Witajcie,
tak jak w temacie. Wie ktoś coś na temat oddychania holotropowego i czy próbował to uskuteczniać?
Przeczytałam kilka artykułów na temat oddychania holotropowego i pisali o tym, że jest to również stosowana metoda na OBE. Zaciekawiło mnie to dośc mocno, poza tym można się pozbyć różnych uwarunkowań nagromadzonych przez całe życie.
Mam zamiar spróbować ale z tego co się doczytałam, to najlepiej przeprowadzać takie sesje we dwoje dla własnego bezpieczeństwa rzecz jasna ;)
Kiedyś pamiętam taką sytuację, jak jechałam w autobusie do pracy, ni stąd ni z owąd zaczęłam głęboko oddychać. Z ledwością wysiadłam z autobusu i doczłapałam się do stojącej nieopodal ławeczki. Usadowiłam się na niej, nie przestając oddychać. Obrazy zaczęły się zmieniać. Wszystko błyszczało, ludzie, ptaki, drzewa, trawa. Wszystko było srebrne, a moje ciało całkowicie spowiła wibracja. W głowie nastąpiła cisza i tylko byłam w stanie obserwować,co się do okoła mnie dzieje. Spostrzegłam, że siedzę w powietrzu, bo ławeczka się jakby... rozpłynęła. Byłam zawieszona w powietrzu i srebrzyste obrazy załały mnie całkowicie. Były wszędzie w koło mnie. Było dość niesamowite uczucie.
Nagle przestałam oddychać tak głęboko i wszystko zaczeło wracać do normalnego stanu rzeczy. Ludzie przechodzili obok mnie, dźwięki zaczęły docierać do mych uszu i były tak głośne, że nie mogłam tego słuchać! Ciało miałam zdrętwiałe, nie mogłam się ruszyć. Siedziałam tak dalej jeszcze kilkanaście minut, zanim doszłam do siebie i ruszyłam w stronę swojego miejsca pracy.
Nie wiem czy to miało coś wspólnego z oddychanie holo ale tak jak czytałam artykuły z tym związane, to to zdarzenie mi się przypomniało :)
Może ktoś coś wie i chciało by mu się skrobnąć coś w temacie, była bym wdzięczna :)
Pzdr
Ciekawe ale widać niezbyt bezpieczne w takich sytuacjach jak twoja :P
Cytat
Mam zamiar spróbować ale z tego co się doczytałam, to najlepiej przeprowadzać takie sesje we dwoje dla własnego bezpieczeństwa rzecz jasna (https://forum.instytutnoble.pl/Smileys/akyhne/wink.gif)
A to się wpisuję na listę :)) A serio to trzeba pewnie kogoś doświadczonego ;) Kto już to ćwiczył by nie było komplikacji :P
Wietrzyku... wpisujesz się na listę?! :o no było by mi bardzo miło, jak ktos taki, jak Ty by przy mnie asystował ^-^
Ale faktycznie było by dobrze gdyby było to ktoś, kto zna się na rzeczy :)
No nic, poćwiczymy, zopbaczymy ;)
Powiariowaliście.
Hiperwentylacja powoduje niedotlenienie organizmu - pozorny paradoks. Stan ten powoduje nadmierne wydzielanie dwutlenku węgla przez co wzrasta pH krwi i tlen trudniej uwalnia się do tkanek. Niedotleniony organizm będzie domagał się tlenu, co pogłębi hiperwentylacje.
Nie wiem czemu, ale takiej osobie chyba podają średniej wielkości papierową torbę do oddychania - chyba, żeby zachować tam wydychany CO2 lub zmniejszyć ilość wdychanego tlenu.
Temat oddychania holotropowego rzeczywiście jest warty głębszego zbadania. Obecnie mam mało doświadczeń w tym zakresie, ale myślę, że to się zmieni. Dopiero wówczas będę mógł się szerzej wypowiedzieć. Wiem, że długo nie mogłem przekonać się do tej metody, jednak efekty jakie się uzyskuje z jej pomocą są zdumiewające.
Ja tam jednak jestem ostrożny i wolę rzeczy robić wolno :P Omijam skrajne, niebezpieczne techniki ;) Ale wiadomym jest, że wizje przy braku tlenu będą :P Ciekawe jak sprawa będzie wyglądać u mnie w dusznym pokoju :)) gdy będę spał ;)
Choć chyba przypominam sobie taki przypadek duszności gdy leżałem i brałem szybkie oddechy ::) później maiłem sen lub wizję właśnie bycia w 2 miejscach na raz :P
Olciu oczywiście będę asystował jako zbiornik tlenowy dla ciebie :))
One dlaczego miała bym zwariować ?! ::) Jesteśmy tu po to aby doświadczać życia, dlatego pisałąm, że chcę tego wypróbować z kimś kto się na tyhm zna :)
\
Ludzie to robią i jakoś nikt nie umiera, a nawet więcej, rozwój duchowy jest "zawrotny" ;)
Wietrzyku.... a w jaki sposób miał by ten zbiornik wyglądać ? ::) bo ja mam różne myśli... ;)