Forum IRN - Rozwój Świadomości
Instytut Roberta Noble

Jeszcze LD czy już OOBE? A może coś innego?

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rokk

  • *
    • Wiadomości: 1
dnia: Grudzień 22, 2019, 08:25:15 pm
W tym miejscu chciałbym się przywitać i zapytać bardziej doświadczonych "podróżników" o swoje ostatnie doświadczenie sprzed kilkunastu dni, bo cały czas mnie nurtuje, czy to było LD czy OOBE. Albo coś jeszcze innego? Ale po kolei. :)


Otóż tak z 8-9 lat temu miałem ok. 2-letni "trudny czas", w którym mogłem spać do której chciałem i miałem taką "przypadłość", że praktycznie po każdym śnie wybudzałem się na krótką chwilę, zwykle by zmienić bok i iść dalej spać, ale dzięki temu udawało mi się zapamiętywać, chociaż w małym stopniu, swoje sny. W tym czasie zacząłem się też bardziej interesować tematami LD i OOBE i tak jakoś samo z siebie, że bez większego wysiłku zacząłem miewać świadome sny. Z biegiem czasu w czasie tych snów zacząłem starania o przekształcenie LD w OOBE i raz prawie mi się udało - prawie, bo rzeczywistość po wyjściu z ciała nieznacznie się różniła od tej "prawdziwej", dlatego też na podstawie mojego stanu wiedzy z tamtego czasu uznałem, że to nadal był świadomy sen.


Natomiast od niedawna zacząłem oglądać na Youtube filmy o OOBE i kilkanaście dni temu miałem sen - coś tam mi się śniło, ale sen się skończył i się wybudziłem, a przynajmniej tak mi się wydawało, bo było to wybudzenie ze snu w sen. I po tym wybudzeniu bardzo mi się chciało spać dalej (czułem, jak praktycznie z sekundy na sekundę ciało zasypia bardziej i bardziej), więc chciałem zasnąć, ale tak jakoś do głowy wpadła mi myśl, by spróbować OOBE. W międzyczasie zobaczyłem jakiś błysk na regale, co normalnie nie jest możliwe, bo nie ma tam szyb + mam rolety w oknach, który spowodował u mnie dziwny strach. Nakryłem się więc kołdrą prawie po samą głowę i odwróciłem w lewo, po czym po krótkiej chwili poczułem, jakby mnie coś wykluło na przejście między łóżko a regał.


I gdy tak stałem (bo bardziej stałem niż unosiłem się przy suficie, jak to opisują ludzie i jak to miałem w sytuacji opisanej przez siebie w drugim akapicie - chociaż teraz myślę, że to nie było normalne stanie, bo poruszałem się na wysokości chodu typowego człowieka, ale bez typowego ciężaru/czucia nóg (a może jakbym ich nie miał?)) pomyślałem, że w końcu udało mi się wyjść z ciała i odwróciłem się sprawdzić, czy widzę siebie na łóżku. Tak, widziałem. I jak wcześniej wszędzie dookoła było ciemno (jak spałem), tak teraz było jasno jak po zapaleniu światła albo po prostu w dzień (w OOBE istnieje noc?).


Następnie poszedłem w głąb mieszkania i pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to mnóstwo postaci w moim mieszkaniu - praktycznie w każdym pokoju było ich kilka (w salonie chyba nawet kilkanaście), większości nie znałem i większość stała przy ścianach mając dziwne, jakby smutne, oblicza. Wiele próbowałem spytać, kim są i co tu robią, ale już nie pamiętam, czy udało mi się uzyskać odpowiedź. Wychodząc na balkon spostrzegłem tło nieba, które wyglądało jak tapeta (jakby moje mieszkanie było opakowane innym pomieszczeniem), oraz usłyszałem bardzo specyficzną muzykę, którą, natychmiast po wyrażeniu intencji, mogłem dowolnie wyłączać i włączać. Spotkałem też kolegę z pracy, który pokazał mi sposób na przekazywanie uczuć (?), od którego, gdy tylko wyraziłem intencję, poczułem ładunek ciepła/miłości.


Po jakimś czasie wróciłem do mieszkania i udałem się do pokoju, w którym zwyczajowo śpi mój ojciec i spostrzegłem, że tak jest też tutaj. Zauważyłem, że śpi bardzo niespokojnie (może zobaczyłem to w ten sposób z powodu jego ogromnych problemów z jednym z uzależnień?) i pamiętam, że próbowałem się z nim jakoś połączyć mentalnie. Ale poczułem, jakbym nie miał już "paliwa" do działania i zaczęło mnie cofać - nie stało się to jednak gwałtownie, tylko właśnie zaczęło mnie cofać tak, jakby ktoś ciągnął mnie, przywiązanego jakąś liną. Po takim cofnięciu przez pół mieszkania obudziłem się w jakimś pomieszczeniu, w którym czułem się jak w studiu telewizyjnym (coś w stylu studia programu śniadaniowego).


Po obudzeniu zobaczyłem, że podniosłem się z podłogi z pozycji leżącej do pozycji siedzącej, a wokół mnie leżało (spało albo było w jakimś transie) kilka innych osób. Podeszła do mnie jakaś kobieta, do której telepatycznie przekazałem z radością "chyba miałem OOBE!", po czym poczułem od niej, również telepatycznie, zdziwienie, że to dopiero pierwsze moje takie doświadczenie, oraz, że czeka nas wiele wspólnych ciekawych przygód. I się obudziłem w prawdziwym życiu (po chwili spojrzałem na zegarek, była 4:44) i jakoś tak wewnętrznie byłem podekscytowany, że już nie zasnąłem.


Kiedyś bym myślał, że to LD, bo według mojego "starego" stanu wiedzy w OBE rzeczywistość zawsze powinna być taka, jak na "jawie". Ale z tych ostatnich filmów o OOBE i audycji na ten temat w Radiu Paranormalium dowiedziałem się, że podczas wychodzenia z ciała można doświadczyć innych rzeczywistości, które nie są takie, jak nasza, stąd też moje podekscytowanie po obudzeniu. Na dodatek podczas tego doświadczenia moja świadomość była na zupełnie innym poziomie niż przy świadomych snach czy "OOBE" sprzed lat, bo tam naprawdę musiałem się postarać, by utrzymać swój stan, a tutaj przez zdecydowaną większość czasu nic nie musiałem robić, by utrzymać świadomość. A nawet jak już poczułem, że to koniec, to łagodnie mnie pociągnęło w tył i wyciągnęło z tego stanu, kiedyś zaś działo się to bardzo gwałtownie i prawie natychmiast.


Ale teraz, po dłuższym czasie od tego doświadczenia, sam już nie wiem... Stąd też mój post i moje pytanie, na co to wygląda (sądząc po moim opisie)? LD? OOBE? A może niestandardowy "zwykły" sen lub jeszcze coś innego?


Offline Robert Noble

  • Out Of Body Experience
  • Administrator
  • *****
    • Wiadomości: 1856
  • ... by być wolnym.
    • Instytut Roberta Noble
Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 22, 2019, 10:25:16 pm
Witaj rokk,
fajnie, że podzieliłeś się z nami swoimi doświadczeniami. Jest to całkowicie normalne, że chciałbyś wiedzieć co się dzieje i czego doświadczasz. Umysł zawsze ma potrzebę kategoryzacji :) Jednak zamiast odpowiadać Ci wprost na pytanie czy to ld czy oobe czy co tam jeszcze, to może zastanów się dlaczego jest to dla Ciebie tak istotne? Dlaczego tak bardzo chcesz znać odpowiedź? I pomyśl co by było gdybyś ją już uzyskał.  Weź wszystkie opcje pod uwagę. Co by to zmieniło w Twoim życiu i w Twojej praktyce? Jeszcze lepsze jest to, że jako osoba która doświadczała tego wszystkiego w sposób bezpośredni masz wrażenie, że ktoś może wiedzieć lepiej od Ciebie co to było za doświadczenie. Dlaczego ? Bo powie, że już dłużej praktykował, bo przechodził przez to co Ty lub ktoś kiedyś mu powiedział ? :)

 
...i odejdę. Ale ptaki pozostaną, śpiewając:
i mój ogród pozostanie,
z zielonym drzewem, i studnią.
Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie
i pogodne,
i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,
jak robią to tego popołudnia.
Ludzie, którzy mnie kochali, odejdą,
a miasto będzie rozkwitać każdego roku.
Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić
po tym samym, zapomnianym zakątku mojego
kwietnego ogrodu.


 

misy kryszta?owe