Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Sny Sofii  (Przeczytany 3826 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Sny Sofii
« dnia: Wrzesień 18, 2013, 10:00:42 pm »
+2
Postanowiłam, że założę sobie tu "kącik senny".
A nuż ktoś wpadnie na jakąś ciekawą interpretację jakiegoś symbolu i będę mieć o jeden element więcej w swojej układance zwanej życiem ;)

Sen z grudnia 2012

Szłam przez las, szukając drewnianego domku letniskowego z dzieciństwa (w realu nigdy nie istniał). Bardzo chciałam zobaczyć jak wygląda po latach. W końcu doszłam do miejsca w którym było kilka domków i podeszłam do tego, który wydawał mi się właściwy. Na drzwiach była przyczepiona karteczka z napisem: "upośledzony chłopiec, który tutaj mieszkał ma tymczasowy zakaz wstępu".
Otwarłam drzwi, cały dom był zrobiony z ciemnego butwiejącego drewna, w środku panował mrok, powietrze było zatęchłe, wyglądał na opuszczony przez lata.
Nagle ktoś wyskoczył z łóżka "jak oparzony". Okazało się, że jakiś bezdomny facet zrobił sobie w nim lokum. Szybko się wycofałam i powiedziałam, że nie chce przeszkadzać. Kiedy koleś zobaczył kto złożył mu wizytę - młoda kobieta, jego przerażenie zamieniło się w ekscytację. Próbował mnie zamknąć w środku ale udało mi się umknąć.
Pobiegłam w stronę innych domków, znalazłam się w jakimś w miarę nowym i zamieszkanym przez wczasowiczów.
Rozglądnęłam się po nim i wydawał mi się bardzo znajomy, zastanawiałam się czy to nie jego szukałam. Nagle w kuchni pojawiła się moja Mama (nieżyjąca już).
Była bardzo poważna i jakby bezemocjonalna w stosunku do mnie. Ubrana w białą koszulę w zielone grochy. Włosy miała spięte. Zabrała mnie na spacer po lesie. Ponieważ byłam świadoma w tym śnie zaczęłam myśleć na pytaniami, które mogę Jej zadać. Zapytałam w jakim celu się pojawiła. Z odpowiedzi wynikało, że chce mi dać wskazówki.
Spytałam jej kim jestem i czy zmierzam w dobrym kierunku.
Odpowiedzi potwierdzały się z moim odczuciami, choć były nie do końca zrozumiałe.
Do wyjaśnień dołączył kolejny przewodnik, który przejął odpowiadanie na moje pytania. Nie potrafię sobie przypomnieć jak wyglądał ten chłopak, lecz do tej pory czuję, ze to ktoś bardzo mi bliski, kogo znam - przynajmniej jego energia jest mi bardzo znajoma. Osoba godna zaufania.
Po chwili pojawił się mój inny znajomy i zaczął objaśniać mi zagadnienia magii, dowcipkował jak zawsze a jego opisy były barwne i pełne gestów.
Nagle z pomocą przybiegł obcy blond chłopiec ok. 20 letni i dołączył się do mojego kolegi w wyjaśnianiu jak się tworzy zaklęcie. Postanowili wspólnie pokazać mi jak materializować obiekty Nakreślali jakieś znaki wokół siebie i wypowiadali jakieś słowa na głos.
Momentalnie w ich rękach pojawiła się jakby wirtualna broń z gier, wielka i groźnie wyglądająca lecz materialnie różniąca się od reszty rzeczywistości, jednak zachowująca jej fizyczne właściwości. Przeskoczyli do zrujnowanego budynku i zaczęli ze sobą walczyć dla zabawy i urozmaicenia mi nauki. Popisywali się.
Po pokazie ruszyliśmy dalej w las. Chłopcy szli coraz bardziej przodem, dużo do mnie mówiąc o rzeczach, które dobrze wiedzieć. W końcu doszliśmy do czegoś na kształt przejścia podziemnego. Było szerokie a schody w nim były bardzo strome i wąskie. Gdy próbowałam zejść na pierwszy schodek, było to tak jak schodzenie po pionowej ścianie stoku górskiego, zachwiałam się i szybko złapałam betonowej poręczy z lewej strony. Chłopcy szybko zostawili mnie w tyle, ponieważ oni za pomocą magii szybko zjechali poręczą w dół.
To było dziwne bo stworzyli sobie wielką butelkę keczupu i wylewali go w powietrzu w lini prostej przed sobą i zjeżdżali po nim z idealnym poślizgiem i super prędkością Jakaś dziewczyna przede mną zaczęła schodzić pokazując mi nieświadomie jak można to zrobić w normalny sposób schodek po schodku.
Zaczęłam schodzić jej sposobem ale po 3 schodkach poczułam się pewnie i zjechałam z łatwością po poręczy do połowy schodów, gdzie była normalna pozioma podłoga szeroka i od niej odchodząca dalsza cześć schodów w dół. Na schodach do tunelu zrobiło się tłoczno, w całym tunelu było mnóstwo osób a chłopcy, którzy się wygłupiali na samym końcu schodów spadli z poręczy. Ktoś z wyższej rady zablokował ich czar. Pojawiła się wredna, duża baba z klatką, która chciała nas ukarać. Była bardzo wkurzona.
Nagle pojawił się czarnoskóry mężczyzna, który jednym gestem zablokował ją tak, ze sama stała w klatce, która miała na nas. Najwyraźniej był jeszcze wyższy rangą...
Nagle znowu byliśmy na początku schodów ale były już normalne. Wtedy zapytałam chłopców, czego mogę się na obecną chwilę nauczyć, od czego mam zacząć. Wtedy wspólnie zaczęli mi mówić abym poczytała książki o magii i o snach i ... wymieniali jeszcze parę innych tematów ale zapomniałam. Obudziłam się:)



Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/sofia/57/sny-sofii/444/
"Pragnienie jest wołaniem, kształtując chimerę prowokujemy rzeczywistość". W. Hugo

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 20, 2013, 02:39:53 pm »
0
Jak na moje oko, to chłopcy popisywali się przed tobą, bo opanowali technikę szybkiego wglądu w swoją podświadomość, a tobie polecili, żebyś jednak opanowała tę technikę schodek po schodku, bo i tak jeśli będziesz chciała szybko ją opanowac, to zatrzymasz się w połowie drogi.

A "góra" i tak zadecydowała, że macie zaczynać wszystko od poczatku, dlatego cofło was na początek schodów, nie można iść na skróty zjeżdzając po poręczy, wiedzę należy zdobywać stopniowo  ;)

Możesz zdobywać wiedzę, schód po schodzie podpierając się poręczą, czyli czyjąś wiedzą dla dodania odwagi.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2013, 02:48:22 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 21, 2013, 07:21:23 pm »
0
No coś w tym jest Zinka :) Dzięki za wpis :)

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 21, 2013, 08:06:18 pm »
+1
Podobny motyw z "drogą na skróty" pojawia się w tym śnie:

22 czerwca 2013

Ja wraz z dwiema koleżankami spacerujemy po obcym mieście. Nagle dochodzimy do niesamowitego miejsca - widok prawie jak z obrazów Beksińskiego. Jest strome zbocze z abstrakcyjnym wzorem jakiś przedmiotów na nim. Trochę wymarły klimat. Zbocze ciągnie się na ogromną odległość w dół, jest stromo i niebezpiecznie. Jedna z moich koleżanek zaczyna ostrożnie i pomalutku schodzić w dół, druga bierze z niej przykład. Ja jestem po lewej stronie a one po prawej. Wybieram inną drogę. Po mojej stronie jest gigantyczny pień drzewa, który jest położony na ziemi i ciągnie się w dół tak, że nie widać jego końca. Wpadam na pomysł aby wykorzystać go jako zjeżdżalnię i ześlizguję się po nim z dużą prędkością. Żałuję, że nie mam aparatu bo wyszły by niesamowite zdjęcia. Czekam chwilę na dziewczynki i idziemy do domu po aparat. Po powrocie dokładnie w to samo miejsce naszym oczom ukazuje się przeciętny krajobraz, tamto miejsce zniknęło! Idziemy do muzeum, które się tam pojawiło. Muzeum opisuje historię miejsca, które widziałyśmy na własne oczy. Są różne obrazki i stare zdjęcia.
Podchodzę do pracownika muzeum i pytam się jak możemy dostać się do miejsca z obrazków. On się uśmiecha i mówi, że nie można się tam dostać bo to miejsce już dawno nie istnieje. Upieram się i mówię mu, że przed chwilą w nim byłyśmy i opisuję co widziałyśmy. On zaczyna się śmiać i mówi "czy chcesz przez to powiedzieć, że znalazłyście portal do innego wymiaru?" Ja na to, że najwyraźniej :) On dalej się śmieje i nie wierzy mi. Wychodzimy stamtąd.

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 24, 2013, 08:52:28 am »
0
no pięknie, zajrzałaś w przeszłość :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 26, 2013, 03:34:49 pm »
0
No Sofia, coś nas bardzo  pociąga droga na skróty w  tych naszych snach  ;)


Sofia jak katalogujesz swoje sny, pod jakie kategorie je wpisujesz, żebyś miała lepszy w nie wgląd. ;D, bo pisałaś, że masz ich dużo.
 

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 26, 2013, 04:59:53 pm »
0
Właściwie to nie kataloguje. Zapisuje w dzienniku snów po kolei jak leci. I robię co jakiś czas przypisy kolorowym flamastrem, że to było oobe a tu był element proroczy a tam pojawiły się kolejny raz takie same znaki snu i żeby zwrócić na nie uwagę.
Pisałam na czacie, że chciałabym mieć to wszystko uporządkowane w wersji elektronicznej, czyli wszystkie sny na blogu odpowiednio otagowane po kluczach snu, lecz nie chce mi się tego robić. Mam tylko bloga z najciekawszym wybranym śnieniem, głównie oobe, ale wpisy nawet nie są otagowane póki co. Tu sobie możesz zobaczyć jak jeszcze nie widziałaś Zinia:

sofiasni.blogspot.com/

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 27, 2013, 01:41:26 pm »
0
Ja swoje próbowałam jakoś grupować, np. dziwne, symboliczne, świadome, medyczne, ale niektóre sny nadawały się do wszystkich kategorii jakie wymyśliłam i nie wiedziałam za bardzo gdzie je zapisać, więc dałam sobie spokój i wpisuję po kolei, podkreślając tylko w tekście co najbardziej mnie zaintrygowało i nadaję tytuł pod tym kątem :)

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 28, 2013, 09:13:23 am »
0
o matko jakie jesteście dziewczyny uporządkowane :)
powinnam brać z was przykład!

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 28, 2013, 11:39:25 am »
0
28 listopada 2013

Jestem z kimś na obrzeżach miasta. Dochodzimy do obszaru gdzie stoi wielki statek, który można za opłatą zwiedzać. Żeby wejść trzeba kupić bilety. My wślizgujemy się niepostrzeżenie bez płacenia. Aby dostać się w pobliże statku trzeba pokonać odnogę rzeki, a od wału przy której płynie odchodzą pionowe schody w dół prosto do rzeki. Pojawia się jakaś radosna, pulchna dziewczyna, która schodzi po nich i wpada prosto do wody. Osoba z którą jestem także próbuje po nich zejść i także wpada do rzeki. Ja schodzę z kocią gracją i zamiast do rzeki zeskakuje na kamyki które są gdzieś pomiędzy nią. Nawet nie moczę podeszw butów. Poza tym mój skok jest bezgłośny. Jestem z siebie dumna. Przechodzimy razem gdzieś dalej i nagle wokół nas pojawia się dużo osób z obsługi tego miejsca. Jeden mężczyzna w uniformie łapie mnie za rękę, myślę sobie, że pewnie chce sprawdzić czy mam pieczątkę na ręce, czy może jestem tu nielegalnie. Jednak chodzi o coś innego. Maca moją dłoń szukając w jej wnętrzu czegoś. Znajduje. Nawołuje pozostałych i oznajmia im, że mam najbardziej wyczuwalny przerost ze wszystkich. Ci pozostali wyglądają i zachowują się jak medycy. Jeden z nich mówi, że przy takim przeroście powinnam mieć objawy niezwykłego zapamiętywania, pyta się jak u mnie ze snami, czy coś w tym stylu. Odpowiadam, że świetnie i wszystkie zapamiętuje. On stwierdza, że "objawy już się zaczęły". Robi się coraz większe napięcie, a jeden z lekarzy zaczyna nerwowo rozpinać mi kurtkę, wręcz szarpiąc ją. Oznajmia spanikowany, że: " trzeba będzie Cię intubować". Niepodoba mi się jego ton ani to jak mnie szarpie, ani ogólnie atmosfera. I choć tamten pierwszy jeszcze mocniej ściska mnie za rękę wyrywam się i uciekam co sił w nogach. Intubacja nie kojarzy mi się z niczym przyjemnym i na wszelki wypadek nie chce mieć z nią nic do czynienia, choć właściwie nie mam pojęcia na czym polega.
Oni wysyłają za mną gońców. Biegnę przez tajne przejście przez które żeśmy weszli ale po drugiej jego stronie już czeka na mnie strażnik, jednak udaje mi się prześlizgnąć pod barierką i uciekam mu. W końcu gubię pozostałych i biegnie za mną tylko jedna młoda, ruda, wysportowana dziewczyna. Dobiegam do prywatnego osiedla ze szlabanem i czuję ulgę bo na takich obszarach nie obowiązuje prawo. Pokazuję jej fucka z uśmiechem na ustach. Jednak ona tylko chwilo zwalnia i jednak decyduje się na dalszy pościg pomimo miejsca. Uciekam do jakiegoś budynku w którym są przebieralnio-toalety. Wbiegam do jakieś zajętej i proszę dziewczynę, żeby nie krzyczała, ze chce się przed kimś ukryć. Kucam pod kotarą. Jest miła i zachowuje się jak gdyby nigdy nic. Ruda podchodzi do naszej przebieralni i zaczyna ją wypytywać. Ona udaje, że nic nie widziała i wdaje się w dyskusję z tamtą. Potem pojawiają się jakieś małe dzieci i w trakcie zabawy pociągają kotarę tak, że prawie jestem na widoku. Jednak one też orientują się, że się ukrywam i udają, że mnie tam nie ma. Ruda już generalnie ma mnie jak na talerzu lecz nie spogląda w bok bo jest tak zaoferowana rozmową z tamtą, lecz mam wrażenie że tylko udaje, ze mnie nie widzi.

Klik

Znowu pojawiam się w tamtym miejscu z którego rozpoczęłam ucieczkę, jednak teraz jest opustoszałe. nie mam pojęcia skąd się tu znowu wzięłam. Postanawiam się stamtąd ulotnić jak najszybciej, gdyż widzę, że nadchodzą tamci medycy. W ostatniej chwili wskakuję w krzaki przy drzewie i nie zauważają mnie i przechodzą dalej. Nagle dróżką przejeżdża jakiś chłopiec na rowerze i dostrzega mnie. Zatrzymuje się i pyta: "wszystko w porządku?".
Budzę się.
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2013, 12:22:39 pm wysłana przez Sofia »

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 29, 2013, 03:57:45 am »
0
18 grudzień 2013

Jestem w kuchni z rodziną w domu z dzieciństwa. Mam około 7 lat. Patrzymy za okno na nocne niebo po którym latają różne dziwne obiekty w dużej ilości. Okazuje się, że niby nasz rząd wprowadził taki system kontroli. Dla mojej rodziny to nic takiego, patrzą bez lęku na to jak na nowy wynalazek rządowy. Ja się im dziwię ponieważ czuję, że coś jest z tym pomysłem nie tak i niekoniecznie jest tylko tym na co wygląda :) Obiekt latający zatrzymuje się blisko nas na wysokości naszego okna. Zaczynam odczuwać, że robi ze mną coś dziwnego, nikt inny nic nie czuje. Mianowicie czuję jak się podłącza pode mnie na wysokości czakry splotu słonecznego i zaczyna ze mnie wysysać energię. Nie podoba mi się to, wprawdzie nie czuję osłabienia ani nic z tych rzeczy tylko ten dziwny niepokój, energia przepływa z dużą mocą między nami. Jestem zszokowana i opowiadam rodzinie co się ze mną dzieje i proszę, żeby mnie od tego odłączyli. Zabierają mnie do pokoju po drugiej stronie domu i zasłaniają wszystkie okna. Jestem bezpieczna.
Potem przychodzi czas spania i śpię z siostrą w małym pokoiku po stronie kuchni. Budzę się w środku nocy i czuję, ze znów jestem podłączona do obiektu za oknem i znów czuję mega mocny przepływ energii, który mnie niepokoi. Próbuję obudzić siostrę by mi pomogła, gdyż czuję się lekko sparaliżowana tym połączeniem. Pragnę by mi pomogła i pytam się jej co mam robić skoro to znów ciągnie ze mnie energię. Nagle przechodzi mi przez myśl, że ta sytuacja jest jakaś zbyt abstrakcyjna żeby była realna i że to chyba sen, lecz nie robię testu rzeczywistości.
Wkrótce budzę się lekko zestresowana, jestem bardzo naładowana energią i czuję ją w całym ciele jak pulsuje.

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 742
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 29, 2013, 08:53:32 am »
0
Bardzo ciekawe Sofii.... Bardzo..... hmmmm.... ::)

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 05, 2014, 04:08:05 pm »
+2
5 stycznia 2014

Sen popołudniowy:
Robert Noble jest w Ameryce i postanowił wyprodukować swój film. Akcja filmu toczy się w wysokich górach. Główną rolę wojowników gra para - kobieta i mężczyzna. Kobieta ma niebieskie włosy do ramion i ciemne okulary. Kobietę gra nasza forumowa Aleksandra, choć w ogóle jej nie przypomina. Mężczyzna nie jest mi znany. Robert również gra w filmie  postać współczesnego wojownika lecz nie w głównej roli tylko pomaga raczej tamtej parze w podróży i jest jakby ich mentorem. Ich ścieżki po prostu się krzyżują w tych górach skalistych. Wszyscy są bardzo mocno wystylizowani.
Następny kadr jest jakby spoza filmu i widzę jak Robert dojechał do Wrocławia wraz ze swoją żoną i córeczką zobaczyć nowy stadion. Jest późne letnie popołudnie. Słońce jest bardzo nisko i mocno razi. Robert wygląda jednak tak samo jak na filmie tyle, ze już w nim nie gra a po prostu występuje w roli ojca.

Sen poranny:

Jestem w pokoju z mojego dzieciństwa razem ze swoim chłopakiem na łóżku. Robert pojawia się obok nas i pyta mnie kiedy planujemy dziecko. Odpowiadam, ze narazie nie planujemy ale jak ma być w przyszłości to będzie. Pyta mnie jeszcze o moje relacje z muzykiem Mesajah, któremu robiłam sesje foto. Odpowiadam jak to wyglądało. Następnie wychodzimy z domu a Robert zaczyna biegać wokół bloku, po prostu trenuje na maxa i daje z siebie wszystko przy tym bieganiu. Po drodze spotykam jedną z modelek, której robiłam foty i ona także ćwiczy na dworze przez cały dzień. Jest mi trochę głupio, że wszyscy taką aktywność fizyczną uprawiają a ja nie. Następnie na swojej drodze spotykam małe bezdomne kotki. Postanawiam je nakarmić puszką mojego kota. Nie chcą jeść, wiec daje im suchą karmę.

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 742
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 05, 2014, 04:19:30 pm »
0
Sofi! Super sen :D Pachnie mi tu jakimś.... Proroctwem ::) 

Ciekawe.... ::)

Offline Sofia

  • ****
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Kobieta
  • sofiasni.blogspot.com
  • Respect: +132
    • Mara Aram
Odp: Sny Sofii
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2014, 09:56:05 am »
+1
12 stycznia 2014

Jestem ze znajomymi na dworze w jakimś nieznanym mieście. Jest jasne niebo.
Patrzę sobie w nie jak to zwykle mam w zwyczaju i nagle dostrzegam UFO. W pierwszej chwili myślę, ze coś mi się przewidziało, jednak już za moment znowu ten obiekt się pojawia, jest w kształcie spodka i składa się z kilku odbijających elementów i kilku lekko transparentnych.
Pytam znajomych czy też je widzą a oni mówią, że tak i są bardzo zdziwieni, bo wcześniej nie wierzyli w takie rzeczy. Za moment pojawiają się kolejne obiekty, jest ich całkiem sporo na niebie. Oprócz tych spodkowatych są jeszcze takie bardziej złożone w kształcie podobnym do gwiazdy lecz o konstrukcji płatków kwiatka w metalicznym kolorze. Statki latają coraz bliżej nas jakby ze specjalnym show dla ludzi na Ziemi. Odzyskuje w tym momencie świadomość i zdaję sobie sprawę, że to sen. Lecz piękny i postanawiam w niego nie ingerować.
Nagle jeden z nich podfruwa do mnie na wyciągnięcie ręki. Jego struktura jest wspaniała. Na górze na przezroczyste pół-koło z takiej jakby galaretowatej substancji tudzież plazmy. Pod tym są pomarańczowe brązowe "łuski" a raczej taki ciemniejszy wzorek. Obiekt ten śmiało podlatuje mi do ręki i okazuje się całkiem nieduży, zanurzam dłoń w jego strukturze. Dostaje przekaz informacji i obrazów. Dowiaduje się, że będzie wojna, którą rozpocznie Ameryka, to wszystko ma się wydarzyć do 16 kwietnia. Nie wiem tylko w którym roku i czy w naszym świecie ;)
Budzę się.



Share via facebook Share via twitter

xx
prorocze sny

Zaczęty przez NianiaOgg

8 Odpowiedzi
2102 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 26, 2013, 06:55:23 am
wysłana przez EosCris
xx
Sny Aleksandry :)

Zaczęty przez EosCris

35 Odpowiedzi
7196 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 02, 2016, 06:12:09 pm
wysłana przez EosCris
xx
Sny o wodzie

Zaczęty przez Sofia

2 Odpowiedzi
1582 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 10, 2013, 05:01:24 pm
wysłana przez Sofia
xx
Jasiowe sny

Zaczęty przez Jasio

5 Odpowiedzi
2018 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 07, 2013, 01:12:44 pm
wysłana przez Jasio
xx
Takie sobie sny

Zaczęty przez zinka

145 Odpowiedzi
32207 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 28, 2016, 01:43:14 pm
wysłana przez zinka
Tags:
 

OOBE - Przewodnik