Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na zjawisko o którym pewnie część z Was słyszała- Inedia lub równie często stosowana nazwa Bretarianizm ( albo Breatharianizm- od ang. breath=oddech). To możliwość życia bez przyjmowania pokarmu stałego, odżywianie energią, światłem.
W świecie zachodnim najczęściej można natrafić na biografie świętych których jedynym pokarmem była hostia. W innych częściach świata jest to zjawisko najczęściej związane z praktykami religijnymi, ćwiczeniami duchowymi itp. Jednym z najbardziej znanych i dokładnie przebadanych ludzi którzy nie jedzą jest jogin Prahlad Jani. Styl życia bez jedzenia propaguje również australijka Jasmuheen. W Polsce znaną osobą związaną z odżywianiem energią jest Joachim M. Werdin a jego książkę "Styl życia bez jedzenia" można bez problemu znaleźć w internecie. Książka jest bez praw autorskich i można z niej korzystać do woli :) Zjawisko odżywiania energią zazwyczaj jest związane z rozwojem duchowym chociaż czasami ludzie którzy nie mają takich zainteresowań również do tego dochodzą (przykład doktora w filmie poniżej). Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem dobrym wprowadzeniem jest właśnie poniższy film który prezentuje różne punkty widzenia.
Ja zawsze śmieje się, że przy naszym klimacie czasem odżywiając się tylko energią słoneczną możemy paść z głodu :D
he he no kiepsko z tym słońcem :)... Ale tak naprawdę to nie jakaś energia "słoneczna" chociaż niektórzy w to wierzą. Tak samo jak w Chinach wierzą że uzyskują taką zdolność dzięki pewnym ćwiczeniom qi gong a gdy przez jakiś czas nie ćwiczą to słabną... Zapewne jak to zazwyczaj bywa cały sekret ukrywa się gdzieś w naszym umyśle i jeśli ktoś wierzy że to tylko energia słońca to rzeczywiście w naszym regionie czasami może chodzić głodny :)