Instytut Roberta Noble

OOBE. Życie realnym mitem - pytania po przeczytaniu książki

Zaczęty przez Uptuup, Sierpień 05, 2025, 10:04:46 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Berni

#15
W moim przypadku po przeczytaniu Realnego Mitu
,coś się we mnie za działo coś pękło i dotarło do mnie,
to co Robert w nim  przekazuje nam czytelnikom.
Jak wgląda ich świat i jak,wyglądały ich zmagania
aby w końcu ogarnąć swoje słabości którymi tez byli obarczeni,to daje mi otuchy -nadziei ze jeżeli się tylko podejmę
z zagazowaniem na max to jest nadzieja ze się w końcu ruszę z tego martwego punktu w którym utkwiłem już dosyć dawno
Pewnie ze nie wszytko udało mi się pojąc z rozumieć ale to i tak jest super.
Jestem jeszcze pod wrażeniem tej książki Mocy która poruszyła we mnie obszary które,
jeszcze przed jej przeczytaniem były nie dostępne.
Bardzo mnie tez zaskoczyło ze tej samej nocy po przeczytaniu,
pojawiło się świadome śnienie z czarownikami, które było dla mnie rewelacyjne!
To tylko mówi mi jaka Wielka Moc jest zawarta w Realnym Micie,
czkająca na każdego kto przeczyta ja z otwartym sercem !
Dzięki Rozwiertowi i Cris za podzielenie się z nami tak super opisanymi- doświadczeniami
z ich perspektywy dostrzegania !
To świetny przekaz dla nas wspierających i nie tylko,
jak podążać ścieżką wojownika by stać się rozumnymi istotami nieskazitelnymi w swoich działaniach na co dzień! :)


 ,

nautiluz

#16
Od bólu, smutku, wzruszenia po pełne skupienie radość moc ale też miejscami poczucie ważności czy wyższości ("jak ten młody Robert nie ogarnia...") które mogłem zauważać.

W trakcie czytania w takich momentach robiłem rekapitulację i zagłębiałem się w to, co mi nie służy, dochodzac do sedna sprawy.

Namówiony przez Roberta, żeby przeczytać szybciej (postanowiłem czytać po kolei poprzednie książki, z uwagą, za sugestią Cris - z Mitem czekałem, aż zrozumię tamte) przeczytałem w skupieniu i uwadze ale tak na 100% może 1/3, może połowę.

Resztę też czytałem ale już brakowało mi energii. Cieszę się, że jest szyta, więc będę mógł do niej wrócić.

Ogółem takie odczucie... "przecież to książka o mnie!" Trwało gdzieś do połowy, do rozdziału o Cris i później miałem już tak mało energii że zaczęło mi to umykać.

Ale nie wątpię, że tak właśnie jest. Przeżywałem to, co napisał Robert. To nie były zwykłe słowa... jeszcze dodane w jakiej formie trafiły do nas, ten wyczyn, dodatkowo z podróżą w deszczu, dodsje dodatkowej Mocy i tak już specjalnemu dziełu.

Ta książka to portal - praktyczne narzędzie. Można przenieść swoją świadomość w miejsce tych doświadczeń, o których napisał Robert.

Odkąd wziąłem książkę w ręce, poczułem spokój i ciszę. Jakbym nabrał dystansu do świata wokół mnie. Jakby był jak film, za szklaną szybą, zniekształcony lekko na tyle, że można poznać, że nie jest prawdziwy.

Toltec

 Nauti, rób to co robisz bo normalnie można normalnie przeczytać co napisałeś i ma to sens. Punkt Ci się stabilizuje czy tylko tak szczujesz?

Chyba lektury Ci służą  ;)
Pzdr

sklep ezoteryczny super produkty rozwojowe misy krysztalowe uzdrawianie strona autorska robert noble strona instytutu roberta noble strona instytutu roberta noble