Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Moje początki doświadczeń ;)  (Przeczytany 18115 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 23, 2014, 04:48:03 pm »
0
No fajnie Ziniu :) Super masz te swoje oobe :) bardzo lubię czytać Twoje opisy snów :) <hug>

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 25, 2014, 04:32:11 pm »
+1
Super Zinka! <3
Ciekawe że siostrzeniec cię poznał :)
Jeśli chodzi o poprzednie wcielenia, to u mnie to często bywa tak że są one mi pokazywane dość ,,spontanicznie". Czasem jest tak że rozmawiam z moją osobą sprzed kilku żyć, czasem ja jestem tą osobą, a bywa też tak że widzę po prostu jakąś scene z życia mojej jaźni.

Ostatnio jednak po jednym OOBE zrozumiałam, że tak na prawdę nie powinniśmy jakoś specjalnie doszukiwać się tych poprzednich wcieleń. Tzn. jest to pewnego rodzaju ciekawostka, ale nie zmieni ona naszego dotychczasowego życia, powinniśmy skupić się na teraźniejszości. Poza tym zostało mi dokładnie pokazane że powinnam się odciąć od tych wspomnień z innych żyć... w OOBE można robić wiele innych rzeczy, a w sumie szukanie poprzednich wcieleń zbyt wiele nie wnosi :)

Tzn. mi to zostało tak ukazane, możliwe że u Ciebie będzie inaczej :) Ja poznałam ok. 4 moje poprzednie wcielenia, nie zawsze było łatwo, czasem potrzebowałam dokładniejszej interpretacji, jeśli bardzo chcesz poznać przeszłość swojej duszy to oczywiście droga wolna :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 06, 2014, 08:26:55 am »
+2
No tak, wyczytałam, że poszukiwanie odpowiedzi odnośnie wcieleń na planie astralnym nie ma sensu, bo tam nie ma tej pamięci, wiedzy na ten temat, trzeba szukać na wyższych planach świadomości, na planie ciała przyczynowego ::) ale to już wyższa szkoła jazdy :)

Zobaczymy co da się dowiedzieć w astralu, mam uszykowane dwa pytania ;)


Idę ulicą, w bocznej ulicy jakaś kobieta coś przenosi z jednego miejsca na drugie, oglądam się, bo mnie to zaciekawiło, i widzę, że przenosi coś z gniazda na drugą stronę ulicy. Idę dalej i nade mną zaczyna latać wiewiórka, myślę skąd w mieście latające wiewiórki, i tak myślę, że to z tego gniazda co ta kobieta coś tam przenosiła, pewnie hodowała, albo się opiekowała.


Jestem w takim wąskim ciasnym o jasnym kolorze korytarzu, jakaś kobieta mnie wyprzedza i zamyka drzwi, ja idę w inną stronę, słyszę jak mówi:
- i co teraz ?
wracam zobaczyć o co jej chodzi, patrzę, a drzwi które chciała zamknąć jakoś się skrzywiły i wypadły z futryny, mówię:
- że zaraz ktoś przyjdzie i naprawi, oddalam się i idę w drugą stronę, przeciskam się przez takie zawalone ścianki, bo od tych zepsutych drzwi, to jakieś inne ścianki się poprzewracały, chcę znaleźć jakieś drzwi do wyjścia, odchylam te ścianki, ale widzę, że to nic nie daje, więc postanawiam przelecieć przez nie, udaje mi się, ląduję na ulicy.
Stoję na chodniku przy takim betonowym płocie, myślę, to sen i sprawdzam dotykając ręką ogrodzenia czy rzeczywiście to  sen, odczucie jest inne niż w realu i ręką przelatuje na drugą stronę betonowego płotu, no więc sen.

Nagle czuję drżenie ciała i wystrzeliwuje mnie w górę, lecę z zawrotną szybkością, myślę, że za szybko lecę, i za szybko stracę paliwo- energię, zwalniam oglądam trochę świat z góry i myślę gdzie by tu polecieć, myślę w góry, ale oczywiście energii mi już brakuje i opadam na dół, nie chce opadać, chcę latać, ale i tak opadam.
Opadam na takie drzewo, łapę się gałęzi żeby przy ich pomocy wzbić się w górę, ale się nie daje, przyglądam się drzewu, obsypane jest takimi ładnymi różowymi kwiatkami, przyglądam się kwiatkom i liściom, liście przypominają lipę, ale kwiatki lipa ma inne i w innym kolorze ::), ale to nic, podobają mi się i przez chwilę je podziwiam i to mi rekompensuje, odpadnie na ziemię. Po chwili z nieba leci taki fajny puch, zachwycam się chwilę i mu się przyglądam, fajne zjawisko.
Przypomniałam sobie, że chciałam zadać komuś pytanie i dostać odpowiedź, ale za nic w świecie nie mogłam sobie przypomnieć jakie to było pytanie, ale mimo wszystko szukam kogoś komu mogłabym zadać, to pytanie którego nie pamiętam. ::)
Tak chodzę i się głowie na tym pytaniem, wchodzę do takiego wejścia, jakiś facet siedzi i mówi, że nie można tu wchodzić, mówię, jak nie można, jak ja już tu byłam, i idę dalej, coś tam mówi, że byłam, to nie znaczy, że mogę sobie tak wchodzić, nie słucham go i idę dalej, rozglądam się i rzeczywiście sobie przypominam, że tu byłam, tylko nie mogłam wtedy skojarzyć, co to za miejsce, ale jak zobaczyłam, że to magazyn agd, to wtedy sobie przypomniałam, to co wcześniej zapomniałam ;D
Skręcam w inny korytarz, jeszcze słyszę tego gościa jak komentuje moje zachowanie do kogoś, nie ma drzwi, przelatuję przez ściany i ląduje na jakimś bazarze ogrodniczym, rozglądam się za kimś komu mogę zadać pytanie którego nie pamiętam ;D nie widzę nikogo ciekawego, nikt nie wzbudza mojego zainteresowania,nikt komu mogłabym zadać mu moje pytanie, którego nie pamiętam, po chwili na bazarze zaczyna robić się tłocznie i ciasno,wokół mnie zaczynają gromadzić się ludzie, robi się duszno, wzbić się nie mogę, myślę nic tu po mnie i się ulatniam do ciała.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2014, 09:50:03 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 02, 2014, 05:17:09 pm »
+2
Moment wyrzucania z ciała jest zarąbisty jak z katapulty ;D, lecę z dużą szybkością, świadomie zwalniam, bo wiem, że korzystając z takiej prędkości traci się szybko energię.

Zwalniam, rozglądam się, patrzę w górę, widzę nad sobą w oddali chmury, a pod nimi lewitujące ciała w pozycji leżącej takie żółtawej jasnej barwy, myślę, że polecę i pogadam, ale uświadamiam sobie, że przecież to tylko ciała ludzi śniących i z gadki i tak nic nie będzie. Przyglądam się im, i widzę, że jedne lewitują same, inne parami, a jeszcze inne w większych grupach się znajdują, nie leżą biernie tylko się ruszają, odnoszę wrażenie, że bawią się świetnie, grają w jakąś grę.  :)



Chcę się do nich zbliżyć, ale odległość wciąż jest ta sama, mimo, że wydaje mi się że przemieszczam się w przestrzeni w ich kierunku, hmm widać, to jakiś zakazany teren  ::)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2014, 05:21:54 pm wysłana przez zinka »

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 05, 2014, 01:35:50 pm »
0
Heh no Zinka, myślę że niektóre obszary jeszcze nie są dla ciebie udostępnione :D Ale dla mnie też więc dont worry :D Niemniej ciekawa sprawa, ja nigdy nie widziałam śpiących ludzi w Poza :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 24, 2014, 04:52:22 pm »
+1
Głos 

Wylatuje z ciała, tradycyjnie po dreszczach, jestem w przestrzeni w której dochodzi do mnie głos wołający jakieś imię, ten głos słychać wszędzie, odbieram go zewsząd, nie zwracam na niego uwagi, bo imię, które wymawia ten głos nie jest moim imieniem fizycznym, po jakimś czasie, jednak odpowiadam na wołanie , mówię - słucham, nagle ten głos jest blisko mnie,  potężny, grzmiący i robi wrażenie, coś do mnie mówi, odpowiadam, że mnie przestraszył takim nagłym pojawieniem się obok mnie. ???

Znajdujemy się  z tym głosem w jakimś pokoju pełnym regałów z książkami, kobieta, która tam się znajduje, za biurka pyta mnie, czy chcę jakąś książkę do poczytania, mówię, że nie chcę, bo mam na tyle swoich do czytania.
Kobieta mówi, że jakbym była facetem, to pewnie chciałabym jakąś książkę o kobietach, mówię, że nie jestem zainteresowana i wychodzę.  Na korytarzu, ponieważ drzwi są uchylone  słyszę, że coś o mnie mówią, nie wsłuchuję się, jakoś mnie, to nie interesuje. 

Na schodach wykrzykuję po kolei znajome trzy imiona z nadzieją, że  ktoś z nich pojawi się, ale nikt ze znajomych się nie pojawia. :(


 Spotkanie z głosem pozbawiło mnie energii, wpadłam w taką lekką nostalgię, mimo to wzbijam się w górę, w powietrzu kładę się na plecach i obserwuję niebo pełne gwiazd, zaczynam bawić się gwiazdami układając je we wzory, najpierw w jedną wielką gwiazdę a potem w śnieżynki, całkiem ciekawie,to wyglądało na ciemnym niebie.  
Po chwili mi się nudzi i zlatuję w dół koło wody, ktoś woła mnie, żebym weszła do wody, mówię, że zimna i że nie lubię wody, mimo to, wciągają mnie do wody, znajduję się pod wodą, wiem, że mogę pod nią oddychać i testuję moją wiedzę, zabawa w wodzie mi się nie podoba :( wychodzę na brzeg.


Rano sprawdzam znaczenie imienia, którym mnie nawoływano, hmm nawet mi się podoba i opis pasuje do mojego charakteru, ciekawe. ::)

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 24, 2014, 11:40:19 pm »
0
Pięknie z tymi gwiazdami Ziniu  O:-) Spróbuję i ja przzy najbliżeszej okazji ;) kocham gwaizdy, a jeszcze móc z nich ukłądać wzory.... to juz coś cudownego :D 
No.. z imieniem te mnie zaciekawiło ::)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 09, 2014, 12:15:11 pm »
+1
No więc wywaliło mnie pięknie ;D

Rozgwiazda

Lecę i lecę nic się nie dzieje przyglądam się przestrzeni która mnie otacza, jest iście bajkowa, świetliste małe gwiazdeczki albo małe motylki, spoglądam od dołu do góry na drzewo, które jest jakieś takie bajkowe obwieszone kolorowymi bombkami.

Tak oglądam to wszystko i w pewnym momencie mi się nudzi, postanawiam coś zadziałać na dole, przypomniało mi się, że ktoś kiedyś obiecał na mnie czekać w danym miejscu, więc lecę na taki skwerek z fontanną, jest parę ludzi, szukam znajomej osoby, okrążyłam parę razy obszar ale nie spotkałam tego kogo szukałam, moja obecność zwróciła uwagę innych, i byłam w ich centrum uwagi, postanowiłam się stamtąd zmyć ;)



Chciałam przelecieć przez taką ścianę, żeby dostać się do środka, ale ściana była jakaś taka zagęszczona, bo z trudem się przebiłam przez pierwszą warstwę i ugrzęzłam w ścianie, ciężko było się w niej poruszać, otaczały mnie pęcherzyki czegoś, skupione bardzo blisko siebie, z trudem, bo z trudem przedostałam się do jakiegoś pomieszczenia w którym były chyba dwie pielęgniarki, do jednej nawet jakiś lekarz się dobierał ;D



Pomyślałam nic tu po mnie i górą wydostałam się do innego pomieszczenia, w którym siedziała grupa ludzi, w tym pomieszczeniu zastanawiam się prze którą ścianę przebić się dalej, wybieram ścianę na przeciwko ale nie da się przez nią przelecieć, odbijam się od niej,  myślę, kurde co jest grane, chyba się nie da, jakiś gościu mówi:

-jak się nie da, wstaje odwraca się i przechodzi przez ścianę, którą miał za sobą, tzn. był pół na pół, ze ściany wystawała mu tylko tylna część ciała, coś mi się nie spodobało w tym całym triku, przeleciałam przez tę ścianę na drugą stronę i patrzę a to nie jest ściana tylko taka zasłona ściano podobna, za tym gościem wszyscy pozostali przeszli przez tę zasłonę do drugiego pomieszczenia.

Zaczęli dyskutować, że nie da się przechodzić przez ściany i nikt tego nie potrafi, więc się pytam, a ja to co, kim jestem ?

- jakaś kobieta odpowiedziała, jesteś ROZGWIAZDĄ ;D

Wybrałam ścianę i przeleciałam przez nią, stylem żabkowym wzbiłam się w górę, gdy tak sobie biernie leciałam nagle usłyszałam koło siebie bardzo wyraźnie męski głos, który powiedział :

- LEPIEJ SIĘ TROCHĘ PORUSZAJ, no więc zaczęłam ruszać rękami i nogami, robić jakieś śruby w powietrzu i takie tam, po tych ruchach od razu poczułam się lżejsza.



No i tak lecę i dalej nic się nie dzieje, więc ten głos, mówi:

- podnieś jedną nogę pionowo a drugą poziomo, a leciałam na plecach, więc ułożyłam nogi tak jak mi polecił.

W takiej pozycji wylądowałam w jakimś gabinecie na stole, jedna z kobiet, które tam były powiedziały, że zrobią mi zdjęcie stawów kolanowych, hmm

No więc, coś tam mi zaczęła robić, w między czasie spojrzałam w lustro, które wisiało obok, zobaczyłam tam nie siebie, w każdym bądź razie, to nie była moja twarz, jaką znam z wizerunku realowskiego, myślę powinnam wejść w to lustro, ale myślę, jeszcze nie teraz, następnym razem i zaczęłam obserwować kobietę, która zaczęła wypełniać jakieś papiery, z zaciekawieniem obserwowałam jakie dane moje wpisze, ale moją uwagę odwróciła inna kobieta, która położyła monetę na stole, przyjrzałam się jej, wyglądała, jak nasze dwa złote ze złotą obwódką, po chwili inne małe monety pojawiły się na stole z nominałem 42 i 22 ???, waluty nie zauważyłam, a przyglądałam się, chciałam zapamiętać nominały, po odzyskaniu świadomości w realu.  ;D  
Tak więc nie zauważyłam jakie moje dane wpisała kobieta, kurde >:(
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2014, 02:00:15 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 14, 2014, 05:49:12 pm »
+1

Francja i Rosja ;D


Dzisiaj ponieważ nie miałam żadnego pomysła na astral, postanowiłam, żeby moją podróżą
pokierowała MTJ, no więc czując wibracje wyraziłam takie życzenie,  wylądowałam w jakimś pomieszczeniu z kobietami, od razu wiedziałam, że jestem we Francji, i tak myślę, aha, dlatego jak mnie pytają, gdzie chciałabym jechać, to zawsze mówię, że do Francji ::)

W sumie nic ciekawego tam się nie działo, czuję następne wibracje, po których wylądowałam w jakimś miejscu z innymi kobietami, a może z tymi samymi nie wiem, od razu wiedziałam, że jestem w Rosji, nie wiem skąd mi te nazwy przychodziły do głowy.

W sumie Rosję to skojarzyłam po wystroju pokoju, najpierw widziałam, że jestem w Rosji a potem rozejrzałam się i wystrój pomieszczenia pasował do danego kraju, hmmmm ciekawe ::)
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2014, 02:01:00 pm wysłana przez zinka »

Offline Rafał N.

  • **
  • Wiadomości: 51
  • Respect: +47
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 14, 2014, 08:49:08 pm »
0
Piękne podróże Zinka :)
A może spróbujesz skontaktować się z którąś z części Ja-Tam?? Można dowiedzieć się bardzo CIEKAWYCH rzeczy! :) Twój MTJ będzie wiedział o co chodzi ;)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 23, 2014, 12:14:00 pm »
+1
Dzięki Rafał, mam też taki zamiar, żeby o tych aspektach Jam -Tam się czegoś dowiedzieć ;)


Dzisiaj w nocy miałam inny plan, ale nici z niego ;D

Malbork


No więc latam sobie wokół jakiejś budowy z czerwonej cegły, jakoś nie mogę dolecieć do końca, bo wydaje się, że ma duże rozmiary, postanawiam wzbić się w górę i zobaczyć jak ten obiekt wygląda z góry. Wzbijam się w górę, ale orientuję się że trochę za wysoko i nie mogę dostrzec konturów interesującego mnie obiektu, zniżam lot, coś tam mi się wyłania, zlatuję na dół, widzę, duże drzwi, myślę, że to pewnie wejście do kościoła, przelatuję przez nie, widzę, że będzie się odbywać ceremonia ślubna, para młoda zbliża się do ołtarza, postanawiam sobie ją obejrzeć.


Spoglądam na księdza, który spojrzał w moją stronę, macham mu ręką, on mi odmachuje, pytam się czy mnie widzi, odpowiada, że tak, i zaczyna gestami mi pokazywać, żebym nie przeszkadzała, bo będzie udzielał ślubu i zaczyna coś tam pod nosem mówić, myślałam, że do mnie coś mówi, więc podleciałam do niego bliżej, żeby usłyszeć co mówi, ale usłyszałam, że odmawiał modlitwę więc oddaliłam się od niego.

Wzbiłam się w górę i usiadłam na takim wystającym gzymsie, żeby sobie obejrzeć ceremonię.

Zauważam, że nieopodal siedzi jakiś nieśmiały zakonnik w białej sukni, pytam się go czy mnie widzi ( coś mam obsesje na punkcie tego pytania, wszystkim napotkanym je zadaję ;D) zakonnik odpowiada, że mnie widzi, pytam, czy wszystkich widzi, miałam na myśli innych podróżujących, opowiedział, że tylko mnie widzi, no to go pytam, jak to jest mnie widzieć, coś tam mi odpowiada, o jakiś kielichach i czymś jeszcze, kurde nie pamiętam ::)

To siedzenie przy nim jakoś sprawiało mi przyjemność i po jakimś czasie obudziłam się w realu :)



Tak myślę, że zalatywało mi to Malborkiem :)

« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2014, 02:01:28 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 26, 2014, 08:25:49 pm »
+1



Dzisiaj postanowiłam do wyjścia użyć moich kamieni, wzięłam po jednym do ręki, ułożyłam się w odpowiedniej pozycji i po jakimś czasie odzyskałam świadomość w poza ;)
Tak patrzę na ręce i nie widzę w nich kamieni z którymi się kładłam do łóżka, myślę, kurde, musiały mi wylecieć podczas zasypiania, no trudno.:(
Podlatuję do różanego krzaka o czerwonych kwiatach, postanawiam zmienić im kolor, tak patrzę na czerwoną różę i myślę na jaki kolor by ją zmienić, chwilę myślę  ::) i wymyśliłam, że zamienie kolor czerwony na żółty ;D
Jakoś po wielu próbach nie udało mi się tego dokonać, czerwona róża nie chciała zmienić koloru, hmm jakaś uparta była ::)


Po odzyskaniu świadomości w realu, okazało się, że dalej trzymam swoje kamienie w dłoniach :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2014, 08:44:45 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1141
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 30, 2014, 01:53:02 pm »
+2
Lustro

No więc dzisiaj, postanawiam coś tam się dowiedzieć na swój temat, układam się w swojej odlotowej pozycji i leżę, po chwili odnoszę uczucie wyciągania z ciała, myślę, nie spanikuję, tym razem poddam się temu i zobaczę co będzie dalej ( parę razy przy takim uczuciu panikowałam, ogarniał mnie strach i wybudzałam się w realu).

Leżę spokojnie i czekam aż te wszystkie trzaski, piski, huczenie, buczenie i wiele jeszcze innych odgłosów przeminie, po jakimś czasie, wszystko wraca do normy, odzyskuję świadomość w jakimś pomieszczeniu, stoję w kolejce z innymi ludźmi do jakiegoś gabinetu na badanie. Coś tam przeprowadzają nam jakieś badania, jestem druga w kolejce, nie uśmiecha mi się, żeby mnie badali, spoglądam obok na ścianę i widzę lustro, myślę, obiecałam sobie kiedyś, że w nie wejdę, spoglądam w nie, upewniam się że widzę siebie, nabieram pewności, przechylam się w stronę lustra i w nie wpadam.

Ląduje w swoim pokoju, za sobą widzę lustro przez które przeleciałam, rozglądam się po pokoju i zastanawiam się co by tu zrobić, myślę, sprawdzę, czy przedmioty w nim są prawdziwe, dotykam ręką szafki i stwierdzam, że szafka jest jak najbardziej materialna i stawia opór, moja ręka to odczuwa ::)


Przechodzę, to drugiego pokoju, widzę mamę, która siedzi na podłodze, stoję chwilę przed nią i upewniam się czy mnie widzi, zdaję sobie sprawę, że mnie widzi, podaję jej rękę i pomagam jej wstać z podłogi.
Mama siada na łóżku i zaczyna w pośpiechu ubierać buty, myślę, no zaraz pójdzie do mojego pokoju i mnie obudzi, jak ja jestem w poza, co raczej nie jest wskazane, kurde  >:( postanawiam szybko wrócić, żeby obudzić się zanim mnie obudzi.
W jej pokoju też jest lustro, ale myślę, muszę wrócić lustrem dzięki któremu się tu znalazłam, wracam do swojego pokoju, nie ma lustra  ??? wychodzę i wchodzę spowrotem, jest lustro :) bez zastanowienia wpadam w nie i budzę się w swoim łóżku.

Nasłuchuję, czy mama wstała i ma zamiar mnie obudzić, ale cisza nic się nie dzieje.

Kurde, niepotrzebnie się spieszyłam z tym powrotem ;D
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2014, 02:02:14 pm wysłana przez zinka »

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 09, 2014, 06:42:06 pm »
0
Haha Zinuś, no właśnie co Ci tak sie spieszyło do ciałka :D Fajne doświadczenie ;)

iZaCK_

  • Gość
Odp: Moje początki doświadczeń ;)
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 09, 2014, 06:45:43 pm »
+1
Zinka ty masz jakaś obsesje z tym sprawdzaniem czy ktoś cię widzi w oobe Haha :)
Gratulacje wyjścia  :D


Share via facebook Share via twitter

xx
Kilka moich doświadczeń z oobe :)

Zaczęty przez Angelarta

10 Odpowiedzi
2480 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 26, 2013, 06:44:01 am
wysłana przez EosCris
xx
Jasnowidzenie - początki

Zaczęty przez OneNight

19 Odpowiedzi
3960 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 19, 2015, 11:01:32 am
wysłana przez Wiatr1000
xx
Początki z Redem - jak zacząć

Zaczęty przez Robert Noble

2 Odpowiedzi
1619 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 28, 2015, 12:33:26 pm
wysłana przez Robert Noble
xx
Moje doświadczenia: Petro

Zaczęty przez Petro

6 Odpowiedzi
2392 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 09, 2013, 10:56:17 pm
wysłana przez Petro
smiley
Moje doświadczenia z Redeye

Zaczęty przez EosCris

75 Odpowiedzi
13374 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 09, 2016, 08:11:14 am
wysłana przez EosCris
Tags:
 

OOBE - Przewodnik