Witajcie
Mianowicie ostatniej nocy,czyli wczorajszej. Kiedy już się położyłem, użyłem na sobie autohipnozy po czym leżałem dalej aż dostałem paraliżu sennego,w międzyczasie różne afirmacje typu: "Wychodzę ze swojego ciała fizycznego" i wmawianie sobie, że "czerwona lecznicza energia" wypełnia całe moje Ciało. Następnie po kilku chwilach byłem naprawdę blisko gdyż czułem straszne wibracje,wiedziałem, że w tym momencie powinno nastąpić wyjście. Jednak nie mogę "przebrnąć" przez barierę wibracji, ponieważ zawsze przy tym panikuje :D
Nie mam pojęcia jak temu podołać,pewnie powinienem po prostu się odważyć...
Lecz chciałem zapytać bardziej doświadczonych,czy może macie jakieś sposoby na to?
Pozdrawiam
Pozbądź się strachu, możesz dołożyć jeszcze afirmacje, "jestem bezpieczny po opuszczeniu ciała i jestem pod opieką opiekuna", coś w ten deseń, sam wymyśl. Tylko, to nie mogą być puste słowa, to musi iść razem z wiarą, musisz wierzyć w to co mówisz ;)
Ja po ostatnich wibracjach miałem takie ze rzucali od ściany parapetu i spowrotem,uff ostatnio miałem spotkanie z ,,opiekunem" i rzuciło ostatnio jednym wibrem i usłyszałem ,,tu pada".Dziwię sie Wam że nie boicie sie wibracji które nie zawsze są ,,lekkie" mało co nie zwariowalem.
Na wibracje mam fajna cnotkę muzykę
https://m.youtube.com/#/watch?v=zfusL3xTKn4
Wibracje przeszły,pozdrawiam :)
Kurde, fajnie macie z tymi wibracjami :) ja zawsze wychodze bez nich ::)
Cytat: studentn w Marzec 16, 2016, 08:29:02 PM
Na wibracje mam fajna cnotkę muzykę
https://m.youtube.com/#/watch?v=zfusL3xTKn4
studentn jakoś ta twoja cnotka nie działa :(
Cytat: EosCris w Marzec 16, 2016, 10:08:17 PM
Kurde, fajnie macie z tymi wibracjami :) ja zawsze wychodze bez nich ::)
Ja też miałem bez tego wręcz. Raczej jak zrzucenie g**a z siebie, jak motyl z koku wyjście takie uczucia ale rzeczy wibracje silne aż by mnie rzucało?
Ja również porównałbym wychodzenie z ciała z wychodzeniem z kokonu.Niestety,wychodzą tylko ręce i nogi,a głowa i korpus nie chce się"oderwać"
Spider czytałeś książkę OOBE. Drugie życie poza ciałem? Pytam bo tam jest opisywana metoda Velo. Podejrzewam, że mogłaby Ci pomóc jeśli chodzi o odrywanie się ciała astralnego. Zresztą jeśli nie udaje Ci się wychodzić w tradycyjny sposób, to od razu przejdź do wyobrażenia sobie siebie, że już jesteś poza ciałem i coś dotykasz (np. ścianę czy mebel).
Czytałem ebooka,ale wersję 50-kilku stronicową,więc nie znam tej metody. Próbowałem"dotykać" ściany,dywany,a nawet odliczać do trzech i wyobrażać sobie,że wystrzeliwuję się z ciała jak z armaty.Nawet nieźle podziałało,ale końcowego efektu nie uzyskałem.Próbowałem "wirować" w kółko i poczułem,że od tych myśli całe ciało zaczęło przekręcać się w prawą stronę oprócz głowy.Fizycznie byłem wyczerpany,a mięśnie miałem napięte jak postronki.Poczytam o tej metodzie Velo.Może to coś pomoże.
#ok,obejrzałem filmik o tej metodzie na yt i chyba nawet Pan o niej opowiada.Mocno przypomina mój sposób na wibracje,czyli wyrzucanie negatywnej energii i pobieranie pozytywnej trzecim okiem. Ta metoda oraz huśtawka doprowadzają mnie do paraliżu i wibracji w od 5 do 15 minut.#
Spider, ja kiedyś tez miałam taki problem jak Ty i mi pomogło wyturliwanie się z ciała :P bujałam się na boki aż w końcu mi się udało wypaść z niego :D Mnie najczęściej trzymały nogi ;)
Dobry pomysł z tym bujaniem:) ja jeszcze wizualizuję sobie ćwiczenia z siłowni, bo moje ciało dobrze je zna i łatwo je zwizualizować. Ostatnio bardzo dobrze pobudziło to moje ciało astralne. Podobnie lot w tunelu aerodynamicznym. Metod jest sporo,ale czy w końcu uda mi się osiągnąć cel?Mam nadzieję,że tak :)