Instytut Roberta Noble

Rozbudzanie na kanale Youtube - Wasze relacje

Zaczęty przez EosCris, Styczeń 20, 2024, 12:54:44 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

bany

Cytat: Silver w Styczeń 28, 2024, 02:40:00 AMMoje doświadczenie mówi mi, że jeśli się teraz poruszę to ociężałość ciała przeminie i kolejna próba wyjścia będzie bardzo trudna. Powoli jednak godzę się z tą opcją, gdyż mam jedną nogę przełożoną pod drugą (coś w stylu jakby nogi ustawić w kształt cyfry 4) i zaczyna mi ona cierpnąć.

Cześć Silver. Zastanawiałeś się może czy takie ustawienie nóg w ksztalcie 4 może mieć jakieś znaczenie? Pytam bo ja się ostatnio nad tym zastanawiałem. Sam tak czasami robię podczas swoich prób.

Pozdrawiam

bany

Dobra już wiem... pozycja drzewa. Stabilność   ;D  Kto by pomyślał...  :))

Silver

Cytat: bany w Luty 28, 2024, 05:11:08 PMCześć Silver. Zastanawiałeś się może czy takie ustawienie nóg w ksztalcie 4 może mieć jakieś znaczenie? Pytam bo ja się ostatnio nad tym zastanawiałem. Sam tak czasami robię podczas swoich prób.

Pozdrawiam

Przepraszam Bany, ale dopiero dzisiaj odczytałem twoje pytanie.... :) szczerze powiedziawszy to ułożenie nóg w ten sposób jest dla mnie najbardziej wygodne i robię tak czasem, zamiast leżeć typowo na wznak, żeby się lepiej zrelaksować. Długie leżenie na plecach po jakimś czasie powoduje u mnie dyskomfort i chęć zmiany pozycji a jak mam jedną nogę podwinięta to nie odczuwam tak tego.

Muszę przyznać, że zaciekawiłeś mnie tym określeniem pozycji drzewa. W sumie nigdy tak dogłębniej się tak nad tym nie zastanawiałem, ale widocznie coś w tym jest :)

Robert Noble

Cytat: bany w Luty 29, 2024, 11:52:43 AMDobra już wiem... pozycja drzewa. Stabilność   ;D  Kto by pomyślał...  :))

OOBE to nie joga z asanami :) Nie ważne jaka pozycja, ważne by było wygodnie na tyle, by móc uśpić ciało jednocześnie pozostać w tej pozycji jakiś czas :)

bany

Cytat: Robert Noble w Marzec 01, 2024, 03:42:53 PM
Cytat: bany w Luty 29, 2024, 11:52:43 AMDobra już wiem... pozycja drzewa. Stabilność   ;D  Kto by pomyślał...  :))

OOBE to nie joga z asanami :) Nie ważne jaka pozycja, ważne by było wygodnie na tyle, by móc uśpić ciało jednocześnie pozostać w tej pozycji jakiś czas :)

Dzięki za feedback Robert. Zajmujesz się tematem śnienia od dawna więc z pewnością wiesz o czym piszesz :]
 
Ja natomiast (stety bądź niestety) mam taką cechę, że lubie sobie tłumaczyć niektóre rzeczy na swój sposób.
Ostatnio na jednym z waszych filmików widziałem drzewo na obrazie namalowanym przez Cris (w tle za wami).
W całkowitej ciemności widzę biały symbol drzewa i sen ten doprowadza mnie do postaci, która wygląda jak avatar z filmu Camerona (istoty te czciły drzewo dusz) no i na sam koniec przypomniało mi sie, że czasami podczas śnienia/medytacji, zupełnie nieintencjonalnie układam nogi w cyfre 4 i gdy Silver o tym napisał to zacząłem grzebać w internetach i okazało się, że takie ułożenie nóg jest charakterystyczne dla Vrksasana - pozycji drzewa, która uczy stabilności/równowagi.

Troche dużo tych koincydencji :)





Robert Noble

CytatDzięki za feedback Robert. Zajmujesz się tematem śnienia od dawna więc z pewnością wiesz o czym piszesz :]
 
Ja natomiast (stety bądź niestety) mam taką cechę, że lubie sobie tłumaczyć niektóre rzeczy na swój sposób.
Ostatnio na jednym z waszych filmików widziałem drzewo na obrazie namalowanym przez Cris (w tle za wami).
W całkowitej ciemności widzę biały symbol drzewa i sen ten doprowadza mnie do postaci, która wygląda jak avatar z filmu Camerona (istoty te czciły drzewo dusz) no i na sam koniec przypomniało mi sie, że czasami podczas śnienia/medytacji, zupełnie nieintencjonalnie układam nogi w cyfre 4 i gdy Silver o tym napisał to zacząłem grzebać w internetach i okazało się, że takie ułożenie nóg jest charakterystyczne dla Vrksasana - pozycji drzewa, która uczy stabilności/równowagi.

Troche dużo tych koincydencji :)

Fajnie, że lubisz sobie coś tłumaczyć i dociekasz. To fajna cecha, pozwala Ci drążyć temat aż uzyskasz jakiś konkretny efekt ;) Nie bez powodu Drzewo jest potężnym symbolem. W Internecie znajdziesz info, że wszędzie na świecie Drzewo Życia uważa się za ponadczasowy symbol jedności i połączenia. Drzewo przypomina nam, że wszyscy jesteśmy częścią tej samej sieci życia.
Czasami na lajwach opowiadamy, że wszechświat do nas cały czas przemawia. Również przez takie koincydencje. Dlatego, miej otwarty umysł i kieruj się intuicją. Ważne, aby pozostawać w stanie harmonii, ponieważ niektórzy popadają w nadinterpretacje swoich koincydencji a to może powodować do fałszywego oglądu rzeczywistości. Jednym słowem korzystaj z tego co możesz dla siebie i pamiętaj, że Ty masz moc nadawania znaczenia pewnym kwestiom...

bany

Dzięki Robert za wsparcie. Czasami trudno mi jest zachować balans w tym wszystkim co się dzieje do okoła więc to drzewo uświadomiło mi po części, że powinienem się teraz skupić na równowadze i balansie zarówno w sferze fizycznej jak i duchowej podczas śnienia.
Powiedzenie "W zdrowym ciele zdrowy duch" prześladuje mnie od jakiegoś czasu. Twoje shorty z filmikami gdzie eksponujesz swoje wygibasy w slow-mo też przykuły moja uwagę i potraktowałem je jako zachętę do zdrowej rywalizacji i zacząłem się ruszać żwawiej na spacerach w lesie.

Wczorajsze wspólne śnienie na kanale było bardziej owocne niż to pierwsze, bo mam wrażenie, że się próbuję do was dostroić ale po chwili gubie sygnał i tak kilka razy. Pomocne okazały Wasze wskazówki, że rozpraszacze powinienem traktować jak punkty zaczepienia mojej świadomości w realu, żeby nie dać się wessać kompletnie. Jeden rozpraszacz bardzo mocno przykul moja uwaga. Był to odgłos ptaka, który przebijał się wyraźniej niż wszystko inne i wybrzmiewał epicko. Jeszcze nie mam pewności jaki to był ptak konkretnie ale mam przeczucie, że to może być istotne w niedalekiej przyszłości.

Inna sprawa, która przykuła moja uwagę to, że na wczorajszym live była Ania, która miała las ustawiony jako profilowe i był pasjonat fotografii natury, który miał ustawionego jelenia.

Po zakończeniu live , przed tym jak się próbowałem dostrajać do was przeniosłem się do czerni i zobaczyłem biały symbol. Była to glowa jelenia.

Sam ostatnio często chodzę do lasu, z psem i fotografuje przyrodę więc możliwe, że te dwie osoby z wczorajszego live są w jakimś stopniu zaangażowane w to, co się teraz dzieje.

Kolejna rzecz, która może być istotna  to, że w lesie zaczeły się ropusze gody. Widuje sporo kopulujących ropuch. Wygląda to tak, że większa i silniejsza samica, bierze samca na plecy i go niesie. Wstawię fotkę z dzisiaj jak się da.

20240302-090621" border="0











bany

Lecimy dalej z tematem kochani, bo czasem nie ma czasu  8)

Wybaczcie błędy jeśli się pojawia, bo nikt tego nie będzie raczej redagował. Surowy sos. Smacznego

Ptak, który pomagał mi się zaczepić w realu to sroka. Charakteryzuje się tym , że ma podobną ilość bieli i czerni.

Kilka dni temu widziałem sporą ilość srok na przeciwko mojego domu. Zgromadziły się jak nigdy na trawniku. Po środku tego trawnika stoi kilkusetletni Dąb, pomnik przyrody , a raczej to co z niego zostało po tym jak uderzył w niego piorun podczas nawałnicy w 2017 [krótko przed tym jak się tu przeprowadzilem]. Załączam fotkę.

20240303-085407" border="0

Za chwile ide na spacer. Ostatnio na spacerach coraz częściej przytrafia mi się odczucie naelektryzowania ciała. Tak jakby przepływała przeze mnie większą ilość energii jak podczas ostatniej wspólnej medytacji na kanale Roberta w intencji niesienia pomocy osobie , która była w potrzebie.

Ostatnia rzecz, którą chciałem się z wami podzielić na teraz wydaje się być  istotna dla osób, które mają trudności ze śnieniem.

Pamiętajcie, że nie trzeba śnić, żeby grać.
Jest muzyka, sztuka, są emocji i gry zespołowe, a nawet komputerowe.

Serducho!

EosCris

#38
Cytat: bany w Marzec 03, 2024, 09:42:25 AMOstatnia rzecz, którą chciałem się z wami podzielić na teraz wydaje się być  istotna dla osób, które mają trudności ze śnieniem.

Pamiętajcie, że nie trzeba śnić, żeby grać.
Jest muzyka, sztuka, są emocji i gry zespołowe, a nawet komputerowe.


Udostepniło mi się przez przypadek bez napisania treści! :D

Bany o co Tobie chodzi z tym, że nie trzeba śnić żeby grać? Bo nie czaję ::) :D

Ps. Dąb musiał być wspaniały!!  <3  <szczesliwy>  <kwiat>

bany

Cytat: EosCris w Marzec 03, 2024, 10:15:12 AM
Cytat: bany w Marzec 03, 2024, 09:42:25 AMOstatnia rzecz, którą chciałem się z wami podzielić na teraz wydaje się być  istotna dla osób, które mają trudności ze śnieniem.

Pamiętajcie, że nie trzeba śnić, żeby grać.
Jest muzyka, sztuka, są emocji i gry zespołowe, a nawet komputerowe.


Udostepniło mi się przez przypadek bez napisania treści! :D

Bany o co Tobie chodzi z tym, że nie trzeba śnić żeby grać? Bo nie czaję ::) :D

Ps. Dąb musiał być wspaniały!!  <3  <szczesliwy>  <kwiat>


Gdy skupiasz wieszkosc swojej uwagi na śnieniu to możesz tracić kontakt z bazą w realu.

Dla jednych może to oznaczać dysonans i przenikanie się światów.

Dla innych zawalanie codziennych spraw  , czy psucie relacji z bliskimi.

Relacje można budować poprzez snienie ale również poprzez gre na instrumentach czy też generalnie sztukę, wspólne emocjonowanie się, odgrywanie ról w życiu i nie tylko czy nawet poprzez gry nie zawsze komputerowe. Warto o tym wszystkim pamiętać.

Jeśli chodzi o Dąb to na zgliszczach starego wyrasta już nowy obok ;]

Ana

#40
Cytat: bany w Marzec 02, 2024, 08:19:50 PMHej Bany, to ciekawe że w taki sposób odczułeś moją obecność. Było mi miło że się przywitałeś ze mną na lajwie:)









BartekP

Piszę drugi raz bo poprzedni wpis wyparował :)
W skrócie to miałem nie metodę 4+1 a wyszło 1+5, krótko spałem przed rozbudzaniem. Po livie położyłem się na plecach i próbowałem wyciszyć i po chwili zasnąłem, musiałem być mocno zmęczony bo rzadko zasypiam na plecach.
Jak się obudziłem to pamiętałem tylko dwa zwykłe sny, o tematyce dotyczącej raczej codzienności. Teraz będę pracował żeby wcześniej kłaść się spać.

Silver

Ja tym razem po rozbudzaniu totalna klapa :p
byłem po pracy i spałem tylko 3 godzinki przed rozbudzaniem. Udało mi się wstać bez problemu, ale pewnie troszkę rozregulowałem sobie cykl dobowy i po live, gdy położyłem się z powrotem leżałem starając się wejść w trans, ale leżałem tak ponad 2 godziny i nic się nie zadziało. Gdzieś nad ranem jak już świtało po prostu już ze znużenia zasnąłem odlatując w nieświadomość.

Mam tylko jeden świadomy sen, który bardzo dobrze zapamiętałem. Mianowicie: Jestem w środku nocy w swoim mieście. Idę główną ulicą, gdzie zlokalizowane są kluby i bary i toczy się tam jakieś nocne życie. Jestem sam, a na ulicach przed barami i w bramach są jacyś ludzie. Zwracam uwagę na samochód dostawczy, który zatrzymuje się na chodniku i wychodzi z niego kilku osiłków oraz jeden łysy, dość groźnie wyglądający gość. Wydaje się on być jakimś hersztem bandy i trzyma w rękach Nunczako. Przechodzę ostrożnie obok nich z głową schyloną w dół, starając się być niezauważonym. Słyszę jak ten facet zachowuje się agresywnie i mówi coś do kolegów, że teraz na kogoś czekają żeby spuścić mu łomot. Idę dalej i mijam ich, ale tuż po chwili słyszę kroki dobiegające zza moich pleców. Ktoś idzie za mną, a ja podświadomie czuję zagrożenie. Przyśpieszam kroku, a słyszę, że ta osoba również przyśpiesza. W pewnym momencie jak już wiem, że jest bardzo blisko mnie to odwracam się i z całych sił popycham go, a On leci na ziemię. Był to zupełnie ktoś inny i na pewno nie należał do tej bandy. Zastanawiam się chwilę, czy nie postąpiłem zbyt pochopnie i może wcale to nie było dla mnie zagrożenie. Jednak teraz jak już go odepchnąłem to na pewno będę miał przechlapane. Zaczynam biec i skręcam w boczną uliczkę po czym wchodzę do najbliższej klatki w kamienicy. Wiem, że gość będzie mnie ścigał dalej więc, wchodzę po schodach na samą górę klatki schodowej szukając tam schronienia. Jestem na ostatnim piętrze i są tam tylko jedne drzwi do jakiegoś mieszkania. Podchodzę do nich i chcę już zapukać po czym wejść do środka, ale słyszę zza drzwi odgłosy jakiejś kobiety, która stęka i jęczy co od razu daje mi do zrozumienia, że tam ktoś uprawia jakiś dziki seks. Nie chcąc w tym w ogóle uczestniczyć dochodzę do wniosku, że muszę jednak wziąć odpowiedzialność i zejść na dół, a nie uciekać. Schodzę więc schodami znów na sam dół wiedząc, że za chwilę będzie jakaś konfrontacja. Jednak będąc już na dole nie słyszę już żadnych kroków ani jęków. Wszystko ucichło. Wychodzę na ulicę a tam pusto i już zrobił się świt....

Tak właśnie wyglądały moje ostatnie wybryki po rozbudzaniu :)

bany

Kochani ja już sie nie moge doczekać kolejnego rozbudzania  :D . Mam wrażenie, że one robią potężną robotę nawet jeśli komuś się wydaje, że są z pozoru mało efektywne.

@Ana to ja dziękuję, że pozwoliłaś się zaczepić :]

@BartekP czasem miewam zwykłe sny, które okazują się pózniej mniej zwykłe. Podobnie jak moja żona. Fajnie jest się nimi dzielić z innymi. Opowiadanie swoich snów pomaga spojrzeć na niektóre aspekty z innej perspektywy, przeprocesować sen w inny sposób :]

@Silver napisałeś, że leżałeś 2 godziny starając się wejść w trans. Nie zapominaj o tym, że mamy tutaj temat transowy.

Wszystkim zdrówka życzę i do niezobaczenia  (No chyba, że coś się odpierdzieli  8) )

EosCris

Bany a co ma wspólnego temat transowy do podjętej próby wyjścia z ciała? ::)  >:D

Ps. czemu nie do zobaczenia? :D

sklep ezoteryczny super produkty rozwojowe misy krysztalowe uzdrawianie strona autorska robert noble strona instytutu roberta noble strona instytutu roberta noble