Instytut Roberta Noble

Nagual Leila

Zaczęty przez kynek, Listopad 02, 2023, 11:15:30 PM

« Ptak wolności odleciał | Poczucie ważności »

bany

Cytat: Robert Noble w Marzec 10, 2024, 09:46:27 AM
Cytat: bany w Marzec 09, 2024, 03:02:25 PMIntuicja mi podpowiada, żeby nie czytać tej książki w tym momencie. Jeszcze nie wiem dokładnie dlaczego. Może nie jestem na nią gotowy. Może muszę ogarnąć coś innego zanim się do niej zabiorę. Czas pokaże.

To już prędzej Bany. Bo stwierdzenie, że: "przeczytanie tej książki spowoduje, że percepcja Roberta przyklei się do mnie na tyle , że moje wrażenia z odkrywania duchowości nie będą na tyle unikatowe na ile bym chciał." - jest totalnie bez sensu. Nie mógłbyś również czytać naszych postów, ani słuchać naszych słów, ponieważ mógłby nastąpić taki efekt.

Chodziło mi raczej o to, że filmy, książki, gry mogą mieć odzwierciedlenie w naszych snach/wizjach i w jakimś stopniu je kształtować... no ale po chwili namysłu dochodzę do wniosku, że zapobieganie temu jest w zasadzie bez sensu, bo w pewnym sensie hamuje rozwój, a ostatecznie interpretacja tego, co zobaczymy po drugiej stronie zależy do nas samych.

Dzięki za feedback

nautiluz

Albo ufasz intuicji albo nie. Pytanie czy to intuicja czy...

Można wyjść z założenia że wszystko pomaga i wówczas każdy kop jest dobry więc nie ważne, kto gada, skoro jest pomocny.

Im więcej gadulstwa tym większa szansa rozwoju, więcej energii można tak powiedzieć.

Pytanie O bilans żeby się zgadzał, jeśli wiecej energii włożysz w obracanie i analizę tego, co się wydarzyło, żeby pasowało z narracją, to czy to jest lukratywny interes dla Ciebie?

Może da się jakoś odwrotnie, tj nastawić pierw narrację, a później słuchać "poddać się" temu rytmowi i wówczas obserwować i analizować - może tak jest łatwiej i mniej energii zużyje się na "poprawianie"  ::)

bany

Cytat: nautiluz w Marzec 11, 2024, 10:36:02 AMAlbo ufasz intuicji albo nie. Pytanie czy to intuicja czy...

Można wyjść z założenia że wszystko pomaga i wówczas każdy kop jest dobry więc nie ważne, kto gada, skoro jest pomocny.

Im więcej gadulstwa tym większa szansa rozwoju, więcej energii można tak powiedzieć.

Pytanie O bilans żeby się zgadzał, jeśli wiecej energii włożysz w obracanie i analizę tego, co się wydarzyło, żeby pasowało z narracją, to czy to jest lukratywny interes dla Ciebie?

Może da się jakoś odwrotnie, tj nastawić pierw narrację, a później słuchać "poddać się" temu rytmowi i wówczas obserwować i analizować - może tak jest łatwiej i mniej energii zużyje się na "poprawianie"  ::)

@nautiluz dzięki za cenne i skłaniające do myślenia uwagi...

Z intuicją to jest tak, że mam wrażenie, że czasami zupełnie niepotrzebnie tracę energie na znalezienie wytłumaczenia dla podjętej decyzji. Gdy tego nie robie to przeważnie wszystko po pewnym czasię się układa w logiczną całość.

Mam wrażenie, że czasami po prostu nie potrafie obronić danej decyzji w racjonalny sposób. Na przykład gdy próbuje znaleźć wytłumaczenie na siłe albo gdy ktoś mnie przyciśnie do ściany pytaniem bądź siłą argumentów. Możliwe, że ma to związek z moim "poczuciem ważności", że próbuje tłumaczyć pewne rzeczy na siłę.

I teraz pytanie... Czy podejmując jakąś decyzje kierując się intuicją od razu trzeba mieć racjonalne wytłumaczenie dla tej decyzji i się nim dzielić? Osobiście myślę, że nie trzeba, a jeśli ktoś Cie przyciska do ściany pytaniami to wystarczy powiedzieć, że "Intuicja mi tak podpowiada"

... enentualnie w ogóle, nie dzielić się podjętą decyzją z nikim, jeśli do konca sami jej nie rozumiemy, bo to może generować niepotrzebne dyskusje...

@nautiluz a jak jest w Twoim przypadku? Kierujesz się/kierowałeś się intuicją w życiu bądź znasz kogoś kto się kieruje?

nautiluz

Stawiam cel i lecę jak z procy

Pierwsze słowo do dziennika drugie słowo do śmietnika- takie z podstawówki, trafne

Czasami wówczas zdarza się tak że jeszcze coś trzyma i odgania od celu - wówczas jest tak że właśnie traci się na to energię którą można spożytkować na osiągnięcie celu

Pytanie czego chcesz w życiu osiągnąć- uświadomienie sobie nieograniczonej odpowiedzialności za podjęte decyzje jest trudnym zadaniem ja dopiero liznąłem temat ale może są tu tacy którzy mają coś więcej w tej kwestii do powiedzenia.

Nieograniczone możliwości = nieograniczona odpowiedzialność

Zazwyczaj to pod jej pretekstem zauważam że pojawiają się główne blokady

Nie wiem czy zauważyłeś ale czasami dobrze jest nie mówić wszystkiego - lepiej jest po prostu robić- czyny nie słowa

To też takie poczucie ważności można powiedzieć- tak bardzo chce się podzielić z innymi obserwacjami - ale po co? Czy ja coś z tego będę miał że rzucę się na ścianę?

Ponowne pytanie, czego chcesz potrzebujesz. Prawa są i można je obserwować dzięki takim doświadczeniom pytanie czy życia starczy żeby tylko obserwować i nie wyciągać wniosków nie uświadamiać sobie zasad gry i kręcić się w kółko- taka mentalna masturbacja- ale jestem zajebista/y wszystko już wiem no to teraz z powrotem do kołowrotka.

Można i tak ale po co?

Wolę wrócić do "żywych" ale z moją "trupią" stroną ;) tak żeby mieć chociażby punkt odniesienia ze wiem już i się nie boję, nie przejmuję, tylko żyje i czerpie radość z tego skoro już wszystko zrobiłem to co mogę jeszcze w tym życiu nie spadając w dół w pełni.

Ale może można jeszcze inaczej.


Share via facebook Share via twitter

sklep ezoteryczny super produkty rozwojowe misy krysztalowe uzdrawianie strona autorska robert noble strona instytutu roberta noble strona instytutu roberta noble