Próbuje wyjsc z ciała
Leżę w ciszy i skupieniu i wyobrażam sobie ze gdzieś jestem
Staram się skupić na odczuciach rąk "tam". Pocieram swoje nogi "tam" czuję fakturę spodni, czuję szelest itd.
Czy to jest podroz mentalna czy początek do wyjścia z ciała?
Czy mam iść dalej tą drogą czy to błędne i mam to odrzucać bo odciąga mnie to od wyjścia?
Gdzieś tam jestem bo moja świadomość jest tam (ale trochę też jeszcze tu")
Odnoszę wrażenie że jak bym bardzo to ćwiczył to wreszcie uda się wyrwać z "tu" I przenieść w całości "tam"
Pytanie czy to jest właśnie oobe czy to podróż mentalna i czy są w ogóle jakieś różnice między jednym a drugim
Myślę, że to tylko Twoja lotka.
Jedyne na czymś się musisz skupić to na ciszy i utrzymaniu świadomości.