Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Młodzieniec, który czekał...  (Przeczytany 4605 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Młodzieniec, który czekał...
« dnia: Sierpień 05, 2013, 09:12:03 pm »
+2
5 sierpnia, nad ranem

Dziś zdarzyło mi się trzykrotne oobe pod rząd. Bardzo mnie to ucieszyło bo trochę minęło od ostatniego i martwiłam się tym zastojem. Ale na szczęście pojawiło się i mogłam realizować swoją misję -przeprowadzania/uwalniania.
Opiszę najważniejsze elementy tego doświadczenia:
Znalazłam się w środku lasu przy budynku stylizowanym na zamek/pałacyk z czerwonej cegły.
Unosiłam się wokół budynku podziwiając jego konstrukcję, w końcu znalazłam się na dziedzińcu, gdzie było wejście do budynku. Wyraziłam intencję, że przybyłam w celu przeprowadzenia, czekając na duszę, której mogę pomóc. Dostrzegłam, że w budynku jest duża kolejka.
Wszyscy oczekują na swoją kolei w recepcji. Pomyślałam, ze to coś w stylu izby przyjęć chorych, coś jak ośrodek zdrowia. Pomimo mych dobrych chęci nikt nie przyszedł po pomoc do mnie.
Zajęłam się więc czymś innym coby ciekawie wykorzystać czas poza :P

Później wyrzuciło mnie na chwilę z ciała. Jednak już po chwili byłam znowu w poza w tym samym miejscu z innej strony tego budynku. Moje dostrojenie było słabe, więc zaczęłam z wielką fascynacją podziwiać wszystko wokół mnie :D To sprawiło, że dostroiłam się całkiem i odleciałam z tamtego miejsca, wciąż z intencją pomocy, komuś kto jej potrzebuje.
Wywiało mnie na takie pustkowie, było chmurno i wymarle. Jakieś drzewa, szaruga, poprosiłam o morze - pojawiło się coś bardziej w stylu dużego jeziora, chciałam plażę ale nie zaistniała. Leciałam wiec dalej.
Pomyślałam, ze tutaj to już chyba w ogóle nikomu nie pomogę, bo to jakieś opuszczone tereny fabryk.
Nagle z wysoka dostrzegłam chłopaka, który leżał w piachu. Sfrunęłam do niego.
Na mój widok odczuł jakby ulgę i uśmiechnął się. Wyglądało, że czekał tu nie wiadomo ile w samotności. Spytałam, czy chce żebym go przeprowadziła. Odpowiedział z radością w głosie, że "jasne, że tak". Zapytałam, więc czego potrzebuje, aby móc odejść.
Popatrzył na mnie i zbliżył swoją twarz do mojej. Poczułam, ze chodzi o pocałunek z kobietą. Pocałowaliśmy się zatem a ten pocałunek znaczył więcej niż tysiące słów, bo niósł za sobą wybawienie od zniewolenia.
Kolejna misja zakończona, wróciłam z radością do ciała. Cieszę się, że mogłam mu pomóc :)

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/sofia/57/seo/242/
"Pragnienie jest wołaniem, kształtując chimerę prowokujemy rzeczywistość". W. Hugo

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 05, 2013, 09:35:14 pm »
+1
jooooj, wcale się nie dziwię, że chłopak jak zobaczył takiego anioła, to mu się całus zamarzył  :D
ładna jesteś jak z obrazka, taka Alicja w krainie czarów :)

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 05, 2013, 09:43:05 pm »
+1
Hehe, dzięki za komplementy Nianiu, choć trudno przewidzieć jak właściwie postrzegają nas inni w poza.
Pomogłam już parę razy w przejściach i nikt dotąd nie prosił o pocałunek :P

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 05, 2013, 09:48:14 pm »
0
dla każdego coś dobrego :)
aż dziwne że dopiero ten wpadł na ten pomysł ;)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2013, 10:08:22 pm »
0
Sofia, trudnego zadania się podjęłaś, a skąd u Ciebie się wzięła ta potrzeba pomagania, jeśli można wiedzieć?
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 07, 2013, 10:14:05 am »
0
Zinko, trudno to wyjaśnić słowami ale określiłabym to czymś w rodzaju powołania, po prostu zostałam poprowadzona w tym kierunku przez moich niefizycznych przyjaciół :) I jest to piękne bo kiedy pomagam odczuwam wielką radość i lekkość serca :)

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 07, 2013, 10:19:18 am »
+1
niejaki Bruce Moen wyspecjalizował się w "odzyskaniach" czyli w tym, co Sofia właśnie robi. Zinka czytałaś może? jakby mię kto pytał, to mam go w formacie pdf i mogę przesłać :)

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 07, 2013, 10:35:38 am »
0
Ja również mam klika jego książek w postaci elektronicznej jakby ktoś miał ochotę poczytać :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2013, 02:47:18 pm »
0
Czytałam trochę książek o odzyskiwaniach, może nie wszystkie.

Sofia, trafił ci się jakieś ciężki przypadek, że musiałaś się trochę naprodukowac ,żeby do tego kogoś dotrzec i uświadomic mu istotę sprawy?

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 07, 2013, 03:24:59 pm »
0
Zinko, póki co nie miałam z tym problemów. Dusze, które się do mnie zgłaszały chciały tej pomocy i nie musiałam do niczego ich przekonywać. Myślę, że akurat te przypadki, które ja przeprowadzałam zdawały sobie sprawę z tego w jakiej są sytuacji. Po prostu do przejścia potrzebowały ludzkiego pośrednika...A zwłaszcza tyczy się to tych, którzy sami odebrali sobie życie, bardzo potrzebują takiego ludzkiego wstawiennictwa i aktu bezinteresownej dobroci.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 07, 2013, 03:31:42 pm »
+1
ciekawe swoją drogą, dlaczego potrzebują ludzkiego wstawiennictwa i bezinteresownej pomocy, przecież samobójstwem krzywdy nie zrobiły, decydowały o własnym a nie cudzym, życiu, miały prawo  ::)
pewnie uwierzyły za życia w nauki kościoła że samobójstwo to śmiertelny grzech i że idzie się za to do piekła.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 07, 2013, 03:40:30 pm »
0
Jest to trochę smutne, że te dusze wiedzą, że utraciły ziemską powłokę i nie wiedzą co dalej mają począc, ale pocieszające to, że wiedzą do kogo zwrocic się po pomoc.

Raczej samoistnie powienno to następowac z chwilą śmierci czyli oddalac się w stronę światłą,  a nie pozostawac w zawieszeniu, bez żadnej wiedzy co dalej począc.

Wydaje mi się, że jednak ktoś to powinien uśmiadamiac ludziom i nie robic z tego tabu.




Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 07, 2013, 04:00:45 pm »
+2
a ja właśnie dziś wróciłam do lektury T.Tubilewicza, który opisał swoje odzyskania, między innymi, Trafił na gościa który już za życia potrafił wychodzić z ciała i chętnie wędrował niefizycznie. A że mieszkał sam, umarło mu się przy stole kiedy patrzył się na piękne widoki za oknem. Uznał że ot, znowu wyszedł z ciała, no to sobie polatał, potem wrócił i wszedł do ciała, i znowu wyszedł... nie zauważył, że umarł!

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 07, 2013, 04:10:19 pm »
0
No właśnie i to jest przerażające, że nie masz świadomości "umarcia" i utożsamiasz się ze swoim fizycznym ciałem, i dalej chcesz egzystowac na poziomie fizycznym, zamiast odleciec w stronę światła. :(

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Młodzieniec, który czekał...
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 07, 2013, 04:16:58 pm »
0
jakby przyjrzeć siętemu przypadkowi, dochodzę do wniosku że ludzie jak już przejdą na drugą stronę, robią się jacyś... gapowaci  :( takie gamonie, że ręce opadają.


Share via facebook Share via twitter

xx
Chłopiec który żył już kiedyś

Zaczęty przez wesołek

0 Odpowiedzi
1151 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 14, 2014, 05:26:46 pm
wysłana przez wesołek
Tags:
 

OOBE - Przewodnik