Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Moje początki doświadczeń ;)  (Przeczytany 18411 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Moje początki doświadczeń ;)
« dnia: Kwiecień 02, 2014, 03:26:12 pm »
+6



Przebudzam się w nocy gdzieś tak koło trzeciej, jakieś tam małe rozbudzanko i kładę się spowrotem, coś tam mi się śni.
Nagle czuję jakieś zawirowanie i po chwili czuję, że spadłam z wersalki na podłogę, leżałam na boku i tak jakoś mi się wypadło, od razu orientuję się że wypadłam z ciała, cieszę się, że nie musiałam przechodzić całego tego procesu wygrzebywania się z ciała, jakie doświadczają co niektórzy, fajny taki głuchy odgłos był, takie tępe BUM, super, podoba mi się, unoszę się pod sufit, pod sufitem mówię sama do siebie "otwórz oczy" nie wiem czemu ale  tak jakoś mi się powiedziało.
Tak siebie posłuchałam i próbuję otworzyć te niefizyczne oczy, nawet nie wiedziałam ile wysiłku kosztuje otworzenie oczu, naprawdę z wielkim wysiłkiem zaczęłam je otwierać, udało mi się ale tylko na pół gwizdka. :) Ciężko coś to odbieranie otoczenia przez oczy szło, czułam, że oczy jakoś inaczej muszą się przestawić na inne widzenie, coś tam zaczęłam widzieć i później już nie zwracałam na to uwagi.
Tak patrzę z góry na swoje łóżko, nie widzę tam siebie, myślę to normalne, a potem myślę, że pewnie jestem pod kołdrą ale nie chce tam zaglądać.
Postanawiam przelecieć przez ścianę, dolatuję ale nie udaje mi się rękami wyczuwam barierę, próbuję na drugiej też się nie da, no to myślę, może przez sufit się da, ale też się nie daje, widzę otwarte okno postanawiam przez nie wylecieć, doleciałam do tego okna i tak wyglądam przez nie z powietrza na dół, ktoś na dole siedzi w takim małym baseniku, rozmyślam się i daruje sobie latanie po dworze, postanawiam następnym razem zrealizować zamiar, a teraz  polatam po mieszkaniu trochę i sobie pooglądam co i jak.
Oglądam ścianę z bliska, składa się z takich niebieskich przeźroczystych banieczek, jedna przy drugiej, ładnie to wygląda, spoglądam na sufit a tam wiszą jakieś glony, przelatuje przez nie, fajne są. ;D 
Zlatuję na dół patrzę na siebie i widzę, że jestem ubrana, myślę, kurcze w ubraniu spałam, dziwne, przecież się przebierałam do spania,  spodnie mam te co noszę na co dzień ale swetra który miałam na sobie już dawno nie mam, przechodzę przez drzwi, zaglądam do pokoju w którym siedzi moja rodzina z moją mamą, coś tam jedzą, nawet wujek pokazuje mi na widelcu co je, wycofuję się z pokoju.
Po obudzeniu dziwię, że jak to, gdzie ja jestem i gdzie ja byłam, przed chwilą  ::)

Linkback: http://forum.instytutnoble.pl/zinka/58/seo/832/
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2014, 02:56:38 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1712
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 02, 2014, 04:20:36 pm »
0
No pięknie Zinka. W końcu coś się dzieje fajnego :) Haha najlepsze jest to Twoje zdziwienie się na samym końcu :) No jak kto gdzie byłaś, przecież to oczywiste, że w poza :)

Z czasem będziesz się lepiej dostrajać i to niefizyczne widzenie też pewnie się polepszy.
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 742
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 02, 2014, 06:09:21 pm »
0
Ziniu superaśnie :) Fajnie się spada z łóżka :) hihihihih  O:-)  tam też miałam problem z otworzeniem oczu, rozumiem Cię doskonale :) Będziesz śmigać jak ta lala ;) Super! <ok>

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 02, 2014, 07:36:49 pm »
+1
 ;D

Ano superowo, wolę wypadać, niż mocować się z wyjściem, podoba mi się nawet ;)


Robert no wreszcie ;) to widzenie, to myślę, że już załapało o co chodzi i będzie się działo automatycznie, ale się przekonam na bank.  ;D

Zdziwienie, no bo taki przeskok, jestem tu a przed chwilą byłam gdzie indziej całkiem realnie.  ???


Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 03, 2014, 07:51:29 pm »
+1
No rewalka !!! gratulacje!!.
Opowiedz czy zmieniałaś pozycję do koncentracji i czy wybudzałaś się sama czy z redem.

Super :) Cieszę się że ci się udało :D

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 04, 2014, 07:39:20 pm »
+1
Dzięki  :)

Na to doświadczenie złożyło się parę rzeczy, oglądałam film, czytałam książkę, prowadziłam rozmowę, wybudzałam się po czterech godzinach i tak jakoś mi wyszło bez reda  ;)

Z redem kombinuję nową pozycję taką na pół leżącą w nocy i w dzień, teraz jak już wiem o co chodzi, to będzie mi łatwiej, bo wiadomo co i jak i czego oczekiwać, tylko jeszcze muszę więcej czasu sobie zorganizować na eksperymenty.  ;)

Offline seth

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • ..bezstronny i lekki przemknę obok orła...
  • Respect: +239
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 05, 2014, 09:28:14 pm »
0
Niecierpliwie czekam na nowe doświadczenia :)

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2014, 07:54:35 pm »
0
Wow Zinuś! Kilka dni mnie nie było i na początek taka miła nowinka, że ci sie udało :D
Super! Z tym wzrokiem to też mam taki problem, ale z czasem zaczniesz coraz szybciej zaczynać widzieć. Na prawdę fajne doświadczenie :) Noo, no to trenuj dalej to może kiedyś spotkamy się w Poza :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 10, 2014, 11:22:54 am »
+1
Negai pewnie kiedyś się spotkamy  ;)


Dzisiaj w nocy odczuwam wibracje, ale po chwili przechodzą, ale zaraz następują następne, myślę, kurde, Robert pisał, że trzeba wzmocnić ich siłę, no to próbuję, po chwili jestem pod sufitem, spoglądam na swoje łóżko, wszystko ok, nie chcę widzieć siebie, więc specjalnie się tym nie interesuję.
Mówię, spójrz na ręce, wyciągam ręce, żeby je zobaczyć, ale ich nie widzę, więc mówię otwórz oczy, no to czuję, że otwierają mi się ale fizyczne, daję sobie spokój z otwarciem oczu, bo coś tam zaczęłam widzieć.
Myślę muszę sprawdzić o co chodzi z tymi ścianami czemu ostatnio nie mogłam przez nie przejść, skoro wszyscy przechodzą to widocznie się da, dolatuję do ściany i próbuję się przez nią przedostać, przeciskam się przez nią i ugrzęzłam w niej, kurde była jakaś taka gumiasta i gęsta, zaczynam się rozpychać rękami i nogami, po krótkim zmaganiu się z tą przeszkodą udaje mi się przedostać na drugą stronę, przy przeciskaniu jeszcze taki szum w uszach słyszałam, ale stwierdziłam, że to naturalne.
Myślę, że żeby przejść przez ścianę to trzeba większy rozbieg zrobić, wracam do pokoju, oddalam się od ściany przez którą chcę przejść i z rozpędu postanawiam ją pokonać i przelecieć. Tak też zrobiłam i przeleciałam na dwór, ucieszyłam się że się udało, porobiłam trochę ewolucji w powietrzu, poleciałam trochę w niebo w stronę słońca, potem myślę lecę na zwiady do parku.
Tak lecę przez park widzę jakaś dziewczyna idzie ścieżką, myślę, sama po nocy po parku chodzi, no to lecę za nią, chciałam zwrócić na siebie uwagę, więc klasnęłam w ręce, ona się obróciła i tak obojętnie patrzy w górę gdzie byłam, i mówi do mnie, co też takiego jej pokazałam, trochę się zdziwiłam, że mnie widzi, zostawiłam ją, nie chciałam jej straszyć, szła przed siebie, ale jeszcze parę razy się obejrzała za siebie, czyli na mnie.
Polatałam po parku, zobaczyłam jeszcze kogoś kto spał w takiej dziwnej pozycji, myślę, ale pomysłowa ta pozycja.
Po jakimś czasie opadłam na ziemię, myślę, fajnie, nie mam energii na latanie i teraz będę musiała na piechotę wrócić do domu, całe szczęście, że park był niedaleko hahahhaa
Tak jakoś o tym pomyślałam i się obudziłam. ;D
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2014, 12:47:25 pm wysłana przez zinka »

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 10, 2014, 05:32:38 pm »
+4
Zinuś, gdy nie możesz przejść przed ścianę to po prostu uwierz że możesz to zrobić i tyle, przecież ,,to takie naturalne" :D Musisz odepchnąć tą fizyczną granicę, to że wydaje ci się że ciało jest na tyle fizyczne, twarde, materialne, że na pewno nie przejdzie przez drugą materie. Po prostu poczuj że twoje ciało jest lekkie, nie ma materii, uwierz ze uda ci się przejść przez ścianę i tak się uda :)

Widzę że nieźle sobie radzisz :) To super!
Ja nadal mam problemy z lataniem, zazdroszczę osobom które robią to bez problemu :) Nie wiem co mnie ogranicza.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 27, 2014, 10:50:34 am »
+2
Wiesz co Negai, zauważyłam u siebie, że tylko w początkowej fazie mogę latać, później mnie znosi na ziemię i muszę z buta chodzić, hahhaa ;)


Zaczyna mną trząś, cieszę się, bo to fajne uczucie, takiego szumu i odgłosów jeszcze nie słyszałam, straszny huk, ale nic, myślę, to normalne(za każdym razem zauważam coś nowego). Po chwili zauważam wokół siebie same twarze, które się mnie przypatrują, kurde dużo ich było, nie chciałam, tam być i mieć ich wzroku na sobie, więc wzbiłam się w górę, tak leciałam bez celu, więc się opamiętałam, i wróciłam.
Przypomniałam sobie, że przecież chciałam odwiedzić swojego znajomego, więc lecę w kierunku gdzie mieszka, lecę nad miastem, ale dokładnie nie wiem gdzie lecieć, więc wydarłam się na całe gardło krzycząc jego imię, po chwili przede mną pojawia się taki wielki pomarańczowo-brązowy ptak, myślałam, że to mój znajomy, ale ten wisi na przeciwko mnie i się patrzy na mnie, no ja też wiszę i się patrzę na niego, myślę, czy mnie zaatakuje i mnie zje, bo był olbrzymi a ja czułam się jak mały wróbelek. ;)
Tak patrzymy na siebie, a on zaczyna mówić:
- że wreszcie się zjawiłam w tej części miasta, a wystarczyło tylko wyrazić życzenie,
.. ledwo go słyszę, wytężam słuch, żeby mi nie umknęło żadne słowo, mówię do niego, żeby jeszcze raz powtórzył, bo nie wiem czy dobrze słyszałam, powtórzył to samo, tak jakby szeptem, kurde, ledwo słyszałam, ale bardzo się starałam żeby to usłyszeć, trochę się wkurzył, że tak słabo słyszę, i odleciał, podziękowałam mu na odchodne za to co powiedział. ;D
Potem zaczęłam rozglądać się po okolicy i ją zwiedzać, kątem oka widzę, że ktoś mi towarzyszy, więc sobie z nim rozmawiam, zleciałam już z nieba i chodzę na nogach, trochę mi nie w smak, że muszę teraz na nogach chodzić, jest zima i wszędzie pełno śniegu. Weszłam na drzewo i próbuję się wzbić w górę, lecę na dół, i przed samą ziemią ledwo się unoszę. hhahaha

I tak jakoś czuję, że koniec na dzisiaj, leżę w łóżku i czuję jak moje ciało astralne odpowiednio układa się do ułożenia ciała fizycznego, jak ręka astralna, która wystaje układa się odpowiednio do pozycji fizycznej, super, tak w zwolnionym tempie dopasowuje się do ciała cielesnego. ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2014, 11:17:38 am wysłana przez zinka »

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 01, 2014, 07:11:10 pm »
0
Super :) Szkoda że nie słyszałaś o czym mówił ptak, to mogło być ciekawe :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 11, 2014, 11:40:39 am »
+1
No nic nie mówił, tylko powiedział, że wreszcie się zjawiłam  :P

Od jakiegoś czasu mam postanowienie dowiedzieć się swojego ostatniego wcielenia, a to za sprawą książki, którą polecił Robert, w której to są relacje ludzi, jak to cudownie udaje im się dowiedzieć na temat swoich poprzednich wcieleń, no to myślę skoro to takie łatwe i ludziom się udaje, to ja też tak chce  ;D

No więc mam wibracje, czekam żebym się oddzieliła od ciała, ale bez mojej intencji jakoś samo nic nie chce się dziać, więc, wylatuję lotem błyskawicy przez głowę w górę z zamiarem zobaczenia swojego ostatniego wcielenia, i tak lecę, znalazłam się w jakimś ciemnym ponurym miejscu, kurde, jakieś opustoszałe budynki bez okien z których zwisają jakieś kostrupaki, w sumie, to one są tak przewieszone przez te puste futryny, nieciekawie to wygląda, bo one tak gromadnie przewieszone są na tych framugach, pod filarami coś tam jakieś życie się toczy po ciemku, jakieś postacie i zwierzęta, chciałam się bliżej przyjrzeć ale było ciemno i słabo było widać, źle odbierałam to miejsce, z kanibalami mi się jakoś skojarzyło  ;D więc myślę, nie chce tu być, wolę coś weselszego zobaczyć,
i tak lecę do góry, przed sobą widzę takie duże białe drzwi przelatuję przez nie, potem drugie, też przelatuję przez nie, wpadam do takiego pokoju, w którym siedzi kobieta, widzi mnie nawet jest przyjaźnie do mnie nastawiona, jakby na mnie czekała, a ja latam wokół niej i stołu przy którym siedzi.
Skojarzyłam ten pokój z gabinetem lekarskim więc pytam  się jej:
- czy ja się na coś u niej leczę?
 a ona:
- że na NIEPEWNOŚĆ
hmmm, a cóż to takiego myślę, i zadaję jej pytania a ona mi odpowiada, nie pamiętam dokładnie rozmowy :(
Tak rozglądam się po pokoju, i wnioskuję, że to okres bożenarodzeniowy świąteczny, na stoliku stoi srebrna choinka, firanki też ma takie ładne, przyozdobione świątecznie, nawet, chciałam jej powiedzieć, że ma ładne firanki, nie wiem czy powiedziałam jej czy nie  ::)
Wyglądam przez okno, a tam też nastrój świąteczny. W gabinecie są takie duże witrynowe okna, myślę, że nic tu po mnie i chce wylecieć, przez to okno, ale odbijam się od niego i nie mogę wylecieć :(
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2014, 11:45:05 am wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 18, 2014, 12:35:43 pm »
+1
No więc tak, postanowiłam spotkać się z kolegą z podstawówki, którego od jakiegoś czasu spotykam w realu.
Oczywiscie moje intencje są żeby go spotkać, wywala mnie w takie towarzystwo, mówię sobie otwórz oczy, rozglądam się wokół, zaczepiam takiego wysokiego szczupłego gościa, ten się odwraca ale jakiś taki niewyraźny jest, twarz ma manekina, podchodzę do następnego, jego twarz też jest dziwna, ale zmienia się w znajomą twarz, więc z nim rozmawiam o naszych spotkaniach, tak na sto procent nie jestem przekonana czy to on, jakiś taki dziwny mi się wydawał. Żegnamy się i rozchodzimy.
Postanawiam dalej drążyć intencje z moimi poprzednimi wcieleniami, chce się wzbić w górę, ale myślę, że to nic nie da, postanawiam zrobić takie porządne salto w tył, żeby mnie przeniosło w przeszłość, nie wiem skąd to wymyśliłam, ale rzeczywiście zadziałało i gdzieś mnie przeniosło.
Jestem w jakieś sali z łóżkami na których leżą kobiety, z góry rozglądam się po łóżkach i szukam siebie, ale nie widzę się, widzę, że jakaś dziewczynka mi się przygląda, więc się jej pytam, czy ja tu gdzieś leżę, a ona mówi do kobiety na łóżku, że ja tu jestem a ta kobieta mówi, że widzi, że jestem i latam w koło pokoju.

Dam se spokój z tymi wcieleniami, bo widać i tak się niczego nie dowiem ;)

« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2014, 01:06:57 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 23, 2014, 04:12:42 pm »
+1
Ostatnio super mnie wystrzeliło z ciała, normalnie jakby mnie ktoś z procy wystrzelił  <sup>
Tak lecę, w górze jest widno, ale nic ciekawego się nie dzieje, później przelatuję gdzie jest ciemno, nie chce tam latać, postanawiam zlecieć na dół, i się rozejrzeć.
Tak idę ze znajomą osobą i dostrzegam małego chłopca idącego na przeciw, mówię do towarzyszącej mi osoby, że podobny do mojego siostrzeńca, a ona to potwierdza, podchodzę do dziecka i się z nim witam, podaję mu rękę na przywitanie, on się ze mną wita, potem odchodzę, i się oglądam za siebie, jakieś dwie kobiety podchodzą do dziecka i się go pytają, z kim się witał, a on, że to ciocia była, czyli mnie rozpoznał i widział kto ja jestem.  ;D



Share via facebook Share via twitter

xx
Kilka moich doświadczeń z oobe :)

Zaczęty przez Angelarta

10 Odpowiedzi
2528 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 26, 2013, 06:44:01 am
wysłana przez EosCris
xx
Jasnowidzenie - początki

Zaczęty przez OneNight

19 Odpowiedzi
4070 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 19, 2015, 11:01:32 am
wysłana przez Wiatr1000
xx
Początki z Redem - jak zacząć

Zaczęty przez Robert Noble

2 Odpowiedzi
1652 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 28, 2015, 12:33:26 pm
wysłana przez Robert Noble
xx
Moje doświadczenia: Petro

Zaczęty przez Petro

6 Odpowiedzi
2430 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 09, 2013, 10:56:17 pm
wysłana przez Petro
smiley
Moje doświadczenia z Redeye

Zaczęty przez EosCris

75 Odpowiedzi
13815 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 09, 2016, 08:11:14 am
wysłana przez EosCris
Tags:
 

OOBE - Przewodnik