jestem tu świerzakiem , może był już ten 'wątek' ,
don Juan & carlitos jechali sobie wozikiem , i Carlos
(musiał) powiedzieć : coś za nami jedzie .... jakis wóz ,
a dJ na to - to śmierc nas tropi , gdy nas doścignie to
(Twój) Koniec :-]
a potem Carlos mówi , 'o , już nie ma tego wozu' , .....
a don Juancho mówi , nie , on jest , wciąż za nami
jedzie , on (ona) tylko zgasił światłła :-))
śmierć zawsze za tobą podąrza , jeśli myślisz że
tak nie jest - jesteś Idiotą , ona najwyżej (właśnie )
zgasiła światła (ostrzegawcze) , czyli się zaczaiła.
pytanie gdzie ja to czytałem :-)
Pierwsza albo druga książka Castanedy.
Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka
Ten fragment jeśli nie porusza ludzkim punktem scalającym to występuje problem polegający na tym, że człowiek żyje w bajce swojej iluzji... inaczej mówiąc: kwiatki bratki i stokrotki...