Instytut Roberta Noble

Czy prowadzisz dziennik snów ? (ANKIETA)

Zaczęty przez Linek, Styczeń 11, 2014, 11:28:30 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Czy prowadzisz dziennik snów ?

Tak!
Nie!

avalanche

Staram się zapisywać sny najdokładniej, ale często umykają mi pewne szczegóły. Albo sny są tak chaotyczne i przeplatają się tak szybko, że nie mogę ich posegregować...więc często w moim dzienniku nie ma za bardzo początku i końca.

zinka

Ostatnio oglądałam film i jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam jedną scenę, prawie identyczną jak z mojego snu, normalnie zdziwko mnie wzięło, przecież ja tę scenę śniłam, zawsze się zastanawiam, czy nasze sny wybiegają na przód, czy są efektem odtworzenia scen z oglądanych filmów, czy tam scen życiowych.  ::)

A scena nie byle jaka, bo to był western i pociąg, ognisty koń wjechał w budynek, w którym była banda, normalnie prawie taka sama scena jak z mojego snu.  8)

Oczywiście odszukałam swój sen i sobie go przeczytałam.  ;D

Robert Noble

Dziennik Snów to naprawdę potężne narzędzie, jeśli umiejętnie się z niego korzysta. Zauważyłem jednak, że od czasu do czasu umysł chce go unikać jak ognia. Podobnie jest z rozbudzaniem w nocy. Człowiek zdaje sobie sprawę, że jest to konieczne, a jednak potrafi odpuścić. Z dziennikiem trzeba się mocno zżyć. Ja mam takie falowe sinusoidy, czas to zmienić i wyjść na prostą :)

Linek


CytatDziennik Snów to naprawdę potężne narzędzie, jeśli umiejętnie się z niego korzysta.


Co masz na myśli poprzez umiejętne korzystanie z dziennika snów?

Robert Noble

Umiejętne korzystanie z dziennika oznacza, że wiemy jak z nim pracować by odnieść maksymalne korzyści. Wykorzystuje się tutaj intencję oraz odpowiednie przekonanie, które znacząco wpływa na efektywność. Mam na myśli kwestie psychologiczne, które wpływają na podświadomość. Np. takie jak:

- dziennik jest przedmiotem osobistym (intymnym, traktowanym jak przedmiot mocy),
- wpisujemy wcześniej datę snu, co wymusza odpowiednią presję, by później coś zapisać,
- zapisywanie, czytanie, analizowanie: Te czynności wpływają głównie na wyrabianiu pamięci, która jest niezbędna w praktykowaniu śnienia.

Jednym słowem, prowadzenie dziennika snów według mnie to nie tylko zapisywanie tego co nam się przyśniło, to zdecydowanie coś więcej.

Linek

No tak zabieg psychologiczny. Tylko, że tutaj co jak na kogo działa więc dziennik snów tak naprawdę nie jest czymś wyjątkowym bo można stosować wiele innych praktyk. Na mnie np. działa fenomenalnie samo czytanie na temat śnienia(literatura, fora itp). Niezależnie czy zgadzam się z jakimś artykułem czy wypowiedzią sprawia to, że moja uwaga zwraca się w kierunku śnienia.
Co do pamięci to różnie to wygląda ;) Świadome sny pamiętam zawsze(czy aby na pewno :D z perspektywy Castanedy to mam to w dupie za przeproszeniem, że zapomnę jakieś wartościowe doświadczenie w wyższym stanie świadomości sami wiecie dlaczego). Nieświadome różnie.

Rozbudzanie w nocy o tyle się różni, że służy ono dostosowaniu się do biochemocznych zachowań naszego ciała oraz budzimy płaty czołowe. Patrząc tylko z racjonalnego punktu widzenia. 
Z datą snu to dobry sposób :P Zapisuje ogólnie sny świadome. I czasami już sobie datę wpiszę na 2 dzień.

Robert Noble

Faunus chcąc zainspirować i zmotywować innych do prowadzenia dziennika snów umieścił na facebooku fotkę. Jest to jego "grafik snu" na miesiąc lipiec. Umieszczam ją w załączniku, a poniżej podaję objaśnienie jak należy to odczytywać:

- zielony - zasypianie i bezsenność
- niebieski - spanie bez marzeń sennych
- fioletowy - pamiętam, że mi się coś śniło ale nie wiem co
- pomarańczowy - zapamiętany sen
- żółty - LD
Godziny realne, ilość koloru w fazie snu - subiektywna.

EosCris

To teraz ja, poproszę objaśnienie dla blondynki ;) 

Poza tym, że jest łądny kolorowy, to ja nic z tego nie rozumiem  ::)  O:-)

Robert Noble

Słuszna uwaga Aleksandro jest to bardzo tajemniczy rysunek. Faktem jest, że jest przekolorowany. Są kwestie, które według mnie wydają się mało istotne. Według mnie dziennik musi być praktyczny. Jeżeli informacje, które zawarł Faunus mu służą w sposób praktyczny to jest ok. Na tym zdjęciu widać czy tak jest czy nie ;) Tak czy inaczej w dziennik trzeba wkładać sporo energii i pracować z nim w sposób efektywny. Podziwiam zaangażowanie w zrobienie takiego harmonogramu, jednak celem nie jest to, żeby dziennik zawierał zbędne informacje.

EosCris

Otóż to Robercie :) 
Mój dziennik snów zawiera niebędne informacje, czyli datę i wszystko, co zapamiętałam ze snu. Wystarczy mi to, że zapis trwa bardzo długo:)  Stwierdziłam, że jak zapisywałam tylko skróconą wersję swoich snów, to nie wiele potem pamiętałam z nich, a jak zapis był pełny czyli napisane z najdrobniejszymi szczegółami, to nie mam problemu z przywołaniem tych snów. I oczywiście późniejszej weryfikacji powtarających się zdarzeń, a co za tym idzie szybszym odzyskaniem kontroli nad snem.
U mnie taki harmonogram nie wchodzi w rachubę, bo musiała bym chyba ze 4h wcześniej wstawać do pracy ;) 

zinka

Jak dla mnie, to żaden tam dziennik snów, tylko kolorowy grafik nocnego wypoczynku, żadnych konkretnych wiadomości nie można z niego wyczytać odnośnie śnienia  ::)

Robert Noble

Zinka masz rację, że ciężko z tego coś odczytać co byłoby przydatne. Ten dziennik nie zawiera jednak samego grafiku o czym świadczy górna część zdjęcia. Opis snów również jest zawierany, a wiadomo opis nie będzie tak ciekawy jak kolorowe rubryczki określające różne stany świadomości...

zinka

W sumie, to się chwali , że tyle pracy wkłada w rozwój świadomości, z czasem może zrozumie w czym jest rzecz i jak dalej rozwijać i ulepszać swoje patenty. 

Od czegoś trzeba zacząć i to się chwali, lepsze błądzenie niż nic nie robienie ;D

Linek

Po tych kolorach widać mocne zaangażowanie ;) Nie wiem czy to jest choć trochę praktyczne w rzeczywistości ale samo takie "świrowanie" daje nam niezłego kopa do śnienia. Sam dziennie jeszcze nie tak dawno wypisywałem całe kartki A4 zwrotem "JESTEM ŚNIĄCYM!" 

Zastanawia mnie jedna rzecz tylko. Czy takie działanie wywołuje motywacje potrzebną do śnienia czy osoba już tak zmotywowana jeszcze tyle pracy w to wkłada przy okazji ;) 
Jakoś bardziej skłaniam się do tej 2 opcji. Bez motywacji raczej nie chcemy nawet budzić motywacji. 

zinka

Myślę, że to działanie motywuje do tego, żeby graficzny wykres miał jednolity żółty kolor, świadczący o LD, które jest celem tego działania ;)

sklep ezoteryczny super produkty rozwojowe misy krysztalowe uzdrawianie strona autorska robert noble strona instytutu roberta noble strona instytutu roberta noble