Forum Instytut Roberta Noble

ROZWÓJ ŚWIADOMOŚCI => OBE LD PROJEKCJA ASTRALNA SNY ŚNIENIE => Wątek zaczęty przez: zinka w Październik 13, 2013, 10:54:41 AM

Tytuł: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Październik 13, 2013, 10:54:41 AM
Co wiemy o postaciach z naszych snów?


Świat marzeń sennych jest pełen niezwykłych miejsc, w których spotykają nas przeróżne przygody. Często jednak nie jesteśmy jedynymi uczestnikami tych przygód - obok nas w snach pojawiają się inne postacie, z którymi rozmawiamy i wchodzimy w rozmaite interakcje.
Postacie ze świata snu zazwyczaj mówią i zachowują się w sposób logiczny, wydają się zachowywać niezależnie od nas, od naszego sennego ego, tak jakby miały swoje własne intencje i uczucia.
Dane na temat postaci występujących w naszych snach nie są oparte jedynie na anegdotycznych opisach snów. Okazuje się, że postacie senne znajdują się także pod lupą badaczy z różnych dziedzin (psychologia czy neurobiologia), którzy zajmują się snami.
Statystycznie rzecz ujmując, w snach znajduje się – poza osobą śniącą – średnio od dwóch do czterech sennych postaci. Połowa śniących się nam osób to osoby nam znane z imienia czy nazwiska. Niektóre postacie mogą zostać zdefiniowane na podstawie roli, jaką pełnią (np. policjant) i tylko około 16% tych postaci to osoby zupełnie obce, nieznane osobie śniącej.

Obecność postaci sennych i badania nad nimi nabierają zupełnie nowego wymiaru, kiedy do tych badań wykorzystamy niezwykłe narzędzie, jakim jest świadome śnienie. Umożliwia nam to bowiem przeprowadzenie wcześniej ustalonych konwersacji z owymi postaciami, czy też możemy prosić je o wykonywanie różnych zadań. Jednak przejście ze snu nieświadomego w sen świadomy wiąże się z pewnymi zmianami, nie tylko naszego sposobu postrzegania otaczającego nas sennego środowiska (nie traktujemy go juz jako rzeczywistość, lecz wiemy, że to wszystko jest wytworem naszego mózgu) ale także samego otoczenia, jak i również występujących w nim postaci.

Co ciekawe, jak wykazała Jayne Gackenbach, charakterystyczną cechą większości świadomych snów jest to, że spotykamy w nich mniej postaci niż w snach nieświadomych, a i również próby konwersacji z tymi postaciami mają częściej niż w zwykłych snach mniej przyjazny charakter. Ponadto, wiele osób zauważa, że po uzyskaniu świadomości, postać, z którą prowadzili jeszcze niedawno ożywioną dyskusję, nagle staje się mało mówna, nie reaguje na pytania czy zaczepki, spojrzenie jej wydaje się puste, a sama postać przypomina raczej zombie.

Tak więc, pomimo faktu, że świadome śnienie otwiera przed badaczami świata marzeń sennych wiele nowych możliwości, jednoczesna transformacja postaci w ,,senne kukły" stanowić może poważną przeszkodę w prowadzeniu sensownego dialogu. Na szczęście nie jest to regułą, i postacie senne są obiektem różnych badań.

W jednym z takich badań postanowiono sprawdzić, jaki rodzaj świadomości oraz jakie zdolności poznawcze posiadają postacie senne, czy mają dostęp do zasobów pamięci i czy są zdolne do kreatywnego myślenia. Niemiecki psycholog, Paul Tholey, badacz snów, który jako jeden z pierwszych wykorzystywał świadome sny do eksplorowania świata marzeń sennych w celach naukowych, zauważył, że postacie senne mają dostęp zarówno do pamięci wydarzeń ze stanu czuwania, jak i z poprzednich snów. Kiedy postać taka została zapytana czy posiada własną świadomość, odpowiedziała: ,,Jestem pewien, że mam świadomość, ale wątpię, że ty ją masz, bo zadajesz mi tak głupie pytania!".Poza tym postacie senne badane przez Tholeya potrafiły pisać i rysować, mówiły nieznane śniącemu słowa, a nawet rymowały. Jednakże, z jakiś powodów postacie senne miały problemy z zadaniami arytmetycznymi. Okazało się bowiem, że gdy odpowiedź na zadane równanie przekraczała liczbę 20, postacie senne nie były w stanie temu sprostać. Tholey ze swoich badań wywnioskował więc, że pomimo kiepskich zdolności arytmetycznych, przynajmniej niektóre postacie senne są zdolne do pewnych osiągnięć poznawczych w innych dziedzinach.

Do kwestii umiejętności arytmetycznych postaci sennych powrócili ostatnio badacze z Niemiec. Tadas Stumbrys wraz ze współpracownikami postanowił sprawdzić jak poradzą sobie postacie senne z prostymi zadaniami arytmetycznymi, jak dodawanie/odejmowanie oraz mnożenie/dzielenie.
Wyniki tych badań potwierdziły, że postacie senne nie są wybitnymi matematykami i ich umiejętności w tej dziedzinie nie są lepsze niż wśród uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej. Jedynie około 1/3 odpowiedzi była poprawna, a niektóre postacie miały nawet problemy z takimi zadaniami jak ,,2+2" czy ,,3+4". Z drugiej strony, w niektórych przypadkach postaciom sennym udało się udzielić poprawnej odpowiedzi na bardziej skomplikowane działania, jak np.: ,, 9x9", ,,66/6" czy ,,30-5", lecz badacze traktują to jako wyjątek niż raczej potwierdzenie ich umiejętności obliczeniowych. Co ciekawe, niektórzy uczestnicy badania uważali, że sami nie znali poprawnych odpowiedzi na niektóre zadania, podczas gdy postacie z ich snów i tak udzielały poprawnej odpowiedzi.

Największym jednak zaskoczeniem był fakt, że postacie senne dawały sobie radę lepiej w przypadku mnożenia/dzielenia niż dodawania/odejmowania. Autorzy sugerują, że może to być wynikiem wyuczenia na pamięć tabliczki mnożenia, w związku z czym rozwiązanie zadań z mnożeniem/dzieleniem wykorzystuje w większym stopniu zasoby pamięci niż faktyczne operacje na liczbach, co z kolei ma miejsce w przypadku dodawania/odejmowania.

Badanie wykazało także różnice płciowe: postacie senne płci męskiej w snach uczestników płci męskiej wykazywały najwyższą skuteczność w wykonywanych zadaniach. Również postacie senne męskich uczestników eksperymentu dawały sobie radę lepiej w porównaniu z postaciami występującymi w snach kobiet biorących udział w doświadczeniu.

Chociaż w większości przypadków uczestnicy eksperymentu mieli możliwość rozmowy ze swoimi sennymi postaciami, w kilku przypadkach spotkano się z reakcjami postaci uniemożliwiającymi jego przeprowadzenie. Kilkukrotnie zdarzyło się, że postacie nie udzieliły żadnej odpowiedzi, w jednym przypadku postać zrobiła poirytowaną minę i odpowiedziała enigmatycznie ,,Szara strefa". Podobnie tajemniczą odpowiedź zaobserwował inny uczestnik eksperymentu: kiedy zadał pytanie, postać senna pokiwała głową jakby dotyczyło ono czegoś bardzo prywatnego i odpowiedziała: ,,Nie, nigdy nie podam Ci odpowiedzi". Dwa razy zdarzyło się, że postać zaczęła uciekać po otrzymaniu pytania, a jedna z nich nawet się rozpłakała.

Czym zatem są postacie senne i jakie może być ich znaczenie? To pytanie, które wciąż pozostaje otwarte.
- Są tylko pewne przypuszczenia – mówi Stumbrys – przykładowo, niektórzy psychoterapeuci powiedzieliby, że są to pewne wewnętrzne elementy struktury naszego ,,Ja", lub nawet jakiś rodzaj ,,pod-osobowości". John Rowan, na ten przykład, uważał nawet, że nie posiadamy jednego ja, lecz wielorakie ja (ang. plural self). Z kolei Deirdre Barrett, profesor psychologii z Cambridge uważa, że postacie senne są modelami dla alter ego w zaburzeniu dysocjacyjnym osobowości wielorakiej (MPD, ang. multiple personality disorder). – Zatem postacie senne mogą równie dobrze reprezentować te wszystkie różne aspekty i ,,pod-osobowości" naszego ,,Ja". Z drugiej jednak strony inni badacze zastanawiają się nad nimi jako przypadkowymi i nic nieznaczącymi strukturami, które zostały losowo wygenerowane przez nas mózg. Prawda jest taka, że wiemy bardzo mało na temat postaci sennych – kończy Stumbrys.


http://www.lucidologia.pl/2011/06/co-wiemy-o-postaciach-z-naszych-snow.html
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Listopad 15, 2013, 06:30:16 PM
Niestety o sennych postaciach wiemy stanowczo za mało. Pytania mnożą się w zastraszającym tempie. Ciężko o jakąś powtarzalność i logikę w snach, więc i o wnioski trudno ;)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Listopad 21, 2013, 12:52:40 AM
To chyba najbardziej fascynujący obszar dotyczący LD. Bardzo mocno powiazany z psychologią i parapsychologią. Dzis duzo o tym myslalem. Podam przykład: spotykam w LD 2 lub trzech kolegów i jeszcze kogos kogo nie znam. Zastanawiajace jest tez to ze w Ld jest mniej postaci i mniej wątków rozmów ale to pomińmy. Zaczynam rozmowę z jednym z kolegów, który w jakimś sensie też jest mną. Nie znam jego umysłu bo przeciez gdybym wiedział co mi odpowie to wogole nie podejmowałbym rozmowy. Czy mój umysł próbuje mnie oszukać. Czy ta projekcja mojego kolegi to takze ja. Czy mozemy byc kazdym w takim razie a ja to tylko najbardziej uwidoczniona czesc umysłu. Czy rozmawiając z nimi poznaje nieodkryte pokłady mojego umysłu. Wiem jedno-zabieram sie za to i mysle ze to bedzie bardzo ciekawe...
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Listopad 21, 2013, 02:06:05 PM
Projekcja twojego kolegi to nie Ty, tylko jakiś aspekt ciebie, jeśli już dopatrzyłeś się jakiegoś podobieństwa.

Zatem postacie senne mogą równie dobrze reprezentować te wszystkie różne aspekty i ,,pod-osobowości" naszego ,,Ja".
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Listopad 21, 2013, 03:38:44 PM
zależy jak kto definiuje pojęcie "Ja"
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Grudzień 04, 2013, 12:38:42 PM
Z moich doświadczeń wiem, że w moich snach pojawiają się postacie takie ogólnie bez wyrazu i takie przed którymi czuje się respekt, bo emanuje od nich energia z którą nie ma sensu się mierzyć .
Są też takie postacie z którymi można się rozprawić jak za bardzo fikają.  ;)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 12:27:41 PM
przy mocnej swiadomosci to z kazdym mozna sie rozprawic...chociaz ciekawe bo z drugiej strony mozemy zostac pokonani :) hmm intristing...nastepna rzecz do sprawdzenia...
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Grudzień 05, 2013, 01:42:05 PM
Noga a co tutaj chcesz sprawdzać i w jaki sposób?

Są tylko dwie możliwości, albo są super kreacje, które nie podlegają twojej woli, albo nie ma żadnych kreacji...
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 01:47:56 PM
hmm...dlaczego tak sadzisz...moga byc kreacje ktore sobie podporządkuje ktorym moge rozkazywac z ktorymi moge "walczyc" i je pokonac...lub tez kreacje ktorym nie dam rady...to jest walka swiadomosci z podswiadomoscia nieswiadomoscia itp...owszem moge spotkac postac ktora nie podlega mojej woli...bo to osobna projekcja ale moge zaczac ja gnebic psychicznie lub fizycznie i sprawdzic jaki bedzie to mialo na nia wpływ, skutek. Konfrontacje z postaciami to tez ciekawe rzeczy.Wbrew pozorom to takze inne ja...projekcja pozbawiona mojego ego...takie konfrontacje mogą byc ciekawym doswiadczeniem nie sadzisz...
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 05, 2013, 02:23:09 PM
Noga skąd tyle agresji i chęci władzy? Ja sam ze swojego doświadczenia nie polecam nikomu konfrontacji z postaciami ze snów jeśli nie jest to ostatnia możliwa opcja. Mając na swoim ciele astralnym pasożyta jedyną opcją było się go pozbyć ale kiedy np. spotkałem istotę we śnie, która nie zniknęła mimo mej woli próba przepłoszenia jej kosztowała mnie przykrym doświadczeniem miotania moją osobą. W OBE nie tylko możemy spotkać swoje projekcje ale także istoty całkiem niezależne od naszej woli oraz świadomości raczej w większości niewyobrażalnie potężniejsze od nas.
Dlatego próba podporządkowania lub zwarcia może doprowadzić do przykrych konsekwencji. Taka konfrontacja może skończyć się zniszczeniem naszej psychiki.

Pamiętajmy, że wchodzimy do światów nam obcych gdzie nie jesteśmy do końca na swoim podwórku.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 02:44:20 PM
dziwnie prawisz...śniąc nieświadomie jest tak samo...czy uwazasz ze w oobe sa inne postaci niz w zwyklych snach ?? co znaczy niezalezne...niezalezne od naszego terazniejszego czyli w danej chwili stanu swiadomosci...ale nie sa to istoty z innych swiatów niezalezne i bytujące sobie bez nas...w sumie bytują bez nas bo to taka manifestacja projekcji podswiadomosci i nieswiadomosci...pytanie czy takie postaci maja zapis ciagły tzn czy one są zakodowane. Czy przy kazdym wyjsciu ta sama postac jest inna...to sa ciekawe rzeczy :) ale ponowie pytanie czy uwazasz ze w oobe spotykasz postaci ktorych w normalnym snie nie da sie spotkac ??
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 05, 2013, 03:08:51 PM
Powiem Ci, że i tak i nie. Te postacie w zwykłym śnie nami się nie interesują zbytnio więc nie ma to zbyt wielkiego znaczenia. W OBE te postacie już są ciekawe naszej świadomości. Bo gdy uzyskasz świadomość to tak jak byś wysłał mocny sygnał "JA TU JESTEM". W zwykłym śnie prawdopodobnie jest masa naszej kreacji, a radzenie sobie z naszymi kreacjami to kwestia naszej nawet słabej woli. Tak ta sama postać może przybrać wiele twarzy w końcu jest istotą ze świata snów gdzie nie ma materialnych ograniczeń.

Niezależnie chodzi mi o to, że tak samo niezależnie jak ja i ty.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 03:32:21 PM
Tak to sie zgodze...naszej nieświadomości może się to nie podobać ...moze wiedziec ze cos jest nie tak i ze za bardzo ingerujemy w sfery w ktore nie powinnismy...wiec jednak po czesci masz racje...co nie znaczy ze mozna podjac ryzyko i badac pewne sprawy...nie jestem wogóle agresywny ani nie ma we mnie złości...gnębiąc postaci gnebie tylko siebie nie kogos innego...a  to raczej z czystej ciekawosci jak dzialaja pewne mechanizmy...nie popieram nauki i odkrywania czegos nawet bardzo istotnego i potrzebnego jesli mialo by to komus wyrzadzic krzywdę,,,na sobie moge eksperymentowac :)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 05, 2013, 03:48:22 PM
Hmmm może faktycznie nie potrzebnie próbuję Cię przekonać, że mogą istnieć inne byty inteligentne nie koniecznie posiadające materialną formę. Ty uważasz, że to wszystko NASZA kreacja i to my jesteśmy tego twórcami. Może faktycznie powinieneś zaatakować taką istotę i przekonać się na własnej skórze. Ale może być też tak, że będziesz faktycznie spotykać tylko swoje kreacje, które będą tylko utwierdzać Cie w tym, że to Ty tam jesteś głównym bohaterem. Tylko gorzej będzie jak w końcu trafisz i źle trafisz.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 04:05:30 PM
Wrócilismy do punktu wyjscia i ja znowu nadal nie rozumiem. Inteligentne byty owszem są ale to są byty wykreowane przez niedostepne nam obszary naszego Ja. Wyjasnij mi raz a dobrze. Czy uwazasz ze spotykasz tam byty ktore nie maja nic zwiazanego z Tobą tzn są w Twoim śnie i zadna z rodzajów świadomosci ich nie stworzyła...takie byty jak np. objawienia ze przychodzi do Ciebie ktos z zewnatrz ?? Czy uwazasz ze wiekszosc inteligentych kreacji to wlasnie takie byty...które sa niezaleznie od nas...tzn jesli Twa swiadomosc zmieni postac tzn umrzesz przeinkarnujesz sie czy cos tam jeszcze innego to ten byt i tak dalej sobie gdzies bedzie istniał i byt ten moze np byc dzis u mnie a jutro u |Ciebie... ????????:)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Grudzień 05, 2013, 04:09:12 PM
 Każdy musi przekonać się na własnej skórze, musi doświadczyć, żeby odróżnić kreacje, od możliwości istnienia istot przewyższających nas swoją inteligencją.
Nie jesteśmy najmądrzejszymi istotami żyjącymi we wszechświecie, a za takich się niektórzy uważają :(

Żyjemy w realu, a robimy sobie wycieczki do astrala, czyli to nie nasze tereny i jeszcze chcemy się tam panoszyć jak u siebie, jesteśmy tam tylko goścmi i to niemile widzianymi. :(
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 05, 2013, 04:16:34 PM
Dokładnie tak ;) Ale z reinkarnacją był bym ostrożny. Dla mnie śmierć to śmierć tylko, że to już sfera bardzo niewiadoma ;)  Myślę, że te byty nie mają nic wspólnego z człowiekiem. Mają swój świat i i swoje życie bo życie to posiadanie świadomości a nie bicie serca.
Generalnie wiesz jeśli zaprzeczasz istnieniu takich istot zaprzeczasz poniekąd czemuś takiemu jak OBE. Bo co wychodzisz z ciała i jesteś tam całkiem sam?
Jeśli wierzysz, że wszystko wychodzi od Ciebie to tak naprawdę tego typu doświadczenia są dla Ciebie kwestią wyobraźni snów. I tam naprawdę w ogóle nie opuszczasz ciała tylko siedzisz w głowie.

PS Dobrze powiedziane Zinka ;)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 04:33:54 PM
PFFFF  ::) no niezle...ja po prostu chce sie dowiedziec jak to jest...uwazasz ze swiadomosc to istnienie...dobrze...na tym forum wyszlo w końcu że oobe to LD a Ld to przeciez sen...troche dziwnie mi to tlumaczycie...bo jesli uwazam ze wychodze z ciała i nagle łał przechodze do innego swiata swiata astralnego gdzie sa inne istoty...czyli jednak to nie jest sen...ale jak uwazam se wszystko jest projekcją moich rodzajow swiadomosci to wtedy jestem zamkniety we wlasnym umysle a jak uwazam ze to nie jest sen i dopuszcze do siebie mysli ze to inne istoty to wtedy to sa inne istoty troche glupie i zagmatwane to sie zdecydujcie nie ma tak ze jak se mysle tak to jest tak...nie odpowiedziales mi na moje pytania z poprzedniej wypowiedzi...pozatym skad mozesz wiedziec czy to nie sa projekcje twojej nieswiadomosci...nie masz takiej mocy zeby to sprawdzic i udowodnic...wolicie po prostu wolicie wierzyc ze to cos wiecej...a skad wiesz moze oobe to poprostu tylko sen...ale ze swiadomym przejsciem ze stanu rzeczywistosci w stan snu...samo swiadome przejscie i nic wiecej,,,juz sie nasluchalem a astralnych rycerzach i przewodnikach...chce w koncu wiedziec jak to jest a nie tylko domysly czy wpisy nie majace realnego potwierdzenia...gdyby byl to swiat taki jak sie wam wydaje bylo by na to mnostwo dowodów,,,czy uwazasz ze cały astral jak wychodzisz to nie projekcja ?? tylko cos istniejacego naprawde ?? w koncu oobe to sen ?? tylko co ?? od poczatku chce to wiedziec i caly czas bujam sie pomiedzy tymi ktorzy twierdza ze oobe to ld tylko ld to odzyskanie swiadomosci a oobe to przjescie od poczatku ...caly czas sa ci co twierdza jakie to istoty nie spotkaly ze walcza z silami zła ze ich przewodncy kierują darek byl inkarnacja sw piotra i kopnął szatana w dupę...nie jak on to powiedzal " zajebałem mu kopa"... jaką masz pewnosc ze ten swiat to nie projekcja...umysł jest nie zbadany...a ja dalej nie wiem i sie nie dowiem...zinka napisala o inteligencji...w astralu ciezko o osoby inteligentne raczej mozna spotkac byty bardziej doswiadczone lub mądrzejsze...byty...kreacje...czyli wg Was wychodzisz z ciała i jest tam istota...swiadoma...jak mozesz mówic ze to prawdziwa istota byt a nie kreacja silniejszej od Ciebie Twojej nieświadomości...żyjemy w realu a robimy sobie wycieczki do astrala...kolejne pytanie czy zwykly sen to takze astral ??
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Grudzień 05, 2013, 04:40:39 PM
W sumie Noga to masz rację, nie ma co się opierać na opiniach innych, tylko trza się zebrać w sobie i samemu, to zbadać, po prostu nie ma innej opcji i raczej wszyscy tak robią, badają i wiedzą. 
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 05, 2013, 04:48:21 PM
Noga ja się poddaje to nie ma sensu. Mówimy o nieznanym. Kolejny raz potwierdza się fakt, że trzeba wszystko przejść i doświadczyć na własnej skórze. Przyjąłeś drogą rozwoju słowo sen jako coś nieprawdziwego. Tego św. Piotra to nawet nie komentuje bo szkoda słów.
Zamiast chęci zaspokojenia żądzy wiedzy polecam praktykę. Prawdziwa wiedza wynika z praktyki to jest jedna pewna prawda.
W takim toku rozumowania możemy nawet zanegować realność tego świata... I będziemy się plątać jak ofiara w sieci. Ta droga OBE itp. nie ma nic wspólnego z racjonalizmem itp.

Nie mogę pokazać Ci potwierdzenia namacalnego jakiego pragną racjonaliści. Ale sam widzę, że moje doświadczenia pokrywają się z opisami takich ludzi jak np. Carlos Castaneda czy  Robert Monroe. I rozmawiając z wieloma śniącymi i tymi na moim poziomie i lepszymi widzę potwierdzenie w tym wszystkim. Sam jestem sceptyczny i książki ludzi o których wspomniałem długo traktowałem z dystansem do puki nie doświadczyłem podobnych rzeczy co oni.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 05:07:38 PM
oczywiście że doświadczamy podobnych rzeczy bo jestesmy podobni wszystkie mechanizmy sa podobne i dlatego wiele rzeczy sie pokrywa. Nie jestem racjonalistą nawet bywam naiwny dlatego nie chce byc naiwny ... i chce wierzyc... jak Mulder :) dlatego poszukuje i pytam...nic mi nie da praktyka bo tak naprawde nie ma takiej opcji zeby rozroznic czy byt to kreacja silnej nieswiadomosci czy prawdziwa istota...intryguje mnie a nawet irytuje tak szerokie spektrum zjawiska...zaczynamy ze oobe to sen pomimo ze sen to tez najmniej zbadana dziedzina to jest to powszechne i normalne ...wiec oobe = sen a nic takiego duperele pomimo ze ciekawe...konczymy na duchowych przewodnikach moznosci zagladniecia na swoje inkarnacje władze które daja nam wiedze jest tez mozliwosc wgladu do ksiegi akaszy i poznania tajemnic wszechswiata łłłłłłłłłłłłłaaaaaaałłłłłłłłłłłłłłłł....jak moze mnie to nie denerwowac jesli od samego poczatku jak dojde juz do czegos i uporzadkuje pewne rzeczy to wracam do punktu wyjscia...czy ten astral to sen,,,czy to prawdziwy swiat...czy to naprawde cos co sie odgrywa jest na FB ktos taki jak Konrad Wiktor Ossowski który pisze w odpowiedzi na to jak 2 byty nauczyciele zabrały jedna Panią i on jej odpisuje "A skoro się tak dzieje to teraz Małgosiu, do zobaczenia na misjach

Najpierw pokazują, przygotowują abyś, kiedy w gównie wylądujesz nie zwariowała lecz w nie nie wchodząc, tylko obserwując równoważyła.

Uczą jak jest potrzebny czas, widocznie tobie jest ... potem wrzucą na głębszą wodę, proś nawet o to, to się szybciej spotkamy gdzieś robiąc spięcia w systemach harp itd.

Przychodzą dane istoty po prostu, uczą a potem proszą o pomoc a nawet nie tyle że proszą co kierują na dane zadanie. Są różne, zobaczysz ... na ogół jest kilka do kilkaset ludzi nawet !!

Pamiętam jak poprzedni światowy rząd się odcinało od wpływów z 4, a to biegli sataniści byli, umieli zmieniać częstotliwości więc nawet jak chcieli ich zamknąć w więzieniu to się nie dało bo zmieniali częstotliwości i znikali ale dla Rycerzy naszego pokroju ... namierzyliśmy ich w eterycznym i po problemie  Jakieś ok 30 osób przy tym było ... vs 12-13, potem nawet setki przy krystalizowaniu siatki planetarnej.

Ludzie mogą wykonywać misję i mogą o tym nawet nie wiedzieć, nie pamiętać. Zależy co jest do zrobienia, jeżeli potrzeba wiele ludzi to biorą tych którzy się nadadzą, nie ważne czy ktoś świadomy czy nie, ważne aby był ... jak coś jest poważnego to biorą biegłych już Rycerzy, takich którzy nawet sami sobie poradzą. Latanie po ośrodkach wywiadowczych, księzycu czy statkach kosmicznych bezpieczne nie jest bo mają jak w filmie ghoust buster odkurzacz na plecach który ciało astralne czy eteryczne może zwyczajnie wciągnąć i uwięzić." No to przyznam ze tez chcialbym byc astralnym rycerzem...wszystko to jest zbyt rozlegle...sama eksploracja nie da mi odpowiedzi...i nie irytujcie sie moim poszukiwaniem :) jestem tu aby rozmawiac :)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: yogiccp w Grudzień 05, 2013, 07:00:56 PM
  Hymn.-Wątek b.ciekawy.Uważam że tylko będzie się rozkręcał. :D
      Każdy z nas ma indywidualne doświadczenia dotyczące tych postaci i próbuje je jakoś zaszufladkować.(raczej odgadywać kim są,jak oddziałują i  jaką pełnią rolę w naszych snach?).
-Nie jestem wybitnym OOBEmaniakiem(nie stanowi to mego życiowego celu), oobeę traktuje b.normalnie i niezaprzeczalne zjawisko, tak jak deszcz czy śnieg. Najczęściej doświadczam spontanicznego LDka i nim się zorientuję że to sen (próba uzyskania świadomości i kontroli nad sytuacją) zaczynam odczuwać że osoby te wrabiają mnie w sytuacje "swego śnienia", w takich chwilach najczęściej następuje cofka.
I "nowa podróż" w "nowych okolicznościach".
  ZINKA,  duży+ za wywołanie dyskusji w jednym chyba z najbardziej istotnych zjawisk występujących w OOBE ;).
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: EosCris w Grudzień 05, 2013, 07:40:50 PM
A wiesz co ja Ci powiem Noga,
Ja może i jeszcze nie wyszłam z ciała, ale powiem Ci że ja opieram się na swojej wewnętrznej wiedzy. Doświadczam i sprawdzam na sobie wszystkiego czego się dotknę, nie przyjmuję na wiarę niczego, puki tego sama nie sprawdzę na sobie. Że tak powiem, nie przepuszczę przez siebie.  A że jestem uparta jak osioł ;)  To robię tak długo aż mi wyjdzie i będę ze swojego dzieła  zadowolona w pełni :D i będe czuła że sprawdziłam wszystkie możliwe sposoby :D
Wiem ze świat który nas otacza, to tylko mała część rzeczywistości którą może dostrzec nasze oko. Nie tylko we śnie możemy doświadczyć innych światów. Ja doświadczyłam w realu, przez krótką chwilę, w stanie zupełnie trzeźwym ;) Czegoś innego nieznanego :D
Obe to tylko brama do innego świata.
I nie marnuj swojej energii na wqrzanie się. :)
Tylko doświadczaj i sprawdzaj wszytsko co się da  sprawdzić :)

Pozdrawiam i miłego doświadczania
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 05, 2013, 08:17:00 PM
a ja sie nie wkurzam :)...doswiadczyc mozna na rozne sposoby po przez nasze kochane łysiczki lsd czy inne specyfiki :) doświadczenie owszem...ale sprawdzisz bedziesz wiedziec obadasz i na jakiej podstawie powiesz ze dana istota jest prawdziwa a nie jest kreacja nieswiadomosci...skoro nie wiesz co kryje Twoja nieswiadomosc to nie mozesz stwierdzic nic...czekam moze ktos wkoncu potrafi uzywac dmt w głowie...wtedy 5 plateu na codzien :)
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Grudzień 06, 2013, 09:00:51 AM
Wiesz co Noga, weźmy pierwsze lepsze źródło jakim jest wiki i co oni piszą o Oobe :



Eksterioryzacja (ang. out-of-body experience – OBE, rzadziej OOBE, doświadczenie poza ciałem) – wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego. Osoby uważające, że doświadczyły OBE, twierdziły, że mogły się poruszać, dokonywać obserwacji i komunikować z innymi istotami inteligentnymi, podczas gdy ich ciała spoczywały. Ezoterycy uważają, że część osób doświadcza jednego lub kilku krótkich epizodów w ciągu życia bez żadnych wyraźnych przyczyn; inni zaś deklarują umiejętność wywoływania ich świadomie, np. za pomocą medytacji. OBE, a szerzej obenautyka, a więc sztuka podróżowania poza ciałem, wykorzystująca różne metody i techniki w celu wywoływania stanu OBE, obecnie zdobywa sobie coraz większą popularność, czego dowodem jest powstawanie w Internecie różnych portali internetowych oraz forów dyskusyjnych o tematyce OBE i LD[1].
Według współczesnej nauki OBE jest niemożliwe, a doświadczenia tego typu odbywają się tylko w obrębie ludzkiego mózgu. Istnieją osoby twierdzące, że doświadczają OBE w czasie snu lub przy medytacji.

Istnieje powiązanie zjawiska OBE ze świadomym snem. Istnieją różne opinie na ten temat – od poglądu, że oba doświadczenia są identyczne (różne jest tylko sposób osiągania danego stanu), po zdanie, że są to dwie różne rzeczy o podobnych skutkach fizjologicznych. Wśród ezoteryków najpowszechniej uważa się, że świadomy sen to wyłącznie wytwór podświadomości śniącego, natomiast OOBE to doświadczenie realnej, niefizycznej rzeczywistości.

Ezoterycy dopuszczają też możliwość łatwego przełączania się między OOBE a świadomym snem. Oba zjawiska mogą być też wymieszane. W czasie OBE wiele przedmiotów, które widać, nie istnieje w rzeczywistości i jest jedynie wytworem umysłu (snem). Tego rodzaju obiekty nazywa się myślokształtami
Powszechnie dzieli się doświadczenia OBE na dwa rodzaje: strefę czasu rzeczywistego i projekcję astralną.
Uważa się, że strefa czasu rzeczywistego to doświadczenie realnej, fizycznej rzeczywistości. Czasoprzestrzeń postrzegana jest przez przeżywającego eksterioryzację tak samo, jak w świecie fizycznym, lub z minimalnymi różnicami, jak np. wielkość materialnych obiektów lub ich rozmieszczenie. Osoby doświadczające tych stanów świadomości twierdzą, że dzięki treningowi można nauczyć się ignorować tego rodzaju błędy podświadomości i obserwować stan rzeczywisty prawdziwego świata fizycznego.

Drugi rodzaj OBE nazywany jest powszechnie ,,projekcją astralną". Terminem tym nazywa się przypadek, w którym osoba porusza się w świecie niefizycznym. Otoczenie, w którym się znajduje wykazuje jedynie częściowe podobieństwo do świata realnego bądź nie wykazuje go wcale – jest to tzw. plan astralny lub astral. Stan ten podobny jest do świadomego śnienia, z tą różnicą, że osoba doświadczająca OBE nie jest w stanie ingerować lub zmieniać otaczającej rzeczywistości swoimi myślami, jak ma to miejsce w LD.

Osoba przebywająca w astralu doświadcza zupełnie innego czasu, niż w świecie fizycznym. Przykładowo, eksterioryzacja w świecie fizycznym może trwać 10 minut, natomiast podróżnik może mieć wrażenie że spędził w świecie astralnym 3 godziny.
R. Monroe podaje jeszcze jeden rodzaj OBE, który nazywa ,,strefą 3", który jest zupełnie innym światem, podobnym do naszego, jednak nie dającym się sklasyfikować jako świat fizyczny w jakimkolwiek czasie, ani jako świat astralny.

Robert Bruce, autor Traktatu o projekcji astralnej ma następujące poglądy:

-w czasie OBE tworzony jest doskonały duplikat osobowości podróżnika. Podróżnik występuje więc w dwóch egzemplarzach, z których każdy może działać niezależnie (mimo że Monroe twierdzi, że ,,każda próba obudzenia ciała fizycznego kończy się powrotem duszy do ciała", nie ma więc możliwości niezależnego działania ciała fizycznego)
-między ciałem fizycznym a duplikatem astralnym istnieje połączenie (srebrna lina), która wymienia energię oraz myśli i emocje (telepatia). Energia przepływa głównie od ciała fizycznego do astralnego, ale czasami można ten kierunek odwrócić
jeżeli astralnemu sobowtórowi skończy się energia, ginie on i ,,podróżnik" nie zdaje sobie sprawy, że właśnie miał OBE
-astralny sobowtór może na nowo zespolić się z oryginałem – następuje wtedy nadpisanie pamięci sobowtóra na pamięć oryginalnego podróżnika. Tym samym OBE zapada w pamięć. Może też dojść do wymieszania wspomnień i wtedy podróżnikowi wydaje się, że przebywał w dwóch miejscach naraz (bilokacja)
-próba obudzenia ciała fizycznego skończy się zerwaniem połączenia z duplikatem, który następnie ginie z braku energii. Osobie będzie się wydawać, że nie dokonała OBE
-ciało jest cały czas zajęte przez duszę, więc nie istnieje ryzyko, że ktoś je zajmie
-OBE nie może spowodować śmierci, ponieważ świadomość nie opuszcza ciała (jedynie jej kopia)
-nie istnieje możliwość, że nie wrócimy do ciała
-można mieć OBE na jawie

OBE a religia i wierzenia

Chrześcijaństwo
W chrześcijaństwie eksterioryzacja, bywa traktowana jako rodzaj okultyzmu. Wskazuje się, że poza ciałem możliwy jest kontakt ze złymi demonami, przedstawiającymi się jako pomocne istoty, co może doprowadzić do opętania.
Świat odkrywany podczas podróży astralnych, różni się od świata opisywanego przez Kościół katolicki (brak w nim Boga, piekła i nieba). Odmienne od religijnego, spojrzenie na możliwość istnienia poza ciałem fizycznym, jest czynnikiem mogącym doprowadzić do weryfikacji wyznawanego dotychczas światopoglądu i rezygnacji z wiary.
Świadectwa objawień religijnych wydają się blisko związane ze zjawiskiem opuszczenia ciała fizycznego, jak np. wizje nieba i piekła Ricka Joynera, objawienie piekła Billa Wiese.

Buddyzm
Buddyjska literatura i przekazy ustne, wspominają o podróżach poza własnym ciałem, które odbywają się w ciele astralnym. Stan taki rozwija się w wyniku praktyki medytacji i jogi tantr.
Według buddyzmu każdy z nas odbywa nieświadomą podróż astralną podczas zwykłych snów, ale również i świadomych. Ten drugi stan jest niezwykle korzystny, gdyż łatwiej można wtedy ograniczyć rozproszenie zmysłów (rmi-lam-gyi lus).

Islam
Islam podróże poza ciałem traktuje jako rzecz niczemu nie służącą i zbędną, dlatego nie polecaną dla wyznawców tej religii. Osobom, u których występują spontaniczne OBE zaleca się czytanie fragmentów Koranu. Niektórzy wyznawcy islamskiego mistycyzmu twierdzą, że nocna podróż proroka Mahometa znana pod nazwą Isra i Miraj, była podróżą poza ciałem.

Hinduizm
Opisy podróży poza ciałem, można napotkać już w YogaVashishta-Maharamayana i Valmiki, starych tekstach hinduistycznych. Wielu współczesnych Hindusów (między innymi Paramahansa Jogananda, Osho (Bhagwan Shree Rajneesh), pełniących w tamtejszej kulturze rolę nauczycieli i mistrzów duchowych, naucza o podróżach poza ciałem, lub samemu je praktykuje.
Mistrz Meher Baba wyrażał pogląd, że podjęte z pełną świadomością i w wyniku umyślnej woli podróże astralne, uczą więcej niż nieświadome, odbywane podczas snu. Świadczą o wewnętrznym zaawansowaniu osoby, która je praktykuje i są okazją do dalszego rozwoju duchowego.

Bahaizm
Wedle wyznawców bahaizmu, podróże poza ciałem mogą być metodą poznania świata duchowego oraz tego, co czeka nas po śmierci.

Szamanizm






widzisz ile jest poglądów - ile ludzi tyle poglądów, możesz się z nimi zapoznać a wnioski wyciągać sam, no niestety nie ma innej drogi, no chyba, że obierzesz sobie jakiegoś guru i za nim będziesz podążał i za jego naukami.
Ale najlepiej samemu do tego dojść, można podpierać się doświadczeniami innym, ale przede wszystkim swoje doświadczenia, trzeba mieć na uwadze.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: yogiccp w Grudzień 08, 2013, 05:22:04 AM
                                
Witam NOGA
                            PODZIELAM W CAŁOŚCI POGLĄD LINKA:
 
"Zamiast chęci zaspokojenia żądzy wiedzy polecam praktykę. Prawdziwa wiedza wynika z praktyki to jest jedna pewna prawda." ,
                             (jeżeli nie sprawdzalna.to odczuwalna )  ;D
              Uważam że Jesteś b. oki, jeśli chodzi o TWOJE opisy i entuzjazm sprawami OOBE.

   Wracając do istoty sprawy jak to jest z tymi postaciami:
                     Po długim prawie 30 letnim,( średnio intensywnym) zajmowaniem się zjawiskami LD i OOBE, (tudzież ich praktykowaniu,)
             Nie śmiało chciałem zauważyć, że mimo prób przypisywania im jakiejkolwiek personalnej osobowości i celowości ich działania w naszych doznaniach ,tak na prawdę żaden "Guru" (typu:Monroe , Castaneda , Sugier, aktualnie śniący w IRN i inni) nic nam adekwatnie na ten temat nie potrafią ,powiedzieć i wyjaśnić.
Ja zresztą też.  >:(
Pozostają tylko indywidualne doświadczenia.
Jedni spotykają się tam z rodziną :dziadkami , babciami , rodzeństwem, koleżeństwem, znajomymi inni z przewodnikami, opiekunami,lekarzami, aniołami ,świętymi,bogami , bóstwami ,duchami, szamanami,czy też ITI, a jeszcze inni z ibami, zwiadowcami,czarownikami,zwierzętami ,pokonując kolejne bramy śnienia " i zdobywając w swoim mniemaniu kolejne stopnie wtajemniczenia" , ect.
            I każdy ze śniących próbuje wejść  w inter reakcję z  tymi postaciami.
  Koniec końców jest to tylko wypadkowa ,na czas śnienia świadoma kreacja , którą nie do końca świadomie zabieramy ze sobą z reala (tonala) do astrala (naguala),jako wynik naszych osobistych doświadczeń wynikających z prywatnych przeżyć ,doświadczeń w sferze duchowej:przeczytanej literatury, obejrzanych filmów ,muzyczki.I oczywiście(albo przede wszystkim)własnej empatii. i mentalnego nastawienia do prób  OOBE, w których nasze ciało fizyczne dynda na cienkiej nici eksterioryzacyjnej .
     Osobiście potwierdzam i doświadczam na sobie te zjawiska.
    - Chociaż  (Według współczesnej nauki OBE jest niemożliwe, a doświadczenia tego typu odbywają się tylko w obrębie ludzkiego mózgu. Istnieją osoby twierdzące, że doświadczają OBE w czasie snu lub przy medytacji.)

   Ale nie dajmy si e zwariować. :o

     Po pierwszych doznaniach i zachwytach, przychodzą refleksje - jesteśmy w dżungli ze swoimi doznaniami, czy jest nam ktoś w stanie pomóc coś wyjaśnić ,posterować,co można sprawdzić w realu??
     Z mego doświadczenia wynika że nikt i  nic ,lub PRAWIE NIC.

   Czy należy opierać się w śnieniu na wiedzy jakiegoś opiekuna, guru,szamana, czarownika ,iti ?                         
  -na pewno nie.
      - Każda z tych osób będzie nas nakłaniała wcześniej czy później do podzielania jej poglądów         
a zatem ,posterowania swoim nie Twoim snem!!!
                        Ale to jest moje osobiste zdanie , które z góry potępiam.

        Nadto - nie wszystkie wrażenia i odczucia z  doświadczeń astralnych , da się literalnie opisać ,a nie które są tak żenujące , lub surrealistyczne , że nie nadają się do żadnej publikacji(pomijając cenzurę). Dla tego Musicie mi wybaczyć że  b,rzadko udzielam się w wątku 
               "Nasze doświadczenia" -no a inni z  z EKIPY IRN robią to samo !!!
             Ale jak wyż.zaznaczyłem ,swoje zdanie potępiam  czuję się rozgrzeszony.
Ciekawskim Podróżnikom polecam poniższe motto:

"Prawdziwym podróżnikiem zostajesz tylko w sytuacji ,gdy masz pełną kontrolę nad świadomością  tego co istnieje do okoła ciebie,w tym :postacie, otoczenie, fabuła,przedmioty- powinny odpowiadać twojej aktualnej,świadomej kreacji.Jeżeli bywa cokolwiek inaczej,to Przestajesz Być Podróżnikiem."
                     
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Linek w Grudzień 08, 2013, 10:41:38 AM
Dobrze gadasz Yogi :) Fakt Castaneda i inni nie mogą nic wyjaśnić na ten temat po za opisem swych doświadczeń. Tak samo ja opisuję, że czasem natrafiam na takie istoty, które nie uginają się pod naciskiem naszej woli, a wręcz to one mają kontrolę. Wiadomo częściej spotykam projekcje, z którymi robię co chcę.
Ciężko wyjaśnić coś co prawdopodobnie pochodzi z innego świata z innej rzeczywistości więc pozostaje nam tylko praktyka i doświadczenie. Ewentualnie można skorzystać z czyiś opisów by doszukać się jakiejś zależności.

Dzielenie się Yogi każdym moim doświadczeniem zawiało by mocną nudą. Nie jestem za tym by ciągle opisywać jak trenuję swoją uwagę śnienia. "patrze na ręce... sen się ustabilizował... wodze wzrokiem po przedmiotach oj wracam do rąk... " tak wyglądało by większość moich opisów :D

Wspomniałeś o bramach. Chęć ich pokonania generalnie wiąże się z zaakceptowaniem innych pozamaterialnych istnień.

Wiadomo nikomu nie wolno zawierzyć w 100%... Castaneda stał się dla MNIE bardziej realny tylko dlatego, że widziałem podobne rzeczy co on opisał. Choć kto go czytał wie, że w tym czasie kiedy on przechodził przez "trening śnienia" był totalnym realistą i nie wierzył na prawdę, że to dzieje się gdzieś tam a istoty, które spotykał były prawdziwe.

PS Przywiązywanie się do przemyśleń i wniosków Castanedy czy Monroe było by faktycznie wielką głupotą.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: zinka w Grudzień 08, 2013, 11:02:50 AM
Też jestem za własną praktyką i wyciąganiem wniosków :)

Ostatnio miałam sen:
Jestem na przyjęciu niby u siebie niby u mojej bratowej, siedzimy przy stole, i bratowa rozlewa kapuśniak do talerzy( dziwię się skad wzięła tyle zupy, bo z takiej ładnej wielkiej misy ją nabierała)
Tak siedzimy przy stole i na przeciwko widzę drzwi wejściowe, przez które wchodzą gęsiego wysokie ubrane w czarne habity z kapturami jakieś postacie jest ich sześć, a za nimi jeszcze męzczyzna w środku kobieta i  zaś mężczyzna tylko inaczej ubrani tak bardziej w jasne szaty, bo to nie były ubrania.
Chowają się za meble, ciekawi mnie co oni tam robią, myślę, że chyba mi kuchnie przegladają.
Jeden z tych ostatnich podchodzi do nas do stołu, jest wysoki taki ponad dwa metry i zaczyna jakąś reprymendę głosić wymachując ręką, w sumie spojrzał na mnie, ale nie mówił tego do mnie tylko do reszty.
Wkurzyłam się, wzięłam nóż i zaczęłam go nim dźgać a on zaczął wycofywać się w stronę drzwi, tak go dźgałam, aż wypchałam wszystkich za drzwi. Drzwi zamknęłam na dwa zamki, ktoś nawet je podpierał, żeby mieć pewność, że nie wejdą, razem z drzwiami.


i teraz bądż tu mądry i pisz wiersze o co w tym wszystkim chodzi  ::)



właśnie znalazłam ciekawe zdanie w jednej z książek:

Jakkolwiek by było, owe elementarne istoty są duchami z dolnej półki, niekoniecznie złymi.
Bo faktycznie są one nieszkodliwe, choć często szukają okazji, żeby pośmiać się z naszego zachowania, zwłaszcza jeśli objawiamy najmniejszy choćby przed nimi lęk. To je bawi i próbują nas wszelkimi środkami  przestraszyć, a to bezładną gestukulacją, a to groźnymi minami, a to zimnym lub gorącym tchnieniem. Ale możemy być spokojni, istoty te nie posiadają żadnej władzy i nie przedstawiają sobą żadnego niebezpieczeństwa.
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Grudzień 13, 2013, 08:01:51 PM
Ładnie to tak nożem gości wypraszać? Ja się na taką imprezę nie wybieram :)

Z pewnością istnieje cała hierarchia istot wyższe/niższe, bardziej rozwinięte, mniej, pomocne, szkodliwe, życzliwe, agresywne. Ważny jest nasz stosunek, nasze zachowanie i umiejętności pokierowania sytuacją w danym momencie.

Niektóre osoby boją się konfrontacji ze złymi "demonami" i innymi bytami. Osobiście uważam, że chcąc nie chcąc trzeba się liczyć, że w tym bezkresnym miejscu jakim jest "niefizyczność" nie sposób na nich nie natrafić. Liczy się to czy będziemy się zachowywać na tyle idiotycznie żeby podejmować walkę czy też zachowamy trzeźwość w myśleniu i np. uciekniemy do ciała, oczywiście o ile wcześniej nie narobimy w portki ze strachu...
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Noga w Grudzień 13, 2013, 09:27:07 PM
nie mogę wypowiadać się zbytnio nie mając takiego doświadczenia...ale przyrównaliście LD i OOBE czyli sen wiadomo mogą byc rozne wymiary snu...tylko dlaczego  uwazacie ze sa to potezne istoty a nie projekcje superego NIE MOZNA TEGO STWIERDZIC...jezeli nie mamy wglądu do nieświadomości to nie wiemy jak juz pisałem nieswiadomosc moze nas niechciec i moze nam to dawac do zrozumienia na rozne sposoby...i takze moze byc silniejsza "tam". Robert napisał "Z pewnością istnieje cała hierarchia istot wyższe/niższe, bardziej rozwinięte, mniej, pomocne, szkodliwe, życzliwe, agresywne" istot kreacji tudzież projekcji czy istot prawdziwych nie wykreowanych,  które nie wiadomo skąd sa tam gdzie ja...i mówie teraz o zwykłym śnie lub LD...nie o oobe...jako tako  od zera jeszcze nie odkleiłem świadomosci wiec nie zbadałem  tego i owego...ciągle chce wierzyc w mistyczna czesc oobe snów potężnych istot nie będacych tworami mojego umysłu...dlatego Robert czy w zwykłym nieswiadomym śnie także są te istoty o których piszesz ??
Tytuł: Odp: Co wiemy o postaciach z naszych snów?
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Grudzień 13, 2013, 10:57:11 PM
Zależy od przesunięcia punktu połączenia.