Taki temacik z okazji Dnia Dziecka :P
Czy (jeśli macie) mówicie swoim dzieciom o OBE\LD?
Czy jesteście za tym aby nauczać tego dzieci?
Czy wasze dziecko miało już OBE\LD?
Jakie macie zdanie na ten temat?
Dwa lata temu, moja dziesięcioletnia (wtedy) kuzynka miała OBE. Wyszło to dopiero po mojej rozmowie z nią. Wcześniej nikomu tego nie mówiła, bo bała się reakcji rodziców. A ta rodzinka jest akurat fanatykami religijnymi, dlatego nawet sam im tego nie mówiłem, bo wiem doskonale jaka byłaby ich reakcja.
Opowiedziałem jej trochę o tym, powiedziałem, że się tym interesuję i, że sam wychodzę z ciała. Zadawała pytania jak szalona, a to mądry dzieciak, ale pod presją rodziców. Uspokoiła się, zrozumiała, ale nie dąży do opuszczania ciała. To nasza mała tajemnica, nawet jej starsza siostra nie wie (chyba).
Fanatycy religijni potrafią naprawdę uprzykrzyć życie dzieciakom, które chcą doświadczać wszystkiego na co mają ochotę, niestety tłamszone przez swoich ograniczonych rodziców żyją w swoich ciasnym świecie przekonań i poglądów.
Vandraren, wiem jak fanatycy umieją zepsuć ludziom życie mówiąc że wszystko jest złe, na samym początku życia człowiek jest wolny od jakiejkolwiek ideii religijnej, ta dopiero później jest mu wtłaczana i jest taką jakby protezą mózgu: my mamy zawszę rację - homoseksualizm to dewiacja, in vitro to zbrodnia, a odmienne stany świadomości prowadzą do opętania.
W końcu taki ktoś poddaje się i zaczyna myśleć jak każe mu religia, czasem znajdą się "buntownicy" ale ich jest zbyt mało, żeby uświadomić innych, że nie tędy droga ;)
Pozdrowienia dla kuzynki ;)
Robercik, a gdzie jest tlumaczenie na jezyk polski? :D
Cytat: iconka w Czerwiec 01, 2013, 09:42:19 PM
Robercik, a gdzie jest tlumaczenie na jezyk polski? :D
Nie za bardzo rozumiem :]
Jeśli chodzi o tą piosenkę tutaj (http://www.tekstowo.pl/piosenka,mgmt,kids.html)
Ja jestem za tym, aby dziecku zwracać uwagę na sny, które przeżywa. Mówienie, że sny nie mają znaczenia i ogólnie są nierealne, jest w moim przekonaniu wielkim błędem. Jeśli chodzi o doświadczenia OBE, to ogólnie uważam, że warto zachęcić dziecko do tego, aby mogło nam (dorosłym) zwierzyć się ze swoich świadomych przeżyć. Dorośli powinni być wsparciem i służyć radą. Niestety dorośli mało wiedzą na temat snów/obe itd. bo sami rzadko je przeżywają, więc najpierw trzeba by im pomóc :)
Ja chętnie porozmawiam ze swoją córką, jak podrośnie o samym OBE. Nie będę jej zachęcał na siłę. Przedstawię tylko swój punkt widzenia na to wspaniałe zjawisko. Kto wie, może za 10 lat dołączy do naszego forum i będzie najmłodszą użytkowniczką :)
Cytat: Robert Noble w Czerwiec 01, 2013, 09:49:17 PM
Ja jestem za tym, aby dziecku zwracać uwagę na sny, które przeżywa. Mówienie, że sny nie mają znaczenia i ogólnie są nierealne, jest w moim przekonaniu wielkim błędem. Jeśli chodzi o doświadczenia OBE, to ogólnie uważam, że warto zachęcić dziecko do tego, aby mogło nam (dorosłym) zwierzyć się ze swoich świadomych przeżyć. Dorośli powinni być wsparciem i służyć radą. Niestety dorośli mało wiedzą na temat snów/obe itd. bo sami rzadko je przeżywają, więc najpierw trzeba by im pomóc :)
Ja chętnie porozmawiam ze swoją córką, jak podrośnie o samym OBE. Nie będę jej zachęcał na siłę. Przedstawię tylko swój punkt widzenia na to wspaniałe zjawisko. Kto wie, może za 10 lat dołączy do naszego forum i będzie najmłodszą użytkowniczką :)
Można każdego ranka pytać się dziecko czy coś mu się śniło.
Gdyby już był wprowadzony do Instytutu system kursów można zrobić kurs dla dzieci ;)
Cześć. Mam 3-letniego synka i wierzcie mi że co dzień rano staram się poświęcić chwilę i porozmawiać o snach. Mam nadzieję że z biegiem czasu wyrobię w nim nawyk zwracania uwagi nie tylko na te przygody które spotykają go w dzień ;)
Dajesz radę z 3 latkiem o snach porozmawiać ?:) Jestem pod wrażeniem. Moja córka nie byłaby w stanie się skupić, ma taki nadmiar energii. Wszystko wskazuje na to, że Twój Syn będzie Wielkim Obenautą :)
Porozmawiać to jednak zbyt mocne słowo szczególnie mając na myśli rozmowę o snach, raczej staram się utwierdzać go w przekonaniu, że poza realnym światem istnieje coś jeszcze... a najlepszym co mnie do tej pory spotkało jako nagroda było jego poranne oświadczenie (lekko jeszcze zaspanym głosem) Tatuś wiesz co...śniło mi się dzisiaj autko. Niestety do dziś nie wiem jakie ono było i czy w ogóle było, jednak sam fakt, tego, że ma świadomość iż takie coś jak zwykły sen może mu się przytrafić jest dla mnie bardzo budujący. Mam nadzieję że mnie rozumiesz :)
Tak rozumiem Tomcio :) Okres wczesnego dzieciństwa jest bardzo ważny. Dzieci bardzo dużo śnią i są to wyraźne sny. W okolicach 4 roku życia staje się naturalne, że podczas snu dziecko zaczyna śnić świadomie, chociaż wtedy nie robi to na nim takiego wrażenia. Ważne jest, aby dać dziecku wsparcie, aby go nie zblokować na te doświadczenia.