Magiczne kroki :)

Zaczęty przez santisteban, Czerwiec 16, 2014, 10:01:51 PM

« Opisywanie świata | Zatrzymanie świata - zatrzymanie wewnętrznego dialogu »

EosCris

Jaki to był efekt Motee? Konkrety! :D  :D

Mote

EosCris jakie konkrety? Tu wszędzie enigma obowiązuje.

Kroki czy chodzenie do tyłu?
Jeżeli chodzi o chodzenie do tyłu to mam tylko jedno doświadczenie czyli żaden ze mnie ekspert ale na pewno znów to zrobię. Przerwanie ciągu normalnego postrzegania. Umysł nie ogarnia. Oczywiście szybko próbuje jakoś to poukładać ale trzeba mu na to pozwolić czego udało mi się nie zrobić.
Najlepiej samemu spróbować.
Ja o zmierzchu przebyłem do tyłu 2km z czego biegłem 1km. Na znanej sobie leśnej drodze mogłem sobie pozwolić na to by prawie wcale się nie obracać (około 10 zerknięć przez ramię). Ciężko było się zatrzymać. Jakaś siła ciągnęła mnie do tyłu jakbym był na szelkach. Mięśnie nóg zupełnie inaczej pracują. Chyba nie da się biec do tyłu na piętach tylko na paluszkach jest to możliwe. Podobało mi się to. Nie ma to wiele wspólnego z normalny poruszaniem się do przodu. Nawet nie widzi się celu do którego się zmierza tylko oddalający się obraz. Biegniesz a świat (wszystko co widzisz) odsuwa się od Ciebie a nie przybliża. To trzeba przeżyć.

A Magiczne Kroki to ruch i energia, lubię to połączenie dynamiki i oddechu. W trakcie robienia kroków czuje się jakbym mógł wskoczyć na ring i walczyć o pas. Całe ciało staje się gotowe. Takich odczuć nigdy nie miałem przy jodze np. Joga wycisza ciało i umysł a kroki pobudzają ciało i umysł, oba systemy wymagają innego podejścia. Jeżeli nie ukierunkuje się umysłu robiąc kroki można wystrzelić myślami jak z armaty energii urobionej tymi krokami. Kroki są zastrzykiem energii, jak adrenalina do serca ;)

Dobrze robić i MK i jogę'

Nie da się o tym mówić z sensem ... Nie każdy może pisać książki ani zrozumiale opisywać swoje doświadczenia, czasami to nic nie daje tylko wprowadza chaos. Chyba do takich właśnie siewców chaosu należę.


Share via facebook Share via twitter