Instytut Roberta Noble

Fałszywe pobudki

Zaczęty przez zinka, Sierpień 30, 2013, 10:20:04 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

zinka

Fałszywe pobudki


Fałszywa pobudka to sytuacja, w której osoba mylnie stwierdza, że właśnie się obudziła, aby niedługo potem odkryć, że jedynie jej się to śniło. Fałszywe pobudki są niezwykle realistyczne – zazwyczaj mają miejsce w otoczeniu identycznym, w jakim kładliśmy się spać. Często, nie zdając sobie sprawy, że wciąż śnimy, rozpoczynamy serię porannych czynności, takich jak pójście do toalety, czy mycie zębów. I chociaż ze snu o pobudce budzimy się zwykle dość szybko, to czasami może okazać się, że tak naprawdę wcale się nie obudziliśmy, ale doświadczamy właśnie kolejnej fałszywej pobudki. Takie seryjne fałszywe przebudzenia mogą liczyć nawet kilka epizodów pod rząd, są jednak – na szczęście – rzadkie.

Nieliczne badania, oparte głównie o studia przypadków, pokazują, że fałszywe pobudki występują częściej w połączeniu ze świadomymi snami oraz paraliżem sennym. Często, na przykład, świadomy sen może zakończyć się fałszywą pobudką (co sugeruje, że zawsze po przebudzeniu należy robić reality check). Z kolei, w grupie badanych pod kątem występowania paraliżu sennego fałszywe pobudki stwierdzano u około 1/3 osób. Dane te sugerują, że fałszywe pobudki są w pewnym stopniu związane z zaburzonym stanem snu REM. Wiadomo bowiem, że zarówno paraliż senny jak i świadomy sen to stany snu REM, w którym obserwujemy pewne cechy stanu czuwania – są to więc stany hybrydowe lub, jak kto woli, dysocjacyjne.

Uważa się, że stany dysocjacyjne są wynikiem nadmiernego wzbudzenia fizjologicznego podczas snu REM. Niektórzy (np. Keith Hearne) sugerowali, że ten sam mechanizm prowadzi także do FA, gdyż mogą być one wywołane w sytuacji oczekiwania jakiegoś zakłócenia snu. Takie przypadki występowania FA obserwuje się, na przykład, w laboratoriach badania snów, gdzie pewnych zakłóceń ze strony otoczenia osoba badana może się spodziewać.

Raz nawet udało się ,,złapać" fałszywą pobudkę w laboratorium (Takeuchi 1994). Podczas doświadczenia z nocnym przerywaniem snu, osoba badana doświadczyła halucynacji: wydawało się jej, że ktoś wszedł do pokoju, opisała nawet szczegółowo wygląd tej osoby i była przekonana, że wstała z łóżka. Zapis EEG z tego epizodu wskazywał na nietypowy wzorzec snu REM charakteryzujący się, między innymi, zwiększonym wzbudzeniem fizjologicznym, z cechami charakterystycznymi dla snu REM jak i czuwania, przy zachowanej atonii mięśni (sygnał EMG).

Może więc fałszywe pobudki (FA, ang. false awakenings) są również jednym z przykładów stanów dysocjacyjnych? Stany takie jak sen świadomy, paraliż senny czy OBE należą do wspólnej ,,rodziny" dysocjacji REM/czuwanie, przy czym OBE uznawane są za specyficzną formę świadomych snów. Jak już wcześniej pisałem, ludzie którzy mają tendencję do doświadczania stanów OBE, również częściej miewają spontaniczne świadome sny. Dokładniejsze badania wykazały także, iż wrażenie OBE pojawia się częściej podczas snów świadomych uzyskanych metodą WILD (ang. wake-initiated lucid dream). OBE cechuje jedna, bardzo ważna rzecz, której z reguły brak w świadomych snach typu DILD (ang. dream-initiated lucid dream) – miejsce, w którym zazwyczaj OBE się zaczyna to znajome otoczenie, które jest zwykłą projekcją zapamiętanego widoku pokoju, w którym położyliśmy się spać. To jest właśnie cechą wspólną łączącą, OBE z FA. Być może więc FA to nieświadome sny, którym – ze względu na pewne wspólne cechy – blisko do OBE.

Ponieważ FA stanowią wyjątkowo dokładne, w porównaniu ze zwykłymi snami, odwzorowanie percepcji, jakiej doświadczamy w stanie czuwania, a osoby doświadczające FA mogą uczestniczyć – zanim rzeczywiście się obudzą – w realistycznych reprezentacjach codziennych czynności, pozbawionych czasowo-przestrzennych nieciągłości, fałszywe pobudki mogą mieć znaczenie ewolucyjne, które wiąże je w pewnym stopniu z teorią proto-świadomości – tak przynajmniej uważa włoski neurolog, Giorgio Buzzi.

Dla przypomnienia – teoria proto-świadomości Allana Hobsona zakłada, że sen REM stanowi specjalny stan proto-świadomy, w którym mózg przygotowuje się na objęcie poważnych funkcji integracyjnych, jak chociażby świadomość wyższego rzędu, która podczas stopniowego, długotrwałego procesu  budowana jest na bazie bardziej prymitywnego, wrodzonego generatora wirtualnej rzeczywistości służącego do symulacji bodźców pochodzących ze środowiska.

Buzzi, na podstawie badań ankietowych (n = 90), stwierdził, między innymi, że miejsce spania było typowym (68%) lub prawdopodobnym (21%) otoczeniem, w którym działa się akcja FA. Z opisów przypadków wynikało, że podczas FA otoczenie było odwzorowane realistycznie i szczegółowo. Przebieg FA najczęściej polegał na wykonywaniu zwyczajnych czynności, jakie robimy rano, po przebudzeniu (34%) lub innych czynności, jakie wykonujemy w miejscu spania (24%) lub ich kombinacji (12%). Często też dochodziło do powtarzania lub przypominania sobie treści snu, z którego właśnie się (fałszywie) obudziliśmy (22%).

Według Buzziego specyficzna charakterystyka fałszywych pobudek, odróżniająca je od typowych marzeń sennych, nie jest pozbawiona znaczenia. Podobnie jak podczas proto-świadomego snu REM istniejący od wczesnego etapu rozwoju generator wirtualnej rzeczywistości symuluje otaczające środowisko, tak samo – jak przypuszcza autor – symulowane są wrodzone wzorce działania, w tym, między innymi, reprezentacje zwykłych pobudek i towarzyszących im zachowań. W tym stanie pewne mechanizmy snu REM są upośledzone, – chociaż obiektywnie powiedzielibyśmy, że wreszcie działają dobrze – chodzi głównie o pamięć snów, która, w przeciwieństwie do zwykłych marzeń sennych, w przypadku FA jest doskonała – epizody FA pamięta się zawsze bardzo szczegółowo i wyraźnie.

Alternatywnie, FA mogą stanowić pewien rodzaj ewolucyjnej pozostałości po śnie REM, w którym te mechanizmy, charakteryzujące go obecnie, nie były jeszcze rozwinięte. Jak wiadomo, przepływ informacji z hipokampa do kory, który służy utrwaleniu wspomnień, ma miejsce podczas snu NREM, ale jest zablokowany w fazie REM. Ta blokada, która pojawiła się na późnym etapie filogenezy, miała zapobiegać powtarzaniu przeuczonych i przewidywalnych wzorców i faworyzować tworzenie nowych asocjacji, niezbędnych do zrozumienia znaczenia różnych wydarzeń naszego życia. Podczas FA wydaje się, że ten przepływ informacji wciąż się odbywa, o czym mają świadczyć przypadki FA, w których osoba próbuje przypomnieć sobie treść poprzedniego marzenia sennego. Jeżeli jest to prawdą, to częstsze przypadki fałszywych przebudzeń powinniśmy obserwować u dzieci, u których mechanizmy snu REM nie są jeszcze w pełni rozwinięte.

Co ciekawe, to również zostało sprawdzone kiedyś przez psycholog Dr Susan Blackmore (1996). Badała ona pojawianie się przypadków FA u dzieci (8-13 lat), zadając im pytanie: ,,Czy kiedykolwiek myślałeś, że się obudziłeś i po chwili zdałeś sobie sprawę z tego, że tylko śniło Ci się, że się obudziłeś?". Okazało się, że aż 57% dzieci odpowiedziało twierdząco. Pojawia się oczywiście problem: czy pytanie zostało właściwie zrozumiane przez dzieci oraz czy dobrze pamiętały one swoje doświadczenie. Niemniej jednak duża liczba twierdzących odpowiedzi sugeruje, że należałoby się tej kwestii przyjrzeć dokładniej.


http://www.lucidologia.pl/2011/11/faszywe-pobudki.html


Tak ogólnie, to fajna sprawa takie poziomowanie swoich nocnych sennych wrażeń.
Parę razy śniło mi się, że śpię we śnie ale nie pamiętam, żebym się z niego tam wybudzała, a szkoda.
To poziomowanie spodobało mi się w filmie "Incepcja" zajefajnie to było przedstawione, ale trochę pracy trzeba w to włożyc, żeby np. taką grupę ludzi w to zaangażowac.


Robert Noble

Ja podczas jednego z wyjść odnotowałem  7 fałszywych przebudzeń. Jak na razie rekord ten nie został pobity. Przyznam, że wtedy nie bardzo mi się to podobało, bo z przerażenia popadłem w panikę. Myślałem, że już nie powrócę do ciała. Teraz jak na złość kiedy chciałbym ich więcej to nie ma. Zazwyczaj faktycznie przebudzenie występuje w ilości 2-3.

Świetlisty

Uuuuu .... to u mnie słabo, bo zdarzyły się może 2 razy kiedy byłem jeszcze dzieckiem  ::)

Robert Noble

Spokojnie Świetlisty, jeszcze nic straconego. Faza czeka na śmiałków cały czas :)

NianiaOgg

Tubilewicz twierdzi, że fałszywe pobudki są spowodowane powrotem z oobe do ciała - jednakże nie wszystkie ciała subtelne zameldowały się grzecznie do ciała, któreś zostało i stąd wrażenie się jest się już obudzonym i się idzie na ... siusiu  ??? no.... może być wtedy różnie.

Linek

Miałem parę razy taką sytuację jak opisał Robert. Były to tylko spontaniczne LD. Wtedy zazwyczaj popadałem w wielką panikę z myślą, się już nigdy nie obudzę. Za każdym razem gdy się obudziłem znowu orientowałem się, że to sen. Nie liczyłem tego ale dość długo się "siłowałem" z tym.
Z kolei gdy zamierzam LD takie pobudki faktycznie zdarzają się w ilościach do 3 bo zazwyczaj da się je wykorzystać do dalszego śnienia:)
Jak myślicie czy takie spontaniczne wejście generuje taką ich ilość ponieważ nasza świadomość zaszła na bardzo dalekie poziomy "światów sennych" nieświadomie, a zamierzone sny są jakby na niższych "poziomach" bliższych wybudzeniu?

Robert Noble

Z tego co zauważyłem to ilość fałszywych pobudek zdecydowanie wpływa na "głębsze zejście" w śnieniu. To jakby wkraczanie w kolejne dalsze warstwy śnienia. Niestety ciągle jest to tajemnicze zjawisko i ciężko o jakieś zadowalające wyjaśnienie. Jedyne co mogę zrobić to korzystać z tego, że to się dzieje, ciągle pozostając czujnym na tyle by zdawać sobie sprawę, że ciągle jestem w śnieniu.

Linek

No faktycznie fałszywe pobudki są dość "pomocne" w śnieniu o ile nie stracimy uwagi śnienia. Ja myślę, że strach powodowany przez takie dość głębokie wejścia potwierdza to co mówił Castaneda, że czym dziwniej i bardziej przerażająco tym świadomość jest dalej.

Robert Noble

Ja nie odczuwam strachu z powodu tego, że występuje coś dziwnego ;) Nie sądzę, by strach był wyznacznikiem głębokości fazy. Strach w moim przypadku pojawia się wówczas gdy tracę kontrolę nad doświadczeniem. W przypadku fałszywych pobudek strach spowodowany był zawsze tym, że chciałem faktycznie się obudzić fizycznie a nie mogłem.

Michał Ćmikiewicz

Mi coś takiego zdarzyło się z 10 lat temu jak byłem jeszcze w wojsku. Dokładniej była to Straż Graniczna i jak wypadała służba w nocy(w lesie) i zdarzało się przysnąć ;) to budząc się myślałem że już nie śpię i zawsze zdarzała się za chwile jakaś scena rodem z horroru :P. Miałem tak chyba z 3 razy i pierwszy raz w życiu właśnie tam. Inni koledzy zaczęli się przyznawać że tak samo im się zdarzało i byliśmy tym wszyscy przerażeni. Nazywaliśmy to" realnymi snami". Uznaliśmy że to stres związany z pracą tak powodował, chociaż wtedy nie miałem żadnego pojęcia na temat OOBE czy LD.

Linek

Cytat: Robert Noble w Październik 17, 2013, 07:37:04 PM
W przypadku fałszywych pobudek strach spowodowany był zawsze tym, że chciałem faktycznie się obudzić fizycznie a nie mogłem.

No faktycznie strach występuje przy świadomości faktu kiedy nie można się obudzić fizycznie, a chce tego.

Ale nachodzi pytanie czemu chcemy tak mocno się obudzić za wszelką cenę. Przecież jest to super okazja na śnienie nasza świadomość to wie ale mimo to ja np. siłuje się bardziej z każdą fałszywą pobudką (ciało się zachowuje jakby od tego miało zależeć moje życie).
Ale chyba głupotą jest twierdzić, że mamy nad snem 100% kontrole w śnieniu. Choć niektórzy "nauczyciele" śnienia tak właśnie twierdzą.

Robert Noble

Linek w moim przypadku bardzo rzadko zdarza się, że świadomie chcę wrócić do ciała. Robię to jedynie w momencie gdy jest bardzo dużo do zapamiętania i dalsze śnienie spowoduje, że zatracę pewne szczegóły. Inaczej by było, gdybym śnił sobie dla zabawy, albo przyjemności, nie mając konkretnego celu.  Wówczas nie musiałbym się martwić o to czy zapamiętam coś istotnego np. wynikającego z rozmowy.

Poruszyłeś bardzo ważny aspekt śnienia, faktycznie twierdzenie, że ma się100% kontrolę jest naiwnym ;)

zinka

Mnie ostatnio się śni, że śpię i słyszę jak ktoś budzi kogoś obok i zadaje mu pytanie jak nazywa się mieszkaniec Turcji, ale ponieważ ten ktoś nie odpowiada, to ten zadający ktoś budzi mnie i zadaje mi pytanie, jak nazywa się Turek, nie wybudzam się i mówię, że odpowiedz jest w pytaniu.  :P

yogiccp

#13
ta.....  :)
Czy masło może być bardziej maślane ????

Panda

Cytat: Robert Noble w Październik 18, 2013, 02:05:29 PM
Linek w moim przypadku bardzo rzadko zdarza się, że świadomie chcę wrócić do ciała. Robię to jedynie w momencie gdy jest bardzo dużo do zapamiętania i dalsze śnienie spowoduje, że zatracę pewne szczegóły.

Czy w takich sytuacjach zdarzały Ci się fałszywe pobudki?

sklep ezoteryczny super produkty rozwojowe misy krysztalowe uzdrawianie strona autorska robert noble strona instytutu roberta noble strona instytutu roberta noble