Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Feniks  (Przeczytany 1805 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Feniks
« dnia: Sierpień 13, 2013, 11:10:11 am »
+1
13 sierpnia, ok. 3 w nocy

Po dostrojeniu znajduję się na pustkowiu, wygląda trochę jak rozległy teren jakiegoś starego wysypiska, nie ma śmieci są tylko góry piasku. No i teren bynajmniej nie jest opustoszały.
Pierwsze co rzuca mi się w oczy to dwójka ludzi - mały chłopiec (ok.8-9 letni) z blond włosami i niebieskimi oczami, któremu towarzyszy starsza kobieta w kapeluszu. Poza tym widzę mnóstwo ludzi którzy kroczą jakby bez sensu, jakby czegoś szukali ale nie wiedzą czego, mijają się tylko i krążą w kółko.
Ponieważ przybyłam z intencją przeprowadzenia jakieś duszy, wyrażam ją aby zgłosiła się do mnie odpowiednia osoba.
Fruwam dalej i myślę co zrobić w takiej sytuacji skoro jest tyle potencjalnych dusz do przeprowadzenia pode mną. Wpadam na pomysł rzucenia obiektem, który wskaże mi tą odpowiednią. Obiekt faktycznie upada obok tego chłopca, który już na początku wpadł mi w oko. Zlatuję do niego i witam się. Pytam czy ma ochotę ze mną polatać.Chłopiec mówi, że tak, że umie latać. Podaję mu dłoń. Nigdy dotąd z nikim nie latałam, więc zastanawiam się czy w ogóle mi to wyjdzie. Start jest troszkę toporny ale już po sekundce wznosimy się z łatwością w górę. I lecimy i lecimy wysoko wciąż trzymając się za ręce. Nagle chłopiec wyraża zachwyt i mówi, że widzi światłość. Ja tej światłości nie widzę. Jesteśmy w pokoju przy oknach wychodzących na balkon. Wisimy przy szybie za którą on widzi światło, dodaje jeszcze, że "wow, 5500 pokoi". Czuję, ze to miejsce naszego rozstania. Puszczam dłoń chłopca a on przenika przez szybę. Mówię mu, że go kocham i przypomina mi się, że warto spytać go jak ma na imię. Odpowiada, że Marcin Dupek!? Żegnam się z nim. Patrzę za szybę i moim oczom ukazuje się uwiędły, wyschnięty kwiat w złotej plastykowej doniczce. Zastanawiam się czy wszystko ok.
Nagle kwiat ożywa, rozkwita a następnie przeobraża się w czerwonego ptaka i odlatuje. Myślę sobie Feniks! Teraz już wiem, że się udało :) Niestety, czerwony ptak nie mogąc wyfrunąć przez zabudowany balkon wpada mi do mieszkania. Zaczynam latać za nim po domu próbując wypuścić go przez jakieś okno... Wołam go po imieniu "Feniks, Feniks". Niestety, jak zwykle sama nie mogę przefrunąć przez okna a kiedy próbuję je otworzyć okazuje się, że się nie da bo są pozastawiane kwiatami i po uszczelniane gazetami. Nie wiem co robić, więc wzywam na pomoc mojego przewodnika, wtedy ptak znika :)

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/sofia/57/feniks/267/
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2013, 09:41:24 pm wysłana przez Sofia »
"Pragnienie jest wołaniem, kształtując chimerę prowokujemy rzeczywistość". W. Hugo

Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Feniks
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 15, 2013, 10:41:29 pm »
0
Ciekawe co to za symbolika?
Może ten feniks to Ty - odrodzony piękny ptak który był kwiatem który uwiądł w wyniku jakiegoś doświadczenia (może traumatycznego albo może złamanego serca? ).
Odrodzenie to symbol silnej przemiany wewnętrznej a kolor czerwony to namiętność i wola walki. Ptak zamknięty jest w mieszkaniu którego okna są zapieczętowane co symbolizuje jakieś ograniczenia.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Feniks
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 16, 2013, 12:50:30 am »
0
Ciekawa interpretacja Seth, nie myślałam o tym w ten sposób, tzn. w ogóle nie odnosiłam tego do siebie samej :) To co czułam widząc  te odrodzenie, tego uschniętego kwiata i jego przemianę w ptaka wiązałam z tym chłopcem, który umarł, lecz tkwił jakby zaschnięty w doniczce, zniewolony przez ziemię wyschniętą na kamień, bez symbolicznej możliwości rozkładu na proch. Bo choć jego serce przestało bić nie powrócił jako tako do źródła.
W momencie kiedy chłopiec odnalazł światło to tak jakby jego dusza nabrała znów kolorów a martwy kwiat ożył i rozkwitł w całej swojej okazałości uwalniając esencję życiodajnej energii (ptak w kolorze czerwonym).

Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Feniks
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 16, 2013, 07:56:40 am »
0
Oczywiście pewnie masz rację ale czytając ten opis nasunęło mi się to skojarzenie :).
W OBE często występuje symbolika i można wiele elementów interpretować tak jak sny.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Feniks
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 16, 2013, 11:42:06 am »
0
Dobrze wiedzieć, zwykle bowiem interpretowałam sny a oobe wydawało mi się trochę inną bajką :)


Share via facebook Share via twitter
Tags:
 

OOBE - Przewodnik