Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Takie sobie sny  (Przeczytany 32240 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #105 dnia: Lipiec 09, 2014, 12:33:50 pm »
+1
A mnie ostatnio gubi się osoba towarzysząca z którą przebywam w astralu ;D

ZGUBA

Jadę na wycieczkę zwiedzać kopalnie ze znajomym, pewien odcinek drogi przebywamy razem, w pewnym momencie nie zauważam go koło siebie.
Ktoś z innej grupy pyta, czy nie zapodział nam się jakiś zwiedzający, bo widziano go na poziomie wyżej.
Przewodniczka postanawia go odszukać i przyprowadzić.
Czekamy chwilę, i myślę, że coś dość długo jej schodzi, to szukanie, pewnie nie może go odszukać.



W innym śnie, chodzę z tą  osobą alejką miedzy straganami, oglądamy różne drobiazgi, w pewnym momencie spostrzegam, że go nie ma koło mnie, rozglądam się, ale go nie widzę, postanawiam wrócić  w miejsce gdzie byliśmy razem, żeby go spotkać, ale nie udaje mi się tego miejsca zlokalizować, próbuje parę razy przechodząc przez takie drzwi :D

« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2014, 02:14:25 pm wysłana przez zinka »
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #106 dnia: Wrzesień 16, 2014, 09:54:03 am »
+1
Wczoraj w radiu słuchałam oneironautów, którzy twierdzili, że w astralu nie można pisać, tylko stawia się jakieś znaki a świadomość je odczytuje, hmmm nie wiem jak to działa, ale coś mi tu nie pasuje.
Parę razy składałam we śnie czytelny podpis, a wczoraj w nocy, wykonywałam działania matematyczne na odejmowanie i dodawanie i to całkiem świadomie, nie były to jakieś astronomiczne liczy, ale liczby dwucyfrowe i wyniki się zgadzały, nawet rano po odzyskaniu świadomości w realu zweryfikowałam wykonywanie we śnie działania i się zgadzało :)

Więc umiemy pisać i liczyć w astralu czy nie ? ::)

Chociaż jak sobie przypominam, to wykonywałam kiedyś we śnie działania na liczbach ujemnych i we śnie mi pasowało a w realu nie ;D
Jakaś dziwną logiką wykonywałam, to działanie, bo -1-5= wyszło mi 5 i we śnie mi to pasowało ;D a w realu nie ::)

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1712
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #107 dnia: Wrzesień 16, 2014, 04:02:21 pm »
0
Kwestia poziomu świadomości. Jak jest dobra to można pisać, czytać, liczyć i wszystko zgodnie z logiką z reala. Jak jest słaba świadomość to i cyferki znikają. Ekhę... punkt scalający trzeba zatrzymać w jednym położeniu...
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #108 dnia: Wrzesień 28, 2014, 12:05:52 pm »
+1
Dzisiaj we śnie, jakaś kobieta oglądała tv i ja podeszłam do niej, a ona się mnie pyta jaki tytuł ma film który ogląda, podaję jej tytuł, a ona mówi, żebym jej napisała, żeby nie zapomniała, wzięłam kartkę papieru i pisak i zaczęłam pisać drukowanymi literami tytuł filmu "URWANIE GŁOWY", chociaż muszę przyznać, że mi się trochę litery myliły i kobieta miała z tego ubaw, ale dałam radę napisać, chociaż jedna litera zastąpiona była obrazkiem nie wiem skąd. ;D

A później wychodząc z bloku, zobaczyłam na przeciwko taką utkaną, dużą, metrowej średnicy pajęczynę, ciekawy miała motyw na obrzeżach pajęczyny i ogólnie była ciekawie utkana, podziwiałam pracę pająka, którą w każdej chwili ktoś mógł zepsuć, wchodząc w nią i ją zrywając, pająka w środku nie było, spodobała mi się, obawiałam się że ktoś może mi ją zepsuć jak będzie przechodził, szybko wróciłam do mieszkania wzięłam aparat i zrobiłam zdjęcie, musiałam poczekać aż jakieś światło ją oświetli, żeby była dobrze widoczna, bo w ciemności nie było jej widać, czekałam na odpowiednie oświetlenie,  jakieś dzieciaki wychodziły z klatki i coś tam mruczały pod moim adresem, myślałam, że wejdą w pajęczynę i ją  zerwą, bo jej nie widziały, ale poszły bokiem, całe szczęście.
Spojrzałam na pajęczynę i miała już jedną nitkę zerwaną, ale udało mi się uchwycić cały okrąg.

Oglądając zdjęcie pajęczyny na aparacie zauważyłam, że już tak ciekawie nie wyglądała jak w naturze, a w naturze wyglądała świetnie, coś ala koło astrologiczne.  :) 

Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1712
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... by być wolnym.
  • Respect: +467
    • Instytut Roberta Noble
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #109 dnia: Wrzesień 28, 2014, 04:43:56 pm »
0
To teraz w kolejnych snach trzeba poszukać pająka :) Skoro sieć jest taka piękna, że chciałoby się ją uwiecznić na zdjęciach to co dopiero jej twórca.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #110 dnia: Październik 19, 2014, 03:41:40 pm »
+2
Tunel ze strzałkami


Płynę kajakiem z prądem rzeki, na końcu trasy jest zapora przy której stoją jacyś ludzie, trza zostawić kajak i wrócić brzegiem rzeki, jacyś ludzie przemieszczają się przede mną, idę za nimi taką skarpą, dochodzę do takiej wieży, pytam się takiej kobiety jak mam przejść na drugą stronę, ona mówi, że oficjalnego przejścia nie ma , ale mogę przejść, takim ukrytym przejściem.


Wchodzę w taki w wąski i niski tunel, żeby się przemieścić trzeba się czołgać, zaczynam się czołgać, podłoże jest nierówne, z jednej strony wybrzuszone, a za chwilę równe, czołgam się do przodu, przesuwając się z prawej strony na lewo. Zauważam na sklepieniu nad sobą strzałki, cieszę się, że chociaż kierunek jest zaznaczony.
Naprzeciwko zauważam jakąś kobietę, która przemieszcza się w moich kierunku, zastanawiam się jak się miniemy w takim ciasnym i niskim tunelu.
Skręcam w lewo i wychodzę z tunelu, kobieta z naprzeciwka też wychodzi, zaczepia dziewczynę która idzie do tunelu, i mówi do niej, że ktoś ją goni, i żeby ona weszła z nią do tego tunelu, potem ona włoży jej kask i skoczy do rzeki i w  ten sposób zgubi swojego prześladowcę.
Mnie się pyta czy zapłaciłam za przejście, jestem zdziwiona, bo nic mi na ten temat nie wiadomo i nikogo takiego nie widziałam, pytam, komu mam zapłacić, ona mi tłumaczy, żeby się wrócić i tam takiej jednej dziewczynie zapłacić.


Kupuję coś w sklepie, płacę banknotami, sprzedawczyni z pretensjami, co za nominały jej daje, jakieś takie nieaktualne, zdziwiona jestem, ale rzeczywiście przyglądam się nominałom i są jakieś takie dziwne  ??? za małe do naszych obecnych nominałów, taki mały pomarańczowy 50zł daje inne banknoty, sprzedawczyni wydaje mi resztę banknotami w  jakiejś innej walucie, mówię, że moich banknotów się czepiała a sama jakieś dziwne mi wydała, przyglądam mu się, jest taki duży biały i chyba dolarowy. ::)

Zauważyłam jeszcze jakąś portmonetkę i sobie ją dokupiłam.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #111 dnia: Listopad 14, 2014, 05:36:15 pm »
+1
Hotel

Dzisiaj w nocy ;D dostałyśmy we trzy takie złożone kartony z poleceniem abyśmy sobie zbudowały z nich domy, chcemy brać się za budowanie, ale jakiś gościu, który stoi w drzwiach woła nas i mówi, że akurat ma wolny program i może nam zaprojektować u siebie mieszkania, zgadzamy się i idziemy w jego stronę.

Dwóm dziewczynom zaprojektował zgodnie z ich życzeniem apartamenty z łożami do spania, mówię, że nie chcę takiego, tylko moje mieszkanie ma być całe w drzewie i wisieć w nim hamak :)

Ma się te życzenia ;D

Lotnia

A potem było szkolenie latania na lotni, jakiś gościu wylądował na ulicy, obserwowaliśmy jego poczynania z mostu, jakaś kobieta coś tam do mnie zagadała, ja mówię, dumna i blada, że też trenuję latanie na lotni i będę miała ćwiczenia po tym gościu, który śmiesznie układał ręce do lądowania, nawet mu podpowiadałam jak ma je złożyć.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2015, 04:26:17 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #112 dnia: Styczeń 16, 2015, 04:55:00 pm »
+1
Lampion

Hmm, coś z tym lataniem jest na rzeczy, bo dzisiaj jakieś dziecko wskazało mi takie drewniane siedzisko i mówiło żebym na nie siadła, siedzisko było przyczepione sznurkami do takiego małego kwadratowego lampionu, którym to dziecko sterowało, nawet się zastanawiałam, czy mnie ten mały lanpion uniesie, i o dziwno uniósł nas do góry i tak unosząc się w górze rozglądaliśmy się  po okolicy, fajnie było.To siedzisko trochę się oberwało z jednej strony i ciężko było się na nim utrzymać, ale dałam radę.  Potem wylądowałam na ziemi, i ktoś inny miał wsiąść na to siedzisko.


Jaskinia

Z dużą grupą ludzi jesteśmy w jakiejś jaskini, nie ma z niej wyjścia, bo wyjście jest zastawione dwoma posągami, które stoją na straży i pilnują małych kamiennych drzwi, przez które żeby wyjść trzeba się czołgać.


Zaczynam kombinować jakby się wydostać, wzięłam taki szpikulec i zaczęłam wydłubywać spod stóp posągu coś tam i zrzucać na dół, bo te posągi stały na takim wysokim ustępie skalnym, na dole ktoś to podniósł i powiedział, że da się to jeść i że smakuje jak biały ser, ktoś inny po chwili, też podszedł, ale to coś, co wydłubywałam już miało płynną konsystencję i było surowe i nie dało się tego jeść.

A powodem tego było, jak zauważyłam, że jak nuciłyśmy jakąś melodię, to ta substancja miała stałą postać, bo te posągi jakoś się rozgrzewały i powodowały, że ta substancja twardniała, a jak przestałyśmy, to to coś miało płynną postać. W kamiennych drzwiach zauważyłam prześwit, więc podeszłam do nich, ktoś z drugiej strony chciał do nas zajrzeć, otworzyłam je taką szpilką, przesunęłam te kamienne drzwi, w otworze ukazały się trzy ciekawskie twarze, wszyscy ruszyli w stronę drzwi, żeby się wydostać z zamknięcia.
Taki jeden chłopak mnie minął, wskoczył na drewnianą ławkę, deski z tej ławki przykleiły  mu się do nóg i zjeżdżał na nich jak na nartach, potem na dole wskoczył z powrotem na  ławkę i ona zaś zamieniła się z nart w ławkę.
Wyszłam na znaną mi ulicę, nawet nazwę ulicy przeczytałam, bo była widoczna na budynku.


Potem byłam na poczcie opłacałam rachunki, kasjerka wydała mi banknoty, które były jakieś dziwne i nie w naszej walucie, wróciłam się i chciałam się jej zapytać co za banknoty mi wydała, ale jej już w okienku nie było,  na jej miejscu siedziała jakaś inna kobieta.


« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2015, 04:24:53 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 17, 2015, 09:26:55 am »
+1
Airbag - konik polny



Jestem w jakimś pomieszczeniu pełnym takich małych skrzyneczek z otworami,  hodowca z pracownicą wychodzą się zabawić na niższe piętra, zostaję sama.
Do laboratorium wchodzi kobieta i mówi, żebym jej dała Airbaga, mówię, że jej nie oddam, więc ona mówi, że zaraz wróci, wraca z pudełkiem z którego wypuszcza dwa czerwonawe koniki polne, żeby nas zaatakowały, odganiamy się od nich, i próbujemy je unicestwić, wybiegam do drugiego pomieszczenia uciekam przed nimi, widzę, że jedną pracownicę już jeden ugryzł, bo leży na ziemi cała spuchnięta.
W drzwiach staje jakiś gościu, mówię do niego, żeby zawołał hodowcę.

W tym drugim pomieszczeniu jakiś facet siedzi na przeciwko mnie i trzyma mnie za ręce, żebym się nie wyrywała, kobieta przeszukuje pudełka w poszukiwaniu Airbaga, konika polnego, widać jakiś znaczący był skoro im na nim tak bardzo zależało.
Wkłada takie pudełko do pudełka, wysuwa i sprawdza czy go złowiła do tego pudełka, ale wysypuje zawartość i na szczęście go nie ma.
Do laboratorium wchodzą uzbrojeni ludzie, zaczynają strzelać, gościu który trzymał moje ręce zamienia się w mokre żółte podkoszulki, podnoszę je i pokazuje ludziom którzy weszli do pomieszczenia, a oni to rozstrzelali.
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2015, 04:01:50 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #114 dnia: Kwiecień 13, 2015, 01:28:23 pm »
+1
MOPS

Jestem z koleżanką w Mopsie, która chciała dostać jakieś wsparcie finansowe od nich, podchodzi do okienka, a oni dają jej talerz zupy, tzn. rosół do którego wrzucili garść dużych całych grzybów, myślę, mogli chociaż te grzyby ugotować a nie wrzucać surowe, patrzę co tam jeszcze jest w tej zupie, a tam jakieś kawałki boczku czy czegoś tam, nawet spróbowałam kawałek, ale tego nie dało się jeść. Te grzyby fajne były, takie ładne duże i dorodne jak prawdziwki, podobały mi się. ;D
Mówię do koleżanki, żeby wzięła sobie do domu tę zupę, mówi, że nie można tego robić tylko trza ją zjeść na miejscu, mówię jak to, zaraz coś wymyślimy i ich przechytrzymy ::)
Wzięłam takie opakowanie plastykowe, podłożyłam pod samochód który tam stał, i niepostrzeżenie zaczęłam wlewać przez próg tę zupę do tego pojemnika.
Myślę, że jak właściciel zobaczy to będzie jazda, wyjęłam ten pojemnik spod samochodu i włożyłam takiemu beżowemu psu do środka od góry grzbietem do środka    <smiech> żeby wyniósł tę zupę z ośrodka, żeby nikt nie zauważył. Pies był niechętny ale powiedziałam koleżance żeby dała jakiś sznurek, podała jakiś tam sznurek, który przywiązałam do obroży psa, celem prowadzenia psa poza ośrodek. 


Ma się te pomysły <smiech>

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #115 dnia: Kwiecień 15, 2015, 12:23:51 pm »
+1
Kurde, w ogóle nie wiem skąd u mnie takie pomysły ::)


Idę znajomą ulicę na zbiórkę, wyjeżdżam na wycieczkę, i co dziwne idę toples i wcale mnie to nie krępuje, mijam grupę dziewczyn, która też idzą toples, myślę pewnie jakaś manifestacja albo coś  ::) po drodze wchodzę do biura w którym pracują moi znajomi, siadam i chwilę z nimi gadam, proponują mi kieliszeczek na rozgrzewkę ;D odmawiam, i mówię, że tego to pewnie w autobusie nie będzie brakować <szampan>
Po jakimś czasie orientuję się że jestem spóźniona, i że mnie specjalnie przetrzymali żebym nie zdążyła na tę wycieczkę, dobrze wiedzieli, że idę na autobus na konkretną godzinę i zrobili to celowo >:(



Wybiegam z biura ale mam trudności z przemieszczaniem się do przodu, następuje jakiś opór i nogi są z ołowiu, ostatnio przy takiej blokadzie wymyśliłam, żeby unieść się w powietrze, ale tym razem wymyśliłam, żeby biec tyłem, i tak zrobiłam, od razu zaczęłam się przemieszczać i to dość szybko, mimo moje superowego pomysłu, na miejscu okazało się, że autobus odjechał, pojechali beze mnie  :(



Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #116 dnia: Sierpień 29, 2015, 09:46:32 am »
0
Ryba



Siedzę przy stoliku z dwoma innymi dziewczynami rozmawiamy o snach, jedna z nich coś tam tłumaczy pokazując jakieś schematy. Czuję, że zbliżają się wibracje, odczuwam już ich pierwsze oznaki, proponuję dziewczynom, żebyśmy się jeszcze trochę przespały, bo dopiero jest 5.17, odczytałam z zegarka, trochę im w smak nie było, ale rozeszłyśmy się.
Po drodze mijałam jedną z dziewczyn która szła z małą dziewczynką, bawiły się w jakąś grę, bo ta mała dziewczynka coś wyciągała z wgłębienia z pnia drzewa, że niby znalazła. Minęłam je i poszłam nad wodę usiadłam na kładce nad wodą, nogi zanurzyłam w wodzie, spojrzałam w dół pod nogi i zobaczyłam dużą rybę, miała takie okrągłe jasne cętki na grzbiecie, pływała pod moimi nogami, myślę, fajnie, ja usnę a ta ryba capnie mnie w nogę ;D nic z tego, idę się przespać do pokoju, chciałam się położyć, ze względu na zbliżające się wibracje.

Wejście do pokoju było po drabinie na takie poddasze, jakiś sprzedawca zastawił je swoim towarem, tak, że trzeba było się przeciskać i był problem z otwarciem tych małych drewnianych drzwi zrobionych z desek, coś tam marudził pod nosem, że tylko nasza drużyna "A", korzysta z tych drzwi, widać byliśmy jacyś inni, haha, skoro korzystaliśmy z drzwi przez nikogo nie używanych.

W drodze powrotnej z pokoju, ktoś wskazał mi inną drogę niż przez te drzwiczki, drogę przez zagracony strych, trza było się czołgać i przeciskać przez rzeczy tam się znajdujące, ten ktoś, od zewnątrz mi uprzątał drogę przejścia, co ciekawe, ten ktoś mówi mi, że znam drogę, bo już tędy przechodziłam.


hahaha, zna się te skróty ;D

Najlepsze w tym jest to, że już parę razy ktoś mi mówi, że tam byłam, kurde, że ta pamięć tak szwankuje i wszystko muszą przypominać, zresztą i tak nici z ich przypominania, bo i tak się nie pamięta o tym, że się tam było . :(

« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2015, 03:17:36 pm wysłana przez zinka »

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #117 dnia: Wrzesień 26, 2015, 01:35:38 pm »
0
Dzisiaj musiałam iść do lekarza po jakieś zaświadczenie, wyciągam kartę i czekam na wejście.
Coś mi się dłuży, to czekanie, postanawiam zapytać w gabinecie czy jest moja karta, bo w sumie z tymi gabinetami też pomieszali, bo miałam iść gdzieś indziej a okazało się, że lekarz przyjmuje gdzieś indziej.
Wchodzę do gabinetu i pytam o kartę, lekarz pyta o nazwisko, podaję Wilk, uświadamiam sobie, że przecież to nie moje nazwisko i dlaczego operuję nie moim nazwiskiem, dziwne wiedziałam, że nie tak się nazywam a jednak nic nie zrobiłam, tylko byłam osobą o tym nazwisku ???


I zamiast odzyskać świadomość, to głowiłam się nad podanym nazwiskiem, co to za nazwisko  ::) 8)


Jeszcze parę snów mi się śniło, tylko nie chciało mi się ich po przebudzeniu zapisać >:(

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #118 dnia: Wrzesień 26, 2015, 02:03:44 pm »
0
Haha :D Dziwne... xd mi też się zdarza mieć ,,świadomość jak na tacy" a jednak nie skorzystać  że tak powiem :P Może zobacz co w senniku oznacza właśnie ,,wilk" :D

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #119 dnia: Październik 16, 2015, 02:55:01 pm »
0
Zobaczyłam i wyczytałam, że to mój instynkt zwierzęcy się odezwał, pewnie niedługo urządzę jakieś polowanie, tylko ciekawe na co albo na kogo  ::)


Kładę się spać, obok jakaś rozhisteryzowana dziewczyna drze się w niebo głosy, kurde, nie da się tego słuchać, ojciec próbował ubrać dziewczynkę, a ta wrzeszczy na całe gardło, matka dziecka dorzuciła jeszcze swoje i powiedziała do swojego męża, że jak sobie ją tak rozpieścił, to niech sobie z nią teraz radzi i odeszła. Bidny ojciec nic nie powiedział tylko chciał ją ubrać do wyjścia, a ta cały czas się wydziera.
No myślę, zaraz mnie coś trafi, wstałam z łóżka, podeszłam do dziecka i jej ojca, położyłam jedną rękę na dziecku a drugą na ojcu, dziewczynka od razu się uspokoiła, ojciec też odetchnął,  już na spokojnie, mógł ją ubrać.
Ja odeszłam w stronę łóżka i położyłam się spać, ojciec oczywiście pochwalił się swojej żonie, że jakaś kobieta uspokoiła dziecko. Dziewczynka przechodząc z ojcem, koło mojego łóżka, wdrapała się na moje plecy i powiedziała mi do ucha, że będę wspaniałą matką ;D
Odwdzięczyłam się tym samym i powiedziałam jej, że będzie cudownym dzieckiem, pocałowałyśmy się i ona odeszła a ja mogłam spokojny zasnąć <sen>

Nie ma to jak komplementy ;D


Autobus przywozi nas na miejsce pracy, czekamy bo za wcześnie przyjechaliśmy, stoimy na dworze wkurzone, że musimy czekać. Wsiadamy do autobusu, autobus odjeżdża pytam się gdzie jedzie, pani kierownica, uśmiecha się i mówi, że po papierosy. Mówię, że nie może jechać, bo spóźnimy się do pracy.
Jedzie jakimiś skrótami, w koło opustoszałe domy z czerwonej cegły w oddali widzę młyńskie koło w wesołym miasteczku, orientuję się gdzie jesteśmy. Dojeżdżamy na miejsce, widzę, że jednak nie spóźniliśmy się, bo ludzie nadal czekają, ktoś każe nam wejść na dach i czekać, wchodzę po drabinie na dach i wygodnie się usadawiam, przynajmniej fajne miejsce mam ;D


Czyli czekać, nie działać, fajny przekaz  <medytacja>


Share via facebook Share via twitter

xx
Metody na przypomnienie sobie zwykłych snów ;D

Zaczęty przez zinka

22 Odpowiedzi
6959 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 11, 2014, 09:45:52 pm
wysłana przez zinka
xx
e-booki, kindle i takie różne, pomocy!

Zaczęty przez NianiaOgg

17 Odpowiedzi
4250 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 16, 2013, 09:40:35 am
wysłana przez Agata
xx
Czy poza astralem dzieją się takie dziwne rzeczy w realu?

Zaczęty przez studentm

9 Odpowiedzi
2242 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 31, 2015, 08:25:20 pm
wysłana przez Wiatr1000
xx
Sny Sofii

Zaczęty przez Sofia

15 Odpowiedzi
3837 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 12, 2014, 10:21:03 am
wysłana przez EosCris
xx
Sny Aleksandry :)

Zaczęty przez EosCris

35 Odpowiedzi
7214 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 02, 2016, 06:12:09 pm
wysłana przez EosCris
Tags:
 

OOBE - Przewodnik