Hej hej ;D
Też od jakiegoś czasu ćwiczę MK dla śnienia (i macicy). Wciągają mnie mocno i wciąż poprawiam technikę ich wykonywania. Najgorsze jest to, że zaczynam mieć na ich punkcie obsesję :P hehe żeby wykonywać je perfekcyjnie.
Wiem, że należy się pozbywać wszelkich swoich obsesji ale co tam :P ma być dobrze! >:D
Czy ktoś z Was ćwiczył te kroki? Czy zauważyliście jakieś zmiany?
Ja póki co nic kompletnie nie zauważyłam ::) ;) wciąż mam nadzieję, że w końcu coś te kroki dadzą ;)
Jeszcze się nie spotkałem by jakiekolwiek kroki magiczne czy też nie magiczne, miały bezpośredni wpływ na pojawienie się śnienia. Mi się nie udało. Śnienie ma związek zupełnie z innego rodzaju aktywnością. Ale trzeba przyznać, że każde ćwiczenia fizyczne które powodują, że ciało chce dłużej pospać i się regenerować będą sprzyjać snom.