Hm... jestem tu jakby z przypadku i jakby nie...
Zobaczyłem link o obe na spryciarze.pl.... następnie samo się już tu wklikało.
Obe... próbowałem kiedyś, pierwszy raz z przypadku. Paraliż i strach nie do opisania...
Na dzień dzisiejszy śnię, dla siebię, dla innych, czuję złą energię, zmieniam się, dzięki osobie która przez ponad 5 lat nade mną pracowała a która teraz zasila szeregi świadomości ogólnej a która miała niezwykły dar.... staram się zrozumieć i nawet teraz gdy nie wiem jak cały czas mi pomaga... wskazuje drogę... uśmiechnięta...!
Witaj Tomaszek 36! ;)
Z nami paraliż nie będzie Ci straszny ;D
Witaj Tomku.
Czytaj form, a lęki same miną.
Boimy się tego, czego nie znamy...
Pzdr
Witaj Przybyszu ;)
Dokładnie teraz i ja to wiem iż boimy się tego czego nie znamy ale tamto wrażenie było niesamowite gdy chcesz się drzeć i nie można się ruszyć...
Tak na marginesie jest jeszcze ktoś oprócz mnie kto zapisuje regularnie swe sny...?
Normalne przy paraliżu jeśli przestraszy Cię brak możliwości poruszania ciałem fizycznym ;)
Praktycznie większość forum broni zaciekle swe dzienniczki >:D :P
Witaj Tomaszek,
Zawędrowałeś z innej planety na nasze forum - miło nam :)
Na forum ludzie opisują swoje sny i inne doświadczenia. Jeśli chcesz możesz się podzielić swoimi :)
Pozdrawiam
Witamy :)
Kawy... ? ;D
<sun>
Może kawy ? :-*
:) Pewnie że kawy ale takiej pół na pół....
tłumaczę łyżeczkę cykorii i łyżeczkę rozpuszczalnej, kolejne pól to woda i jeszcze jedno pół to mleczko... i to ma pychotka.....
Rozpuszczalna to zabójstwo...nie podajemy rozpuszczalnej >:D
Tak na marginesie jest jeszcze ktoś oprócz mnie kto zapisuje regularnie swe sny...?
Witaj w tej mniejszości, bo mało nas, jeśli chodzi o zapisywanie tych zwykłych snów, snów ciekawych i ekscytujących ;)
Mniejszości ? Zinka no nie wiem, nie wiem :D Stawiałbym, że raczej większość zapisuje swoje sny ;)
Normalnie aż zainspirowałaś mnie do zrobienia ankiety na ten temat ;)
Ja zapisuję swoje wyjścia, bardzo szczegółowo, opisuję wszystko na gorąco.
Ja Ziniu, zapisuje wszystkie i to ze szczegółami
Hmm dziwne z tym zapisywaniem... bo to jest tak, że czasem pamiętam wszystko dokładnie ze szczegółami, czasem to są jakieś strzępki, urywki, migawki a czasem wręcz w dzień potrzebny jest jakiś bodziec, słowo aby pamięć zaskoczyła o co chodziło....
Po tym śnieniu i zapisywaniu snów, to naprawdę można odnieść wrażenie, że tam prowadzimy drugie życie i to całkiem ciekawe, momentami nawet ciekawsze niż tu w realu. ;)