Forum Instytut Roberta Noble

ROZWÓJ ŚWIADOMOŚCI => NAGUALIZM => Wątek zaczęty przez: iconka w Czerwiec 17, 2013, 12:30:44 AM

Tytuł: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: iconka w Czerwiec 17, 2013, 12:30:44 AM
Szyszynka

Mówi się, ze szyszynka jest bramą między światem fizycznym i niefizycznym. W określonych sytuacjach szyszynka wytwarza dostateczna ilość molekułu (enzymu, hormonu) o nazwie DMT, dzięki któremu możliwe jest przekroczenie tej tak subtelnej i niejednokrotnie, jeszcze za życia ciężko osiągalnej granicy do innych wymiarów.


Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 23, 2013, 06:20:54 PM
Szyszynka to nic innego jak trzecie oko . czy też czakram indygo trzeciego oka.
Nauka dopiero w połowie XX w. odkryła, że ten maleńki jak ziarnko ryżu gruczoł dokrewny pełni rolę biologicznego zegara, a także wpływa na wiele funkcji fizjologicznych organizmu i aktywizuje światło. Posiada bowiem kilka atrybutów prawdziwego oka. Jego wewnętrzna ścianka wyściełana jest takimi samymi fotoczułymi komórkami jak siatkówka, zaopatrzony jest także w pigment, obecny również w oczach fizycznych. O ile jednak zwykłe oczy służą do poznawania świata materialnego, szyszynka daje wgląd w głąb światów duchowych.
Z tego powodu okrzyknięto ją: "okiem mądrości", "energetycznym centrum istoty ludzkiej", "molekułą duchowości", portalem świadomości, "wrotami percepcji", "odbiornikiem i nadajnikiem subtelnych wibracji, które niosą myśli przez kosmos".
To potencjał duchowy>szyszynka.
Szyszynka w Watykanie.

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 23, 2013, 06:26:48 PM
Polecam informacje o szyszynce na stronie Aldony.
http://www.ayahuasca.net.pl/szyszynka.html

Szczególnie zwracam uwagę na fluor, który zabija szyszynkę.
Fulorowanie zębów u dzieci w szkołach to zabójstwo szyszynki > zabójstwo ducha, zabójstwo możliwości połączenia z innymi wymiarami ... i z OBE ;)
Nie pozwólcie swoim dzieicom fluorować zębów.
Kupujcie pastę do zębów BEZ fluoru np firma ZIAJA produkuje taką pastę , dostępna jest w aptekach > polecam ja ją stosuję.
Można samemu zrobić sobie pastę do zębów : olej kokosowy ekologiczny z pierwszego tłoczenia+soda+stewia jako słodzik+olejek miętowy>bdb czyści.
Fluor powoduje również rozwój komórek rakowych.

Sami niszczymy swoją szyszynkę przez alkohol, palenie tytoniu i tanią żywność z supermarketów. Szczególnie szkodzą jej niektóre pestycydy , sztuczne słodziki (aspartam K), rafinowany cukier, fenyloalanina, niemal wszystkie sztuczne konserwanty, dezodoranty (zwłaszcza antyperspiranty z toksycznym aluminium), aluminiowe opakowania, środki chemiczne, odświeżacze powietrza, a także spulchniacze, ulepszacze, barwniki .....
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 01:31:09 PM
Cytat: Agata w Sierpień 23, 2013, 06:26:48 PM
Polecam informacje o szyszynce na stronie Aldony.
http://www.ayahuasca.net.pl/szyszynka.html

Szczególnie zwracam uwagę na fluor, który zabija szyszynkę.
Fulorowanie zębów u dzieci w szkołach to zabójstwo szyszynki > zabójstwo ducha, zabójstwo możliwości połączenia z innymi wymiarami ... i z OBE ;)
Nie pozwólcie swoim dzieicom fluorować zębów.
Kupujcie pastę do zębów BEZ fluoru np firma ZIAJA produkuje taką pastę , dostępna jest w aptekach > polecam ja ją stosuję.
Można samemu zrobić sobie pastę do zębów : olej kokosowy ekologiczny z pierwszego tłoczenia+soda+stewia jako słodzik+olejek miętowy>bdb czyści.
Fluor powoduje również rozwój komórek rakowych.

Agata coś często polecasz stronę Aldony. Czy tylko na tej stronie można znaleźć informacje o szyszynce?
Fluor podobnie jak wegetarianizm ni jak się ma do doświadczeń OOBE. Szkoda ;) W sumie takie teorie to jak tworzenie religii ;D Gdzie są dowody i konkretne przykłady z nauki ?
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 01:42:57 PM
Nie ja zaczęłam wątek o szyszynce.
Polecam stronę Aldony gdyż ta osoba jak i jej mąż bardzo pomogli mi w rozwoju.
Więc polecam to co JA sprawdziłam...kierując się intencją pomocy i polecenia strony i info, które są w miarę miarodajne i wynikają z własnych doświadczeń.
Szyszynka MA SIĘ do OBE w ten sposób, że (wg mnie) jest to narząd, twór czy jak to sobie nazywać , który pomaga ciału i świadomości naszej ziemskiej (ograniczeniu materii) wyjść poza schemnaty i ograniczenia.
OBE jest wyjściem poza schematy, które po prostu psychicznie nie puszczają ludzi w śiat astralny.
WSZYSTKO się ze sobą wiąże i zazębia.

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 01:58:24 PM
Cytat: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 01:31:09 PM

Fluor podobnie jak wegetarianizm ni jak się ma do doświadczeń OOBE. Szkoda ;) W sumie takie teorie to jak tworzenie religii ;D Gdzie są dowody i konkretne przykłady z nauki ?
Wg mnie MA i to bardzo dużo.
Pomyśl, otwórz umysł dodaj 2=2 ;)
Jeśli chcesz dowodów naukowych i konkretnych przykłaódów z nauki to nie zajdziesz daleko...lub zajdziesz tylko tam gdzie dadzą ci dojść.
To twoja sprawa, każdy ma swoją drogę.
Myślałam, ze trafiłam na oświeconych w miarę ludzi i forum...tzn inaczej to nazwę OTWARTYCH na wszelkie sposoby i możliwości...a nie tylko SZKIEŁKO I OKO...
Jeśli ci to przeszkadza to powiedz i bez urazy odejdę wreszcie to Twoje forum i Twój DOM...szanuję to.
Nie tworzę religii i nie jestem zapatrzona w Aldonę.
Nie mam Guru ani nie jestem wyznawcą żadnej religii...nigdy nie miałam i nie mam autorytetów za , któymi idę na ślepo > Ty tez nie będziesz dla mnie takim autorytetem, ja nie chcę być dla nikogo autorytetem...chcę tylko pokazywać to co sama dostrzegłam i poznałam.
Jestem POSZUKUJĄCĄ poprzez własne doświadczenia.
Polecam TO co sama przeżyłam i doświadczyłam i co uważam za doświadczenie rozwijające.
Ot i tyle.

NIE ZGADZAM SIĘ Z TYM CO NAPISAŁEŚ POWYŻEJ.
Fluor i wegetarianizm ma wiele do OBE.
Dowody i konkretne przykłady z nauki mam gdzieś > polegam na własnych doświadczeniach i dowodach.
Gdy przestałam używać fluoru tzn ograniczyłam w ogromnej mierze spożywanie tego i gdy przeszłam na wege ( nie chodzi TYLKO o wege>chodzi o spożywanie energetycznej żywności bez konserwantów, mieso jest najbardziej zatoksycznione;spożywanie mięsa ze zwierząt "zza płota, wolnych...szczęśliwych,zabitych z szacunkiem praktycznie NIE MA wpływu na szyszynkę a tym samym na łatwość |OBE) zauważyłam OGROMNĄ RÓŻNICĘ w łatwości podróży duchowych, astralnych....i przechodzenia w stan OBE>OBE to nie tylko technika...to możliwość podróży i kontaktu z własną wyższą jaźnią....to światy równoległe tak samo realne jak ten na ziemi.
Dowody? Nie mam> mam swoje przeżycia>nie zależy mi na udowadnianiu Tobie czegoś.
Gdybyś przeżył głębokie OBE  to byś nie pisał tego co powyżej...
Mam nadzieję , że z wyrozumiałością potraktujesz moje bezpośrednie słowa.
Tak jak napisałam TO  TWÓJ DOM > jeśli ci nie pasuję, napisz > odejdę > bez urazy > TO JA weszłam do Twojego domu > wiec jeśli zechcesz to opuszczę go :)
Nie iwem czy nie za bardzo chaotycznie wyraziłąm tu swoje intencje , ale....może ;) :)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 02:07:14 PM
Cytat: Agata w Sierpień 24, 2013, 01:42:57 PM
Szyszynka MA SIĘ do OBE w ten sposób, że (wg mnie) jest to narząd, twór czy jak to sobie nazywać , który pomaga ciału i świadomości naszej ziemskiej (ograniczeniu materii) wyjść poza schemnaty i ograniczenia.
OBE jest wyjściem poza schematy, które po prostu psychicznie nie puszczają ludzi w śiat astralny.
WSZYSTKO się ze sobą wiąże i zazębia.

Szyszynka może i ma wpływ na działanie OBE, ale ograniczanie fluoru np. poprzez pastę do zębów nie ma żadnego znaczenia. Z całą pewnością OBE to wyjście poza jakieś ograniczenia szczególnie ciała fizycznego i rzeczywistości w której żyje :)

Zauważyłem, że na stronie Aldony jest sporo mitów, np. ten dotyczący spożywania marihuana jako czyszczącej szyszynkę :)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 02:36:10 PM
Tak u każdego jest sporo mitów > nie jesteśmy wolni od swojego własnego filtra, doświadczeń i schematów rodzinno, religijno, kulturowo, społecznościowych.
Nie jesteśmy w stanie się całkowicie od tego odciąć.
Chodzi mi tylko o jedno DALEKA jestem od kategorycznych stwierdzeń, że coś ma lub nie ma...wpływu, działania...itd
Staram się zawsze pojąć, odsłonić tą drugą stronę i stanowisko.
Uważam, ze do każdego ... tak jak z każdej teorii, czy doświadczenia można wziąć coś dla siebie...
Wszystko się zazębia...
Astrologia, wróżbiarstwo, jasnowidzenie, LD, OBE, Chi, anioły, runy, reiki...itd, itp
Wszystko wnosi coś w całokształt , który powoduje szeroko pojęty rozwój...
Byle tylko nie zostać "fanem" czy dosadniej rzecz ujmując ślepym wyznawcom JEDNEJ praktyki czerpiąc tylko li z tego a mając w pogardzie inne.
Myślę, ze w TYM sęk.
O to mi tylko chodzi.
Tobie pewnie też ;)
Na razie powinieneś mi zaufać na słowo, ze niejestem fanem niczyjej religii ani autorytetu...tym bardziej Mironskich.
Oni są wyznawcami GAJI, Natury, ZIEMI ... to domena szamanów ;)
Muszą tacy być i zagłębiać się li tylko w Ayę ( jej służyć) aby w ten sposób silnie i fachowo pomagać i chronić ludzi, którzy się do nich zwracają.
J ana pewno nie jestem wyznawczynią ŻADNEJ religii i systemu...możesz być tego pewny.
I nie zamierzam tutaj niczego forsować i TYLKO tego polecać czy chwalić.
Trafiłam na takie a nie inne wątki  i dlatego w nich biorę udział gdyż doświadczyłam właśnie tego...piszę o tym co znam > ot i cała filozofia.


Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 02:46:05 PM
Cytat
Wg mnie MA i to bardzo dużo.
Pomyśl, otwórz umysł dodaj 2=2 ;)
Jeśli chcesz dowodów naukowych i konkretnych przykłaódów z nauki to nie zajdziesz daleko...lub zajdziesz tylko tam gdzie dadzą ci dojść.
To twoja sprawa, każdy ma swoją drogę.
Myślałam, ze trafiłam na oświeconych w miarę ludzi i forum...tzn inaczej to nazwę OTWARTYCH na wszelkie sposoby i możliwości...a nie tylko SZKIEŁKO I OKO...
Agato, świat nauki jest bardzo ważny i trzeba brać go pod uwagę. Odpisując na temat fluoru kierowałem się również własnym doświadczeniem. Forum polega właśnie na tym, że jak słusznie zauważyłaś wymieniamy się między sobą swoją wiedzą i rozumieniem otaczającej nas rzeczywistości. Oczywiście, że trafiłaś na otwartych ludzi, ponieważ tematyka jaką się zajmujemy właśnie tego wymaga. Osadziłaś forum i ludzi tylko po jednej mojej wypowiedzi, która Tobie nie przypadła do gustu?

Cytat
Jeśli ci to przeszkadza to powiedz i bez urazy odejdę wreszcie to Twoje forum i Twój DOM...szanuję to.
Nie tworzę religii i nie jestem zapatrzona w Aldonę.
Nie mam Guru ani nie jestem wyznawcą żadnej religii...nigdy nie miałam i nie mam autorytetów za , któymi idę na ślepo > Ty tez nie będziesz dla mnie takim autorytetem, ja nie chcę być dla nikogo autorytetem...chcę tylko pokazywać to co sama dostrzegłam i poznałam.
Jestem POSZUKUJĄCĄ poprzez własne doświadczenia.

To, ze założyłem forum nie oznacza, że ja mam jakiś monopol na jeden jedyny właściwy punkt widzenia. Forum tworzą ludzie, którzy w sposób życzliwy wymieniają się informacjami. Cieszę się, że nie masz żadnego Guru, że kierujesz się swoim własnym doświadczeniem. To najlepsze rozwiązanie.

Cytat
NIE ZGADZAM SIĘ Z TYM CO NAPISAŁEŚ POWYŻEJ.
Fluor i wegetarianizm ma wiele do OBE.
Dowody i konkretne przykłady z nauki mam gdzieś > polegam na własnych doświadczeniach i dowodach.
Gdy przestałam używać fluoru tzn ograniczyłam w ogromnej mierze spożywanie tego i gdy przeszłam na wege ( nie chodzi TYLKO o wege>chodzi o spożywanie energetycznej żywności bez konserwantów, mieso jest najbardziej zatoksycznione;spożywanie mięsa ze zwierząt "zza płota, wolnych...szczęśliwych,zabitych z szacunkiem praktycznie NIE MA wpływu na szyszynkę a tym samym na łatwość |OBE) zauważyłam OGROMNĄ RÓŻNICĘ w łatwości podróży duchowych, astralnych....i przechodzenia w stan OBE>OBE to nie tylko technika...to możliwość podróży i kontaktu z własną wyższą jaźnią....to światy równoległe tak samo realne jak ten na ziemi.

Ja też polegam na tym co doświadczam i wierz mi Agato mam bardzo otwarty umysł, dlatego zauważyłem jak bardzo emocjonalnie zareagowałaś na mojego posta, w którym po prostu powiedziałem to co myślę, notabene: z własnego doświadczenia.

Cytat
Dowody? Nie mam> mam swoje przeżycia>nie zależy mi na udowadnianiu Tobie czegoś.
Gdybyś przeżył głębokie OBE  to byś nie pisał tego co powyżej...
Mam nadzieję , że z wyrozumiałością potraktujesz moje bezpośrednie słowa.
Tak jak napisałam TO  TWÓJ DOM > jeśli ci nie pasuję, napisz > odejdę > bez urazy > TO JA weszłam do Twojego domu > wiec jeśli zechcesz to opuszczę go :)
Nie iwem czy nie za bardzo chaotycznie wyraziłąm tu swoje intencje , ale....może ;) :)

Nie musisz mi niczego udowadniać, bo to jest forum dostępne dla wszystkich. Widzę, że reagujesz bardzo impulsywnie zarzucając mi brak głębokich doświadczeń. Tak możesz myśleć, że to moje podwórko, nikt Ci przecież nie zabroni, ale będzie to tylko kolejne ograniczenie.
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 02:47:17 PM
Cytat: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 02:07:14 PM

Szyszynka może i ma wpływ na działanie OBE, ale ograniczanie fluoru np. poprzez pastę do zębów nie ma żadnego znaczenia. Z całą pewnością OBE to wyjście poza jakieś ograniczenia szczególnie ciała fizycznego i rzeczywistości w której żyje :)

Zauważyłem, że na stronie Aldony jest sporo mitów, np. ten dotyczący spożywania marihuana jako czyszczącej szyszynkę :)
Tak samo ograniczenie fluoru w paście do zębów oczywiście, że będzie niezauważalne np dla lepszej pracy szyszynki a tym samym łatwiejszych i głębszych wyjść OBE.
Trza to wszystko połączyć...sprawniejsze i lepsze ciało, zdrowsze TO łątwiejsze i głębsze wyjścia OBE ...wbrew pozorom ;)
Ale TO musi być masowe:
ograniczenie fluoru, cukrów, konserwantów, chemii , alkoholu, kawy, czarnej herbaty,mięsa=ścierwa nie utożsamiać z mięsem zdrowym, świeżym....hodowanym bez chemii, pasz, antybiotyków itp
Taki zmasowany pozytywny "atak|" działanie w celu oczyszczenia i dbania o ciało gwarantuje DA odczuwalną różnicę w wyjściach i jakości OBE.
Najlepiej spróbować samemu:)
Nawet tydzień ścisłego oczyszczania powinno dać już spektakularny/zauważalny efekt .
Ni etwierdzę, ze wyjści OBE oraz rozwój duchowy nie jest możliwy dla osób, które niszczą sój organizm paląc, jedząc mięso z marketów i stosując fluor.
Twierdzę tylko, że różnica jest ogromna.
Paliłam, jadłam mięso piłam kawę  itp nałogowo > pomimo to miałam możliwości pozazmysłowe > jednak Zrobiłam tego typu doświadczenie:rzuciłam palenie nikotyny ( nałogowe), zero kawy, mięsa, cukru i tp
efekty były zaskakujące ;D
Nie zapominajmy o równowadze również dążąc do rozwoju duchowego trza pamiętać o materii a tym samym o naszym ciele, które ogólnie JEST materią wszak.
Połączenie i dbanie o jedno i drugie daje zaskakujące efekty.

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 02:52:36 PM
Reaguje emocjonalnie Robert > taka już jestem ;)
Możemy bić pianę na temat tych naszych wypowiedzi.
Nie mam intencji wywyższania się i przeprowadzania własnego zdania i ego.
Sory za emocjonalność itp
Po prostu czytając twój post odczytałam go tak, że być może pomyśłałeś sobie, że jestem fanką Aldony czy jakiejś jednej opcji...
To ty zarzuciłeś mi tzn zasugerowałeś mi tworzenie czy też propagowanie jakiejś religii itp
Możemy tak gadać do rana.
Zarówno Ty jak i ja mamy zdolności polemiki wysoko posunięte.
Nie chodzi mi jednak o to ... o polemikę...
Pokój ;D
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 03:00:21 PM
Cytat: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 01:31:09 PM
Agata coś często polecasz stronę Aldony. Czy tylko na tej stronie można znaleźć informacje o szyszynce?
Fluor podobnie jak wegetarianizm ni jak się ma do doświadczeń OOBE. Szkoda ;) W sumie takie teorie to jak tworzenie religii ;D Gdzie są dowody i konkretne przykłady z nauki ?
Robert tematu i gadki by nie było gdybym na Twój post napisała.

Nie nie tylko na tej stronie można znaleźć informacje o szyszynce.
Ja twierdzę jednak, ze fluor i wegetarianizm ma wpływ na doświadczenia OBE.
Tymi teoriami nie tworzę religii.
Dowodami są moje doświadczenia ( odstawienie fluoru i mięsa miało ogromny wpływ na OBE)


I tyle Robert.
Napisałeś bardzo jednostronnie stwierdzenie :"Fluor podobnie jak wegetarianizm ni jak się ma do doświadczeń OOBE."
To mnie zjeżyło... ;) ;D Bo tak autokratyczne stwierdzenie świadczy jednak o "schematyzmie" i tym CO MI zarzucasz ;) ;D
Jestem człowiekiem z wszystkimi ograniczeniami i spuścizną ... ;D ;) ;D
Rozejm ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 03:10:55 PM
Agato mówię Ci jak to wygląda pod kątem wychodzenia z ciała. Ograniczenie się w jedzeniu mięsa jak i również ograniczenie fluoru czy to w paście do zębów czy w wodzie jaką pijemy nie ma związku z łatwością i częstotliwością doświadczeń OOBE. Sprawdzałem to przez kilka lat jak tylko takie informacje pojawiły się na naszych i zagranicznych stronach www. Nie przeczę, zgadzam się z powiedzeniem w Zdrowym Ciele Zdrowy Duch. I zawsze będę zwolennikiem tego co służy zdrowiu i czystości ducha.

Rozejm :)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 24, 2013, 03:15:46 PM
OK  ;D
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Sierpień 25, 2013, 10:55:28 AM
Cytat: Agata w Sierpień 24, 2013, 02:47:17 PM
ograniczenie fluoru, cukrów, konserwantów, chemii , alkoholu, kawy, czarnej herbaty,mięsa=ścierwa nie utożsamiać z mięsem zdrowym, świeżym....hodowanym bez chemii, pasz, antybiotyków itp
Taki zmasowany pozytywny "atak|" działanie w celu oczyszczenia i dbania o ciało gwarantuje DA odczuwalną różnicę w wyjściach i jakości OBE.
czy połączenie tego wszystkiego jest w ogóle możliwe??? wyobrażasz sobie jaka to rewolucja życiowa? ja już pomijam ludzi żyjących w miastach, ale nawet mieszkając na wsi, mając własny ogródek - wiem z doświadczenia, wyhoduj sobie pomidory bez pryskania, my próbowaliśmy przez trzy sezony, za każdym razem kończyło się chorobami , zarazą ziemniaczaną, wszystko do wyrzucenia, szlag trafił cały warzywnik.
bez pryskania udało nam się z cukinią, ale ileż można na litość zjeść cukinii? a co zimą? skąd weźmiesz te ekologiczne produkty? w sklepach ekologicznych ? kogo stać na zakupy na co dzień w takich sklepach :(
druga sprawa że wcale nie mamy pewności że ta ekologiczna żywność faktycznie jest ekologiczna.
kiedyś , jak byłam małym dzieckiem, widziałam takie cuda w warzywniku babci, ale nagminne używanie pestycydów w rolnictwie sprawiło że teraz rośliny już nie mają szans bez wspomagaczy.

Marzy mi się świat bez oprysków, chemii, konserwantów :(
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Sierpień 25, 2013, 11:00:44 AM
Cytat: Robert Noble w Sierpień 24, 2013, 03:10:55 PM
Agato mówię Ci jak to wygląda pod kątem wychodzenia z ciała. Ograniczenie się w jedzeniu mięsa jak i również ograniczenie fluoru czy to w paście do zębów czy w wodzie jaką pijemy nie ma związku z łatwością i częstotliwością doświadczeń OOBE.
nie wiem jak jest z fluorem, nie sprawdzałam. Ale powiem wam jakie mam doświadczenia z oobe i wegetarianizmem.
Pierwsze oobe przeżyłam jeszcze za czasów, kiedy jak 90% Polaków, jadłam mięso. Potem przez 3 lata nie jadłam mięsa. I nic, ani jednego wyjścia. W końcu nerw mnie szarpnął i dałam sobie spokój z próbami.
Pewnego dnia doleciał mnie zapach hot-wings'ów  :P maaatko jak mi się ich straśliwie chciało! nie powstrzymałam się. Wróciłam do starych nawyków żywieniowych. Jakieś pół roku później miałam drugie oobe.
teraz już wiem, że w moim przypadku, niejedzenie mięsa nie ma wpływu na oobe.
natomiast zasadniczy wpływ ma stan nerwów, ot co, stres u mnie sprawia, że się nie wysypiam, i że rano budzę się z problemami na powiekach, jak automat przełączam się na myślenie o tym co mnie tam w dołku gniecie. I wtedy nie ma mowy o oobe.
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 25, 2013, 01:49:28 PM
Tak masz rację Nianiu masz zapewne rację co do własnych doświadczeń, ja mam własne ...mamy różne doświadczenia....to tak jak ja lubię się wyspać np po południu przed OBE a Robertowi to wręcz przeszkadza...
Pomidory hoduję bez oprysków i mam je....
Są różne doświadczenia....Po prostu...
Syn ma 20 lat RAZ brał antybiotyk...można?można i nie dlatego, ze nie chorował....
To samo dotyczy np obowiązkowych szczepień dzieci itd...
Przykłady możemy mnożyć....
Wypowiedziałam się w wątku gdyż chciałam tylko przedstawić własne doświadczenia... i dopisać do info , które zamieściła iconka o szyszynce.
Moja wypowiedź została skwitowana stwierdzeniem Roberta:
"Agata coś często polecasz stronę Aldony. Czy tylko na tej stronie można znaleźć informacje o szyszynce?
Fluor podobnie jak wegetarianizm ni jak się ma do doświadczeń OOBE.Szkoda ;)W sumie takie teorie to jak tworzenie religii ;D Gdzie są dowody i konkretne przykłady z nauki ?
"

Dziwny to komentarz > na pewno nie prowokujący do dialogu i otwarcia....

Ot i tyle.





Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Sierpień 25, 2013, 01:55:30 PM
Powiedz jak to zrobiłaś, że pomidory przetrwały ci letnie ulewy i nie zachorowały? też bym tak chciała :(
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 25, 2013, 02:02:30 PM
Nie wiem Niania...po prostu rosną :o
Pomidory zawsze mi się udają...i to różne odmiany....
Gorzej fakt z ogórkami > nie miałam  w tym roku żadnych...szlag trafił...
A u sąsiadki za płotem po prostu wysyp i BEZ chemii i oprysków...
I bądź to mądry ;)
Drzew owocowych też nie opryskałam...i było bardzo marnie :-[
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Sierpień 25, 2013, 02:27:14 PM
a no właśnie, jak nie zaraza to inny piorun strzelił , sarny na przykład obgryzają nam korę, wiele drzew w ten sposób wypadło :(
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Shining Light w Sierpień 25, 2013, 03:30:38 PM
Ja Was tu zaraz wszystkich pogodzę he he  :D
Od początku mi się coś nie podobało w tym temacie, tylko nie wiedziałem co. Kiedy Agata powiedziała, że odchodzi, postanowiłem sprawdzić tu wszystko do końca. No i nie myliłem się, coś tam jeszcze z nauki anatomii człowieka zostało :D
Popatrzcie na rozmieszczenie gruczołów w ciele człowieka:
(https://forum.instytutnoble.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fstatic1.opracowania.pl%2Fimages%2F187411%2Fschemat_rozmieszczenia_gruczo%25C5%2582%25C3%25B3w_dokrewnych_w_organizmie_cz%25C5%2582owieka.jpg&hash=d8c435c08dd84ae45c6121f5ae98d750b0acf452)
U szczytu piramidy gruczołowej stoi przysadka mózgowa. Szyszynka jest parę centymetrów poniżej. Oba gruczoły oczywiście zamknięte w obrębie puszki czaszkowej.

Teoria i praktyka czakr mówi o związaniu poszczególnych czakr z czynnościami konkretnych gruczołów, mianowicie:

Czakra Korony - szyszynka
Czakra Trzeciego oka - przysadka mózgowa
Czakra Gardła - tarczyca
Czakra Serca - grasica
Czakra Splotu słonecznego - trzustka i wątroba
Czakra Sakralna - gruczoły płciowe
Czakra Podstawy - prostata

Źródła w internecie czasem różnią się nieco co do przypisania poszczególnym czakrom ich odpowiedników w gruczołach, popatrzcie sami:
http://a-ajurweda.pl/artykuly/480-czakry-a-gruczoy-wydzielania-wewntrznego
http://www.skarby-natury.com/index.php?k_d=839&
http://wpreiki.pl/czakry.html

W dyskusji pomylono charakter szyszynki czyniąc ją odpowiedzialną za czakrę trzeciego oka, co jest niezgodne z żadnym źródłem wiedzy na ten temat.

Zobaczcie jeszcze jeden obrazek:


http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=8&t=270

(https://forum.instytutnoble.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fsphotos-f.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-snc6%2F252997_439751326063798_295029062_n.jpg&hash=5a2ff6afbe184e3440458f309185cbb84b94293f)

I warto było się kłócić?
Szyszynka współpracuje z czakrą korony a nie z czakrą trzeciego oka. Jest ona też nadrzędnym gruczołem którego praca wpływa na wszystkie pozostałe gruczoły.
Wpływ fluoru na organizm człowieka jest już dość dobrze znany. W małych dawkach jest mikroelementem, potrzebnym do rozwoju i umocnienia elementów kostnych w konstrukcji ciała człowieka, po przekroczeniu należnych ilości zaczyna działać na niekorzyść organizmu, po przekroczeniu pewnych granic jest po prostu śmiercionośny.

Miłej niedzieli :)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Sierpień 25, 2013, 04:03:32 PM
super dzięki Shining :) przyda się!
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 12:33:38 PM
Shining - to nie chodzi o Trzecie Oko, jako czakram. Trzecie oko kiedyś faktycznie istniało i gadów. Przekształciło się ono u owych gadów np.hatteria w oko ciemieniowe, które dalej odbiera promienie światła, ale jego rola nie jest do końca znana. Natomiast szyszynka jest pozostałością po tym oku. U takich płazów, czy gadów szyszynka jest jeszcze wrażliwa bezpośrednio na światło, natomiast u ssaków nie. Agata trochę pomieszała zwierzęta. Szyszynka u człowieka jest wrażliwa tylko na światło z oczu. Ma ona związek z naszym zegarem biologicznym, ale nie tylko. Szyszynkę uznaje się za duchową tylko z jednego i wyłącznie tylko jednego powodu: produkuje DMT, KROPKA. Nie pełni już roli trzeciego oka, tylko je symbolizuje. Nie przekręcajcie faktów. Jak Shining świetnie zauważył, czakramy powiązane są z gruczołami dokrewnymi, to znaczy, że medytując nad jakąś możemy sterować stężeniem hormonów w naszym organizmie. Proszę, nie przekręcajcie takich faktów, bo potem ludzie z zewnątrz nie biorą nas i naszych informacji na poważnie(mają do tego świetne powody).
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 29, 2013, 01:38:16 PM
No ok pomieszałam zwierzęta.
Chodziło mi o ideę wytwarzania DMT.
Tak o to mi chodziło, w faktach i dowodach naukowych jestem słaba.

Piszesz fakty...no tak są ważne > ale tak sobie pomysłałam co do faktów i powiązania gadów z szyszynką i trzecim okiem.

Chodzą słuchy , że ludź/człowiek jest takim tworem > z przodkami Gada...czy jakoś tak, że "kosmici" stworzyli nas na podst genotypu Gadziego...
Może znowu coś przekręcam, ale jakoś połączyło mi się to z info o trzecim oku gada itp
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 02:23:08 PM
Przepraszam, ja nie pochodzę od Gadów.
Z Plejad jestem, a Trzeciego Oka mi nie brak, tylko mam je nie dominujące, bo dominuje w naszej rodzinie Serce :)  :-*
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 03:02:19 PM
Cytat: Agata w Sierpień 29, 2013, 01:38:16 PM
No ok pomieszałam zwierzęta.
Chodziło mi o ideę wytwarzania DMT.
Tak o to mi chodziło, w faktach i dowodach naukowych jestem słaba.

Piszesz fakty...no tak są ważne > ale tak sobie pomysłałam co do faktów i powiązania gadów z szyszynką i trzecim okiem.

Chodzą słuchy , że ludź/człowiek jest takim tworem > z przodkami Gada...czy jakoś tak, że "kosmici" stworzyli nas na podst genotypu Gadziego...
Może znowu coś przekręcam, ale jakoś połączyło mi się to z info o trzecim oku gada itp

Coś takiego. Mimo, że nasz DNA jest w części pozaziemskie, to mamy sporo wspólnego ze zwierzętami na tej Ziemi. Gady i ludzie/ssaki mają dużo wspólnych cech i jest to niezaprzeczalne. Gady miały kiedyś trzecie oko. Teraz to chyba jest raczej tradycja. Nazywanie szyszynki trzecim okiem nie jest jakimś błędem, ponieważ ma podstawę historyczną. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że ma trochę inną rolę niż prawdziwe trzecie oko, którego nasze ciała de facto nie mają. Możemy sobie wyobrażać, wizualizować, że je mamy, ale to nie to samo. Czy szyszynka widzi duchy? Nie mam pojęcia, może to po prostu nasz duch je widzi. ;)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 03:04:03 PM
Cytat: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 02:23:08 PM
Przepraszam, ja nie pochodzę od Gadów.
Z Plejad jestem, a Trzeciego Oka mi nie brak, tylko mam je nie dominujące, bo dominuje w naszej rodzinie Serce :)  :-*

O jaka przekorna :D .... jednak czasem fajnie mimo wszystko porozmawiać merytorycznie  :-*
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 29, 2013, 03:08:11 PM
Wydawało mi się, że Shining Light jest mężczyzną...ale może się mylę ;D
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 03:10:04 PM
Nie wiem kim jest :D jak dał mi buziaka, to jest dla mnie kobietą :P
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 03:24:55 PM
Smirr, nie sądź pochopnie, u nas, istot pochodzących z Plejad, płeć ma drugorzędne znaczenie w stosunku do Serca. Oczywiście jestem mężczyzną, a to co posłałem to nie był akurat buziak, tylko serduszko  :-*
:)):
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Sierpień 29, 2013, 03:57:32 PM
Teraz wiecie dlaczego na forum warto wstawiać swoje zdjęcie. Żebyśmy wiedzieli komu posyłamy całuski ;) Nadal trudne jest to używanie 3oka, więc trzeba korzystać z fizycznych oczu, które z całą pewnością posiadamy. 

Z tego co do tej pory wywnioskowaliśmy z tej dyskusji, to to, że szyszynka jest fizycznym organem, który produkuje DMT. Poprzez DMT ma się wizje, więc 3oko się wtedy uaktywnia :)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Agata w Sierpień 29, 2013, 04:16:18 PM
Tak, myślę, ze to meritum powyższej dyskusji :)):
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 04:36:00 PM
no okej okej. Ale to nie serduszko, tylko buziak. Po najechaniu pokazuje się "Kiss".  :P
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: iconka w Sierpień 29, 2013, 05:32:50 PM

Cytat: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 03:24:55 PM
Smirr, nie sądź pochopnie, u nas, istot pochodzących z Plejad, płeć ma drugorzędne znaczenie w stosunku do Serca. Oczywiście jestem mężczyzną, a to co posłałem to nie był akurat buziak, tylko serduszko  :-*
:)):

Shining, ta ikonka :-* jest ewidentnym całuskiem.
To nie serduszko, tylko usteczka złożone do pocałunku w formie serduszka.
A wiec wysłałeś Smirr'owi ewidentnego całuska ;D he, he  ;)

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: zinka w Sierpień 29, 2013, 05:55:34 PM
no dobrze, to ja trochę po bronię Shininga, byłam przy tym jak Robert pisał, że ta emota może służyć do wysyłania całusów jak i serduszek również  :)):
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 06:17:27 PM
Robert nie ma w zestawie emotów serduszka, więc uznał że usteczka w kształcie serduszka mogą "robić" za serduszko. No i jak to jest w życiu - właśnie wyszło.
Mnie akurat nie przeszkadza całowanie smirra, choć nie to było moją intencją. Smirr poczuł się zażenowany i to nie jest dobre. Może udałoby się jednak skądś zdobyć serce do zestawu emotów?

Buziaki dla wszystkich  :-*  :-*  :-*
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 06:50:27 PM
Cytat: Shining Light w Sierpień 29, 2013, 06:17:27 PM
Robert nie ma w zestawie emotów serduszka, więc uznał że usteczka w kształcie serduszka mogą "robić" za serduszko. No i jak to jest w życiu - właśnie wyszło.
Mnie akurat nie przeszkadza całowanie smirra, choć nie to było moją intencją. Smirr poczuł się zażenowany i to nie jest dobre. Może udałoby się jednak skądś zdobyć serce do zestawu emotów?

Buziaki dla wszystkich  :-*  :-*  :-*
Nie byłem zażenowany! Po prostu dedukowałem po omacku! Nie mam nic przeciwko całuskom  :-*
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: smirrr w Sierpień 29, 2013, 06:54:14 PM
Wracając do dyskusji, polecam posłuchać tego:

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Wrzesień 02, 2013, 05:37:19 PM
Bashar zawsze znajdzie wytłumaczenie na każdy temat związany z duchowością ;) Czy wiemy coś co moglibyśmy wdrożyć w życie, aby nasze szyszynki pracowały na pełnych obrotach? (poza przyjęciem DMT)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Life w Wrzesień 03, 2013, 08:56:03 PM
Oczywiście drogi Robercie.

Nie będę nic udowadniał i namawiał do praktyki czegokolwiek co wysunę poniżej.

Najwyżej klasy dieta może być budżetowo trudna dla przeciętnego polaka. Duża ilość, bądź wysokiej jakości praktyki medytacyjne również nie są bułką z masłem.

Lubię pić więcej wody niż przeciętnie się sugeruje. Średnio 4 (czasem 5) litrów źródlanej niegazowanej wody wystarczy.

Organizm nie wytworzy sam witamin i minerałów. Spożywam wybraną Yerba Mate codziennie w ilości kilku litrów.

Jeżeli nie muszę, nie jem śniadania. Organizm podziękuję wzamian za poranek bez automatycznego "obciążenia" wszelakim pokarmem. Litr wody o poranku i świeża Yerba Mate.

Post. Czasem dobrze pozostawić organizm samemu sobie. Niech odrobinę odetchnie. Doba postu jest możliwa z (najważniejsze) udziałem Boga nawet pracując fizycznie. Po zakończeniu dobowego postu, odpowiada mi litr mleka 3,2% doprowadzonego do parowania i gotowania na lekkim ogniu przez 10 min. Po około 3h nie boję się zjeść cokolwiek w umiarkowanej ilości.

Produkcja Melatoniny. Człowiek wpatrując się w ciemność budzi szyszynkę i zachęca do produkcji hormonu ciemności - Melatoniny. Można skonstruować lub kupić gotową przepaskę. Po założeniu nie może dobiegać żadne światło (tak by przy otwartych oczach nie było dyskomfortu bez mrugania - nawet na długą godzinną sesję). Produkcja Melatoniny jest niesamowicie ważna. Melatonina prawdopodobnie ma wpływ na nasz proces starzenia się. Głęboko wierzę że może go nawet zatrzymać.

Zwiększona porcja przyjmowanej melatoniny zwiększa synchronizację półkul mózgowych. Wzrasta kreatywność i współczucie. Wyostrzają się zmysły i zdolność do szybkiego relaksu. Głęboko wierzę że ma potężny wpływ na "odkamienianie" szyszynki.

THC ma duży wpływ na szyszynkę. Ludzie palący konopię zwiększają poziom melatoniny o 4000%. To odrobinę za dużo ale to dowodzi dlaczego THC ma znaczący wpływ na oczyszczanie szyszynki. Chodzi oczywiście o Melatoninę.

Melatonina jest produkowana podczas głębokiej medytacji, modlitwy, snu. Sen nie jest snem. To proto-medytacja. Dowód jest prosty - człowiek umarłby bez medytacji. Mówię tu o bardzo głębokiej medytacji. Tak głębokiej, że na pewnym etapie powoduje otwarcie na postrzeganie wielowymiarowe. To postrzeganie jest śnieniem.

Istnieje sposób na silne pobudzanie szyszynki - przebywanie w całkowicie ciemnym pomieszczeniu. Istnieją odosobnienia kilkunasto, kilkudziesięcio dniowe. Ludzkie oko nie zdaje sobie sprawy że nie jest pokryte powieką. Zaczyna łączyć się z wielowymiarowym światem na jawie.

Pozdrawiam was gorąco.

Cześć!



Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Wrzesień 03, 2013, 09:33:06 PM
Cytat: Life w Wrzesień 03, 2013, 08:56:03 PM
Oczywiście drogi Robercie.

Nie będę nic udowadniał i namawiał do praktyki czegokolwiek co wysunę poniżej.

Najwyżej klasy dieta może być budżetowo trudna dla przeciętnego polaka. Duża ilość, bądź wysokiej jakości praktyki medytacyjne również nie są bułką z masłem.

Bardzo się cieszę Life, że to zaznaczyłeś. Namawianie zawsze źle się kojarzy ;)
Zgodzę się z tym, że dieta jest bardzo ważna i chcąc się zdrowo odżywiać trzeba mieć na to pieniądze. Praktyka medytacyjna jest trudna dla przeciętnego człowieka, głównie dlatego, że nie ma na nią czasu. Czym są wysokiej jakości praktyki? Są jakieś niższej klasy? Pytam bo jestem ciekaw jak to się klasyfikuje.


Cytat

Lubię pić więcej wody niż przeciętnie się sugeruje. Średnio 4 (czasem 5) litrów źródlanej niegazowanej wody wystarczy.

Organizm nie wytworzy sam witamin i minerałów. Spożywam wybraną Yerba Mate codziennie w ilości kilku litrów.

Jeżeli nie muszę, nie jem śniadania. Organizm podziękuję wzamian za poranek bez automatycznego "obciążenia" wszelakim pokarmem. Litr wody o poranku i świeża Yerba Mate.

O matko tyle wody? Nie no Life to już przeginasz. Sam napisałeś, że organizm sam nie wytworzy witamin i minerałów, a woda właśnie je wypłukuje. Jeżeli spożywasz tyle Yerby to znaczy, że wypijesz sporą dawkę kofeiny. Zawsze mówi się, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Jest nawet przysłowie, że powinno się jeść "Śniadanie jak król, kolację jak żebrak". W sumie jest to logiczne, bo skromna kolacja spowoduje, że żołądek nie będzie musiał wytwarzać dużo energii potrzebnej do trawienia kiedy ciało ma spać. Natomiast po całej nocy z pewnością jest spore zapotrzebowanie na jedzenie.

Cytat
Post. Czasem dobrze pozostawić organizm samemu sobie. Niech odrobinę odetchnie. Doba postu jest możliwa z (najważniejsze) udziałem Boga nawet pracując fizycznie. Po zakończeniu dobowego postu, odpowiada mi litr mleka 3,2% doprowadzonego do parowania i gotowania na lekkim ogniu przez 10 min. Po około 3h nie boję się zjeść cokolwiek w umiarkowanej ilości.

Zgadzam się z Tobą, że co jakiś czas warto zastosować post. Organizm będzie zużywał wtedy wszystko co ma zgromadzone w sobie łącznie z toksynami. Ja osobiście przestałem pić mleko zgodnie z zaleceniem Michała Tombaka :)

Cytat
Produkcja Melatoniny. Człowiek wpatrując się w ciemność budzi szyszynkę i zachęca do produkcji hormonu ciemności - Melatoniny. Można skonstruować lub kupić gotową przepaskę. Po założeniu nie może dobiegać żadne światło (tak by przy otwartych oczach nie było dyskomfortu bez mrugania - nawet na długą godzinną sesję). Produkcja Melatoniny jest niesamowicie ważna. Melatonina prawdopodobnie ma wpływ na nasz proces starzenia się. Głęboko wierzę że może go nawet zatrzymać.

Masz na myśli zakładanie opaski tylko na czas prowadzonej medytacji? Masz jakieś doświadczenia z Melatoniną, którą można kupić w aptece? Zatrzymać proces starzenia to by było coś. Możliwe, że spowalnia, ale skąd wiara w to, że całkowicie zatrzyma?

Cytat
THC ma duży wpływ na szyszynkę. Ludzie palący konopię zwiększają poziom melatoniny o 4000%. To odrobinę za dużo ale to dowodzi dlaczego THC ma znaczący wpływ na oczyszczanie szyszynki. Chodzi oczywiście o Melatoninę.

Life czy opierasz to na własnym doświadczeniu czy gdzieś wyczytanym ?

Cytat
Istnieje sposób na silne pobudzanie szyszynki - przebywanie w całkowicie ciemnym pomieszczeniu. Istnieją odosobnienia kilkunasto, kilkudziesięcio dniowe. Ludzkie oko nie zdaje sobie sprawy że nie jest pokryte powieką. Zaczyna łączyć się z wielowymiarowym światem na jawie.

Pozdrawiam was gorąco.

Cześć!

Trzeba przyznać, że jest to hardcorowa metoda. Nie każdy może sobie na takie luksusy pozwolić. Gorzej jak już się wyjdzie z tej ciemności i ma się funkcjonować w realu. Jest to chyba problematyczne, ale może mi się wydaje ;)

Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Life w Wrzesień 04, 2013, 08:32:08 AM
Cześć!

Wysokiej jakości praktyki to określenie porządnego wykonania sesji medytacyjnej. Z drugiej strony napiszę Ci drogi Robercie że są Praktyki i są praktyki. Można to odebrać dwuznacznie. Nie lubię klasyfikować ale z doświadczenia wiem że są różnice w "sile" praktyk. Trzeba również zaznaczyć że podstawowym motorem jest nasze zmotywowanie :-)

Opaskę można zrobić np. z bluzy jak dobrze się zawiąże na głowie. Ważne by oczy były otwarte po przewiązaniu. Na prawdę wspaniała praktyka, nie żartuję. Stymulant szyszynki aż miło.

Z Melatoniną mam doświadczenia, nie chcę o nich pisać. To co pisze się w internecie o jej duchowych właściwościach jest prawdą. Jeżeli chodzi o zatrzymanie starzenia się - zawsze myślą powracam do epok Wedyjskich gdzie wierzy się że człowiek miał (i nadal uważam ma) warunki fizyczne do długowieczności.

Jeżeli chodzi o THC to miałem spotkanie z jego 100% naturalną formą. Jego działanie to potężna dawka melatoniny w organiźmie. Takie spostrzeżenie mogę oznajmić poprzez doświadczenie.

Medytacja i jej wszelakie formy maja wspaniały wpływ na organizm. Medytacja jest stymulatnem wytwarzania melatoniny. Warto się zastanowić głębiej nad tym zagadnieniem.

Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Wrzesień 04, 2013, 08:49:27 AM
Cytat: Life w Wrzesień 04, 2013, 08:32:08 AM
Cześć!


Opaskę można zrobić np. z bluzy jak dobrze się zawiąże na głowie. Ważne by oczy były otwarte po przewiązaniu. Na prawdę wspaniała praktyka, nie żartuję. Stymulant szyszynki aż miło.

Czyli zakładamy opaskę na oczy, które ciągle pozostawiamy otwarte? Wpatrywanie się w ciemność przy otwartych oczach ma lepsze działanie niż przy zamkniętych?

Cytat
Medytacja i jej wszelakie formy maja wspaniały wpływ na organizm. Medytacja jest stymulatnem wytwarzania melatoniny. Warto się zastanowić głębiej nad tym zagadnieniem.

Pozdrawiam.

To prawda, medytacja ma dużo zalet zarówno na ciało jak i psychikę. Kiedyś zastanawiało mnie działanie melatoniny pod kątem OBE, teraz spojrzę na nią z nieco innej perspektywy...
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Life w Wrzesień 04, 2013, 01:45:26 PM
Melatonina bardzo szybko wprowadza w głęboki stan medytacyjny. Medytacja wytworzy odpowiedni poziom melatoniny ale po czasie. Startując z melatoniną... Jak chcesz to spróbuj OBE z nią. Godzine przed rozpoczęciem (dawkę musisz wybrać sam, eksperymentując) przyjmij porcję i czekaj na rezultaty. Nie należy się Melatoniny bać, nawet w większej ilości.
Były wykonane pewne badania. Pacjenci przyjmowali duże porcje przez długi czas. To bezpieczny hormon ale obawiam się że przyjdzie dzień kiedy nie będzie można kupić go od ręki. Melatonina ma wielki potencjał leczniczy i/lub duchowy.

Wpatrywanie sie z otwartymi oczyma jest łatwiejsze dla zachowania 100% świadomości, od rozpoczęcia do zakończenia, bez zniekształceń.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Shining Light w Wrzesień 04, 2013, 02:04:05 PM
Teraz się zorientowałem o czym wy rozmawiacie.
Melatonina!!!
Kiedyś ładnych ileś lat temu, pewnie 10 lub nieco więcej zrobiono w mediach dużą kampanię reklamową melatoninie i polecano ją jako nieszkodliwy środek do uregulowania bezsenności.
Kupiłem tylko jedno opakowanie, miałem bowiem nietypowe zupełnie zachowania co do snu, ja po prostu bardzo mało spałem czasem 4 godziny na dobę dłuższy czas.

Skutek był taki, że przestałem spać w ogóle!
Przerwałem tę wątpliwą kurację, sen wrócił jednak nie był ani długi ani nie chciał wypadać w porach, w których inni ludzie zwykle śpią. I mam tak do dziś.
Nie wiem czemu chcecie bawić się melatoniną.
Dla mnie ona okazała się być niezbyt bezpieczna i zdrowa.
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: NianiaOgg w Wrzesień 04, 2013, 04:14:18 PM
To ja spróbuję tej melatoniny, zobaczymy w którą stronę mnie "przegnie", na razie to mogłabym spać po 10h/dobę, gdybym mogła, hehe  ;D jak na złość wstaję o 5tej rano  ::)
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: Robert Noble w Wrzesień 04, 2013, 04:31:36 PM
Czekamy na wyniki twoich eksperymentów z melatoniną.
Tytuł: Odp: Halucynogenna Szyszynka (DMT: The Spirit Molecule)
Wiadomość wysłana przez: zinka w Lipiec 23, 2014, 07:46:09 PM
Bruce w swojej książce opisuje, jak to za jego zgodą, niefizyczni przyjaciele dokonali na nim pewnych poprawek  w obrębie tyłu głowy, w miejscu gdzie znajduje się szyszynka(opis miejsca poprawek pasuje do umieszczenia szyszynki) sam Moen energię, którą wokół tego miejsca odczuwał, nazywał Wahunką.

Z początku obawiał się bólu fizycznego, ale po zapewnieniu, że nie będzie odczuwał żadnego bólu fizycznego, sam Moen pisał, że jego odporność na ból jest wartością ujemną, zgodził się.

Po tych poprawkach miał odczuwać tylko  lekki dyskomfort, miała ulec poprawie jego umiejętność komunikowania się w światach niefizycznym i wiele innych pozytywnych efektów, które mogły stać się drzwiami do poznania wielu innych poziomów świadomości, ale to wszystko miało zależeć tylko od Bruce, jak wykorzysta te darowane umiejętności.
I co ciekawe, zalecono mu picie dużych ilości wody przez parę najbliższych dni po tych poprawkach.

:)
Ta szyszynka, to niezłe ziółko ;)