające na stan świadomości robią Cię podatnym na manipulacje ze strony istot nieorganicznych a  w związku z tym z ciągłym deficytem energetycznym.
Kawa raczej niewielki związek tutaj ma, zrezygnuj z komputera to dopiero wyzwanie.
nie będzie kawy, będzie mleko lub herbata , dzień składa się z rytuałów, to nam ubarwia życie w oczekiwaniu na śmierć  :)

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 750
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 02, 2017, 08:15:11 am »
0
Oj Studiniarz, kawa ma wiele, uwierz mi :D Sama jestem od niej uzależniona :) Obserwuje siebie co sie ze mna dzieje gdy ją odstawiam, lub zaczynam pić w innych porach dnia, niż zwykle to robiłam. Mój umysł dostaje kuźla ;) choć przyznam, że już teraz nie reaguje takim strachem jak to było kilka lat temu. 
Snow, co do Twoich pytań, to latawce(bagienne cienie) mają sie dobrze, kontrolując nasze zachowania :) Karmią się tym. W naszych nawykach zostawiamy bardzo dużo naszej drogocennej energii. Co zrobic aby pozbyc się nawyków? Jedyne skuteczne narzędzie, to ZAMIERZYĆ! Robić to tak długo aż się od Ciebie "od kleją" :) Nigdy się nie poddawać! 
Podchodzić swoje nawyki. Zapytać się siebie czy naprawdę chcę aby taka pierdoła miała nade mną władzę? Chcę aby latawiec miał nade mna władzę? Czy chce mu pokazać faketa? ;) Ja dzieki podchodzeniu siebie pozbyłam się wielu nawyków ( choć z boku moze to wyglądać zupełnie inaczej ;) ) Przede wszystkim trzeba wiedzieć gdzie jest nawyk a potem głęboko postanowić sobie, że chcesz być od niego wolny. Jak to mówił DJ musisz stać sie mysliwym ;) 
Jest jeden nawyk z którym człowiek "powinien" sobie poradzić a przynajmniej uświadomić sobie jego istnienie, jest nim sex i wszystko co z nim związane. Hm myślę, że to temat na inny wątek ;) który gdzieś jest tu na forum 

Wiem jedno, że wszystkie uzależnienia biorą się z umysłu. Bo nasze ciało nie chce sobie robić krzywdy trując siebie niedobrym jedzeniem, używkami czy zwykłym brakiem ruchu. Tak jak napisał Mote, "kto o zdrowych zmysłach kontrolujący siebie decyduje się świadomie krzywdzić swoje ciało a często przy tym swoich bliskich?"

Offline Snow9

  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 02, 2017, 02:40:13 pm »
+1
cybershaman : dzięki za odp, uświadomiłem sobie coś na temat tych neuroprzekaźników i własnego ciała oraz właśnie tych uzależnień, to jest mocno powiązane chociażby na tle biologicznym, a nigdy nie zgłębiałem tego.
mote : fajnie to ująłeś, też jestem świadomy tego że to umysł domaga się i szkodzi ciału, a nie ciało samo sobie, kiedy np. czuję chęć wypicia kawy albo zjedzenia czegoś niezdrowego mimo że na co dzień odżywiam się zdrowo to czuję że tworzy się pewien konflikt, że coś we mnie najchętniej by tylko żarło niezdrowo, żyło w nałogach i tępo szło na "rzeź", a inna część mnie widzi to i "mówi" że to tylko przejawy form, przylepów i że nie ma co się przejmować tym i robić swoje bo nie ma czasu na nieświadomość w tej podróży.
studniarz : idealnie to napisałeś, to jak niekończąca się spirala nawet zastępując niezdrowy nawyk, zdrowym to dalej to nawyk, a w tle jest wielki chichot wszechświata, też czuję mocno że tutaj na ziemi to takie przygotowanie do ostatnie lotu.
eoscris : odczuwam podobnie, serio. Zauważyłem że umysł, (a tak naprawdę to nie wiem czy to umysł i wogle, to słowa tu już wydają się śmieszne, bo co jest umysłem a co nie, można dywagować), wynajduję mistrzowskie usprawiedliwianie na wszystko, dosłownie. Odczuwam to, że młotek - umysł stał się metropolią która opanowała wszystko. Ale to nieważne bo ostatnio jak bomba spadła na mnie pewna świadomość z którą się podziele. Poczułem coś takiego : wszystko czego doświadczamy jest oporem, jak wbijamy gwódź czujemy opór i czuję że podobnie jest z nami tylko oporem są doświadczenia jakie są nam serwowane. Wszystko co zostało zaszufladkowane jako negatywizm i jest wypierane można doskonale wykorzystać gdyż można ukierunkować to do uświadomienia sobie prawdy której żadne słowa nie wyrażą. Za bardzo się rozgadałem  :-[ A co do sexu zgadzam się z tobą, ale nie chcę ciągnąć tematu bo można wiele mówić : )

tak czy siak fajnie że się tu znalazłem, pewnie nie przypadkiem ^^

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 750
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 02, 2017, 04:01:08 pm »
0
hehe Snow, nikt nie chce mówić na temat sexu hehe bo nikt nie mysli z niego zrezygnować :D haha. trzeba mieć w huuk samozaparcia, żeby dowiedzieć się czym jest to do czego nas sprowadzono, jako świetliste istoty ;) no ale to nie rozmowa na łącza ;) ::) 

Offline Mote

  • **
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +20
Odp: Nałogi
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 02, 2017, 05:04:55 pm »
0
Nie sex jest problemem dla naszej świetlistości a to jak postrzegamy seksualność I jak wykorzystujemy I dysponujemy naszą energią seksualną najczęściej w sposób narzucony nam w procesie uspołecznienia I wychowania, w naszych czasach często wiedze o seksie zdobywa się z pornografii co prowadzi do związanych z nią patologii.
Religia chrześcijańska uczyniła seksualność nieczystą I zepchnęła w sferę Taboo w kulturze europejskiej.
Seks nie jest problemem chociaż może nim być ale nie wynika to z jego natury a uspołecznienia I spaczenia kulturowego. Np. Islam I metody obrzezania kobiet, przemoc seksualna....
Naturalną siłę człowieka, twórczą potęgę energii seksualnej tzw. wielkie religie mające na celu zniewolenie człowieka I odcięcie go od jego świetlistej magicznej natury spaczają, ograniczają, narzucają taboo I sposoby MYŚLENIA o nim I wykorzystują przeciw ludzkości jej jedyną naturalną siłę... zresztą jak wszystko w naszych czasach przeinaczono i postawiono na głowie...
Bez potęgi seksualności nie było by świetlistych istot, to czy poddajemy się trendom I powielamy błędy innych, czy też wpadamy w związane z tym obsesje to tak naprawdę zależy tylko od nas...
Nasze podejście do tego jak chcemy dysponować naszą energią seksualną musi być dyktowane przez nasze serce a nie zewnętrzne wpływy... Nie każdemu pisane jest odnaleźć wielką miłość I nie każdy jest maszyną sexu, czasami trzeba po prostu pogodzić się z samym sobą I zaakceptować swoje naturalne atrybuty, nie starać się spełnić wymagań matrycy systemu...
Sex stał się w naszych czasach narzędziem I wyznacznikiem statusu czy sukcesu społecznego... Nie stało się to naturalnie a zostało do tego doprowadzone poprzez mass manipulacje, TV, Media pod kontrolą elit... Ktoś niszczy ludzkość ...


To do czego nas sprowadzono można naprawić, uwolnić się I pomóc innym ujrzeć prawdę. Ludzkość jest pod wpływem, zagubiona ale jeszcze nie stracona... Niektórzy biorą aktywny udział w energetycznej wojnie ponad głowami mass... Nieprzyjaciel I zniewoliciel ludzkości jeszcze nie wygrał, ludzie po prostu go nie dostrzegają zajęci swoimi sprawami pozwalają niszczyć siebie I ulegają manipulacji...
DJ powiedział, że kiedyś coś się stało I pojawiły się latawce, nie było tak zawsze, nie jest to ani naturalny ani pierwotny stan.... W Indyjskich I Aryjskich Wedach jak I w innych starożytnych pismach z przed tysięcy lat (np. tabliczki klinowe z Mezopotamii) opisana jest wielka wojna w Niebie... ;) po której to ludzkość utraciła swych opiekunów... Około 12000 lat temu... Ta opowieść jest obecna wśród wszystkich kultur na Ziemi... I o tym wspominał don Juan... O Złotym Wieku gdy kultura Tolteków, Sumeru, Egiptu, Indii,......itp kwitła w najlepsze... obecnie nauka milczy I ignoruje wiele archeologicznych faktów I znalezisk aby nie upadły wielkie religie zbudowane na kłamstwach a system I elity mogły nadal wprowadzać swój plan o totalnej globalizacji I zniewoleniu wszystkich I wszędzie...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2017, 09:00:43 pm wysłana przez Mote »


Share via facebook Share via twitter
Tags:
 

OOBE - Przewodnik