Sklep Ezoteryczny szamanskibeben.pl

Autor Wątek: Takie sobie sny  (Przeczytany 32207 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Świetlisty

  • ***
  • Wiadomości: 230
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szeptem wiatru ...
  • Respect: +102
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #90 dnia: Styczeń 29, 2014, 09:52:15 pm »
0
To było tak dawno, że niewiele pamiętam. Właściwie to opis Twojego snu dopiero wydobył ów fakt na powierzchnię mej świadomości.
Obecnie pamiętam jedynie, że kiedy jakby moja świadomość dorosła, to wtedy te sny ustały. :)
... w nieskończonym duszy trwaniu ...

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #91 dnia: Styczeń 30, 2014, 09:13:57 am »
0
Też tak mam, że sobie niektóre zapomniane sny przypominam, po przeczytaniu lub opowiedzeniu przez kogoś swojego snu  ;D
..nic nie jest takim, jakim się wydaje byc

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #92 dnia: Luty 12, 2014, 04:13:31 pm »
+1
Jestem na jakimś przyjęciu, jakiś bliski mi przyjaciel mówi, że musimy się wymknąć cichaczem z tego przejęcia, i jeszcze jakiś jeden gościu, znamy miejsce spotkania. Zaczynam pakować niezbędne rzeczy do reklamówki, nawet taką całą miskę ryżu przesypuję do reklamówki, starałam się to robić, żeby nikt tego nie zauważył, ale jakaś kobieta mnie obserwuje podchodzi do mnie, obcina co mam w reklamówkach i mówi, żebym tego nie robiła, ja jej na to, że jestem zdecydowana i nic na to nie poradzi. Jak tak zaobserwowałam, że ona obcina moje reklamówki to myślę, że wszyscy będą widzieć jak będę szła, bo reklamówki są przeźroczyste, więc postanawiam przełożyć rzeczy do innej reklamówki nie przeźroczystej, po drodze jakieś dziewczynie odbieram moje słuchawki do mp3  ;D
Wyszłam na dwór i tak jakoś mnie zawiało, i zrobiło mi się zimno, spojrzałam na swoje nogi i widzę, że jestem niekompletnie ubrana mam podkolanka za kolana i taką dłuższą tunikę, myślę, że nie mogę się wrócić, żeby się ubrać, postanawiam kupić coś po drodze w sklepie.
Idę takim tunelem, mijam jakąś grupą mężczyzn, wiem, że oni idą na poszukiwanie, temu na początku zapala się czerwona lampka, kiedy go mijam, jest to dla niego sygnał, że nie mnie szukają, i mogę przejść, za nimi idzie taki zarośnięty przebrany facet, wiem, że on mnie szuka, ale nie zwraca na mnie uwagi, widać, dobrze się przebrałam  ;)
Wychodzę z tego tunelu, w oddali widzę stragan z odzieżą, postanawiam kupić sobie to co mi brakuje do ubrania, wchodzę do sklepu biorę taką fajną spódniczkę i ją zakładam, nawet mi pasuje do mojej tuniki, będzie jej przedłużeniem.
Na zewnątrz słyszę, że koleżanka mnie woła podekscytowana czymś co zobaczyła za zakrętem, wychylam się ze sklepu i mówię, gdzie jestem, dziadek, który mnie obsługiwał, mówi, żebym lepiej jej nie wołała, bo będzie się śmiała ze mnie, ale było już za późno, bo ona już była w sklepie i się gapi jak przymierzam spódniczkę.
Dziadek mówi, że wymieni mi opatrunek na stopach bo mam owinięte bandażem, zaczynam odwijać ten bandaż, rzeczywiście nie ciekawy widok jest, koleżanka zniesmaczona coś mówi, mówię, że mogła nie zaglądać. Odwinęłam ten bandaż z jednej nogi i umyłam pod kranem, potem włożyłam drugą nogę, ale nie mogę dostać kranu, żeby go odkręcić, podchodzi jakaś kobieta i mówi, że mi odkręci i żebym sobie umyła a ona sobie w między czasie poczyta, odkręca kran ja  myję nogę, a ona czyta, na głos coś o algach morskich, mówię, że wiem co to algi morskie.

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 12, 2014, 05:24:58 pm »
0
Wszyscy ci tam chcieli pomóc w tym śnie, hehe :)

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 28, 2014, 07:43:21 pm »
0
Akurat w tym śnie, to tak Negai ;)

Podjechaliśmy gdzieś samochodem z moim znajomym, żeby coś komuś sprzedać, sprzedajemy to jakiejś kobiecie, znajomy odstępuje mi część swojej należności, wnioskuję, że kobieta która, to od nas kupiła jest dobrą znajomą mojego znajomego ;D (ładnie zakręcone) ;)
Ta kobieta jakaś tak schorowana jest i mizerna, podaje coś znajomemu, a on to daje mnie, patrzę a to taka ładna mała plastykowa figurka białej królowej, bardzo mi się podoba i oglądam ją z podziwem i mówię, że nie dostałam takiego ładnego prezentu jeszcze od nikogo ;D
Ta kobieta mówi do znajomego, żeby sobie zabrał pomalowane na złoto felgi do samochodu, bo jej mąż i tak nie ma czasu wymienić, znajomy odstępuje część zapłaty, bo nie wypada wziąć tych felg za darmo, jacyś chłopcy pakują te felgi na wózek, żeby zawieźć je do samochodu którym przyjechaliśmy.
Idziemy jakimś orszakiem, za nami jest jakaś skrzynia, podchodzimy do niej i na niej wyświetla się napis, "zmarł, czy umarł" tak coś koło tego, wiemy, że to mąż tej kobiety i nic nie możemy zrobić idziemy dalej, po jakimś czasie widzimy na innej skrzyni taki sam napis się wyświetla, że ktoś w tej skrzyni umarł. Wiemy, że to tak kobieta która wcześniej nas przyjmowała.
Widzę, jakiś chłopców, podchodzę do nich bo wiem że to są synowie, tych ludzi co umarli w tych skrzyniach, i mówię, że tata dzisiaj nie wróci, oni nawet się ucieszyli bo będą mogli sobie pograć w coś tam.
Pytam, czy maja jakąś rodzinę czy jakiś dobrych znajomych, tak ich wypytuję, bo nie chcę powiedzieć wprost, że nie mają rodziców, a oni nie wiedzą o co chodzi, ale później jakoś się zorientowali  podeszli  do tych skrzyń z napisami :(


Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 28, 2014, 09:55:02 pm »
0
Ojeeej :( Czemu takie smutne zakończenie! ? :(

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #96 dnia: Marzec 27, 2014, 03:32:48 pm »
+1
Dzisiaj we śnie dostałam zaproszenie na jakąś taneczną imprezę, matka jakiegoś chłopaka pytała czy pójdę z jej synem na niby studniówkę,  zaproszenie przyjęłam. Dziwie się, że ten ktoś zgodził się na moje towarzystwo, jedziemy takim małym samochodem osobowym, coś ala maluch, w środku robi się coraz ciaśniej, bo zaczyna jakoś ludzi w nim przybywać, siedzę na tylnym siedzeniu, nie widzę kierowcy, ale za to zwracam uwagę na szyby są całe zachlapane błotem, coś mi nie pasuje, bo myślę w jaki sposób ten samochód jest prowadzony skoro nic kierowca nie widzi, myślę, to sen więc zaczynam rozpychać się odpychając się od przedniego fotela nogami, samochód się rozciąga i robi się więcej miejsca w środku, okazuje się, że samochód ma zielony kolor, widzę przed sobą, że jedziemy w korku, postanawiam, unieść samochód w górę i wznieść się nim ponad samochodami przed nami, unosimy się i lecimy dalej.

Znajdujemy się w jakimś podziemnym pomieszczeniu coś ala ziemianka , pytam się gdzie jestem, jakiś facet pochyla się i z ust wydobywa mu się ogień, mówi, że jesteśmy w piekle, dziwię się co ja tam robię, a on coś tam mówi, że czeka na jakiegoś gościa, bo on przegiął i zaczyna mi wyliczać jego występki, coś nadmienił, że ma trzy bryki i coś tam jeszcze.
Po chwili, pojawia się oczekiwany gościu w sensie  wyturlał się skądś , więc ja do niego, że dzięki niemu się tam znalazłam, biorę go ze sobą i gdzieś prowadzę, jakąś drogą, obok asystuje mi ten wielki gościu od ognia i ktoś jeszcze.


klik,budzę się i przypominam sobie co mi się śniło, po chwili zasypiam ponownie :)


Jestem w jakiejś sali na przyjęciu, siedzimy przy takim długim stole coś tam jemy, nic się nie dzieje, pytam się obecnych czy wiedzą co mi się przed chwilą śniło, i czy ktoś jest tego ciekawy, dwie osoby podnoszą rękę, więc mówię, że przed chwilą śniłam, że byłam w piekle ;D

Wchodzę z tym gościem co go wcześniej prowadziłam do mieszkania jakiejś kobiety, ten gościu zamienia się w małe dziecko, kobieta zabiera je, mówi, że się nim zajmie, a ja żebym udała się widną do góry, szukam windy, znajduję w przedpokoju za wieszakiem, jakoś się w nią montuję, bo jest bardzo mała i ciasna, ze mną ma jechać jeszcze jakiś gościu, musi się jakoś wcisnąć w tę windę, do mieszkania drugimi drzwiami wchodzi inna kobieta i mówi, że niestety, ale taką windę udało jej się tylko zwizualizować i powinniśmy się cieszyć, że choć taką windę mamy.

Jadę jakimś takim wozem drewnianym z dwoma kobietami, jedna odwraca się do mnie i daje mi miecz do ręki i awaryjnie kładzie ma podeście taki mały sztylecik, nie wiem gdzie jedziemy.  ::)



 
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2014, 09:08:44 pm wysłana przez zinka »

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 742
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #97 dnia: Marzec 28, 2014, 05:27:26 am »
0
Zinia, superaśnie z tym piekłem :D  >:D i w ogóle z tym samochodem,  że go podniosłaś i polecieliście :D fajne masz te sny :D

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #98 dnia: Czerwiec 09, 2014, 05:26:03 pm »
0
Jakoś ostatnio mam sny które nawiązują do mającej się wydarzyć w realu sytuacji, w małym odstępie czasowym, hmm dziwne ::)

Mam sen w którym robię awanturę rodzinie, że wszystko jest na mojej głowie, i nawet nie ma kto z samochodem jechać do mechanika. Byłam u mechanika, nawet drogo nie zapłaciłam ;D

Gdzieś tak po tygodniu następuje podobna sytuacja w realu, i rzeczywiście muszę jechać samochodem do mechanika. Koszt naprawy nie jest wysoki, nawet mniejszy od kosztu, który poniosłam we śnie.  ;D

Drugi sen, w którym jakaś kobieta zwierza mi się i zapoznaje z jej sytuacją rodzinną, oferuję pomoc.

W realu, rzeczywiście dzwoni do mnie dalsza kuzynka i prosi o pomoc, oferuję się jej pomóc ale czy skutecznie to się okaże w niedalekiej przyszłości.

Trzeci sen też jest związany z sytuacją, która w niedługim czasie wystąpiła w realu, z podobnymi skutkami ;D
Ale tego nie będę opisywać, bo sama jestem zdziwiona moją postawą zarówno we śnie jak i w realu.

Nie zwróciłabym na to uwagi, ale jakoś tak samo mi się kojarzyło, sen z realem, a co dziwne nie chciało mi się tych snów nawet zapisać, ale pamiętałam je znakomicie.
Sytuacje ze snu, prawie idealnie wydarzają się w realu, hmm ::)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2014, 05:39:51 pm wysłana przez zinka »

Offline EosCris

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 742
  • Płeć: Kobieta
  • Powrót do Ducha...
  • Respect: +303
    • Sklep Ezoteryczny
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #99 dnia: Czerwiec 17, 2014, 05:32:15 am »
0
Super Ziniu :) 
Ja to mam tak z ludźmi, których np. jakiś czas nie widzę. Jak mi się przyśnią, to wiem, że niebawem ich spotkam lub nawiążę kontakt listowny bądź telefoniczny. Fajne to jest :) 
W realu mam coś podobnego ale, to nie w tym wątku ;) 

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 21, 2014, 08:01:52 pm »
+1
Testy


Jestem w pracy, w której kiedyś pracowałam, pytam koleżankę, kto wykonywał za mnie pracę pod moją nieobecność, pytam czy  wszyscy po trochu,  ona przytakuje.
Przeglądam swoje biurko i papiery, chce przetrzeć biurko, idę po ścierkę do pomieszczenia z umywalką, ale jakoś  za daleko mi się to widzi bo idę i idę i końca nie widać, myślę, że przecież bliżej miałam koło pokoju, więc się wracam.
W biurze jakieś zamieszanie, grupa studentów poddaje naszych pracowników jakimś  testom.
Przy moim biurku też siedzą i pytają się mnie czy poddam się testom, mówię, że jeśli nie jest to wiążące z kupnem tego sprzętu, to mogą mnie testować, mówię, że nie jest to wiążące.
Tester mówi, żebym położyła dwa palce na takich klawiszach tego urządzenia, po jednym palcu każdej ręki, te klawisze zaczynają się chować do wewnątrz urządzenia pocierając moje palce od spodu, sprawdzają oporność mojej skóry na palcach. Dziwne uczucie.
Po przetestowaniu naszych pracowników, szef tej grupy na odchodne mówi, że jest zadowolony z testów, i nie ma to jak  PIĄTA KLASA OBEOWCÓW. <sup> <ok>


Potem do mojego biurka podchodzi jakiś gościu i chce sprzedać truskawki, pytam się ile chce, a on, że 50zł, nie chce kupić, odchodzi, ale po chwili przychodzi i pyta ile dam, mówię, że mogę mu dać 5zł, po minach moich koleżanek widzę, że to za dużo jest, więc mówię, że dam mu 3zł. Przekładam truskawki do mojej siatki i widzę, że wcale nie są takie ładne, więc mówię mu żeby przyniósł inne. Zapłaciłam mu bilonem.
Po chwili jakiś facet chce żebym mu rozmieniła 5zł,  daje mi taką dużą monetę z wizerunkiem skrzydeł jakiegoś ptaka na rewersie i awersie.
Przeglądam swój bilon i widzę, że nie mam jak mu rozmienić, bo zapłaciłam za truskawki, i jakieś nie polski mam ten bilon. Oddaje mu monetę, chce sięgnąć po torebkę, którą zostawiłam na ziemi, ale jej nie ma, bo mi ją ktoś zakosił.
Specjalnie się tym nie przejmuję, bo nic w niej specjalnego nie miałam, po chwili dostrzegam torebkę nieopodal w kącie. :)



Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 21, 2014, 08:07:45 pm »
+1
Piesek



Spotykam koleżankę pytam się jej gdzie idzie, mówi, że do szkoły, mówię, że jak chce to pokażę jej drogę na skróty, zgadza się.
 Koleżance podoba się pomysł drogi na skróty, dziwi się, że wcześniej go nie znała, idziemy przez takie podwórze dochodzimy do bramy, jestem zaskoczona, bo brama jest zamknięta, rozglądam się, po drugiej stronie jest druga brama otwarta, przechodzimy przez nią, w bramie jakaś para szykuje swoje rowery do jazdy. 

W oddali widzę kolejkę ludzi, idziemy w ich kierunku, ludzie ci przesuwają się chodnikiem w górę, wchodzę na chodnik i zaczynam iść, po chwili orientuję się, że chodnik jest samobieżny, wystarczy stać, jak inni, a chodnik przesuwa nas w górę, bez wysiłku.
Po chwili, zauważam, że towarzyszy mi jakiś taki mały beżowy piesek, chcę go zgubić, przyspieszam na tej taśmie przechodząc między ludźmi do przodu, albo się cofam,  ciężko  go zgubić, ciągle mnie znajduje i mi towarzyszy.
Na końcu przenośnika, jakiś facet bierze tego pieska spod moich nóg i odchodzi z nim, cieszę się,  że znalazł się właścicel tego pieska.
Patrzę za odchodzącym facetem, który odstawia pieska, a ten przemienia się w jakiegoś skrzydlatego chłopca i zaczyna bawić się w powietrzu z innymi podobnymi do siebie.
Trochę żałuję, że nie przygarnęłam tego pieska. Idę w ich stronę, a oni wlatuję do takiej knajpy, znam tę knajpę, kojarzy mi się z Magiczną Wieżą, wchodzę do niej, w środku jacyś ludzie siedzą przy barze.

Offline zinka

  • *****
  • Wiadomości: 1144
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +469
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 22, 2014, 08:02:56 pm »
+1
Lotnisko

Mamy do przejścia pionowo ścianę,(często śni mi się pokonywanie w ten sposób ściany) , mówię do dziewczyny obok, że przejście tej przeszkody to pikuś, następne przejście, to na dole jest trudniejsze, bo już tam byłam i próbowałam je   przejść ale mi się nie udało, a  teraz próbuję jeszcze raz je pokonać.
Podczas przechodzenia po tej ścianie  jakiś facet chciał wszystkich wyprzedzić przed sobą na tej ścianie, żeby dogonić swoją dziewczynę, ale mu nie daje i mówię, żeby przechodził jak wszyscy w kolejce.
Po zejściu z  tej ściany dochodzimy do takiego otworu tunelu, do którego trzeba wejść i zjechać na dół. Dziewczyna wchodzi i zjeżdża na dół pierwsza, zapomniała plecaka, więc go wrzucam za nią do tego tunelu,  sama też wchodzę do tego tunelu i zjeżdżam na dół.
Na dole szukam bluzki w którą mogłabym się ubrać, nie znajduję tej co chciałam, zakładam inną.



Jestem na lotnisku, przechodzimy przez bramki, zatrzymują kogoś obok, ja idę dalej, ale po chwili mnie strażnik dogania i mówi, że to ja miałam się zatrzymać a nie ktoś inny.
Wracam się, ale po drodze wyciągam z kieszeni moje używki i wraz z łopatką wrzucam do takiego niby śmietnika, stoję z boku i czekam aż mnie zawołają do kontroli, rozglądam się  w koło, widzę, że jakaś kobieta wyciąga z tego schowka rzeczy, zauważa moje używki i woła kogoś, żeby mu to pokazać,  myślę, że zaraz mnie namierzą jak przejrzą kamery.  
Wołają mnie na bramki do kontroli, siadam tyłem na taśmie, która przesuwa się do przodu, na końcu, robię fikołka do tyłu i zeskakuję na nogi na ziemię. Strażniczka mówi, że mogę odjeść.
Biorę plecak i idę szukać odprawy bagażowej, są wszystkie odprawy ale do UK nie widzę, chcę się jak najszybciej oddalić od tych bramek.
Chodzę po tym lotnisku i szukam odprawy, idę przejściem do końca i skręcam  w lewo, widzę, że ludzie stoją z plecakami też nie odprawieni, pytam się ich gdzie jest odprawa, a oni, że nie wiedzą, no to odchodzę,  zauważam, że oni idą za mną, bo myślą, że ja wiem gdzie jest.  

Offline NianiaOgg

  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +143
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 22, 2014, 08:13:32 pm »
0
zinka ja to mam wrazenie ze te twoje sny to jakas przebitka z alterbatywnej rzeczywistosci.

Offline Negai

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
  • Respect: +97
Odp: Takie sobie sny
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 29, 2014, 08:02:53 pm »
0
Mnie zawsze sny z lotniskiem denerwują, bo zawszę się na nim gubię :D


Share via facebook Share via twitter

xx
Metody na przypomnienie sobie zwykłych snów ;D

Zaczęty przez zinka

22 Odpowiedzi
6943 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 11, 2014, 09:45:52 pm
wysłana przez zinka
xx
e-booki, kindle i takie różne, pomocy!

Zaczęty przez NianiaOgg

17 Odpowiedzi
4240 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 16, 2013, 09:40:35 am
wysłana przez Agata
xx
Czy poza astralem dzieją się takie dziwne rzeczy w realu?

Zaczęty przez studentm

9 Odpowiedzi
2241 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 31, 2015, 08:25:20 pm
wysłana przez Wiatr1000
xx
Sny Aleksandry :)

Zaczęty przez EosCris

35 Odpowiedzi
7196 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 02, 2016, 06:12:09 pm
wysłana przez EosCris
xx
Sny o wodzie

Zaczęty przez Sofia

2 Odpowiedzi
1582 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 10, 2013, 05:01:24 pm
wysłana przez Sofia
Tags:
 

OOBE - Przewodnik