Duch jest moim Nagualem

Zaczęty przez nautiluz, Grudzień 03, 2023, 07:01:10 PM

« Ptak wolności odleciał | Nieskazitelne działania »

nautiluz

Skoro nagual w formie człowieka jest przedłużeniem ducha w tonalu, to gdy nauczyłem się już rozpoznawać ducha, i przywróciłem swoją energię, nagual nie jest mi już potrzebny - żyję tu i teraz, nie działając, czynię to, co kocham i żyję w pełni, w jedności z duchem, nagualem, intencją. Po co wychodzić skoro wszystko jest tu i teraz, doskonałe takie, jakie jest. Śmierć rzeczywiście staje się wówczas przyjacielem, miłość służy ciszy, rekapitulacja przestaje być potrzebna bo żadnej energii nie zużywamy- jesteśmy duchem, w jedności, teraz. Po co zmieniać przeznaczenie, skoro ono jest doskonałe z początku? Z ducha

Edit w zasadzie można powiedzieć że nagual jest potrzebny jako iskra, "jump-start" - ale to przecież duch działa przez naguala- ten sam który ułożył przeznaczenie - i stanął w jego formie na drodze. Gdy los staje się przeznaczeniem - jesteśmy w domu- po co szukać?

Nie chcę pieniędzy, więc je mam

Nie potrzebuje seksu, więc mam kochającą żonę

Jestem wolny, więc mam pracę, rodzinę i dom

Umarłem- więc żyję.

Ahoj!

kynek

Nagual jak Cris od czasu do czasu powtarza nie jest każdemu potrzebny.
A póki żyjesz i funkcjonujesz w świecie jako człowiek to zawsze będziesz miał coś do rekapitulacji


Share via facebook Share via twitter